
{"id":5631,"date":"2014-01-02T12:33:08","date_gmt":"2014-01-02T11:33:08","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5631"},"modified":"2014-01-02T19:29:48","modified_gmt":"2014-01-02T18:29:48","slug":"rok-2013-w-muzyce-10-uwag-koncowych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/01\/02\/rok-2013-w-muzyce-10-uwag-koncowych\/","title":{"rendered":"Rok 2013 w muzyce: 10 uwag ko\u0144cowych"},"content":{"rendered":"<p><strong>1.<\/strong> Powinienem chyba zacz\u0105\u0107 od jakiej\u015b og\u00f3lnej formu\u0142ki typu &#8222;To by\u0142 najlepszy rok w muzyce od czas\u00f3w&#8230;&#8221;. C\u00f3\u017c, na pewno nie by\u0142 z\u0142y, oceny w kategoriach lepszy\/gorszy w styczniu ostatnio si\u0119 oduczy\u0142em. <strong>Ale je\u015bli kto\u015b sugeruje, \u017ce 2013 by\u0142 s\u0142abym rokiem<\/strong>, odpowiadam tak: My Bloody Valentine wydali sw\u00f3j drugi najlepszy album po &#8222;Loveless&#8221;, Boards Of Canada &#8211; drugi najlepszy po &#8222;Music Has Right To Children&#8221;. I to ju\u017c jaki\u015b pocz\u0105tek rozmowy. Z drugiej strony &#8211; nie mog\u0119 si\u0119 uwolni\u0107 od my\u015bli, kt\u00f3r\u0105 Pete Seeger (lat 94) rzuci\u0142 w tym roku w rozmowie z &#8222;Uncutem&#8221;: &#8222;Nie s\u0142ucha\u0142em \u017cadnej nagranej muzyki od 19 roku \u017cycia&#8221;. Bo oczywi\u015bcie jest \u017cycie gdzie\u015b daleko poza nagraniami, co udowadniali w tym roku na polskich scenach m.in. The Necks, Rob Mazurek, Alarm Will Sound i wielu innych.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Berlin_kula.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Berlin_kula-1024x768.jpg\" alt=\"\" title=\"Berlin_kula\" width=\"500\" height=\"400\" class=\"aligncenter size-large wp-image-5651\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>2.<\/strong> W ubieg\u0142ym roku <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/12\/31\/rok-2012-w-muzyce-12-uwag-koncowych\/\">wspomina\u0142em<\/a>, \u017ce jeszcze nigdy w ci\u0105gu 12 miesi\u0119cy nie wys\u0142ucha\u0142em tak wielu dobrych polskich p\u0142yt.<strong> Rok 2013 tylko podni\u00f3s\u0142 poprzeczk\u0119.<\/strong> To ju\u017c nie jedna czy dwie nisze, w kt\u00f3rych jeste\u015bmy mocni. Okazujemy si\u0119 na arenie mi\u0119dzynarodowej mocno niedoszacowanym krajem. Stara Rzeka trafi\u0142a do \u015bwiatowych ranking\u00f3w, czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107. Pojawia\u0142a si\u0119 w nich Hera i kilka innych oko\u0142ojazzowych sk\u0142ad\u00f3w. Oczekiwa\u0142bym jeszcze wyra\u017anego odnotowania za granic\u0105 tryptyku &#8222;United States of America&#8221; z serii &#8222;Populista&#8221;, a tak\u017ce dzia\u0142a\u0144 Roberta Piotrowicza, Mikrokolektywu, LXMP, RSS B0YS czy nawet popowej Bokki. Na polskich wykonawc\u00f3w chodzi si\u0119 na Open&#8217;erze, rozmawia si\u0119 o nich coraz wi\u0119cej na Offie, staj\u0105 si\u0119 te\u017c powoli g\u0142\u00f3wnym tematem Unsoundu.<\/p>\n<p><strong>3.<\/strong> W\u0142a\u015bnie, a propos lat. <strong>To by\u0142 rok, gdy czu\u0142em si\u0119 wyj\u0105tkowo obco.