
{"id":5990,"date":"2014-03-28T17:37:12","date_gmt":"2014-03-28T16:37:12","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=5990"},"modified":"2014-03-28T17:37:12","modified_gmt":"2014-03-28T16:37:12","slug":"znow-jest-zen-slow-niepotraf","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/03\/28\/znow-jest-zen-slow-niepotraf\/","title":{"rendered":"Zn\u00f3w jest ze\u0144 s\u0142\u00f3w niepotraf"},"content":{"rendered":"<p>Dwa tygodnie temu Micha\u0142 Witkowski &#8211; na \u0142amach <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/ksiazki\/1573657,1,kawiarnia-literacka.read\">kawiarni literackiej &#8222;Polityki&#8221;<\/a> &#8211; wyja\u015bnia\u0142, dlaczego warszawski pl. Zbawiciela m\u00f3g\u0142by by\u0107 placem Bia\u0142oszewskiego. Nie do\u015b\u0107, \u017ce bliski mi jest wniosek ko\u0144cowy jego tekstu (przy czym nie mam w\u0142a\u015bciwie nic przeciwko dotychczasowemu patronowi placu), bo lubi\u0119 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Mirona, to jeszcze zgadzam si\u0119 z argumentacj\u0105 &#8211; autor &#8222;Pami\u0119tnika z powstania warszawskiego&#8221; by\u0142 bowiem wzorem hipstera w PRL-u jak ma\u0142o kto. W kulturze nisz, odludk\u00f3w, dziwno\u015bci i osobno\u015bci odnalaz\u0142by si\u0119 znakomicie. A dzi\u015b pewnie by si\u0119 dodatkowo cieszy\u0142 z premiery &#8211; po latach &#8211; swoich nagra\u0144 d\u017awi\u0119kowych. Rejestrowane przez 20 prawie lat &#8211; z ma\u0142ymi przerwami &#8211; g\u0142\u00f3wnie na ma\u0142y, przeno\u015bny magnetofon grundiga, mia\u0142y w jego opinii walor taki oto, \u017ce ocala\u0142y utwory literackie w wersji czytanej na g\u0142os, kt\u00f3r\u0105 uwa\u017ca\u0142 za niemo\u017cliw\u0105 do zast\u0105pienia przez inny rodzaj do\u015bwiadczenia. Kto w podstaw\u00f3wce wykrzykiwa\u0142 na g\u0142os szalone frazy z wierszy Mirona, wie, o czym mowa. A kto sobie kupi nowe wydawnictwo Bo\u0142t Records, z pewno\u015bci\u0105 si\u0119 o tym przekona.<!--more--><\/p>\n<p>Wczoraj urz\u0105dzali\u015bmy w Dw\u00f3jce z Jackiem Hawrylukiem ma\u0142\u0105 premier\u0119 radiow\u0105 ca\u0142ego wydawnictwa: <strong>&#8222;Bia\u0142oszewski do s\u0142uchu&#8221;<\/strong> to 6 p\u0142yt zebranych w czterech tomach (oddzielnie teatr, wiersze d\u017awi\u0119kowe, kabaret i wydane kilka lat temu g\u0142o\u015bne &#8222;Chamowo&#8221;). Samego Bia\u0142oszewskiego w roli interpretatora w\u0142asnych utwor\u00f3w nie b\u0119d\u0119 nawet pr\u00f3bowa\u0142 recenzowa\u0107. Nie potrafi\u0142bym. S\u0105 tak zespolony z nim, z jego g\u0142osem, \u017ce udowadniaj\u0105 wy\u017cej wspomnian\u0105 tez\u0119 o wpisanej w nie d\u017awi\u0119kowo\u015bci. Bawi\u0142 si\u0119 w nagrywanie i s\u0142ycha\u0107, \u017ce w \u017cadnym momencie tej \u015bwie\u017co\u015bci i pasji nie straci\u0142. Jako\u015b\u0107 tych amatorskich nagra\u0144 prywatnych (by\u0142y jeszcze i radiowe, ale te zebrane na p\u0142ytach stanowi\u0105 wyci\u0105g z domowego archiwum pisarza) pozostawia sporo do \u017cyczenia, i tak mn\u00f3stwo zrobiono dla ich odrestaurowania i nie spodziewajcie si\u0119 hi-fi. Za to trzem spo\u015br\u00f3d tom\u00f3w towarzysz\u0105 wizje muzyczne i ka\u017cda jest na tyle inna, \u017ce warto si\u0119 pochyli\u0107 nad ka\u017cd\u0105 z osobna. Zreszt\u0105 dw\u00f3ch autor\u00f3w &#8211; Marcin Staniszewski i Patryk Zakrocki &#8211; mieli okazj\u0119 t\u0142umaczy\u0107 si\u0119 wczoraj na antenie. <\/p>\n<p><strong>Mikrokolektyw <\/strong>i jego wersje wierszy d\u017awi\u0119kowych Mirona &#8211; najkr\u00f3tszych form w zestawie &#8211; to naj\u0142atwiejsza rzecz na pocz\u0105tek. Urokliwe, melodyjne miniatury brzmi\u0105 tak, jak gdyby Artur Majewski i Kuba Suchar traktowali Bia\u0142oszewskiego jakiego trzeciego kompana do improwizacji. Zreszt\u0105 nawet wyobra\u017cam sobie tak\u0105 kooperacj\u0119, gdyby &#8211; dajmy na to &#8211; Pardon To Tu lub Powi\u0119kszenie (albo O\u015brodek Postaw Tw\u00f3rczych) przenie\u015b\u0107 w czasie do lat 70. <\/p>\n<p><strong>Marcin Staniszewski<\/strong> zaprosi\u0142 z kolei Mirona do swoich czas\u00f3w. Jego czytany materia\u0142 z &#8222;Chamowa&#8221; &#8211; obsesyjne wr\u0119cz s\u0142uchanie \u017cycia bloku na Lizbo\u0144skiej, do kt\u00f3rego przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 autor i do kt\u00f3rego mia\u0142 stosunek co najmniej ambiwalentny &#8211; najpierw dodatkowo oczy\u015bci\u0142 i