
{"id":5135,"date":"2013-09-02T16:52:35","date_gmt":"2013-09-02T14:52:35","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5135"},"modified":"2013-09-02T18:28:54","modified_gmt":"2013-09-02T16:28:54","slug":"zakazuje-sie-fotografowania-m-in-tych-artystek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/09\/02\/zakazuje-sie-fotografowania-m-in-tych-artystek\/","title":{"rendered":"Zakazuje si\u0119 fotografowania (m.in. tych artystek)"},"content":{"rendered":"<p>Festiwal Unsound zakaza\u0142 oficjalnie robienia zdj\u0119\u0107 i kr\u0119cenia film\u00f3w w trakcie swojej krakowskiej, pa\u017adziernikowej edycji, na co b\u0142yskawicznie zareagowa\u0142y media muzyczne za granic\u0105. W tonie raczej pozytywnym, nawet &#8222;NME&#8221; skojarzy\u0142o ten zakaz z ostatnimi propozycjami grupy Yeah Yeah Yeahs i wynika z tego, \u017ce mo\u017ce ju\u017c czas na tego typu ruchy (wspomina\u0142em o problemie <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/06\/07\/czy-nagrywacze-niszcza-muzyke\/\">tutaj<\/a>). Paradoksalnie Unsound jest imprez\u0105 w stosunkowo niewielkim stopniu psut\u0105 przez fotoamator\u00f3w, spory show robi\u0142a tam za to specjalna ekipa nagrywaj\u0105ca &#8211; bardzo zreszt\u0105 oryginaln\u0105 &#8211; oficjaln\u0105 dokumentacj\u0119 festiwalu. Traktuj\u0119 wi\u0119c t\u0119 decyzj\u0119 przede wszystkim jako sygnalizowane przez tw\u00f3rc\u0119 festiwalu Mata Schulza upomnienie: &#8222;Chcemy sk\u0142oni\u0107 publiczno\u015b\u0107 do skupienia si\u0119 na prze\u017cywanej chwili&#8221;. Deklaracj\u0119 artystyczno-spo\u0142eczn\u0105 autor\u00f3w imprezy. Nie b\u0119dzie te\u017c akredytacji foto dla medi\u00f3w, s\u0142owem: mrok wok\u00f3\u0142 festiwalu si\u0119 zag\u0119szcza i kto nie we\u017amie udzia\u0142u, sam sobie winien. W pewnym sensie (to ju\u017c drugi paradoks) ma to wszystko wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c sens promocyjny: wysy\u0142a czytelny komunikat, \u017ce r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy BYCIEM na imprezie, a \u015bledzeniem jej z pozycji serwisu spo\u0142eczno\u015bciowego staje si\u0119 bardziej wyra\u017ana. <!--more--><\/p>\n<p>Kiedy w czasie imprezy z muzyk\u0105 wyjmuj\u0119 aparat telefoniczny (a zdarza mi si\u0119 to od czasu do czasu &#8211; to zreszt\u0105 rodzaj natr\u0119ctwa i, mam wra\u017cenie, w pewnym stopniu dotyka prawie wszystkich), robi\u0119 zdj\u0119cia podw\u00f3jnie nieostre. Po pierwsze, na wi\u0119kszo\u015bci koncert\u00f3w nie ma warunk\u00f3w do tego, \u017ceby kieszonkowym aparatem (a co dopiero kom\u00f3rk\u0105) zrobi\u0107 ostre zdj\u0119cie. Ba, ostatnio panuje tendencja do wyst\u0119powania w ca\u0142kowitym mroku i nie korzystania z reflektor\u00f3w &#8211; vide ostatni Off czy w\u0142a\u015bnie Unsound. Po drugie, r\u0119ka mi dr\u017cy, bo ju\u017c robi\u0105c zdj\u0119cie czuj\u0119 bezsens tej czynno\u015bci. Nie obejrza\u0142em dot\u0105d ostrych i robionych z porz\u0105dnym zestawem obiektyw\u00f3w fotografii swojego autorstwa ze swojego pierwszego Roskilde z ko\u0144ca lat 90., a co dopiero fotografii kom\u00f3rkowych z niedawnego wyst\u0119pu McCartneya &#8211; nie bardzo widz\u0119 sens przegl\u0105dania starych wspomnie\u0144, gdy codziennie zdobywamy nowe. Poza tym, gdy ju\u017c chc\u0119 co\u015b sobie przypomnie\u0107, zawsze jest kto\u015b, kto zrobi\u0142 to lepiej i zazwyczaj mo\u017cna gdzie\u015b znale\u017a\u0107 profesjonalne zdj\u0119cia z danego wydarzenia. <\/p>\n<p>Poza tym &#8211; po co? My\u015bla\u0142em o tym, ogl\u0105daj\u0105c na \u017cywo (na Unsoundzie) <strong>Juli\u0119 Holter<\/strong> w towarzystwie zespo\u0142u smyczkowego. Ale tylko przez chwil\u0119, bo pr\u00f3ba okre\u015blenia, sklasyfikowania tego, co widz\u0119, okaza\u0142a si\u0119 jednak ciekawsza. To nie by\u0142 wybitny koncert, ale by\u0142 podobnie otwarty jako formu\u0142a co nagrania studyjne Holter. I podobnie przelewa\u0142 si\u0119 przez palce &#8211; &#8222;Ekstasis&#8221; \u0142atwo mi si\u0119 opisywa\u0142o w trakcie s\u0142uchania, a potem kompletnie traci\u0142em pewno\u015b\u0107 co do proporcji, nawi\u0105za\u0144, zostawa\u0142 og\u00f3lny klimat. Podobnie zreszt\u0105 by\u0142o podczas jej koncertu na Off Festivalu, ju\u017c w nowym sk\u0142adzie, promuj\u0105cego p\u0142yt\u0119 dla wytw\u00f3rni Domino. Ta, poza do\u015b\u0107 banaln\u0105 piosenk\u0105 retro &#8222;This Is a True Heart&#8221;, wydaje mi si\u0119 nawet lepsza od poprzedniczki. Wci\u0105\u017c delikatna, zaskakuj\u0105ca w przej\u015bciu na tradycyjne instrumentarium i od\u0142o\u017ceniu na bok efekt\u00f3w wokalnych na rzecz prostego, bardzo zreszt\u0105 \u0142adnego \u015bpiewania. Tak delikatnie i tak ryzykownie zarazem ma\u0142o kto ostatnio pogrywa\u0142. <\/p>\n<p>O ile piosenki Holter przypominaj\u0105 mi utwory Goldfrapp przearan\u017cowane na orkiestr\u0119 kameraln\u0105 (&#8222;Maxim&#8217;s I&#8221;), to <strong>Julianna Barwick<\/strong> (ci\u0105gle mam wra\u017cenie, \u017ce z Juli\u0105 