<\/strong> By\u0107 mo\u017ce to pierwsze powa\u017cne objawy starzenia i sygna\u0142y kszta\u0142towania si\u0119 postawy &#8222;kiedy\u015b to by\u0142o lepiej i potrafili naprawd\u0119 gra\u0107&#8221;. Ale na wiele p\u0142yt z tegorocznych ranking\u00f3w pozostaj\u0119 kompletnie nieczu\u0142y. Niez\u0142ym przyk\u0142adem by\u0142y tegoroczne albumy Laurel Halo, Rashada Beckera czy Kanye Westa. Wi\u0119c albo po 20 latach pisania o muzyce odzywa si\u0119 w ocenach stary pryk, albo czego\u015b nie dos\u0142ysza\u0142em (zatem: stary pryk tak czy owak). &#8222;Je\u015bli uwa\u017casz, \u017ce jest za g\u0142o\u015bno, to znaczy, \u017ce jeste\u015b za stary&#8221; &#8211; g\u0142osi s\u0142ynne powiedzenie rockandrollowe. Moment, gdy dziennikarz odkleja si\u0119 od rzeczywisto\u015bci, trudno zauwa\u017cy\u0107, o czym pewnie mo\u017cna by by\u0142o napisa\u0107 oddzielny tekst, a co wzmiankowa\u0142 \u0141ukasz Ku\u015bmierz w swoim <a href=\"http:\/\/lukaszkusmierz.wordpress.com\/2013\/03\/02\/dlaczego-w-polsce-nie-ma-dziennikarstwa-muzycznego\/\">blogowym wpisie<\/a> na temat stanu krytyki muzycznej. Na razie zaczynam rozumie\u0107 starszych koleg\u00f3w, kt\u00f3rzy oddawali mi kiedy\u015b do zrecenzowania \u015bwietne nowe p\u0142yty, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce mo\u017ce i ciekawe, ale &#8222;nie chce im si\u0119 tego s\u0142ucha\u0107&#8221;.<\/p>\n<p><strong>4. Od dobrych dziesi\u0119ciu lat nie s\u0142ucha\u0142em tak wielu p\u0142yt z fizycznych no\u015bnik\u00f3w.<\/strong> W\u0142a\u015bciwie na te elektroniczne nie starcza\u0142o czasu. Poza ostatnimi tygodniami roku, gdy trzeba by\u0142o uzupe\u0142ni\u0107 zaleg\u0142o\u015bci, w\u0142a\u015bciwie nie kupowa\u0142em muzyki w plikach cyfrowych. To mo\u017ce by\u0107 oczywi\u015bcie uboczny efekt streamingu &#8211; je\u015bli ju\u017c do czego\u015b nie mia\u0142em dost\u0119pu na p\u0142ycie, to przecie\u017c wystarczy\u0142o odpali\u0107 Spotify, Deezera albo WIMP-a. Ale z tymi no\u015bnikami jest te\u017c co\u015b na rzeczy. Podawa\u0142em ju\u017c na blogu, \u017ce w jednym tylko tygodniu 2013 roku sprzeda\u0142o si\u0119 na winylu 19 tys. sztuk nowego Daft Punk, 7 tys. nowego The National i 10 tys. Vampire Weekend. Ta pierwsza p\u0142yta nabija\u0142a w roku 2013 statystyki sprzeda\u017cy winyli, kt\u00f3re nied\u0142ugo poznamy, i pewnie zn\u00f3w oka\u017c\u0105 si\u0119 wy\u017csze ni\u017c rok wcze\u015bniej. Oczywi\u015bcie nie wierz\u0119 za grosz w wykres przypomniany przez Mariusza Herm\u0119 w jego sk\u0105din\u0105d fantastycznym <a href=\"http:\/\/www.ziemianiczyja.pl\/2013\/12\/2013-naglowki\/#more-40370\">przegl\u0105dzie wydarze\u0144\/nag\u0142\u00f3wk\u00f3w<\/a> roku (na ko\u0144cu).<\/p>\n<p><strong>5. Po\u015br\u00f3d do\u015b\u0107 g\u0142o\u015bnych sezon\u00f3w Lutos\u0142awskiego, G\u00f3reckiego i Pendereckiego r\u00f3s\u0142 nam powoli rok ha\u0142asu. <\/strong> <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1536671,1,100-lat-halasu.read\">Pisz\u0105c o stuleciu manifestu Luigiego Russolo<\/a>, mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce t\u0119 rocznic\u0119 \u015bwiat (poza oczywi\u015bcie paroma aktywnymi \u015brodowiskami, tak\u017ce w Polsce) stara si\u0119 raczej zignorowa\u0107. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 jednak mocnym akcentem &#8211; wa\u017cnym wydawnictwem Sub Rosy <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2014\/01\/01\/luciano-chessa-halas-odbudowany\/\">&#8222;The Orchestra of Futurist Noise Intoners&#8221;<\/a>, no i bardzo ciekawym wydaniem &#8222;Glissanda&#8221; po\u015bwi\u0119conym ha\u0142asowi, kt\u00f3re chyba jeszcze mo\u017cna dosta\u0107. Po drodze posypa\u0142y si\u0119 wydarzenia zwi\u0105zane z popularnym odbiciem estetyki noise: \u015bmier\u0107 Lou Reeda, koncert My Bloody Valentine. A grudniowe odej\u015bcie Zbigniewa Karkowskiego sprowadzi\u0142o dyskusj\u0119 o konkretach do Polski. Szkoda tylko, \u017ce okazja by\u0142a taka smutna.