
{"id":5176,"date":"2013-09-09T16:43:15","date_gmt":"2013-09-09T14:43:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5176"},"modified":"2013-09-09T17:18:08","modified_gmt":"2013-09-09T15:18:08","slug":"post-krok-i-krok-w-pop","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/09\/09\/post-krok-i-krok-w-pop\/","title":{"rendered":"Post-krok i krok w pop"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Jak si\u0119 nazywa ta muzyka, kt\u00f3r\u0105 pan robi?&#8221;. To pytanie, kt\u00f3rego \u017caden artysta nie lubi, ale ka\u017cdy sobie pewnie wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej zadaje &#8211; pod warunkiem, \u017ce sobie w og\u00f3le zadaje pytania o w\u0142asn\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107. James Blake, wysoki, chudy, elegancki i z idealnie podci\u0119t\u0105 grzywk\u0105, wyda\u0142 mi si\u0119 na warszawskim Selectorze kim\u015b, kogo autorefleksja dotyczy. Postanowi\u0142em wi\u0119c zamkn\u0105\u0107 temat rozpocz\u0119ty <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/02\/08\/muzyka-gospelektroniczna-i-jej-swieci\/\">ju\u017c wcze\u015bniej<\/a>, a potem kontynuowany przy okazji <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/07\/04\/tennowyglosnygatunek\/\">wpisu o SBTRKT<\/a>. &#8222;To teraz b\u0119d\u0119 panu rzuca\u0142 r\u00f3\u017cne etykietki, a pan odpowie, czy okre\u015bli\u0142by tak swoj\u0105 muzyk\u0119&#8221;&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Post-step?<br \/>\n<em>&#8211; To zupe\u0142nie bez sensu, do czego to by si\u0119 mia\u0142o niby odnosi\u0107?<\/em><br \/>\nDo post-dubstepu.<br \/>\n<em>&#8211; To raczej u\u017cyj\u0119 prawa weta.<\/em><br \/>\nW takim razie mo\u017ce soulstep?<br \/>\n<em>&#8211; Weto.<\/em><br \/>\nMuzyka gospelektroniczna?<br \/>\n<em>&#8211; Hm, to brzmi ciekawie. Gospel to gatunek bardzo osobliwy, trudno go po\u0142\u0105czy\u0107 z muzyk\u0105 elektroniczn\u0105, ale z pewno\u015bci\u0105 dzia\u0142a na mnie inspiruj\u0105co.<\/em><\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b wiadomo ju\u017c, jakim okre\u015bleniem naj\u0142atwiej wyprowadzi\u0107 m\u0142odzie\u0144ca z r\u00f3wnowagi. Za\u0142atwili\u015bmy star\u0105 spraw\u0119, bezwzgl\u0119dnie wykorzystuj\u0105c kr\u00f3ciutki (nieca\u0142e 10 minut) czas wywiadowy, podczas kt\u00f3rego James Blake wyrazi\u0142 zdziwienie, \u017ce prasa opisuje go ju\u017c jako go\u015bcia na nowej p\u0142ycie Drake&#8217;a, bo &#8222;przecie\u017c by\u0142 tylko przez moment w studiu&#8221; i &#8222;nie wie, co mo\u017cna by\u0142o z tego wyci\u0105gn\u0105\u0107&#8221;. No i powiedzia\u0142, jak\u0105 diagnoz\u0119 dotycz\u0105c\u0105 jego w\u0142asnej tw\u00f3rczo\u015bci przekaza\u0142 mu Brian Eno, znany z nieustannego filozofowania o muzyce. &#8222;Powiedzia\u0142, \u017ce to, co robi\u0119, jest rodzajem kompozycji subtraktywnej&#8221;. Co nale\u017cy rozumie\u0107 zapewne jako komponowanie poprzez redukowanie (liczby sk\u0142adnik\u00f3w). Te\u017c \u0142adne. I sprawdzi\u0142o si\u0119 na scenie, bo Blake w ma\u0142ym, trzyosobowym sk\u0142adzie, da\u0142 na S\u0142u\u017cewcu koncert bardzo dobrze oddaj\u0105cy wszystkie, tak\u017ce minimalistyczne walory jego muzyki. Przy okazji &#8211; \u0141ukasz Kami\u0144ski <a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75475,14568909,James_Blake_na_Burn_Selector_Festivalu__Wyczarowuje.html\">odpytywa\u0142 te\u017c<\/a> Blake&#8217;a dla &#8222;Wyborczej&#8221;. Te\u017c chyba mia\u0142 niewiele czasu, wi\u0119c mo\u017cna sobie zsumowa\u0107. A potem jeszcze &#8211; ma\u0142y update &#8211; poczyta\u0107 u Mariusza Hermy <a href=\"http:\/\/www.ziemianiczyja.pl\/2013\/09\/selector-festival-2013\/\">o ca\u0142ej imprezie<\/a>, a nawet podyskutowa\u0107 o g\u0142o\u015bnym koncercie The Knife.