
{"id":5282,"date":"2013-10-15T11:56:00","date_gmt":"2013-10-15T09:56:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5282"},"modified":"2013-10-15T13:03:25","modified_gmt":"2013-10-15T11:03:25","slug":"twarda-sztuka-ale-sztuka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/10\/15\/twarda-sztuka-ale-sztuka\/","title":{"rendered":"Twarda sztuka, ale sztuka"},"content":{"rendered":"<p>Awangarda polskiej elektroniki ma si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale. Nie, nie \u017cartuj\u0119. Po prostu zasadniczo nie mamy ju\u017c pod tym wzgl\u0119dem &#8211; przy naszych &#8211; gorzej ni\u017c reszta \u015bwiata. Do takiego wniosku doszed\u0142em, przygotowuj\u0105c si\u0119 ostatnio do audycji o Stephanie Mathieu, tw\u00f3rcy z przesz\u0142o 20-letnim do\u015bwiadczeniem, uznanym, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cym z ca\u0142kiem znanymi postaciami (pokroju Davida Sylviana). Przypadkowo znalaz\u0142em w sieci jego <a href=\"http:\/\/www.indiegogo.com\/projects\/the-falling-rocket\">apel o fundusze<\/a> pozwalaj\u0105ce na odkupienie zepsutego laptopa. Wa\u017cna posta\u0107 europejskiej sceny musi poprzez serwis crowdfundingowy zbiera\u0107 kas\u0119 na komputer? Poprawcie mnie, je\u015bli si\u0119 myl\u0119, ale u nas gorzej nie jest.<!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli co\u015b w tej bran\u017cy nie jest tak, jak by\u0107 powinno, to problem jest zapewne globalny &#8211; muzyki si\u0119 nie ceni wysoko. O Mathieu mo\u017ce si\u0119 i pisze jako muzycznymi odpowiedniku Marka Rothko, ale nie podejrzewam, \u017ceby zarabia\u0142 tak jak cho\u0107by druga liga na\u015bladowc\u00f3w Rothki. Polscy arty\u015bci z kr\u0119gu poszukuj\u0105cej elektroniki przebijaj\u0105 si\u0119 latami &#8211; czego dowodem poni\u017csze zestawienie premier. Pracuj\u0105 ogromnie d\u0142ugo na swoj\u0105 pozycj\u0119, ale mi\u0142o zauwa\u017cy\u0107 progres na rynku wydawniczym &#8211; w ci\u0105gu kilku tygodni ukaza\u0142y si\u0119 trzy nowe tytu\u0142y, ka\u017cdy r\u00f3wnie\u017c na fizycznym no\u015bniku, wszystkie w zadbanych wersjach winylowych. Warto t\u0119 ofert\u0119 potraktowa\u0107 jako okazj\u0119 do wsparcia.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/nemezis_mykietyn.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/nemezis_mykietyn-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"nemezis_mykietyn\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5307\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/nemezis_mykietyn-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/nemezis_mykietyn-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/nemezis_mykietyn.jpg 530w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>NEMEZIS &#8222;Nemezis vs Mykietyn&#8221;<\/strong><br \/>\nRequiem 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;A Couple with Their Heads Full of Clouds&#8221;.<br \/>\nMateria\u0142 bardzo d\u0142ugo oczekiwany, przepi\u0119knie przy tym wydany, z kola\u017cowymi grafikami na ok\u0142adce i jeszcze wersj\u0105 deluxe opublikowan\u0105 w 30 kopiach (mo\u017cna j\u0105 znale\u017a\u0107 <a href=\"http:\/\/wsm.serpent.pl\/sklep\/albumik.php,alb_id,40631,Nemezis-vs-Mykietyn--deluxe-,Nemezis\">tutaj<\/a>). Kwartet Nemezis (Boci\u0144ski, Kucz, Pawlak, Staniecki) wzi\u0105\u0142 na warsztat r\u00f3\u017cne kompozycje Paw\u0142a Mykietyna, dostaj\u0105c wcze\u015bniej zielone \u015bwiat\u0142o do przer\u00f3bek od ich autora. Efekt nie szokuje o tyle, \u017ce sam Mykietyn jest uwra\u017cliwiony od lat na brzmienie poszukuj\u0105cej muzyki niefilharmonicznej. Z drugiej strony &#8211; przer\u00f3bki dotycz\u0105 fragment\u00f3w utwor\u00f3w na klasyczne instrumentarium, wi\u0119c jednak element ciekawo\u015bci jest. Najs\u0142abiej wysz\u0142o to w koncertowym &#8222;Back To Square One&#8221;, niepotrzebnie wyd\u0142u\u017conym i nu\u017c\u0105cym. Dobrze w &#8222;A Song Whose Lyrics Have Been