<\/p>\n<p><strong>6. Afryka dalej by\u0142a w centrum inspiracji i uwagi. <\/strong>Co ciekawe, brylowali w tym roku Niemcy, kt\u00f3rzy &#8211; w osobach Stefana Schneidera, Marka Ernestusa czy wytw\u00f3rni Glitterhouse (nowy oddzia\u0142 Glitterbeat) oraz Analog Africa &#8211; na pot\u0119g\u0119 przypominali o tw\u00f3rczo\u015bci afryka\u0144skiej (wspomina\u0142em o tym m.in. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/06\/20\/niemiecki-desant-w-afryce\/ \">tutaj<\/a>). Przede wszystkim jednak by\u0142 to rok afrobeatu, z kapitalnymi reedycjami ca\u0142ej dyskografii Feli Kutiego, przypomnieniem postaci Williama Onyeabora, no i nawi\u0105zaniami do rozbujanej afryka\u0144skiej rytmiki przez tak r\u00f3\u017cnych wsp\u00f3\u0142czesnych wykonawc\u00f3w jak Melt Yourself Down, Orchestra Of Spheres czy wreszcie Atoms For Peace.<\/p>\n<p><strong>7. Weszli\u015bmy w zupe\u0142nie now\u0105 er\u0119, je\u015bli chodzi o promocj\u0119 muzyki.<\/strong> I nie chodzi tu o streaming czy udost\u0119pnianie muzyki w sieci. Poza tym metody swobodnie przep\u0142ywa\u0142y mi\u0119dzy \u015bwiatem du\u017cego popu i aternatywy. O jak\u017ce odmiennych kampaniach Daft Punk i Boards of Canada pisa\u0142 obszerniej w <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1546043,1,jak-sie-dzis-promuje-muzyka.read\">&#8222;Polityce&#8221;<\/a> Mariusz Herma, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 si\u0119 tu nad nimi rozwodzi\u0142 d\u0142u\u017cej. Rzutem na ta\u015bm\u0119 Gwiazdk\u0119 na listach bestseller\u00f3w wygra\u0142a Beyonc\u00e9 wydawnictwem opublikowanym z &#8222;przyczajki&#8221;, zupe\u0142nie jak wiele miesi\u0119cy wcze\u015bniej My Bloody Valentine. W Polsce z kolei arty\u015bci z prawdziwym zaci\u0119ciem ukrywali &#8211; mniej lub bardziej szczelnie &#8211; swoje personalia, zawi\u0105zuj\u0105c jak\u0105\u015b wsp\u00f3lnot\u0119 wok\u00f3\u0142 tajemnicy. I te\u017c w r\u00f3\u017cnych gatunkach: Bokka, Gaap Kvlt, RSS B0YS, Sowa i N\/A. Nie wiem, jak d\u0142ugo uda im si\u0119 zachowa\u0107 wzgl\u0119dn\u0105 anonimowo\u015b\u0107, wa\u017cne, \u017ce muzycznie efekty s\u0105 dobre.<\/p>\n<p><strong>8. Krajow\u0105 postaci\u0105 roku na scenie alternatywnej okaza\u0142 si\u0119 Micha\u0142 Kupicz.<\/strong> I nie pytajcie mnie o powody &#8211; to nie krytycy, ale arty\u015bci w bardzo du\u017cej pr\u00f3bce zdecydowali o tym wyborze, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105c z nim jako specem od brzmienia. Marcin Ciupidro, Pictorial Candi, We Draw A, Dwutysi\u0119czny, Mikrokolektyw, Mitch &amp; Mitch, Hokei, Coldair, Anthony Chorale (grupa Oliviera Heima, wcze\u015bniej produkowa\u0142 tr\u00e8s.b), kilka kolejnych p\u0142yt dla Lado i For Tune &#8211; to wszystko produkowa\u0142, miksowa\u0142, a czasem tylko masterowa\u0142 w tym roku <a href=\"http:\/\/www.michalkupicz.com\/\">Kupicz<\/a>. Przy okazji wydaj\u0105c te\u017c ciekaw\u0105 autorsk\u0105 kaset\u0119 w Sangoplasmo. Za granic\u0105 mieli\u015bmy kapitalne przyk\u0142ady superaktywno\u015bci Roba Mazurka (kilka p\u0142yt na fenomenalnym poziomie) oraz Skandynaw\u00f3w z okolic Fire! i The Thing, kt\u00f3rzy razem byliby w stanie wype\u0142ni\u0107 niejedno zestawienie.<\/p>\n<p><strong>9. Wspomniana wytw\u00f3rnia For Tune zdominowa\u0142a rok w krajowym jazzie pod wzgl\u0119dem masy wydawniczej.