
{"id":5337,"date":"2013-10-23T10:39:52","date_gmt":"2013-10-23T08:39:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5337"},"modified":"2013-10-23T15:05:02","modified_gmt":"2013-10-23T13:05:02","slug":"najwazniejsze-ksiazki-dla-muzyki-popularnej-cz-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/10\/23\/najwazniejsze-ksiazki-dla-muzyki-popularnej-cz-1\/","title":{"rendered":"Najwa\u017cniejsze ksi\u0105\u017cki dla muzyki popularnej, cz. 1"},"content":{"rendered":"<p>Znacie pewnie histori\u0119 okre\u015blenia &#8222;heavy metal&#8221;, kt\u00f3rego losy wskazuj\u0105 na jedno bardzo wczesne &#8211; na pewno przedmetalowe &#8211; \u017ar\u00f3d\u0142o. To ksi\u0105\u017cka &#8222;The Soft Machine&#8221; Williama S. Burroughsa. Pisarza, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142em niegdy\u015b sporo czasu (<a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/wrzutnia\/william-s-burroughs-i-okolice\/\">tu dokumentacja<\/a>). Jest wreszcie polskie wydanie &#8211; nosi tytu\u0142 &#8222;Delikatny mechanizm&#8221; (Wydawnictwo vis-a-vis\/Etiuda, prze\u0142. Mateusz Janiszewski), ta fraza odnosi si\u0119 do ludzkiego cia\u0142a, a ca\u0142a ksi\u0105\u017cka opisuje r\u00f3\u017cnego typu mechanizmy kontroli, obsesj\u0119 uzale\u017cnionego od narkotyk\u00f3w Burroughsa. W otoczce, kt\u00f3ra co bardziej tradycyjnych fan\u00f3w heavy metalu mo\u017ce nieco zbulwersowa\u0107. Dlaczego?<!--more--><\/p>\n<p>Nie jest to bowiem opowie\u015b\u0107 o szatanie (cho\u0107 jest na przyk\u0142ad tryskaj\u0105cy smrodliwym \u015bluzem kap\u0142an przypominaj\u0105cy kraba, kt\u00f3remu oddaje si\u0119 g\u0142\u00f3wny bohater), a festiwale (a w\u0142a\u015bciwie, w polskiej wersji: \u015bwi\u0119ta) s\u0105 jeszcze jednym mechanizmem kontroli. Muzyka te\u017c jest elementem pozwalaj\u0105cym kontrolowa\u0107 innych, nale\u017cy j\u0105 dopiero przemontowa\u0107, wplataj\u0105c radiowy szum &#8211; to akt buntu i wyzwolenia. S\u0142ynna fraza sygnalizuj\u0105ca metod\u0119 tw\u00f3rcz\u0105 Burroughsa &#8211; cut-up, czyli ci\u0119cie i losowe uk\u0142adanie od nowa tekstu &#8211; to w\u0142a\u015bnie fragment &#8222;Delikatnego mechanizmu&#8221;: <\/p>\n<p><em>Przeci\u0105\u0107 ci\u0105gi s\u0142\u00f3w. Przeci\u0105\u0107 ci\u0105gi d\u017awi\u0119k\u00f3w. Wymaza\u0107 obrazy do kontroli umys\u0142\u00f3w. Zniszczy\u0107 maszyn\u0119 nadzoru. Spali\u0107 ksi\u0119gi. Zabi\u0107 kap\u0142an\u00f3w. Zabi\u0107! Zabi\u0107! Zabi\u0107!<\/em><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/burroughs.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/burroughs.jpg\" alt=\"\" title=\"burroughs\" width=\"178\" height=\"284\" class=\"alignleft size-full wp-image-5344\" \/><\/a>W tym jest mo\u017ce troch\u0119 metalowej energii, ale najwi\u0119kszy problem polega na tym, \u017ce mocnych w\u0105tk\u00f3w homoseksualnych, z do\u015b\u0107 mocnymi, nierzadko brutalnymi, a prawie zawsze wulgarnymi opisami stosunku analnego (te\u017c kontrola), jest w tej powie\u015bci tyle, \u017ce &#8222;Peda\u0142&#8221; tego\u017c samego Burroughsa to przy tym historia dla grzecznych dzieci. I to jest, prosz\u0119 Szanownych Czytelnik\u00f3w, naprawd\u0119 niez\u0142a transgresja przynajmniej dla wspomnianych tradycyjnych, co bardziej maczystowskich metalowc\u00f3w. Wiem, \u017ce czystych metalowc\u00f3w ju\u017c nie ma, \u017ce ca\u0142y ten gatunek si\u0119 spostmodernizowa\u0142 jak wszystko inne, \u017ce mamy za sob\u0105 coming out Roba Halforda, a stare