
{"id":5886,"date":"2014-03-12T10:23:35","date_gmt":"2014-03-12T09:23:35","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5886"},"modified":"2014-03-12T10:30:07","modified_gmt":"2014-03-12T09:30:07","slug":"nowy-lepszy-pono-stare-dobre-fono","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/03\/12\/nowy-lepszy-pono-stare-dobre-fono\/","title":{"rendered":"Nowe lepsze Pono, stare dobre fono"},"content":{"rendered":"<p>Szed\u0142em wczoraj spa\u0107 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce Neil Young w\u0142a\u015bnie zacz\u0105\u0142 na Kickstarterze zbi\u00f3rk\u0119 na sw\u00f3j wymarzony projekt: odtwarzacz pozwalaj\u0105cy s\u0142ucha\u0107 muzyki w bezstratnych formatach jako\u015bci du\u017co wy\u017cszej nie tylko ni\u017c mp3, ale te\u017c CD. Czyli <a href=\"https:\/\/www.kickstarter.com\/projects\/1003614822\/ponomusic-where-your-soul-rediscovers-music\">Pono Music<\/a>. Gdy wstawa\u0142em, Young mia\u0142 ju\u017c milion dolar\u00f3w, wi\u0119cej ni\u017c potrzebowa\u0142. Jest wi\u0119c zainteresowanie jako\u015bci\u0105 &#8211; cho\u0107by to mia\u0142a by\u0107 nisza rynkowa. Pozostaj\u0105 oczywi\u015bcie pytania: ile b\u0119dzie na pocz\u0105tku muzyki dost\u0119pnej w najwi\u0119kszych plikach o przep\u0142ywno\u015bci 9216 kbps (pliki mp3 sprzedawane dzi\u015b w sklepach maj\u0105 256-320 kbps), czyli co b\u0119dzie mo\u017cna do takiego odtwarzacza w\u0142o\u017cy\u0107. Ch\u0119tnie bym sobie zam\u00f3wi\u0142 odtwarzacz Pono od razu, ale &#8211; pr\u00f3cz kwestii finansowych &#8211; hamuje mnie jeszcze jedna rzecz. Jeszcze jeden problem, kt\u00f3rego wynalazek Younga i jego kreatywno-biznesowego zespo\u0142u nie za\u0142atwia.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"375\" src=\"https:\/\/www.kickstarter.com\/projects\/1003614822\/ponomusic-where-your-soul-rediscovers-music\/widget\/video.html\" frameborder=\"0\" scrolling=\"no\"> <\/iframe> <\/p>\n<p>Tym problemem jest jednorazowo\u015b\u0107 samego urz\u0105dzenia. Jego czas \u017cycia. W ci\u0105gu ostatnich 13 lat empetr\u00f3jkowego sza\u0142u zaje\u017adzi\u0142em bez trudu 2 odtwarzacze oparte na starej technologii twardego dysku, dwa kolejne, wyposa\u017cone w pami\u0119\u0107 typu flash okaza\u0142y si\u0119 nie do\u015b\u0107 \u017cywotne, albo nie spe\u0142nia\u0142y ju\u017c standard\u00f3w je\u015bli chodzi o pojemno\u015b\u0107. Wszystkie razem kosztowa\u0142y niema\u0142o. W ci\u0105gu tych samych dwunastu lat uda\u0142o mi si\u0119 zaje\u017adzi\u0107 jeden odtwarzacz CD &#8211; Marantza kupionego na Allegro za 49 z\u0142, kt\u00f3rego u\u017cywa\u0142em w pracy. Wymieni\u0142em go na stary sprz\u0119t Sony kupiony za prawie 100 z\u0142, kt\u00f3ry wygl\u0105da na niezniszczalny i wyrabia w tygodniu niewiele mniej godzin pracy ni\u017c ja sam. Odtwarzacz kupiony 10 lat temu do domu wci\u0105\u017c dzia\u0142a bez zarzutu, 2-3 razy wymaga\u0142 tylko czyszczenia soczewki. Pad\u0142 mi magnetofon (po 15 latach), kt\u00f3ry zamieni\u0142em na stary model z aukcji internetowej. Starego gramofonu (taniutki Denon) nie uda\u0142o mi si\u0119 zepsu\u0107 przez kilkana\u015bcie ostatnich lat, a du\u017co lepszy sprz\u0119t Regi, w kt\u00f3ry zainwestowa\u0142em 4-5 lat temu wygl\u0105da\u0142 do wczoraj na niezniszczalny.