
{"id":5926,"date":"2014-03-19T17:31:53","date_gmt":"2014-03-19T16:31:53","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5926"},"modified":"2014-03-19T17:33:15","modified_gmt":"2014-03-19T16:33:15","slug":"dziala-bo-zepsute","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/03\/19\/dziala-bo-zepsute\/","title":{"rendered":"Dzia\u0142a, bo zepsute"},"content":{"rendered":"<p>Za \u0142adna jest ta ok\u0142adka, trzeba j\u0105 troch\u0119 zepsu\u0107 &#8211; mawia\u0142 jeden z redaktor\u00f3w, z kt\u00f3rymi mia\u0142em okazj\u0119 pracowa\u0107. Wykszta\u0142cony na ASP, dobrze wiedzia\u0142, \u017ce mocne reakcje wzbudzaj\u0105 rzeczy z trudnej do zlokalizowania granicy mi\u0119dzy &#8222;\u0142adne&#8221; a &#8222;ciekawe&#8221;. Je\u015bli popatrzymy na \u015bwiat sztuk plastycznych, niezwykle cz\u0119sto artyst\u0119 od wyrobnika odr\u00f3\u017cnia nie to, \u017ce potrafi namalowa\u0107 czy sfotografowa\u0107, ale to, \u017ce potrafi umiej\u0119tnie zepsu\u0107. Czy mo\u017ce raczej &#8211; nadpsu\u0107, wie wchod\u017amy w stref\u0119 opisywan\u0105 dwa wpisy ni\u017cej. Annie Clark, czyli <strong>St. Vincent<\/strong>, te\u017c potrafi &#8211; w\u0142a\u015bciwie o tym jest jej najnowsza p\u0142yta. Co wi\u0119cej, Clark udowadnia, \u017ce to psucie (o czym m\u00f3j kolega te\u017c co\u015b wspomina\u0142) jest czym\u015b, czego si\u0119 mo\u017cna nauczy\u0107. Z p\u0142yty na p\u0142yt\u0119 coraz lepiej wywa\u017ca proporcje mi\u0119dzy subtelnym liryzmem melodii a zbyt mocnymi szarpni\u0119ciami sekcji rytmicznej i zbyt mocno wyeksponowanymi na pierwszym planie gitarowymi riffami. Teraz wysz\u0142o jej to moim zdaniem najlepiej w karierze. <!--more-->  <\/p>\n<p>Mia\u0142em ambiwalentny stosunek do Clark. Duet z Byrne&#8217;em nie bardzo mi si\u0119 podoba\u0142. Tutaj te\u017c najpierw uj\u0119\u0142o mnie co\u015b, do czego mam s\u0142abo\u015b\u0107. Po prostu kilka moment\u00f3w na p\u0142ycie &#8222;St. Vincent&#8221; (artystka s\u0142usznie wyczu\u0142a, \u017ce to jest ten moment, gdy nagrywa p\u0142yt\u0119-autodefinicj\u0119 i nie trzeba szuka\u0107 innego tytu\u0142u) zdaje si\u0119 przekonywa\u0107, \u017ce nie John Congleton, tylko Dave Fridmann pracowa\u0142 przy niej jako producent. A pro\u015bciej rzecz ujmuj\u0105c &#8211; momenty te kojarz\u0105 mi si\u0119 brzmieniowo z popowymi ekscesami The Flaming Lips. Chodzi g\u0142\u00f3wnie o przesterowane gitary w utworze &#8222;Hue Newton&#8221; czy pi\u0119kny &#8222;Regret&#8221;, kt\u00f3ry \u015bcian\u0105 gitary mia\u017cd\u017cy pi\u0119kn\u0105, pe\u0142n\u0105 niuans\u00f3w melodi\u0119. <\/p>\n<p>Osoba numer dwa w ca\u0142ej tej akcji to dla mnie Homer Steinweiss, perkusista, kt\u00f3rego \u015bwiat zna najmocniej z nagra\u0144 Amy Winehouse, ale na co dzie\u0144 grywa przede wszystkim w The Dap-Kings z Sharon Jones &#8211; jeden z najlepszych obecnie b\u0119bniarzy \u015bwiata, perfekcyjnie mieszcz\u0105cy si\u0119 w formule p\u0142yty: gra funkowe, teoretycznie proste rytmy, ale na nowo buduje swoj\u0105 b\u0119bniarsk\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 z utworu na utw\u00f3r i zawsze co\u015b w jego grze (mo\u017ce to kwestia produkcji i bardzo ciekawej pracy planami) uwiera. Harmonicznymi punktami oparcia dla wokali s\u0105 za to linie syntezatora Mooga oraz gitary, o brzmieniu na tyle oryginalnym, \u017ce o Annie Clark zaczyna si\u0119 rozmawia\u0107 w kategoriach innowatorki