<\/p>\n<p>&#8222;Overgrown&#8221; pozostaje dla mnie bardzo mocnym punktem tego roku, ale na listach przeboj\u00f3w na pewno lepiej poradzi sobie Justin Vernon, kt\u00f3rego druga p\u0142yta nagrana w sk\u0142adzie <strong>Volcano Choir<\/strong> w\u0142a\u015bnie si\u0119 ukaza\u0142a. I maj\u0105c za wehiku\u0142 rosn\u0105c\u0105 rozpoznawalno\u015b\u0107 Vernona w USA (cz\u0142owiek z ok\u0142adki &#8222;Billboardu&#8221;) z \u0142atwo\u015bci\u0105 pewnie stanie si\u0119 &#8211; obok Bon Iver, czyli pierwotnego projektu Vernona &#8211; drugim najwi\u0119kszym bestsellerem w historii wytw\u00f3rni Jagjaguwar. <\/p>\n<p>Volcano Choir uk\u0142ada si\u0119 w swego rodzaju odpowied\u017a Vernona na Arcade Fire. By\u0107 mo\u017ce niezamierzon\u0105, ale fakt, \u017ce ukazuje si\u0119 nied\u0142ugo przed kolejn\u0105 p\u0142yt\u0105 Kanadyjczyk\u00f3w, wygl\u0105da wr\u0119cz na pr\u00f3b\u0119 ataku na du\u017c\u0105 publiczno\u015b\u0107 AF. To zespo\u0142owa propozycja przygotowana na &#8222;silniku&#8221; Bon Iver. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w da\u0142oby si\u0119 sprzeda\u0107 w takiej formule, by z powodzeniem wesz\u0142y na p\u0142yt\u0119 Vernona, ale rockowe wej\u015bcia, podnios\u0142e ch\u00f3rki i werblowe tremola robi\u0105 swoje &#8211; unosz\u0105 (przynajmniej za pierwszym razem) i ka\u017c\u0105 z miejsca zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na ten zestaw. <\/p>\n<p>G\u0142\u0119biej nie jest ju\u017c tak dobrze. Drugi album Bon Iver by\u0142 w istocie p\u0142yt\u0105 pop, ale zarazem s\u0142ycha\u0107 by\u0142o jaki\u015b rodzaj dystansu, czytelny by\u0142 zabieg producencki, kt\u00f3ry nie pozwala\u0142 traktowa\u0107 tamtej p\u0142yty jako zaplanowanego ataku na listy bestseller\u00f3w. &#8222;Repave&#8221; to pierwszy moment, gdy zaczyna mi tego dystansu u Vernona brakowa\u0107. Emocjonalne melodie zamieniaj\u0105 si\u0119 niespostrze\u017cenie w hymny. Momentami jest za g\u0119sto, skojarzenia z Bruce&#8217;em Springsteenem (kt\u00f3re zaobserwowa\u0142 autor recenzji w Pitchforku, a w\u0142a\u015bciwie jego znajomi) s\u0105 wysoce uprawnione &#8211; i to one prowadz\u0105 do refleksji, \u017ce stadiony ju\u017c na Vernona czekaj\u0105, troch\u0119 pr\u0119dko, zwa\u017cywszy na to, \u017ce je\u015bli chodzi o to, \u017ce on sam jako artysta nie zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze wyj\u015b\u0107 ze swojej chaty w Medford w stanie Wisconsin. Jeszcze par\u0119 krok\u00f3w w t\u0119 stron\u0119 i nawet nie zauwa\u017cy, jak przywioz\u0105 go z t\u0105 chatk\u0105 na Narodowy, a potem do Las Vegas.  <\/p>\n<p><strong> VOLCANO CHOIR &#8222;Repave&#8221;<\/strong><br \/>\n Jagjaguwar 2013<br \/>\n<strong> Trzeba pos\u0142ucha\u0107<\/strong>: &#8222;Tiderays&#8221; &#8211; najbogatszy, je\u015bli chodzi r\u00f3\u017cne \u015brodki wyrazu utw\u00f3r.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F98419387\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Jak si\u0119 nazywa ta muzyka, kt\u00f3r\u0105 pan robi?&#8221;. To pytanie, kt\u00f3rego \u017caden artysta nie lubi, ale ka\u017cdy sobie pewnie wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej zadaje &#8211; pod warunkiem, \u017ce sobie w og\u00f3le zadaje pytania o w\u0142asn\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107. James Blake, wysoki, chudy, elegancki i z idealnie podci\u0119t\u0105 grzywk\u0105, wyda\u0142 mi si\u0119 na warszawskim Selectorze kim\u015b, kogo autorefleksja dotyczy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5177,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,312,120,7,1228,106],"tags":[1504,427,369,1505],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5176"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5176"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5176\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5186,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5176\/revisions\/5186"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5176"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5176"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}