
{"id":526,"date":"2011-03-25T17:03:28","date_gmt":"2011-03-25T15:03:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=526"},"modified":"2011-03-26T20:14:33","modified_gmt":"2011-03-26T18:14:33","slug":"dwie-baaby-czyli-do-uslyszenia-w-polsce-vol-8","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/03\/25\/dwie-baaby-czyli-do-uslyszenia-w-polsce-vol-8\/","title":{"rendered":"Dwie baaby, czyli do us\u0142yszenia w Polsce, vol. 8"},"content":{"rendered":"<p>S\u0142ucham sobie Iron Maiden. W opracowaniach <strong>Baaby Kulki<\/strong> oczywi\u015bcie, czyli kwintetu pod wodz\u0105 Bartosza Webera i Gaby Kulki. I odbywam podr\u00f3\u017c sentymentaln\u0105. Przypominam sobie, \u017ce najbardziej lubi\u0142em grup\u0119 Iron Maiden, gdy zobaczy\u0142em ich plakat w &#8222;Magazynie Razem&#8221; (przed koncertem w Polsce) przed koncertami w Polsce w sierpniu roku 1984 (nie my\u015blcie, \u017ce tak dobrze pami\u0119tam &#8211; sprawdzi\u0142em sobie terminy World Slavery Tour). Rzecz w tym, \u017ce nie s\u0142ysza\u0142em na tym etapie \u017cadnego nagrania tej grupy. Eddie wygl\u0105da\u0142 wtedy <a href=\"http:\/\/lh6.ggpht.com\/_OsBRwak6BFE\/Sao9e9vkt8I\/AAAAAAAABOI\/OyiN-WKAtkA\/Eddie_Mummy_1024.jpg\">tak<\/a>. I jak zwykle przemawia\u0142 do wyobra\u017ani dziecka. Gdy us\u0142ysza\u0142em piosenki, by\u0142o gorzej &#8211; nawet wtedy poczu\u0142em w tej muzyce (z ma\u0142ymi wyj\u0105tkami) jakie\u015b makabryczne przerysowanie, niestety chyba niezamierzone. Ciesz\u0119 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce po latach kto\u015b te piosenki przygarn\u0105\u0142 i wycisn\u0105\u0142 z nich ca\u0142\u0105 tamt\u0105 pomp\u0119, ukocha\u0142 je, doceni\u0142 i w pewnym sensie odbrzydzi\u0142. Mam par\u0119 zarzut\u00f3w w stosunku do brzmienia p\u0142yty Baaby Kulki, kt\u00f3re wydaje mi si\u0119 jakie\u015b ma\u0142o przejrzyste (mo\u017ce w przeciwie\u0144stwie do Iron\u00f3w, kt\u00f3rzy zawsze brzmieli pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem zbyt wysoko, piskliwie i klinicznie &#8211; prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce docierali do mnie ju\u017c jednocze\u015bnie z Metallic\u0105 i Anthraxem!). Ale ca\u0142a reszta mnie satysfakcjonuje. Gaba Kulka sprawdza si\u0119 na pewno w roli wokalistki, a ca\u0142y zesp\u00f3\u0142 podchodzi do cover\u00f3w Iron\u00f3w z sercem, do ka\u017cdego indywidualnie, absolutnie bez na\u015bmiewania si\u0119 &#8211; niezale\u017cnie od tego, czy wersje s\u0105 stosunkowo kanoniczne (&#8222;Clairvoyant&#8221;) czy zupe\u0142nie odp\u0142ywaj\u0105 w kosmos (&#8222;Prodigal Son&#8221;). Jak cudownie ten album odczarowuje Iron\u00f3w. Dzi\u015b &#8211; po latach mijania si\u0119 z fanami IM na r\u00f3\u017cnych masowych imprezach &#8211; wreszcie mam naprawd\u0119 ochot\u0119 i\u015b\u0107 na ich koncert na Bemowie w ramach <a href=\"http:\/\/pl.sonispherefestivals.com\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/Soni800.jpg\">Sonisphere<\/a>. I powinienem zabra\u0107 swojego siostrze\u0144ca, kt\u00f3ry jest dok\u0142adnie w takim wieku jak ja, gdy po raz pierwszy zobaczy\u0142em Eddiego.<br \/>\nAha, o tym ju\u017c co prawda by\u0142o, ale mo\u017ce kto\u015b nie \u015bledzi\u0142 &#8211; ten materia\u0142 wyjdzie te\u017c na kasecie (z do\u0142\u0105czonym kodem do mp3) oraz w specjalnej edycji na kasecie z do\u0142\u0105czonym walkmanem (!). Ta Baaba ma jaja. A ja b\u0119d\u0119 musia\u0142 wyt\u0142umaczy\u0107 siostrze\u0144cowi, co to takiego ta kaseta.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/baaba_kulka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/baaba_kulka-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"baaba_kulka\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-553\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/baaba_kulka-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/baaba_kulka-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/baaba_kulka.jpg 676w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BAABA KULKA &#8222;Baaba Kulka&#8221;<\/strong><br \/>\nMystic 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Aces High&#8221;, &#8222;Prodigal Son&#8221;, &#8222;Number of the Beast&#8221;. T\u0119 pierwsz\u0105 piosenk\u0119 mo\u017cna sobie za darmo \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 <a href=\"http:\/\/baabakulka.bandcamp.com\/track\/aces-high\">st\u0105d<\/a>.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"370\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/wWqbOLQr5aE?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/wWqbOLQr5aE?