czy wirtuozerki. Sam bym w to nie miesza\u0142 pojawiaj\u0105cych si\u0119 tu i \u00f3wdzie Hendrixa czy Prince&#8217;a. To jeszcze inna wra\u017cliwo\u015b\u0107, kt\u00f3ra od pierwszego bierze brud przesteru, od drugiego &#8211; po\u0142ysk hi-tech. Ale spojrzenie St. Vincent na instrument jest prawie tak \u015bwie\u017ce, jak ostatnio bywa\u0142o u Jacka White&#8217;a, jeste\u015bmy wi\u0119c na p\u00f3\u0142ce z m\u0142odymi mistrzami. <\/p>\n<p>Wbrew pseudonimowi St. Vincent jest bardziej \u015bwietna ni\u017c \u015bwi\u0119ta. Nie chodzi o to, \u017ce woli mi\u0142o\u015b\u0107 w\u0142asnej matki od mi\u0142o\u015bci Chrystusa (&#8222;I Prefer Your Love&#8221;). Chodzi o to, \u017ce &#8211; cho\u0107by i liryczna &#8211; nie pod\u0105\u017ca do ko\u0144ca \u015bcie\u017ck\u0105 Kate Bush, a &#8211; cho\u0107by i do\u015b\u0107 idealistyczna &#8211; nie wy\u015bpiewuje hymn\u00f3w z \u017carliwo\u015bci\u0105 Sinead O&#8217;Connor. Cho\u0107 ma troch\u0119 z jednej i drugiej, a potrafi za\u015bpiewa\u0107 zwyczajnie prosto i pi\u0119knie (w &#8222;Prince Johnny&#8221;). Rzecz w tym, \u017ce jej muzyka przynosi i funk. Lekko przybrudzony przesterem, dysonansem, albo syntetyczn\u0105 parti\u0105 z przesadnie wyeksponowanym filtrem rezonansowym. Co\u015b brudnego. Niedobrego. Zepsutego. Fascynuj\u0105cego, bo zmuszaj\u0105cego do ponownego s\u0142uchania.  <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/StVincent.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/StVincent-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"StVincent\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5933\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/StVincent-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/StVincent-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/StVincent.jpg 575w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ST. VINCENT &#8222;St. Vincent&#8221;<\/strong><br \/>\nSeven Four 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Regret&#8221;, &#8222;Prince Johnny&#8221;, &#8222;Huey Newton&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/123919555&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za \u0142adna jest ta ok\u0142adka, trzeba j\u0105 troch\u0119 zepsu\u0107 &#8211; mawia\u0142 jeden z redaktor\u00f3w, z kt\u00f3rymi mia\u0142em okazj\u0119 pracowa\u0107. Wykszta\u0142cony na ASP, dobrze wiedzia\u0142, \u017ce mocne reakcje wzbudzaj\u0105 rzeczy z trudnej do zlokalizowania granicy mi\u0119dzy &#8222;\u0142adne&#8221; a &#8222;ciekawe&#8221;. Je\u015bli popatrzymy na \u015bwiat sztuk plastycznych, niezwykle cz\u0119sto artyst\u0119 od wyrobnika odr\u00f3\u017cnia nie to, \u017ce potrafi namalowa\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5933,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,120,7,1660],"tags":[1683,751],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5926"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5926"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5926\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5935,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5926\/revisions\/5935"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5933"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5926"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5926"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5926"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}