<\/p>\n<p>Wczoraj (w\u0142a\u015bnie po przeczytaniu informacji o Pono Music) postanowi\u0142em w\u0142\u0105czy\u0107 Reg\u0119. Co\u015b brz\u0119cza\u0142o, ale talerz si\u0119 nie kr\u0119ci\u0142. Niedobrze. Zdj\u0105\u0142em talerz, pasek, rozmontowa\u0142em puszk\u0119 z elektronik\u0105 (w sumie chyba z pi\u0119\u0107 cz\u0119\u015bci plus silnik &#8211; najprostszy uk\u0142ad, jaki widzia\u0142em w sprz\u0119cie audio), najwyra\u017aniej nic si\u0119 nie spali\u0142o. Sprawdzi\u0142em kable. Oddzielny zasilacz dzia\u0142a\u0142. Wi\u0119c mo\u017ce jednak silnik? Jak dobry konsument XXI wieku, zajrza\u0142em wi\u0119c do Internetu. Zreszt\u0105 na telefon do dystrybutora by\u0142o za p\u00f3\u017ano. &#8222;Silnik problem Rega&#8221;, potem &#8222;cz\u0119\u015bci do Regi silnik cena&#8221;, &#8222;silnik w mojej Redze przesta\u0142 dzia\u0142a\u0107, co robi\u0107?&#8221; &#8211; takie tam, ewentualnie co\u015b podobnego, w r\u00f3\u017cnych kombinacjach, kt\u00f3rych nie pami\u0119tam, bo by\u0142o p\u00f3\u017ano, a ja &#8211; mocno spanikowany wizj\u0105 awarii sprz\u0119tu. Problem w tym, \u017ce \u017cadna z kombinacji nie da\u0142a odpowiedzi. Jasne, urodzi\u0142em si\u0119 na tyle dawno temu, by mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce Internet nie ma odpowiedzi na ka\u017cde pytanie, przynajmniej nie zawsze przy prostym guglowaniu. Ale tak si\u0119 jako\u015b sk\u0142ada, \u017ce na zepsuty sprz\u0119t (podobnie jak na problemy zdrowotne) zawsze ma wi\u0119cej odpowiedzi ni\u017c jeste\u015bmy w stanie ud\u017awign\u0105\u0107. Tym razem &#8211; nic. Czyli albo u\u017cytkownicy gramofon\u00f3w nie mieli podobnych k\u0142opot\u00f3w, albo u\u017cytkownicy gramofon\u00f3w rzadko zagl\u0105daj\u0105 do Internetu. <\/p>\n<p>Te naiwne i paniczne pr\u00f3by sprawdzenia, co teraz &#8211; i ile mnie to b\u0119dzie kosztowa\u0107 &#8211; trwa\u0142y mniej wi\u0119cej 15 minut. Po pi\u0119tnastu minutach, zdenerwowany, wsta\u0142em, przeszed\u0142em si\u0119 po pokoju i nerwowo zacz\u0105\u0142em porusza\u0107 mechanik\u0105 gramofonowego talerza. Ruszy\u0142. Spokojnie doszed\u0142 do odpowiedniej pr\u0119dko\u015bci i dzia\u0142a, jak gdyby nigdy nic. Mo\u017ce to by\u0142 py\u0142ek kurzu? W ka\u017cdym razie nie mam powod\u00f3w w\u0105tpi\u0107 w to, \u017ce teraz b\u0119dzie dzia\u0142a\u0142 lat kolejnych pi\u0119tna\u015bcie. Przez ten czas si\u0119 nie zestarzeje, nie pojawi\u0105 si\u0119 te\u017c raczej nowe winylowe formaty, kt\u00f3rych nie b\u0119dzie w stanie obs\u0142ugiwa\u0107. U\u015bwiadomi\u0142em sobie, w czym nowoczesnym playerom trudno b\u0119dzie dogoni\u0107. <em>Disposability<\/em> &#8211; m\u00f3wi\u0105 o tym w kraju Neila Younga. \u017bycz\u0119 mu, \u017ceby Pono by\u0142 niezawodny i oczywi\u015bcie dalej gor\u0105co kibicuj\u0119. Jest miejsce dla r\u00f3\u017cnych format\u00f3w, ale czas \u017cycia tych nowych dalej pewnie b\u0119dzie kr\u00f3tszy.