
{"id":48430,"date":"2026-03-18T09:42:27","date_gmt":"2026-03-18T08:42:27","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/?p=48430"},"modified":"2026-03-18T12:32:36","modified_gmt":"2026-03-18T11:32:36","slug":"moja-krwawa-capoeira","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2026\/03\/18\/moja-krwawa-capoeira\/","title":{"rendered":"Moja krwawa capoeira"},"content":{"rendered":"<p>Czuj\u0119 si\u0119 z tym troch\u0119 jak rzecznik spraw beznadziejnych i przegranych, ale podobaj\u0105 si\u0119 ostatnio p\u0142yty z masowym potencja\u0142em, kt\u00f3re nie zdobywaj\u0105 masowej s\u0142awy. Z uporem maniaka polecam na przyk\u0142ad francuski (cho\u0107 zarazem polinezyjski) zesp\u00f3\u0142 15 15 (Quinze Quinze), kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 setn\u0105 nazw\u0105 \u017ce \u015bwiata wsp\u00f3\u0142czesnego popu z pogranicza trapu i R&amp;B, ale odp\u0142ywa w dziwne, endemiczne rejony za spraw\u0105 mieszanki j\u0119zyk\u00f3w (francuski, tahita\u0144ski, angielski) i kultur (z jednej strony elektroniczna produkcja, z drugiej perkusyjne brzmienia z Pacyfiku i \u015blady egzotycznego nurtu zouk). P\u0142yty <em>Marara<\/em> wys\u0142ucha\u0142em ju\u017c wielokrotnie, bez wra\u017cenia utraty \u015bwie\u017co\u015bci. Podobne wra\u017cenie &#8211; cho\u0107 zupe\u0142nie inn\u0105 stylistyk\u0105 &#8211; przynosi album <em>No Ritmo da Terra<\/em>, druga p\u0142yta Luy Viany, tw\u00f3rczyni z Sao Paulo dzia\u0142aj\u0105cej pod szyldem <strong>Antropoceno<\/strong>.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n<p>Ca\u0142a ekologiczna otoczka, kt\u00f3r\u0105 wr\u00f3\u017cy ju\u017c nazwa projektu, jest tu r\u00f3wnie wa\u017cna co odwo\u0142ania do afrobrazylijskiej duchowo\u015bci religijnych nurt\u00f3w umbanda i candombl\u00e9, odwo\u0142ania do literatury Ailtona Krenaka &#8211; niestety, wed\u0142ug mojej wiedzy niet\u0142umaczonej na polski (jeden z utwor\u00f3w, <em>Futuro Ancestral<\/em>, to tytu\u0142 jego ksi\u0105\u017cki, krytyki kapitalizmu rozbijaj\u0105cego rdzenne ludy) &#8211; czy manifest samej Luy, przypominaj\u0105cy troch\u0119 dawne wezwania tropicalist\u00f3w. Do tego mamy te\u017c trzy r\u00f3\u017cne j\u0119zyki: portugalski, yoruba i tupi. Nie trzeba jednak, jak to bywa z muzyk\u0105, doktoratu z kulturoznawstwa, \u017ceby si\u0119 tym cieszy\u0107. Bo to, co robi Lua, to przede wszystkim nadpisywanie na nagraniach terenowych z las\u00f3w tropikalnych oraz rodzimej tradycji (przede wszystkim samby) pomys\u0142\u00f3w rodem z shoegaze&#8217;u, nawet black metalu (tu g\u0142\u00f3wnie chodzi o ekspresj\u0119 partii wokalnych). Malowana warstwami muzyka, niezwykle z\u0142o\u017cona w warstwie rytmicznej, zarazem nie traci ostro\u015bci i precyzji. Jak ten ok\u0142adkowy obrazek z jaguarem po\u017ceraj\u0105cym biznesmena.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>W Antropoceno (ju\u017c przeze mnie opisywanym &#8211; pierwsza p\u0142yta znalaz\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2026\/01\/02\/50-plyt-roku-2025\/\">50 najlepszych za poprzedni rok<\/a>) co\u015b si\u0119 wydaje brzmie\u0107 nie tak. Mo\u017ce chodzi o to, \u017ce produkcja jest sp\u0142aszczona dynamicznie, \u017ce brakuje pot\u0119\u017cnego basowego podbicia, \u017ce gitary rozmywaj\u0105 si\u0119 zamiast atakowa\u0107 (jak u My Bloody Valentine), a ca\u0142o\u015b\u0107 wydaje si\u0119 a\u017c za g\u0119sta od groove&#8217;u? Ale to wszystko dzia\u0142a na korzy\u015b\u0107. Zostajemy po wys\u0142uchaniu tej p\u0142yty z pami\u0119ci\u0105 czego\u015b, co by\u0142o niestandardowe, bo nios\u0142o ca\u0142\u0105 energi\u0119 ci\u0119\u017ckiej muzyki, nie przynosz\u0105c jej brutalno\u015bci. No i przede wszystkim inne od wszystkiego, co si\u0119 robi, natychmiast rozpoznawalne. A to ostatnie w czasach AI zasysaj\u0105cej i u\u015bredniaj\u0105cej muzyk\u0119 liczy si\u0119 coraz bardziej. Sprawa Antropoceno jest mo\u017ce przegrana i beznadziejna, ale czy aby w wi\u0119kszym stopniu ni\u017c ca\u0142y nasz \u015bwiat?\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>ANTROPOCENO <em>No Ritmo da Terra<\/em><\/strong>, Longinus 2026\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3932765869\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/sonhostomamconta.bandcamp.com\/album\/no-ritmo-da-terra\">No Ritmo da Terra by Antropoceno<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czuj\u0119 si\u0119 z tym troch\u0119 jak rzecznik spraw beznadziejnych i przegranych, ale podobaj\u0105 si\u0119 ostatnio p\u0142yty z masowym potencja\u0142em, kt\u00f3re nie zdobywaj\u0105 masowej s\u0142awy. Z uporem maniaka polecam na przyk\u0142ad francuski (cho\u0107 zarazem polinezyjski) zesp\u00f3\u0142 15 15 (Quinze Quinze), kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 setn\u0105 nazw\u0105 \u017ce \u015bwiata wsp\u00f3\u0142czesnego popu z pogranicza trapu i R&amp;B, ale odp\u0142ywa [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":48432,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,4009,4993,7,5926],"tags":[5897],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48430"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=48430"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48430\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48443,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48430\/revisions\/48443"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/48432"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=48430"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=48430"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=48430"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}