
{"id":48228,"date":"2025-12-22T09:34:18","date_gmt":"2025-12-22T08:34:18","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/?p=48228"},"modified":"2025-12-22T09:34:19","modified_gmt":"2025-12-22T08:34:19","slug":"goraca-fuzja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2025\/12\/22\/goraca-fuzja\/","title":{"rendered":"Gor\u0105ca fuzja"},"content":{"rendered":"<p>I w ten spos\u00f3b z wielkiego pokolenia budowniczych polskiego jazzu zostali nam g\u0142\u00f3wnie perkusi\u015bci: Czes\u0142aw Bartkowski, Andrzej D\u0105browski, Kazimierz Jonkisz&#8230; I kilku wybitnych pianist\u00f3w (Makowicz, Nahorny). W sobot\u0119, ze \u015bmierci\u0105 Micha\u0142a Urbaniaka, zrobi\u0142o si\u0119 w tej generacyjnej formacji troch\u0119 bardziej pusto. A przede wszystkim znikn\u0119\u0142a jedna z najwi\u0119kszych w polskim show biznesie success stories o muzyku, kt\u00f3ry bardzo m\u0142odo &#8211; podobnie jak Zbigniew Namys\u0142owski &#8211; zdobywa\u0142 mistrzostwo i wyje\u017cd\u017ca\u0142 z Polski, trafiaj\u0105c na koncerty do USA przed dwudziestk\u0105. Jako 31-latek gra\u0142 z w\u0142asnym zespo\u0142em w Carnegie Hall. To opowie\u015b\u0107 o cz\u0142owieku, kt\u00f3ry szed\u0142 do przodu, ryzykowa\u0142, traci\u0142 wiele, ale te\u017c zdobywa\u0142 rzeczy nieosi\u0105galne dla innych. To Urbaniak by\u0142 w ko\u0144cu tym legendarnym &#8222;pieprzonym polskim skrzypkiem&#8221;, kt\u00f3rego poszukiwa\u0142 Miles Davis na sesje swojego albumu <em>Tutu<\/em>. W dyskografii Davisa ten fragment sesji to by\u0142 ma\u0142y kroczek i wcale nie jaki\u015b nieoczywisty, dla polskiego jazzu &#8211; wielki krok. I to Urbaniak mia\u0142 na koncie przeb\u00f3j rangi \u015bwiatowej (<em>Papaya Dance<\/em>, napisane z \u00f3wczesn\u0105 \u017con\u0105 Urszul\u0105 Dudziak), kt\u00f3ry wiele lat p\u00f3\u017aniej internet zamieni\u0142 w tiktokowy wiral.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n<p>Ta sesja z Davisem by\u0142a pewnym ukoronowaniem d\u0142ugiej, kilkunastoletniej ju\u017c wtedy obecno\u015bci w Stanach. Kilka lat wcze\u015bniej, w styczniu 1982 r., &#8222;New York Times&#8221; opublikowa\u0142 spor\u0105 sylwetk\u0119 Micha\u0142a Urbaniaka na bazie wywiadu, w kt\u00f3rym polski skrzypek i saksofonista opowiada\u0142 o fusion jako o po\u0142\u0105czeniu elektroniki z nowoczesnym jazzem. Po\u0142\u0105czeniu, z kt\u00f3rego wynik\u0142o sporo dobrego, ale te\u017c niema\u0142o nieporozumie\u0144 &#8211; muzyki bez znaczenia, muzaka do wind. U niego, w wydaniu Micha\u0142 Urbaniak Group, by\u0142a to jednak muzyka fusion o bardzo gor\u0105cym i raczej bezkompromisowym charakterze. Urbaniak mia\u0142 \u015bwietne rozpoznanie tego, co sam wni\u00f3s\u0142 do tamtejszego jazzu. \u00a0<\/p>\n<p>Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce warszawski (cho\u0107 dorastaj\u0105cy w \u0141odzi) muzyk mia\u0142 ju\u017c wtedy najwa\u017cniejsze pozycje dyskografii ju\u017c za sob\u0105 &#8211; pomijaj\u0105c mo\u017ce duetowe nagrania z Larrym Coryellem. Ale pozosta\u0142a w nim ciekawo\u015b\u0107 i &#8211; co rzadkie w\u015br\u00f3d polskich muzyk\u00f3w tamtej generacji &#8211; refleks w nad\u0105\u017caniu za przemianami w muzycznym \u015bwiecie. To dzi\u0119ki niemu Urbaniak by\u0142 si\u0119 w stanie adaptowa\u0107 do nowych czas\u00f3w, podgl\u0105daj\u0105c pilnie ameryka\u0144skich jazzman\u00f3w i ruszaj\u0105c z kolejn\u0105 fuzj\u0105 &#8211; Urbanatorem, projektem \u0142\u0105cz\u0105cym z kolei jazz z hip-hopem. Dzi\u0119ki temu m\u00f3g\u0142 zaistnie\u0107 jako kto\u015b bliski ju\u017c w Polsce, w dodatku dla nowej generacji. I zabrzmie\u0107 na antenie Radiostacji obok gwiazd rodz\u0105cego si\u0119 polskiego rapu czy muzyki tanecznej.\u00a0<\/p>\n<p>Do ostatniej chwili Urbaniak &#8211; troch\u0119 jak Sta\u0144ko, mimo wszystkich r\u00f3\u017cnic w dynamice kariery i ostatecznej pozycji w europejskim i \u015bwiatowym jazzie &#8211; szuka\u0142 mo\u017cliwo\u015bci wsp\u00f3\u0142pracy z m\u0142odszymi od siebie artystami. Ostatnie jego nagrania to m.in. epka z Belmondo, ostatnie koncerty, kt\u00f3re mia\u0142em okazj\u0119 widzie\u0107, to wsp\u00f3lne wyst\u0119py z EABS. I &#8211; paradoksalnie &#8211; cho\u0107 histori\u0119 nowojorskiej kariery Urbaniaka nie\u017ale znamy, to dyskografia i zasoby archiwalne, kt\u00f3re po nim pozosta\u0142y, s\u0105 przepastne, w znacznej mierze realizowane dla wytw\u00f3rni zagranicznych, a u nas nie przypominane wcale tak cz\u0119sto jak si\u0119 wydaje. Mamy w tej materii sporo do nadrobienia. Niewiele wi\u0119cej takich powt\u00f3rek wielkich pokoleniowych karier przed nami.\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I w ten spos\u00f3b z wielkiego pokolenia budowniczych polskiego jazzu zostali nam g\u0142\u00f3wnie perkusi\u015bci: Czes\u0142aw Bartkowski, Andrzej D\u0105browski, Kazimierz Jonkisz&#8230; I kilku wybitnych pianist\u00f3w (Makowicz, Nahorny). W sobot\u0119, ze \u015bmierci\u0105 Micha\u0142a Urbaniaka, zrobi\u0142o si\u0119 w tej generacyjnej formacji troch\u0119 bardziej pusto. A przede wszystkim znikn\u0119\u0142a jedna z najwi\u0119kszych w polskim show biznesie success stories o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":48235,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48228"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=48228"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48228\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48237,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48228\/revisions\/48237"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/48235"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=48228"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=48228"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=48228"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}