
{"id":510,"date":"2011-03-22T11:30:48","date_gmt":"2011-03-22T09:30:48","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=510"},"modified":"2011-03-22T11:34:11","modified_gmt":"2011-03-22T09:34:11","slug":"zrzut-pianina-i-nasz-desant-w-austin","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/03\/22\/zrzut-pianina-i-nasz-desant-w-austin\/","title":{"rendered":"Zrzut pianina i nasz desant w Austin"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath_ok.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath_ok.jpg\" alt=\"\" title=\"Tim_Hecker_Ravedeath_ok\" width=\"450\" height=\"338\" class=\"alignleft size-full wp-image-515\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath_ok.jpg 450w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath_ok-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p>To z pewno\u015bci\u0105 jedna z ok\u0142adek roku. Skorzysta\u0142em z metody <strong>Tima Heckera<\/strong> i jeszcze raz przefotografowa\u0142em kom\u00f3rk\u0105 (powy\u017cej) fragment zdj\u0119cia z archiwum Massachusetts Institute of Technology, kt\u00f3re on kilkakrotnie przetwarza\u0142 w ten spos\u00f3b. Zdj\u0119cie przedstawia pocz\u0105tek (w 1972 roku) powtarzanego p\u00f3\u017aniej rytua\u0142u zrzucania pianina z dachu jednego z budynk\u00f3w MIT przez student\u00f3w (czy\u017cby szczeg\u00f3lny odpowiednik topienia marzanny?). Sugerowa\u0142oby to przynajmniej tak mia\u017cd\u017c\u0105c\u0105 zawarto\u015b\u0107, jak\u0105 Kanadyjczyk zaprezentowa\u0142 na ostatnim Unsoundzie, na jednym z najlepszych moim zdaniem koncert\u00f3w ubieg\u0142ego roku. Ale tak nie jest.<\/p>\n<p>W Krakowie Hecker gra\u0142 utwory znane z poprzednich p\u0142yt, wykorzystuj\u0105c przestrze\u0144 ko\u015bcio\u0142a i brzmienia organ\u00f3w. Mia\u0142 ju\u017c wtedy na pewno zacz\u0105tki utwor\u00f3w z &#8222;Ravedeath, 1972&#8221;, bo wcze\u015bniej odwiedzi\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142 w Reykjaviku, gdzie nagrywa\u0142 pr\u00f3bki brzmienia miejscowych organ\u00f3w i innych instrument\u00f3w zniekszta\u0142canych przez gitarowy wzmacniacz. O ile jednak krakowski wyst\u0119p by\u0142 nieprawdopodobnie skondensowany i pokazywa\u0142, jak niedocenion\u0105 p\u0142yt\u0105 by\u0142o &#8222;An Imaginary Country&#8221;, to na albumie pomys\u0142y Heckera wydaj\u0105 si\u0119 rozrzedzone. To wci\u0105\u017c rzeczywisto\u015b\u0107 s\u0142uchana przez sito jakiego\u015b d\u017awi\u0119kowego ziarna, nieustannie dr\u017c\u0105ca, pofalowana i niespokojna, ale Kanadyjczyk prowadzi nas przez ni\u0105 bardzo powoli i oszcz\u0119dza na eksplozjach dynamiki. Oszcz\u0119dza te\u017c niestety na kr\u00f3tkich melodycznych tematach, kt\u00f3rymi kontrapunktowa\u0142 dronowo-ambientowe masy d\u017awi\u0119ku na poprzednich albumach. &#8222;Hatred of Music&#8221;, szczeg\u00f3lnie cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza, wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 tak bardzo, \u017ce z niepokojem s\u0142ucha\u0142em tego po raz kolejny i nast\u0119pny. Zwa\u0142y cyfrowego brudu na pocz\u0105tku p\u0142yty te\u017c robi\u0105 wra\u017cenie, podobnie jak przed\u0142u\u017caj\u0105cy si\u0119 fina\u0142 &#8222;In the Air&#8221;. To ci\u0105gle album bardzo charakterystycznego muzyka, kt\u00f3rego pozostaj\u0119 oddanym fanem, ci\u0105gle stylistyka oryginalna na tle tego, co robi\u0105 inni laptopowcy, ale ju\u017c nie tak poruszaj\u0105ca jak &#8222;Harmony In Ultraviolet&#8221; czy nawet bezpo\u015brednia poprzedniczka. Mo\u017ce umkn\u0119\u0142y mi jakie\u015b subtelno\u015bci, lecz jestem przekonany, \u017ce to pi\u0119kne edytorsko wydawnictwo bardziej nadawa\u0142oby si\u0119 tym razem na \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 ni\u017c oddzielny album. <\/p>\n<p>I jeszcze s\u0142\u00f3wko o naszym desancie. Z zazdro\u015bci\u0105 w stosunku do koleg\u00f3w, kt\u00f3rzy trafili do Austin na SXSW zacz\u0105\u0142em \u015bledzi\u0107 festiwal poprzez rewelacyjn\u0105 stron\u0119 na &#8222;Guardianie&#8221;. Mo\u017cecie tu &#8211; w\u015br\u00f3d wielu r\u00f3\u017cnych bajer\u00f3w &#8211; zobaczy\u0107 podstrony polskich