
{"id":5296,"date":"2013-10-18T11:41:59","date_gmt":"2013-10-18T09:41:59","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5296"},"modified":"2013-10-18T11:48:22","modified_gmt":"2013-10-18T09:48:22","slug":"rozbawieni-uspieni-i-nawiedzeni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/10\/18\/rozbawieni-uspieni-i-nawiedzeni\/","title":{"rendered":"Rozbawieni, u\u015bpieni i nawiedzeni"},"content":{"rendered":"<p>P\u00f3\u017anym wieczorem na Unsoundzie dosz\u0142o do zaskakuj\u0105cego wyznania. Rhys Chatham (dla niewtajemniczonych: by\u0142y szef muzyczny The Kitchen i s\u0142ynny kompozytor utwor\u00f3w na wielkie sk\u0142ady gitarowe &#8211; <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/10\/11\/gitarowe-slonie-rhys-chatham-na-unsoundzie\/\">patrz poprzedni wpis<\/a>) i Charlemagne Palestine (dla niewtajemniczonych: szalony i mistyczny dzwonnik, a potem pianista i organista, autor cyklu <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=bulibjyaQ0s\">&#8222;Strumming Music&#8221;<\/a>), w euforii po wyst\u0119pie w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny, pierwszym wsp\u00f3lnym od 40 lat i pierwszym w historii wyst\u0119pem w duecie, g\u0142o\u015bno i przy \u015bwiadkach wyparli si\u0119 minimalizmu. Uznali, \u017ce nigdy nie byli minimalistami, tylko maksymalistami, a Charlemagne z charakterystycznie rubasznym poczuciem humoru doda\u0142 jeszcze, \u017ce nigdy, nawet kiedy robi siku, nie jest minimalist\u0105.<!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie takie stwierdzenie mo\u017ce dziwi\u0107 po ich unsoundowym koncercie, w ramach kt\u00f3rego 70 minut muzyki zagrali na jednym akordzie organowym, wykorzystuj\u0105c flet, tr\u0105bk\u0119, harmonijk\u0119 ustn\u0105, gitar\u0119, fortepian i wydaj\u0105ce d\u017awi\u0119k pluszaki. Przy okazji: te ostatnie &#8211; wykorzystane przez obu pan\u00f3w w finale &#8211; sprawi\u0142y, \u017ce zadr\u017ca\u0142a mi r\u0119ka i ju\u017c, ju\u017c si\u0119ga\u0142em po telefon kom\u00f3rkowy, \u017ceby uwieczni\u0107 chwil\u0119. No ale wiadomo &#8211; na tegorocznym Unsoundzie fotografowanie, nagrywanie i jakakolwiek rejestracja s\u0105 zabronione. Kto nie by\u0142, mo\u017ce wi\u0119c poczeka\u0107 na szkice, kt\u00f3re stopniowo pojawiaj\u0105 si\u0119 na <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/unsoundfest\">unsoundowym profilu na FB<\/a>, a kto by\u0142 &#8211; zapami\u0119ta\u0107. <\/p>\n<p>Wyst\u0119p Chathama i Palestine&#8217;a by\u0142 w wielu momentach zabawny, a w trzech czwartych zacz\u0105\u0142 nawet pachnie\u0107 fars\u0105 &#8211; gdy Charlemagne postanowi\u0142 jeszcze raz po\u015bpiewa\u0107 (w\u0142a\u015bnie &#8211; by\u0142 te\u017c g\u0142os) zamiast zako\u0144czy\u0107 &#8211; na co by\u0142 chyba stosowny moment &#8211; improwizacj\u0119. Jedno trzeba przyzna\u0107: panowie dobrze si\u0119 bawili i wykorzystali przestrze\u0144 ko\u015bcio\u0142a. Nie dziwota &#8211; Charlemagne zaczyna\u0142 od posady dzwonnika w ko\u015bciele \u015bw. Tomasza na Manhattanie, tu\u017c obok MoMA. Kiedy si\u0119 dowiedzia\u0142 o dzwonnicy u \u015bw. Katarzyny, wyrazi\u0142 zreszt\u0105 ochot\u0119, by i ten instrument wykorzysta\u0107. No ale wtedy koncert &#8211; i tak wyd\u0142u\u017cony jego niespiesznymi wspinaczkami na organy i powrotami &#8211; trwa\u0142by dwa razy d\u0142u\u017cej, bo musia\u0142by parokrotnie wchodzi\u0107 na dzwonnic\u0119. Poza tym Chatham, sceniczny partner sprzed lat, ca\u0142y wiecz\u00f3r sp\u0119dzi\u0142by samotnie na scenie. <\/p>\n<p>Do Charlemagne&#8217;a postaram si\u0119 wr\u00f3ci\u0107, bo mam nieopublikowan\u0105 jeszcze rozmow\u0119 z nim (o babci z Krakowa i r\u00f3\u017cnych \u017cyciowych zakr\u0119tach). B\u0119dzie niebawem okazja p\u0142ytowa, bo w Sub Rosie