<\/strong> Zdo\u0142a\u0142em naliczy\u0107 25 tytu\u0142\u00f3w z kr\u0119gu jazzu, muzyki improwizowanej, wsp\u00f3\u0142czesnej i muzyki \u015bwiata. To kapitalny rezultat i ca\u0142kowita zmiana na rynku. Dodatkowo serie <a href=\"http:\/\/for-tune.pl\/\">For Tune<\/a> s\u0105 w wyrazisty i porz\u0105dny spos\u00f3b przygotowane. W wi\u0119kszo\u015bci przynosz\u0105 te\u017c muzyk\u0119 na rewelacyjnym, \u015bwiatowym poziomie &#8211; w zasadzie nosz\u0119 si\u0119 z zamiarem po\u015bwi\u0119cenia im oddzielnego rankingu, na razie zwr\u00f3c\u0119 tylko uwag\u0119 na wyborny duetowy album Rafa\u0142a Gorzyckiego i Sebastiana Gruchota, jedn\u0105 z ostatnich premier roku. Bardzo aktywna &#8211; ale to ju\u017c paroletni trend &#8211; by\u0142a te\u017c wytw\u00f3rnia Mik.Musik. U Know Me produkowa\u0142a najpi\u0119kniejsze winyle w kraju. Bocian brylowa\u0142 m.in. kolejnymi wydawnictwami Kevina Drumma.<\/p>\n<p><strong>10. Mamy wreszcie pot\u0119\u017cny ruch, je\u015bli chodzi o krajowe reedycje. <\/strong>Ma on oczywi\u015bcie zwi\u0105zek z dzia\u0142aniami chwalonej przeze mnie parokrotnie GAD Records. O ca\u0142ym zjawisku pisa\u0142em w <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1538861,1,diamenty-z-archiwum-polskiego-radia.read\">&#8222;Polityce&#8221;<\/a>, tak\u017ce w kontek\u015bcie serii nagra\u0144 z Jazz Jamboree publikowanych przez Polskie Radio. Ale to GAD robi wspania\u0142\u0105 robot\u0119 &#8211; na miar\u0119 zachodniej konkurencji &#8211; od strony edytorskiej, no i trafi\u0142 w dziesi\u0105tk\u0119 w grudniu wydaniem muzyki z programu &#8222;Sonda&#8221;. Pi\u0119kne i dobrze zrobione wydania starych nagra\u0144 <a href=\"http:\/\/www.soundbysound.com\/project\/sbs-001-lp\/\">Nurtu<\/a> i <a href=\"http:\/\/penultimate-press.blogspot.com\/2013\/12\/ksiezyc-lp-pp8-14-in-stock-now.html\">Ksi\u0119\u017cyca<\/a> na winylach przygotowane zosta\u0142y ju\u017c troch\u0119 tu, a troch\u0119 tam. Za granic\u0105 \u015bwietne reedycje p\u0142yt z katalogu Black Jazzu przypomina\u0142y mi m\u00f3j okres fascynacji Gillesem Petersonem (inicjatorem serii) i pozwoli\u0142y uwierzy\u0107 (patrz punkt 3), \u017ce u niekt\u00f3rych pasja nie wygasa. A za tym wszystkim mamy przecie\u017c jeszcze Rodrigueza z zaskakuj\u0105c\u0105 sytuacj\u0105 firmy Light In The Attic sprzedaj\u0105cej masowo winyle nieznanego do niedawna artysty.<\/p>\n<p><em>Na zdj\u0119ciu powy\u017cej &#8211; szklana kula ze spalonego w roku 2013 berli\u0144skiego klubu Festsaal Kreuzberg.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>1. Powinienem chyba zacz\u0105\u0107 od jakiej\u015b og\u00f3lnej formu\u0142ki typu &#8222;To by\u0142 najlepszy rok w muzyce od czas\u00f3w&#8230;&#8221;. C\u00f3\u017c, na pewno nie by\u0142 z\u0142y, oceny w kategoriach lepszy\/gorszy w styczniu ostatnio si\u0119 oduczy\u0142em. Ale je\u015bli kto\u015b sugeruje, \u017ce 2013 by\u0142 s\u0142abym rokiem, odpowiadam tak: My Bloody Valentine wydali sw\u00f3j drugi najlepszy album po &#8222;Loveless&#8221;, Boards Of [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5651,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,1560,1,558,1228,4],"tags":[1605,340,1431,1607,1613,889,353,674,1587,1572,1608,394,1611,348,707,1545,1618,798,1609,1297,1433,1617,1616,114,24,1615,1298,1610,1366,1580,350,115,1258,1606,1569,1614,68,1543,672,168,1515,1612],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5631"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5631"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5631\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5653,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5631\/revisions\/5653"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5651"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5631"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5631"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5631"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}