stereotypy odesz\u0142y (pisze o tym w najnowszej &#8222;Polityce&#8221; Janek B\u0142aszczak). No ale mimo wszystko: pierwszy kontekst sformu\u0142owania &#8222;heavy metal&#8221; (czyli &#8222;metal ci\u0119\u017cki&#8221; &#8211; tu odnosi si\u0119 do radioaktywno\u015bci, jak i do rodzaju dziwnego uzale\u017cnienia w\u0142a\u015bnie od ci\u0119\u017ckich metali, jednego z mn\u00f3stwa na\u0142og\u00f3w w &#8222;Delikatnym mechanizmie&#8221;) w ksi\u0105\u017cce Burrughsa z roku 1961 przynajmniej dla mnie okaza\u0142 si\u0119 nieco zaskakuj\u0105cy. <\/p>\n<p>S\u0142ynna fraza <em>Uranian Willy the Heavy Metal Kid, also known as Willy the Rat &#8211; he wised up the marks<\/em>, opisuj\u0105ca jednego z bohater\u00f3w, brzmi w polskiej wersji <em>Uraniczny Kubu\u015b, metalowy urwis, zwany te\u017c Kubu\u015b Kapu\u015b &#8211; umia\u0142 doda\u0107 dwa do dw\u00f3ch<\/em>. Nie jest jednak pierwszym fragmentem, gdzie &#8222;heavy metal&#8221; si\u0119 pojawia. Ten pierwszy to scena, w kt\u00f3rej bohater ma by\u0107 przeniesiony w cia\u0142o m\u0142odego Maja: <em>Przeniesienie jest nielegalne i niewiele os\u00f3b posiada kompetencje potrzebne do jego nadzorowania &#8211; skierowano mnie do ameryka\u0144skiego doktora, uzale\u017cnionego od metali ci\u0119\u017ckich, kt\u00f3ry straci\u0142 przez to prawo do wykonywania zawodu<\/em>. Samo przeniesienie to scena, kt\u00f3r\u0105 warto pozna\u0107 &#8211; zreszt\u0105 ca\u0142\u0105 powie\u015b\u0107 czyta si\u0119 z grubsza jako zbi\u00f3r scen, narracja jest tu w bardziej ekstremalny spos\u00f3b poszatkowana ni\u017c w &#8222;Nagim lunchu&#8221;. O cut-upach zreszt\u0105 wkr\u00f3tce du\u017co wi\u0119cej w przygotowywanej do wydania ksi\u0105\u017cce Rafa\u0142a Ksi\u0119\u017cyka &#8222;23 ci\u0119cia dla Williama S. Burroughsa&#8221;.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie to nie wszystkie terminy, kt\u00f3re zafascynowa\u0142y kultur\u0119 popularn\u0105. Mamy jeszcze co najmniej dwa (prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce Steely Dan &#8211; czyli stalowy sztuczny penis &#8211; to jeszcze z &#8222;Nagiego lunchu&#8221;). Pierwszy to The Subliminal Kid, czyli przydomek DJ-a Spooky&#8217;ego. \u00d3w Subliminal Kid to w polskim przek\u0142adzie Podprogowy Dzieciak &#8211; posta\u0107, kt\u00f3r\u0105 bohater poznaje w AIS, Agencji Informacyjnej Szpion\u00f3w, czyli miejscu, kt\u00f3re nie tyle przekazuje wiadomo\u015bci, co tworzy je na miejscu. Drugi trop to oczywi\u015bcie sam tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki, &#8222;Soft Machine&#8221;, kt\u00f3ry zaistnia\u0142 szeroko jako nazwa grupy Daevida Allena, Kevina Ayersa i Roberta Wyatta. Do ostrej wymowy i rewolucyjnej formy ksi\u0105\u017cki Burroughsa szczeg\u00f3lnie przywi\u0105zany by\u0142 &#8211; jak si\u0119 zdaje &#8211; ten ostatni. Potem wr\u00f3ci\u0142 jeszcze do niej, nazywaj\u0105c sw\u00f3j kolejny zesp\u00f3\u0142 Matching Mole &#8211; od zniekszta\u0142cenia francuskiego odpowiednika &#8222;Soft Machine&#8221; &#8211; &#8222;La machine molle&#8221;. <\/p>\n<p>Zn\u00f3w wpis o przesz\u0142o\u015bci w \u015brod\u0119 zamiast we wtorek. Ale jest mocny pretekst p\u0142ytowy &#8211; w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142 si\u0119 zbi\u00f3r &#8222;&#8217;68&#8221; sygnowany nazwiskiem<strong> Roberta Wyatta<\/strong>, a odnosz\u0105cy si\u0119 do kr\u00f3tkiego okresu, gdy Soft Machine zawiesi\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 po trasie w USA (i