
{"id":5458,"date":"2013-11-21T16:50:46","date_gmt":"2013-11-21T15:50:46","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5458"},"modified":"2013-11-21T17:05:00","modified_gmt":"2013-11-21T16:05:00","slug":"piaskowy-dziadek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/11\/21\/piaskowy-dziadek\/","title":{"rendered":"Piaskowy dziadek"},"content":{"rendered":"<p><strong>Lonnie Bradley Holley<\/strong> ma 63 lata i nazywany te\u017c bywa The Sand Man &#8211; Cz\u0142owiekiem z Piasku. Urodzi\u0142 si\u0119 na ameryka\u0144skim Po\u0142udniu, w Birmingham w stanie Alabama. Matka odda\u0142a go cz\u0142onkini trupy artyst\u00f3w odpustowych, a ta p\u00f3\u017aniej &#8211; przynajmniej tak twierdzi Lonnie &#8211; sprzeda\u0142a w\u0142a\u015bcicielom baru, gdzie sp\u0119dzi\u0142 czas mi\u0119dzy 4 a 12 rokiem \u017cycia. Sztuk\u0105 zainteresowa\u0142 si\u0119 na dobre, gdy dosta\u0142 zlecenie przygotowania nagrobk\u00f3w dw\u00f3ch siostrzenic, kt\u00f3re zgin\u0119\u0142y w po\u017carze. Stworzy\u0142 je z wykorzystaniem piaskowca (st\u0105d pseudo) wykorzystywanego gdzie\u015b na miejscu do prac hutniczych. Dwa lata p\u00f3\u017aniej pierwsze jego rze\u017aby wystawiono w Birmingham Museum of Art, a potem w kolejnych plac\u00f3wkach, zwykle przy okazji wystaw prezentuj\u0105cych sztuk\u0119 ludow\u0105. Wyr\u00f3s\u0142 szybko na artyst\u0119 o lokalnej s\u0142awie, uto\u017csamianym z nieco naiwn\u0105, ludow\u0105 sztuk\u0105 powstaj\u0105c\u0105 na bazie materia\u0142\u00f3w z recyklingu. Ale po ekspansji lotniska w Birmingham by\u0142 zmuszony przenie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; wraz z ca\u0142ym dorobkiem i liczn\u0105 rodzin\u0105 &#8211; do Harpersville. Pomog\u0142y pieni\u0105dze z odszkodowania, jakie musia\u0142o mu zap\u0142aci\u0107 lotnisko ze wzgl\u0119du na to, \u017ce wraz z terenem przej\u0119\u0142o i zniszczy\u0142o instalacje artystyczne Holleya. Ten doczeka\u0142 si\u0119 licznych prezentacji w kraju i za granic\u0105 &#8211; \u0142\u0105cznie z Bia\u0142ym Domem podczas prezydentury Billa Clintona. Reprezentowa\u0142 te\u017c ameryka\u0144sk\u0105 sztuk\u0119 w roku 1996 podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie. Holley wygl\u0105da tak:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/-UKGmCMBP9E\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Cho\u0107 zdecydowanie lepiej wida\u0107 go <a href=\"http:\/\/habanerocollective.com\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/lonnie_holley.jpg\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p>Co prawda instrumenty muzyczne bywa\u0142y jeszcze w latach 80. cz\u0119\u015bci\u0105 jego instalacji, to jednak zazwyczaj bywa\u0142y to instrumenty zniszczone &#8211; zdewastowane gitary, cz\u0119\u015bci saksofon\u00f3w czy ramiona gramofonowe. Holley zwyk\u0142 jednak \u015bpiewa\u0107 podczas pracy, stopniowo te\u017c zacz\u0105\u0142 t\u0119 czynno\u015b\u0107 uwa\u017ca\u0107 za oczyszczaj\u0105c\u0105 &#8211; na pomys\u0142 nagra\u0144 wpad\u0142 mniej wi\u0119cej 10 lat temu, gdy wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w nagraniu \u015bpiewaj\u0105cych artystek ludowych z Gee&#8217;s Bend w Alabamie. Tworzenie w\u0142asnej muzyki (dot\u0105d dwie du\u017ce p\u0142yty: &#8222;Just Before Music&#8221; i &#8222;Keeping a Record of It&#8221; wydane przez <a href=\"https:\/\/dusttodigital.bandcamp.com\/album\/keeping-a-record-of-it\">Dust-to-Digital<\/a>) przysz\u0142o jeszcze p\u00f3\u017aniej. <\/p>\n<p>Muzycznie nie kojarzy si\u0119 to prosto. Mamy wielk\u0105 tradycj\u0119 artystycznych outsider\u00f3w (Sun Ra, Moondog, Jandek, Arthur Russell), w kt\u00f3r\u0105 wpisuje si\u0119 do\u015b\u0107 naturalnie &#8211; Holley przypomina nawet ballady Russella interpretacj\u0105. Gdyby Suicide grali bez pr\u0105du i na wsi zamiast w mie\u015bcie, ich d\u0142ugie opowie\u015bci te\u017c mog\u0142yby brzmie\u0107 podobnie. &#8222;The Wire&#8221; nazwa\u0142 z kolei to, co robi Holley, kosmiczn\u0105 muzyk\u0105 gospel. On sam twierdzi, \u017ce inspirowa\u0142 si\u0119 po prostu ameryka\u0144sk\u0105 muzyk\u0105 soul, m.in. nagraniami Steviego Wondera i Marvina Gaya. Proste teksty brzmi\u0105 tak jakby  na bie\u017c\u0105co pr\u00f3bowa\u0142 opowiada\u0107 i komentowa\u0107 jak\u0105\u015b histori\u0119, zazwyczaj dramatyczn\u0105, naznaczon\u0105 osobistym pi\u0119tnem, dotycz\u0105c\u0105 jakich\u015b tragicznych wydarze\u0144. &#8222;Ziemia jest cmentarzyskiem&#8221; &#8211; pisze Holley we wk\u0142adce swojej pierwszej p\u0142yty &#8222;Just Before Music&#8221;. &#8211; &#8222;Jest dzi\u015b wi\u0119kszym cmentarzem ni\u017c by\u0142a kiedykolwiek w historii&#8221;.