Forgotten&#8221;, gdzie pos\u0119pne beaty podkre\u015blaj\u0105 liryczny charakter oryginalnych partii z &#8222;Kartki z albumu&#8221; (na wiolonczel\u0119 i ta\u015bm\u0119). Nie jestem do ko\u0144ca przekonany do g\u0142os\u00f3w i field recording\u00f3w w tym i kolejnym (&#8222;Signals&#8221;) nagraniu, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 najlepszym materia\u0142em do przer\u00f3bek okaza\u0142y si\u0119 wczesne utwory Mykietyna &#8211; &#8222;3 for 13&#8221; (1994) i &#8222;4 for 4&#8221; (1999). Paradoksem tej p\u0142yty jest to, \u017ce cho\u0107 du\u017ce wra\u017cenie robi szczeg\u00f3lnie gra pog\u0142osem, pr\u00f3ba zag\u0142\u0119bienia si\u0119 w przestrze\u0144 oryginalnego nagrania (&#8222;Echoes&#8221;), to w sumie mamy przede wszystkim album bardzo mi\u0142y w s\u0142uchaniu, u\u0142atwiaj\u0105cy niew\u0105tpliwie kontakt z Mykietynem. Znikaj\u0105 walory operowania tempem, czasem w kompozycjach PM. A ko\u0144cowy &#8222;A Couple with Their Heads&#8230;&#8221; z zag\u0119szczonymi repetycjami robi z niego na pewno bardziej Reicha ni\u017c Szyma\u0144skiego. Zadanie zacierania granic i edukowania nowej publiczno\u015bci zosta\u0142o wykonane, cho\u0107 w paru momentach oczekiwa\u0142bym bardziej radykalnego spojrzenia.<br \/>\n<\/br><\/br><br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"275\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/hMXKtNry7ng\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/robert_piotrowicz_lincoln.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/robert_piotrowicz_lincoln-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"robert_piotrowicz_lincoln\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5305\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/robert_piotrowicz_lincoln-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/robert_piotrowicz_lincoln-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/robert_piotrowicz_lincoln.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ROBERT PIOTROWICZ &#8222;Lincoln Sea&#8221;<\/strong><br \/>\nMusica Genera 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> do\u015b\u0107 g\u0142o\u015bno i nie na s\u0142uchawkach.<br \/>\nTe\u017c d\u0142ugo oczekiwany materia\u0142 &#8211; jeszcze przy okazji kompozycji &#8222;Lincoln Sea Ice Walk&#8221; na antologi\u0119 noise&#8217;u i elektroniki Sub Rosy Robert Piotrowicz wspomina\u0142 w notce o tym, \u017ce nagrywa\u0142 album o tym tytule. Ca\u0142o\u015b\u0107 jest jeszcze pot\u0119\u017cniejsza ni\u017c tamten utw\u00f3r. To d\u017awi\u0119kowy matriks wygenerowany przez syntezatory modularne, w kt\u00f3ry wchodzimy bez zb\u0119dnych wst\u0119p\u00f3w. Co\u015b jak zderzenie ze \u015bcian\u0105 d\u017awi\u0119ku &#8211; przynajmniej na pocz\u0105tku. Albo zanurkowanie w \u015bcianie, cho\u0107 to troch\u0119 straszna metafora. I zupe\u0142ne przeciwie\u0144stwo albumu &#8222;When Snakeboy Is Dying&#8221; sprzed p\u00f3\u0142 roku (niez\u0142e tempo!), kt\u00f3ry <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/04\/03\/dodaj-skladnik-dzwiekowy-do-halasu\/\">bardzo mi si\u0119 podoba\u0142<\/a>. Zaraz, zaraz, zupe\u0142ne przeciwie\u0144stwo? Trzeba troch\u0119 si\u0119 z t\u0105 p\u0142yt\u0105 oswoi\u0107, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce to te\u017c jest album z pewnym prze\u0142o\u017ceniem na muzyk\u0119 orkiestrow\u0105. Niekt\u00f3re fragmenty jednoznacznie kojarz\u0105 si\u0119 z du\u017cym zespo\u0142em graj\u0105cym utw\u00f3r sonorystyczny, zbudowany wok\u00f3\u0142 bardzo powoli zmieniaj\u0105cych si\u0119 faktur. Tyle \u017ce syntezator zapewnia utrzymywanie wyj\u0105tkowej g\u0119sto\u015bci, masy brzmienia jeszcze d\u0142u\u017cej, jest imponuj\u0105co precyzyjny. Fraszka to to nie jest, ale z drugiej strony &#8211; echo wzajemnych inspiracji muzyki elektronicznej i orkiestrowej jeszcze s\u0142ycha\u0107 w muzyce, dlatego wbrew obco brzmi\u0105cemu tytu\u0142owi jest u Piotrowicza mocne nawi\u0105zanie do polskich tradycji i ogromnie jestem ciekaw, co by na temat tego utworu powiedzia\u0142 inny, nieco starszy, kompozytor na P.