zatrudnieniu na kr\u00f3tko Andy&#8217;ego Summersa w roli gitarzysty!), a Wyatt realizowa\u0142 w\u0142asne nagrania demo. W poszarpanej stylistycznie i pe\u0142nej wzlot\u00f3w dzia\u0142alno\u015bci SM jest to wi\u0119c moment bardzo wa\u017cny. A nagrania, kt\u00f3re si\u0119 wtedy rodzi\u0142y, pokazuj\u0105 dok\u0142adny moment mutacji grupy graj\u0105cej kola\u017cowy rock w formacj\u0119 jazzrockow\u0105. <\/p>\n<p>Zaczyna si\u0119 to od prostej w miar\u0119 ballady &#8222;Chelsa&#8221; do tekstu Kevina Ayersa, kt\u00f3ry opowiada\u0142 o jakiej\u015b pi\u0119knej dziewczynie z rodzinnego Canterbury. Ale potem mamy dwa pot\u0119\u017cne i wa\u017cne utwory prawie w ca\u0142o\u015bci nagrane przez samego Wyatta (drugi z drobnym udzia\u0142em Hugh Hoppera i Mike&#8217;a Ratledge&#8217;a): dadaistyczn\u0105 suit\u0119 &#8222;Rivmic Melodies&#8221; z odniesieniami do Alfreda Jarry&#8217;ego i tekstem cz\u0119\u015bciowo o angielsku, cz\u0119\u015bciowo po hiszpa\u0144sku, a potem sztandarowy p\u00f3\u017aniej dla nowego Soft Machine i nagrywany w wielu wersjach utw\u00f3r &#8222;Moon In June&#8221;. Wyj\u0105tkow\u0105 pozycj\u0119 z tej p\u0142yty czyni r\u00f3wnie\u017c &#8222;Slow Walkin\u2019 Talk&#8221; &#8211; historyczne nagranie Wyatta z graj\u0105cym tu na basie Jimim Hendriksem. Wczesna inkarnacja SM i Hendrix mieli przez moment tego samego mened\u017cera, st\u0105d wsp\u00f3lna trasa po USA (ta wspomniana wy\u017cej), a przy okazji piosenka w wersji demo. P\u00f3\u017aniej z motywu &#8222;Slow Walkin\u2019 Talk&#8221; &#8211; po zmianie tekstu &#8211; powsta\u0142 utw\u00f3r &#8222;Soup Song&#8221; na solowej p\u0142ycie Wyatta &#8222;Ruth Is Stranger Than Richard&#8221;. Ale ta wersja z roku 1968, cho\u0107 mo\u017ce ma\u0142o imponuj\u0105ca na tle ca\u0142ej p\u0142yty, pozostaje wyj\u0105tkowym dokumentem. Podobnie jak ca\u0142y album.<\/p>\n<p><strong>ROBERT WYATT &#8222;&#8217;68&#8221;<\/strong><br \/>\nCuneiform 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Rivmic Melodies&#8221;, &#8222;Moon In June&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/105305816\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znacie pewnie histori\u0119 okre\u015blenia &#8222;heavy metal&#8221;, kt\u00f3rego losy wskazuj\u0105 na jedno bardzo wczesne &#8211; na pewno przedmetalowe &#8211; \u017ar\u00f3d\u0142o. To ksi\u0105\u017cka &#8222;The Soft Machine&#8221; Williama S. Burroughsa. Pisarza, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142em niegdy\u015b sporo czasu (tu dokumentacja). Jest wreszcie polskie wydanie &#8211; nosi tytu\u0142 &#8222;Delikatny mechanizm&#8221; (Wydawnictwo vis-a-vis\/Etiuda, prze\u0142. Mateusz Janiszewski), ta fraza odnosi si\u0119 do ludzkiego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5339,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,607,312,120,7,633,1228,4,634],"tags":[1538,1537,1535,300,756,1536],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5337"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5337"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5337\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5345,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5337\/revisions\/5345"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5339"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5337"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5337"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5337"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}