zespo\u0142\u00f3w, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w festiwalu i &#8211; jak to ma\u0142e ryby w wielkim stawie &#8211; nie zosta\u0142y zbyt szeroko dostrze\u017cone: <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/sxsw\/profile\/featured-artist\/34470194-b4c2-4ba7-9be8-201105994f56\">Pustki<\/a>, <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/sxsw\/profile\/featured-artist\/41650f29-322a-46d0-bf5f-08e7e8c98d96\">L. Stadt<\/a>, <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/sxsw\/profile\/featured-artist\/372f907b-b229-432e-b2c1-8a645ea67949\">Kyst<\/a> i <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/sxsw\/profile\/featured-artist\/2b52851e-0863-4ea8-93bf-a359611cc1d3\">Indigo Tree<\/a>. Wyl\u0105dowa\u0142y wed\u0142ug tego zestawienia w sz\u00f3stej i si\u00f3dmej setce zespo\u0142\u00f3w na teksaskim zje\u017adzie muzycznym. Polecam szczeg\u00f3lnie pi\u0119kne grafy popularno\u015bci w serwisach spo\u0142eczno\u015bciowych, tu na moje oko najwi\u0119cej zyska\u0142o Indigo Tree. Pe\u0142na lista zespo\u0142\u00f3w i pierwsza dziesi\u0105tka festiwalu <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/sxsw-2011-band-tracker\">tutaj<\/a>. <\/p>\n<p>Swoj\u0105 drog\u0105, je\u015bli ju\u017c jeste\u015bmy przy promocji polskiej muzyki i zrzucaniu instrument\u00f3w &#8211; by\u0142em gor\u0105cym or\u0119downikiem szalonego pomys\u0142u, kt\u00f3ry narodzi\u0142 si\u0119 w warszawskim ratuszu w ubieg\u0142ym roku i zosta\u0142 z miejsca wy\u015bmiany przez media, by na pami\u0105tk\u0119 pobytu Chopina w Warszawie wyrzuca\u0107 z okna fortepian. Uwa\u017cam, \u017ce by\u0142by z tego niez\u0142y (i g\u0142o\u015bny, w dodatku bez amplifikacji) happening. Ilekro\u0107 patrz\u0119 na ok\u0142adk\u0119 Heckera, przypominam sobie t\u0119 inicjatyw\u0119. Tylko ja postulowa\u0142em, \u017ceby zrzuca\u0107 nie atrap\u0119, tylko prawdziwy instrument, no i nie korzysta\u0107 z okien pa\u0142acu Czapskich (obecne ASP), tylko z budynku, gdzie studiowa\u0142em &#8211; z okien Instytutu Dziennikarstwa na Nowym \u015awiecie, bo zdaje si\u0119, \u017ce to stamt\u0105d wylecia\u0142 kiedy\u015b orygina\u0142. Jedyne ust\u0119pstwo, na jakie jestem sk\u0142onny i\u015b\u0107, to wstrzymanie na moment ruchu ulicznego. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Tim_Hecker_Ravedeath\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-518\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Tim_Hecker_Ravedeath.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>TIM HECKER &#8222;Ravedeath, 1972&#8221;<\/strong><br \/>\nKranky 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Hatred of Music I&#8221;.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8843901\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8843901\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/kranky\/tim-hecker-hatred-of-music-i\">tim hecker \u201ahatred of music I\u2019<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/kranky\">kranky<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To z pewno\u015bci\u0105 jedna z ok\u0142adek roku. Skorzysta\u0142em z metody Tima Heckera i jeszcze raz przefotografowa\u0142em kom\u00f3rk\u0105 (powy\u017cej) fragment zdj\u0119cia z archiwum Massachusetts Institute of Technology, kt\u00f3re on kilkakrotnie przetwarza\u0142 w ten spos\u00f3b. Zdj\u0119cie przedstawia pocz\u0105tek (w 1972 roku) powtarzanego p\u00f3\u017aniej rytua\u0142u zrzucania pianina z dachu jednego z budynk\u00f3w MIT przez student\u00f3w (czy\u017cby szczeg\u00f3lny odpowiednik [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,120,7,435],"tags":[291],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/510"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=510"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/510\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":520,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/510\/revisions\/520"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=510"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=510"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=510"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}