przeni\u00f3s\u0142 (pog\u0142osy, efekty) w \u015bwiat dzisiejszego bloku\/apartamentowca. St\u0105d gadaj\u0105cy domofon, brz\u0119k przychodz\u0105cych wiadomo\u015bci na fejsie, gra na rurach i inne zbierane wewn\u0105trz budynku odg\u0142osy. Staniszewski zr\u0119cznie popchn\u0105\u0142 rzecz nieco dalej w stron\u0119 kompozycji muzycznej, ale tak naprawd\u0119 koncentruje si\u0119 na oddaniu ducha tej fascynacji \u017cyj\u0105cym organizmem budynku, pods\u0142uchiwania jego odg\u0142os\u00f3w i d\u017awi\u0119k\u00f3w ludzi. <\/p>\n<p><strong>Patryk Zakrocki <\/strong>poszed\u0142 z kolei kluczem szale\u0144stwa teatralnego tekstu &#8222;Osm\u0119deuszy&#8221;, w kt\u00f3rym Miron chwilami wchodzi w rol\u0119 wokalisty. Skrzypek i kompozytor &#8211; a w tej roli bardziej multiinstrumentalista, bo brzmie\u0144 tu co niemiara &#8211; mno\u017cy motywy, kr\u00f3tkie melodie, pr\u00f3buj\u0105c stworzy\u0107 akompaniament dla Bia\u0142oszewskiego, nad\u0105\u017cy\u0107 za jego zmieniaj\u0105cym si\u0119 z minuty na minut\u0119 utworem. W tej wersji to utw\u00f3r jeszcze bardziej dynamiczny, zaskakuj\u0105cy. Odwrotnie ni\u017c u Staniszewskiego mamy tu raczej do czynienia z postarzaniem aran\u017cu, a nie doczyszczaniem samego Mirona. Efekt jest jednak r\u00f3wnie zdumiewaj\u0105cy i bardzo, bardzo wci\u0105gaj\u0105cy. W\u0142a\u015bciwie te trzy reinterpretacje by\u0142yby dobrym powodem, \u017ceby wyda\u0107 boks, a przecie\u017c gros materia\u0142u to po prostu oryginalne, archiwalne nagrania z kasetoteki Bia\u0142oszewskiego. <\/p>\n<p>Wczoraj rozmawiali\u015bmy w radiowej Dw\u00f3jce mi\u0119dzy innymi o pierwszym kontakcie z Mironem Bia\u0142oszewskim. Ot\u00f3\u017c m\u00f3j pierwszy kontakt, kt\u00f3ry rzuci te\u017c \u015bwiat\u0142o na tytu\u0142 niniejszego wpisu, brzmi tak:<br \/>\n<em>m\u0119czy si\u0119 cz\u0142owiek Miron m\u0119czy<br \/>\nzn\u00f3w jest ze\u0144 s\u0142\u00f3w niepotraf<br \/>\nniepewny cozrobie\u0144<br \/>\nye\u0144<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/okl2_43380.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/okl2_43380-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"okl2_43380\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-5992\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/okl2_43380-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/okl2_43380.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MIRON BIA\u0141OSZEWSKI (I INNI)<\/strong> &#8222;Bia\u0142oszewski do s\u0142uchu&#8221; vol. I-IV (6CD)<br \/>\nBo\u0142t Records 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> W ca\u0142o\u015bci b\u0119dzie to nie\u0142atwe, ale warto zacz\u0105\u0107 od muzyki Mikrokolektywu oraz s\u0142uchowisk Marcina Staniszewskiego i Patryka Zakrockiego. Ok\u0142adka boksu wyci\u0105gni\u0119ta z <a href=\"http:\/\/wsm.serpent.pl\/sklep\/albumik.php,alb_id,43380,Bia%B3oszewski-do-s%B3uchu,MIRON-BIA%A3OSZEWSKI-PATRYK\">Serpenta<\/a>. Ok\u0142adki poszczeg\u00f3lnych tom\u00f3w tego wa\u017cnego wydawnictwa i wi\u0119cej informacji <a href=\"http:\/\/boltrecords.pl\/7,radio,pl.html\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa tygodnie temu Micha\u0142 Witkowski &#8211; na \u0142amach kawiarni literackiej &#8222;Polityki&#8221; &#8211; wyja\u015bnia\u0142, dlaczego warszawski pl. Zbawiciela m\u00f3g\u0142by by\u0107 placem Bia\u0142oszewskiego. Nie do\u015b\u0107, \u017ce bliski mi jest wniosek ko\u0144cowy jego tekstu (przy czym nie mam w\u0142a\u015bciwie nic przeciwko dotychczasowemu patronowi placu), bo lubi\u0119 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Mirona, to jeszcze zgadzam si\u0119 z argumentacj\u0105 &#8211; autor &#8222;Pami\u0119tnika z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5992,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,1660],"tags":[1367,1702,114,1701,1703],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5990"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5990"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5990\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5994,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5990\/revisions\/5994"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5992"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5990"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5990"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5990"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}