czeka na wydanie album duetu. To nie by\u0142 najwybitniejszy wyst\u0119p w cyklu unsoundowych prezentacji w ko\u015bciele, ale na pewno warto go by\u0142o zobaczy\u0107 i nietrudno b\u0119dzie zapami\u0119ta\u0107. Za to Julianna Barwick wyst\u0119puj\u0105ca wcze\u015bniej z ch\u00f3rem dziewcz\u0119cym z Krakowa i niedomagaj\u0105cym na pocz\u0105tku gitarzyst\u0105 da\u0142a na pewno koncert bardziej porywaj\u0105cy, bardziej zdecydowany, wyra\u017any koncepcyjnie ni\u017c Julia Holter przed rokiem. Ko\u015bci\u00f3\u0142 to idealne miejsce dla zap\u0119tlanych i nak\u0142adanych warstwami wokaliz Barwick i chocia\u017c postanowi\u0142em wypr\u00f3bowa\u0107 techniki Roberta Richa (poprzedniej nocy zagra\u0142 w Krakowie sw\u00f3j sleep concert, a w czwartek opowiada\u0142 bardzo ciekawie o snach) i wprowadzi\u0107 si\u0119 w czasie jej wyst\u0119pu w spos\u00f3b kontrolowany w pierwsz\u0105 faz\u0119 snu, zachowam mi\u0142e wspomnienia. Materia\u0142 z &#8222;Nepenthe&#8221; &#8211; grany w Krakowie &#8211; b\u0119d\u0119 te\u017c pami\u0119ta\u0142 wyra\u017anie. Bo co\u015b rzeczywi\u015bcie w koncepcji Richa jest: kiedy tak wchodzimy w sen i wychodzimy z niego (podawa\u0142 niez\u0142\u0105 analogi\u0119 z puszczaniem kaczek na wodzie), wra\u017cenia zmys\u0142owe s\u0105 mocne i \u0142atwo zapami\u0119ta\u0107 to, co sobie w czasie kr\u00f3ciutkiego osuni\u0119cia si\u0119 w sen wyobra\u017cali\u015bmy w zwi\u0105zku ze s\u0142yszan\u0105 muzyk\u0105.  <\/p>\n<p>Wywiady (fragmenty b\u0119dzie mo\u017cna zobaczy\u0107 w niedziel\u0119 w WOK-u) troch\u0119 si\u0119 przeci\u0105gn\u0119\u0142y i praktycznie uniemo\u017cliwi\u0142y mi wys\u0142uchanie w spokoju wieczornych koncert\u00f3w w Hotelu Forum, gdzie (czwartek!) t\u0142um by\u0142 pot\u0119\u017cny, jakie\u015b 1,5 tys. os\u00f3b. W tym &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; polskiej publiczno\u015bci tyle co zwykle, za to jeszcze wi\u0119cej przybysz\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata. <\/p>\n<p>Najbardziej chyba oczekiwany wyst\u0119p wieczoru &#8211; projektu Forest Swords &#8211; s\u0142ysza\u0142em z oddali, rozpoznaj\u0105c te najbardziej charakterystyczne motywy z debiutanckiego albumu &#8222;Engravings&#8221; (cho\u0107 po sporym sukcesie EP-ki &#8222;Dagger Paths&#8221; trudno si\u0119 m\u00f3wi o tym w kategoriach debiutu). Ale wiem, \u017ce samemu Matthew Barnesowi wyst\u0119p w tych okoliczno\u015bciach i dla tej publiczno\u015bci si\u0119 podoba\u0142. W kuluarach s\u0142yszeli\u015bmy, \u017ce m\u00f3wi\u0142 o tym koncercie jako o drugim ulubionym z tych, kt\u00f3re dot\u0105d zagra\u0142. Ten drugi to by\u0142 Off Festival, wi\u0119c okazujemy si\u0119 ca\u0142kiem inspiruj\u0105cy. <\/p>\n<p>O &#8222;Engravings&#8221; dot\u0105d nie pisa\u0142em, mo\u017ce dlatego, \u017ce nie jest zaskoczeniem w stosunku do EP-ki (<a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/02\/01\/dolacz-mp3-do-czegokolwiek\/\">opisywanej tu<\/a> kiedy\u015b). Zn\u00f3w mamy \u015bwietnego stylist\u0119, kt\u00f3ry miesza wp\u0142ywy dubu, muzyki inspirowanej Wschodem, psychodeli\u0105 i r\u00f3\u017cnych modnych element\u00f3w brzmieniowych, pomi\u0119dzy kt\u00f3rymi czasem brakuje tylko odpowiednio wyra\u017anej formy czysto muzycznej, \u017ceby z p\u0142yty udanej wysz\u0142a wybitna. <\/p>\n<p>Najwa\u017cniejszym elementem jest tu mimo wszystko dub &#8211; mo\u017ce z nieco mniejszym podbiciem basowym ni\u017c u innych i z nieco wi\u0119kszym zag\u0119szczeniem rytmicznym, ale za to z prost\u0105, czasem naiwn\u0105 melodyk\u0105, charakterystyczn\u0105 dla dubowych klasyk\u00f3w. Oryginaln\u0105 stylizacj\u0119 zapewniaj\u0105 tu r\u00f3\u017cne d\u017awi\u0119ki w tle &#8211; strz\u0119pki wokali, efekty. Przedziwny charakter