<\/p>\n<p>Jeden z najmocniejszych utwor\u00f3w LH, &#8222;The Fifth Child Burning&#8221; z pierwszego albumu, opowiada ponur\u0105 histori\u0119 m\u0142odocianej ofiary po\u017caru &#8211; dziewczyny otoczonej rzeczami, kt\u00f3rej jednak rodzice nie potrafili zapewni\u0107 nale\u017cytej opieki. Rzecz powsta\u0142a w oparciu o prawdziw\u0105 histori\u0119, a Holley ze sprz\u0119t\u00f3w elektronicznych zniszczonych w czasie po\u017caru (magnetowid, telewizor itd.) stworzy\u0142 wcze\u015bniej instalacj\u0119. <\/p>\n<p><em>Wtyczki tu, wtyczki tam<br \/>\nWsz\u0119dzie elektryczno\u015b\u0107, zbyt du\u017ce zu\u017cycie energii<br \/>\nPowiedzia\u0142em: sko\u0144czcie ten p\u0119d, przerwijcie wy\u015bcig<br \/>\nPi\u0105te dziecko p\u0142onie<br \/>\nMa\u0142a dziewczynka spalona we w\u0142asnym pokoju<br \/>\nZmar\u0142a w wyniku uduszenia<br \/>\nWiecie, jak to jest, gdy wszystko wok\u00f3\u0142 si\u0119 pali?<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Tak\u017ce na p\u0142ycie numer dwa Holley wciela si\u0119 w rol\u0119 kaznodziei ostrzegaj\u0105cego przed nadmiernym wp\u0142ywem technologii na nasze \u017cycie. Tyle \u017ce w nieco mniej dramatycznym tonie, za to na tle muzycznie bardziej r\u00f3\u017cnorodnym &#8211; wspieraj\u0105 go tu Bradford Cox (Deerhunter) i Cole Alexander (The Black Lips), m\u0142odsi koledzy z okolicy. Ok\u0142adka zn\u00f3w przedstawia recyklingow\u0105 rze\u017ab\u0119 zbudowan\u0105 ze starego gramofonu autorstwa samego Holleya. Nie jest to ju\u017c tak \u015bwie\u017ce odkrycie jak w wypadku pierwszej p\u0142yty, ale pochodzi z r\u00f3wnie dziwacznego, osobnego \u015bwiata. Poza tym jest szansa, \u017ce nie wszyscy jeszcze s\u0142yszeli. On sam pisze, \u017ce tworzy t\u0119 sztuk\u0119, bo wydaje mu si\u0119 istotna. Dla mnie istotne jest odnotowanie w tym miejscu, \u017ce taki cz\u0142owiek istnieje.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/lonnie_holley.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/lonnie_holley-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"lonnie_holley\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5461\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/lonnie_holley-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/lonnie_holley-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/lonnie_holley.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>LONNIE HOLLEY &#8222;Keeping a Record of It&#8221; <\/strong><br \/>\nDust-to-Digital 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Six Space Shuttles and 144000 Elephants&#8221; (koniecznie!), &#8222;From the Other Side of the Pulpit&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/103241130&#038;show_artwork=false\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lonnie Bradley Holley ma 63 lata i nazywany te\u017c bywa The Sand Man &#8211; Cz\u0142owiekiem z Piasku. Urodzi\u0142 si\u0119 na ameryka\u0144skim Po\u0142udniu, w Birmingham w stanie Alabama. Matka odda\u0142a go cz\u0142onkini trupy artyst\u00f3w odpustowych, a ta p\u00f3\u017aniej &#8211; przynajmniej tak twierdzi Lonnie &#8211; sprzeda\u0142a w\u0142a\u015bcicielom baru, gdzie sp\u0119dzi\u0142 czas mi\u0119dzy 4 a 12 rokiem \u017cycia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5461,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,1228],"tags":[1553],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5458"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5458"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5458\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5466,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5458\/revisions\/5466"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5461"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5458"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5458"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5458"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}