<\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142 <strong>Pustki<\/strong>, kt\u00f3ry mam przyjemno\u015b\u0107 obserwowa\u0107 od samego pocz\u0105tku, okazuje si\u0119 ca\u0142kiem d\u0142ugowieczny &#8211; 15 lat, cho\u0107 z oryginalnego sk\u0142adu przetrwali tylko Radek \u0141ukasiewicz i Grzegorz \u015aluz. Tyle \u017ce przez pi\u0119\u0107 lat nie by\u0142o nowej p\u0142yty, odszed\u0142 basista, a produkcja albumu zatytu\u0142owanego w ko\u0144cu &#8222;Safari&#8221; &#8211; te\u017c zreszt\u0105 finansowanego zbi\u00f3rk\u0105 pieni\u0119dzy &#8211; trwa\u0142a na tyle d\u0142ugo, \u017ce zacz\u0105\u0142em si\u0119 niepokoi\u0107. Ostatecznie zestaw jest zaskakuj\u0105co kr\u00f3tki: 10 utwor\u00f3w, 35 minut. Jest to jednak od razu moja druga ulubiona p\u0142yta Pustek, obok &#8222;Ko\u0144ca kryzysu&#8221;. <\/p>\n<p>Tym razem du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 pary posz\u0142a w produkcj\u0119: zatrudnieni tu Bartosz Dziedzic, Eddie Stevens i Adam Toczko wykonali niema\u0142o roboty, \u017ceby wybi\u0107 Pustki z dotychczasowej trajektorii. By\u0107 mo\u017ce spora cz\u0119\u015b\u0107 tej pracy to jednak efekt otwarto\u015bci zespo\u0142u &#8211; tego nigdy do ko\u0144ca nie wiemy. Efekt jest w ka\u017cdym razie zaskakuj\u0105cy. Popowy, ca\u0142kowicie oderwa\u0142 si\u0119 od gara\u017cowo-rockowych \u017ar\u00f3de\u0142, a je\u015bli ju\u017c do nich nawi\u0105zuje, to s\u0142ycha\u0107 bardziej rytmiczny szkielet rocka ni\u017c jego gitarow\u0105 muskulatur\u0119. Co oczywi\u015bcie jest po trosze efektem tego, \u017ce Radek cz\u0119\u015bciej si\u0119ga po bas ni\u017c po gitar\u0119. W ko\u0144cu momentami idzie w stron\u0119 afroameryka\u0144skich brzmie\u0144, bywa jednoznacznie bluesowy (\u015bwietne &#8222;Nie tu&#8221; przypomina troch\u0119 estetyk\u0119 Wovoki), w czym nie s\u0142ycha\u0107 fa\u0142szu ani kiksu, cho\u0107by dlatego, \u017ce Basia Wro\u0144ska to dzi\u015b du\u017co lepsza wokalistka ni\u017c przed laty. \u015apiewa pewnie i mocno. Sam \u0141ukasiewicz jako wokalista w &#8222;Po omacku&#8221; jest tak inny ni\u017c kiedy\u015b, \u017ce nerwowo zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 w ksi\u0105\u017ceczce informacji, kogo tym razem dopu\u015bcili go\u015bcinnie do g\u0142osu. <\/p>\n<p>&#8222;Safari&#8221; to klasowy album pod wzgl\u0119dem zwarto\u015bci, zag\u0119szczenia pomys\u0142\u00f3w i potencjalnych hit\u00f3w &#8211; sygnalizuj\u0105ca pocz\u0105tkowo p\u0142yt\u0119 piosenka &#8222;Mi\u0142o\u015b\u0107 i papierosy&#8221; jest najs\u0142absza w zestawie, jako single typowa\u0142bym raczej &#8222;Si\u0119 wydawa\u0142o&#8221; i &#8222;Tyle z \u017cycia&#8221;. Prywatkowe &#8222;Lepiej osobno&#8221; z rytmicznymi patentami w stylu calypso (je\u015bli si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 bardzo du\u017co w tej chwili w Pustkach zale\u017cy w\u0142a\u015bnie od linii rytmicznych) te\u017c nie bez