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F106745857\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/zenial_chimera.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/zenial_chimera-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"zenial_chimera\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5309\" \/><\/a><strong>ZENIAL &#8222;Chimera&#8221;<\/strong><br \/>\nZoharum 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Hasthallen&#8221;, &#8222;Unclean\/Clean&#8221;.<br \/>\nNie\u0142atwe zadanie stawia tym razem przed odbiorc\u0105 r\u00f3wnie\u017c \u0141ukasz Sza\u0142ankiewicz, kt\u00f3rego rezydentura w sztokholmskim studiu EMS (jedno z wa\u017cniejszych w Europie studi\u00f3w muzyki eksperymentalnej) przynios\u0142a ju\u017c plon na zesz\u0142orocznej Warszawskiej Jesieni. Tutaj mamy ci\u0105g dalszy &#8211; Zenial najwyra\u017aniej wykorzystuje najstarsze generatory, kt\u00f3re znalaz\u0142 w studiu, bo skupia si\u0119 na do\u015b\u0107 surowej prezentacji alfabetu analogowych brzmie\u0144 z epoki pionierskich nagra\u0144 elektronicznych. Nie maj\u0105 one takiej pot\u0119gi, masy, jak muzyka Piotrowicza z ostatniej p\u0142yty. Przeciwnie. Z dzisiejszego punktu widzenia brzmi to czasami jak muzyka hipnotyzuj\u0105cych zak\u0142\u00f3ce\u0144 i interferencji. Ale prawdziwym zak\u0142\u00f3ceniem na ich tle jest ciep\u0142y, dronowy utw\u00f3r &#8222;Unclean\/Clean&#8221; (czy\u017cby nawi\u0105zanie do klasyka grupy Za Si\u00f3dm\u0105 G\u00f3r\u0105?) utopiony w oceanie szum\u00f3w, bo nowoczesno\u015bci\u0105 i z\u0142o\u017cono\u015bci\u0105 brzmienia moim zdaniem mocno odstaje od reszty. Obraz Wiktora Jackowskiego na ok\u0142adce do tej twardej, nieco laboratoryjnej momentami wizji eksperymentu pasuje. Parafrazuj\u0105c has\u0142o z tytu\u0142u industrialno-elektronicznej gazety, kt\u00f3ra patronuje wydawnictwu &#8211; &#8222;Hard art, but art&#8221;. Niez\u0142e motto dla wszystkich tych ciekawych wydawnictw &#8211; bo to mo\u017ce i ci\u0105gle rynkowo sztuka przetrwania, ale przy tym niez\u0142a sztuka.<br \/>\n<\/br><\/br><br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"275\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/I7Nkk9-ozQA?list=UUm0sSSR8T8ZdpdCq7i8gaQQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><em>Robert Piotrowicz gra na trwaj\u0105cym ju\u017c festiwalu Unsound &#8211; 19 pa\u017adziernika.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Awangarda polskiej elektroniki ma si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale. Nie, nie \u017cartuj\u0119. Po prostu zasadniczo nie mamy ju\u017c pod tym wzgl\u0119dem &#8211; przy naszych &#8211; gorzej ni\u017c reszta \u015bwiata. Do takiego wniosku doszed\u0142em, przygotowuj\u0105c si\u0119 ostatnio do audycji o Stephanie Mathieu, tw\u00f3rcy z przesz\u0142o 20-letnim do\u015bwiadczeniem, uznanym, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cym z ca\u0142kiem znanymi postaciami (pokroju Davida Sylviana). Przypadkowo znalaz\u0142em [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5307,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,289,312,120,107,7,1228,309,1139],"tags":[1532,1533,115,1268],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5282"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5282"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5282\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5315,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5282\/revisions\/5315"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5307"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5282"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5282"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5282"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}