wydaj\u0105 p\u0142yty nawet terminowo blisko siebie) jest mniej natr\u0119tn\u0105 wersj\u0105 Enyi. Je\u015bli utwory Holter kojarzy\u0107 si\u0119 mog\u0105 z dyskretnym seksapilem piosenek Kate Bush, to Barwick proponuje ci\u0105gle odrealnione kompozycje, w kt\u00f3rych g\u0142os traktuje jako instrument, topi\u0105c go w pog\u0142osach i chorusach, zap\u0119dzaj\u0105c si\u0119 nie tylko w okolice ambientu (Grouper), nie tylko w rejony Cocteau Twins, ale i podnios\u0142ego, uduchowionego Sigur R\u00f3s (&#8222;One Half&#8221; nawet struktur\u0105 przypomina utw\u00f3r SR). Barwick te\u017c trudno przetestowa\u0107 za pomoc\u0105 dwuminutowego klipu na YouTube, lecz ju\u017c z innych powod\u00f3w. O ile bowiem Holter posz\u0142a w wyrafinowanie piosenek, ca\u0142kiem momentami z\u0142o\u017conych, nie tylko na p\u0142aszczy\u017anie aran\u017cacji, ale te\u017c dynamiki i melodii, to Barwick postawi\u0142a na dwa, trzy akordy, czasem jedn\u0105 powtarzan\u0105 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 fraz\u0119. I wygrywa tym razem, przynajmniej w moim odczuciu, cho\u0107 nie jest to ani proste zwyci\u0119stwo na punkty, ani co\u015b, co da\u0142oby si\u0119 zweryfikowa\u0107 w amatorskim przekazie z imprezy. <\/p>\n<p>Obie dalej pozostaj\u0105 dla mnie do\u015b\u0107 nieuchwytne, ale Barwick jest na tym albumie bardziej pop, bardziej wprost, mimo smyczk\u00f3w wykorzystywanych momentami na spos\u00f3b do\u015b\u0107 awangardowy czy tych wszystkich studyjnych zabieg\u00f3w. &#8222;Nepenthe&#8221; trzeba uzna\u0107 za jej zdecydowanie najlepsz\u0105 p\u0142yt\u0119. \u0141atwiej w obr\u0119bie tej konwencji odnotowa\u0107 progres &#8211; u Julii nie by\u0142oby z tym tak \u0142atwo, ale z drugiej strony &#8211; pokaza\u0142a, \u017ce ka\u017cda jej propozycja jest inna i ma jeszcze sporo do pokazania. Wydaje mi si\u0119 wi\u0119c, \u017ce \u017cy\u0107 da\u0142oby si\u0119 d\u0142u\u017cej z soundtrackiem z Julii, ale umiera\u0107 (czyli, hm, \u017cy\u0107 chwil\u0105) wola\u0142bym ju\u017c przy muzyce Julianny. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie okazji. B\u0119dzie za to na pewno okazja, \u017ceby jej z kolei nie fotografowa\u0107: teraz Julianna Barwick wyst\u0105pi na Unsoundzie. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/julia_holter_loud.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/julia_holter_loud-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"julia_holter_loud\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5151\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/julia_holter_loud-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/julia_holter_loud.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JULIA HOLTER &#8222;Loud City Song&#8221;<\/strong><br \/>\nDomino\/NoPaper 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Maxim&#8217;s I&#8221;, &#8222;Horns Surrounding Me&#8221;.<\/p>\n<p><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F102429923\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/barwick_nepenthe.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/barwick_nepenthe-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"barwick_nepenthe\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5152\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/barwick_nepenthe-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/barwick_nepenthe-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/barwick_nepenthe.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JULIANNA BARWICK &#8222;Nepenthe&#8221;<\/strong><br \/>\nDead Oceans 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Pyrrhic&#8221;, &#8222;The Harbinger&#8221;, &#8222;Forever&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F97413204\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Festiwal Unsound zakaza\u0142 oficjalnie robienia zdj\u0119\u0107 i kr\u0119cenia film\u00f3w w trakcie swojej krakowskiej, pa\u017adziernikowej edycji, na co b\u0142yskawicznie zareagowa\u0142y media muzyczne za granic\u0105. W tonie raczej pozytywnym, nawet &#8222;NME&#8221; skojarzy\u0142o ten zakaz z ostatnimi propozycjami grupy Yeah Yeah Yeahs i wynika z tego, \u017ce mo\u017ce ju\u017c czas na tego typu ruchy (wspomina\u0142em o problemie tutaj). [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5152,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,13,312,120,7,1228],"tags":[983,521],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5135"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5135"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5135\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5154,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5135\/revisions\/5154"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5152"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5135"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5135"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5135"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}