szans. &#8222;Wampir&#8221; i wspomniane &#8222;Nie tu&#8221;, a tak\u017ce &#8222;Pok\u00f3j&#8221; to z kolei najlepsze dla mnie momenty albumu, gdy chodzi o budowanie napi\u0119cia w naprawd\u0119 kr\u00f3tkich formach. Ca\u0142a praca Pustek nad kompozycjami wydaje si\u0119 mie\u0107 efekt niezwykle lekki, bezpretensjonalny, w co dobrze wpisuj\u0105 si\u0119 teksty obojga wokalist\u00f3w. W warstwie lirycznej zmian jest zreszt\u0105 dla odmiany najmniej &#8211; przestrzeni do ulepsze\u0144 zreszt\u0105 moim zdaniem nie by\u0142o. To niezwyk\u0142e, \u017ce zesp\u00f3\u0142 brzmi jakby dojrza\u0142, a zarazem nie straci\u0142 jakiego\u015b aspektu \u015bwie\u017co\u015bci charakterystycznego dla debiutant\u00f3w czy artyst\u00f3w w pierwszych latach kariery.<\/p>\n<p>Og\u0142oszono ju\u017c gdzie indziej, \u017ce to kandydatka do p\u0142yty roku, ale nie b\u0119d\u0119 si\u0119 odnosi\u0142 do tego typu plebiscytowych przebieg\u00f3w. Je\u015bli o mnie chodzi, to Pustki ostatecznie udowodni\u0142y, \u017ce nie s\u0105 jednorazowe. \u017be o czas \u017cycia mo\u017cna by\u0107 w ich wypadku spokojnym. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/Pustki_Safari.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/Pustki_Safari-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Pustki_Safari\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5887\" \/><\/a><strong>PUSTKI &#8222;Safari&#8221;  <\/strong><br \/>\nArt2 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> 1, 3, 5, 6, 7, 8, 10 jak da mnie.<\/p>\n<p><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"275\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/09zjVwp2mCo\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe>)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szed\u0142em wczoraj spa\u0107 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce Neil Young w\u0142a\u015bnie zacz\u0105\u0142 na Kickstarterze zbi\u00f3rk\u0119 na sw\u00f3j wymarzony projekt: odtwarzacz pozwalaj\u0105cy s\u0142ucha\u0107 muzyki w bezstratnych formatach jako\u015bci du\u017co wy\u017cszej nie tylko ni\u017c mp3, ale te\u017c CD. Czyli Pono Music. Gdy wstawa\u0142em, Young mia\u0142 ju\u017c milion dolar\u00f3w, wi\u0119cej ni\u017c potrzebowa\u0142. Jest wi\u0119c zainteresowanie jako\u015bci\u0105 &#8211; cho\u0107by to mia\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5887,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,120,107,7,1660,1139],"tags":[272,987],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5886"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5886"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5886\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5893,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5886\/revisions\/5893"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5887"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5886"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5886"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5886"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}