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"370\"><\/embed><\/object><\/p>\n<p>A teraz z kolei s\u0142ucham sobie <strong>Pinnaweli<\/strong>. I nie mog\u0119 si\u0119 nadziwi\u0107, dlaczego o tej p\u0142ycie nie pisz\u0105 wsz\u0119dzie dooko\u0142a, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce jest post\u0119p od czasu poprzedniej (chwali\u0142em j\u0105 swego czasu w innym tygodniku na &#8222;P&#8221;), to jeszcze pr\u00f3cz obijania si\u0119 mi\u0119dzy tradycjonalizmem soulowym (od Angie Stone po Janelle Monae) jest tu spora przestrze\u0144 na rozwijanie w\u0142asnego stylu, kt\u00f3ry by\u0142o s\u0142ycha\u0107 ju\u017c w co p\u00f3\u017aniejszych nagraniach Sistars. Te wszystkie rockowe albo funkowe wej\u015bcia gitar, epickie spi\u0119trzanie ch\u00f3rk\u00f3w, lekkie przechodzenie w reggae i wreszcie zgrabnie wkomponowany w ca\u0142o\u015b\u0107 kwartet smyczkowy. W og\u00f3le swoboda w przechodzeniu od gatunku do gatunku. Sporo powietrza w tym soulu, p\u0142yta mimo do\u015b\u0107 sporego nak\u0142adu \u015brodk\u00f3w nie dusi si\u0119 w kompresji. Nie dusi si\u0119 te\u017c &#8211; podobnie jak poprzedniczka &#8211; od nadmiaru ambicji. To zreszt\u0105 bro\u0144 obosieczna. Wiele os\u00f3b przejdzie obok niej, nie zauwa\u017cywszy, \u017ce w og\u00f3le soul w Polsce jeszcze \u017cyje (cho\u0107 znany ju\u017c z Opola sprzed p\u00f3\u0142tora roku utw\u00f3r &#8222;Przeczucie&#8221; mo\u017ce im si\u0119 wyda\u0107 znajomy). Ale dla tych, kt\u00f3rych nie zrazi ta troch\u0119 cienka kreska na ok\u0142adce  (opakowanej za to w przyjemny karton &#8211; no ale ja jestem od muzyki, a nie od sztuk wizualnych), to b\u0119dzie nowy punkt odniesienia w dziedzinie czarnej muzyki <em>made in Poland<\/em>. I wr\u00f3c\u0105, bo ta 34-minutowa p\u0142yta zostawia pewien niedosyt.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/pinnawela_renesoul.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/pinnawela_renesoul-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"pinnawela_renesoul\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-552\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/pinnawela_renesoul-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/pinnawela_renesoul-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/pinnawela_renesoul.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PINNAWELA &#8222;Renesoul&#8221;<\/strong><br \/>\nPenguin Records 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Przeczucie&#8221;, &#8222;Serce&#8221;, &#8222;Pszczo\u0142y&#8221;. <\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"370\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/u3xn-0RJCHo?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/u3xn-0RJCHo?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"370\"><\/embed><\/object><\/p>\n<p>I z tymi dwiema przyjemnymi p\u0142ytami zostawiam Was na weekend, nie mog\u0105c si\u0119 powstrzyma\u0107 przed dorzuceniem jeszcze Pinnaweli z niejakim Nied\u017awiedziem (poni\u017cej). Dalszy ci\u0105g nadrabiania zaleg\u0142o\u015bci w dziedzinie polskich premier &#8211; w przysz\u0142ym tygodniu.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F3437133\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F3437133\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/jazzandmilk\/pinnawela-you-can-dance-envee-ensemble-version\">Pinnawela &#8211; You Can Dance (Envee Ensemble Version)<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/jazzandmilk\">Jazz &#038; Milk<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142ucham sobie Iron Maiden. W opracowaniach Baaby Kulki oczywi\u015bcie, czyli kwintetu pod wodz\u0105 Bartosza Webera i Gaby Kulki. I odbywam podr\u00f3\u017c sentymentaln\u0105. Przypominam sobie, \u017ce najbardziej lubi\u0142em grup\u0119 Iron Maiden, gdy zobaczy\u0142em ich plakat w &#8222;Magazynie Razem&#8221; (przed koncertem w Polsce) przed koncertami w Polsce w sierpniu roku 1984 (nie my\u015blcie, \u017ce tak dobrze pami\u0119tam [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,107,7,435,106],"tags":[508,504],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/526"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=526"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/526\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":565,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/526\/revisions\/565"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=526"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=526"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=526"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}