tych element\u00f3w &#8211; zawieszonych zwykle gdzie\u015b pomi\u0119dzy elektronik\u0105 a brzmieniami \u017cywych instrument\u00f3w, jak cho\u0107by ten zniekszta\u0142cony instrument d\u0119ty w &#8222;Thor&#8217;s Stone&#8221; &#8211; z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 jest poci\u0105gaj\u0105cy. Forest Swords topi muzyk\u0119 w pog\u0142osach i delayach, ale nie to jest moim zdaniem najwa\u017cniejsze &#8211; najciekawsze i najbardziej poci\u0105gaj\u0105ce jest u niego to, jak potrafi korzysta\u0107 z efekt\u00f3w typu fuzz\/distortion, kt\u00f3re postarzaj\u0105 &#8211; a w zasadzie nadaj\u0105 klimat ponadczasowo\u015bci i bardziej &#8222;ludzki&#8221; charakter brzmieniom. <\/p>\n<p>Ten jeden autorski patent pozwala do\u015b\u0107 d\u0142ugo utrzyma\u0107 zainteresowanie muzyk\u0105 Barnesa i dla wielu os\u00f3b oka\u017ce si\u0119 wystarczaj\u0105cy, cho\u0107 na poziomie samych kompozycji uwiera czasami do\u015b\u0107 prosta praca na p\u0119tlach d\u017awi\u0119kowych. Dlatego wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 tak mocno &#8222;The Weight of Gold&#8221; z zarysem struktury nieco bardziej swobodnej, b\u0142yskotliwym motywem przewodnim wykorzystuj\u0105cym wszystko, co w muzyce FS najlepsze. Podoba mi si\u0119 bardzo &#8222;Anneka&#8217;s Battle&#8221;, cho\u0107 nie jestem entuzjast\u0105 tych kobiecych wokali wykorzystywanych na &#8222;Engravings&#8221; i w og\u00f3le wchodzenia prze tego artyst\u0119 na teren &#8222;nawiedzonego&#8221; R&#038;B czy popu (&#8222;An Hour&#8221;). Trzeba jednak powiedzie\u0107, \u017ce wyobra\u017ania brzmieniowa pozwala Barnesowi nawet w najs\u0142abszych momentach utrzyma\u0107 w tej muzyce jaki\u015b rodzaj tajemnicy. No i \u015bwietnie si\u0119 o tym obfituj\u0105cym w mo\u017cliwe punkty odniesienia albumie pisze, to raj dla krytyk\u00f3w, wi\u0119c odejmijcie punkt od ka\u017cdej recenzji, jak\u0105 zobaczycie gdzie indziej. Dla wygody czytelnik\u00f3w tego bloga w tej notce ju\u017c to zrobi\u0142em.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/triangle20.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/triangle20-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"triangle20\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5320\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/triangle20-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/triangle20-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/triangle20.jpg 312w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>FOREST SWORDS &#8222;Engravings&#8221;<\/strong><br \/>\nTri Angle 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;The Weight of Gold&#8221;, &#8222;Friend, You Will Never Learn&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/101562526\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u00f3\u017anym wieczorem na Unsoundzie dosz\u0142o do zaskakuj\u0105cego wyznania. Rhys Chatham (dla niewtajemniczonych: by\u0142y szef muzyczny The Kitchen i s\u0142ynny kompozytor utwor\u00f3w na wielkie sk\u0142ady gitarowe &#8211; patrz poprzedni wpis) i Charlemagne Palestine (dla niewtajemniczonych: szalony i mistyczny dzwonnik, a potem pianista i organista, autor cyklu &#8222;Strumming Music&#8221;), w euforii po wyst\u0119pie w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5320,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,13,120,7,1228,4,629],"tags":[391,446,521,349,290],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5296"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5296"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5325,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5296\/revisions\/5325"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5320"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}