
{"id":6039,"date":"2014-04-08T16:07:13","date_gmt":"2014-04-08T14:07:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6039"},"modified":"2014-04-08T16:36:11","modified_gmt":"2014-04-08T14:36:11","slug":"nikt-inny-sie-tak-nie-nacial","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/04\/08\/nikt-inny-sie-tak-nie-nacial\/","title":{"rendered":"Nikt inny si\u0119 tak nie naci\u0105\u0142"},"content":{"rendered":"<p><strong>Eugeniusz Rudnik <\/strong>wyda\u0142 now\u0105 p\u0142yt\u0119. Nie to, \u017ceby tych starych by\u0142o du\u017co, bo &#8222;ERdada na ta\u015bm\u0119&#8221; do\u0142\u0105cza do retrospektywnego zbioru wydanego przed pi\u0119cioma laty. Ale to NOWA p\u0142yta. A Rudnik ma 81 lat i prac\u0119 re\u017cysera d\u017awi\u0119ku w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia dawno za sob\u0105. Zosta\u0142y mu ziemniaki (kt\u00f3re uprawia i z kt\u00f3rymi pozuje na zdj\u0119ciu zamieszczonym w tym wydawnictwie &#8211; wersja deluxe przynosi nawet zasuszony kawa\u0142ek ziemniaka) i komponowanie. I tak pomi\u0119dzy zbiorami irg czy irys\u00f3w &#8211; uprawianych na gnoju krowim, jak sam zaznacza &#8211; w studiu u wiolonczelisty Boles\u0142awa B\u0142aszczyka, na starym sprz\u0119cie, wyci\u0105\u0142 pan Rudnik jeszcze kilka numer\u00f3w. Jeden zosta\u0142 odtworzony w sali IRCAM w Centre Georges Pompidou, drugi mia\u0142 premier\u0119 w Hennie-Onstad Center ko\u0142o Oslo, trzeci w Pekinie, takie tam. I to jest postawa, kt\u00f3ra mi u Rudnika imponuje.<!--more--><\/p>\n<p>M\u00f3wi o sobie &#8222;ch\u0142op&#8221;, co mnie o\u015bmiela do stosowania tej formy. Wi\u0119c ch\u0142op sw\u00f3j, bo znad Liwca, a ja nad Liwcem sp\u0119dzi\u0142em spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wakacji w dzieci\u0144stwie, bezskutecznie trenuj\u0105c p\u0142ywanie (bo woda by\u0142a za p\u0142ytka). Co prawda nie mia\u0142em przyjemno\u015bci pozna\u0107 pana Eugeniusza osobi\u015bcie, ale to, co widzia\u0142em na koncercie z cyklu Eastern Waves w studiu Lutos\u0142awskiego, gdy Rudnik, zaproszony na scen\u0119, powiedzia\u0142 kilka s\u0142\u00f3w o swoich utworach i o tym, co z nich zrobi\u0142a Maja Ratkje, utwierdza mnie w przekonaniu, \u017ce dogadaliby\u015bmy si\u0119 nie\u017ale. W sumie nawet dostrzegli\u015bmy podobny wdzi\u0119k w tym, jak Ratkje pracowa\u0142a na tych fragmentach wyci\u0119tych z ta\u015bm Rudnika &#8211; mo\u017ce tylko nieco inaczej bym t\u0119 swoj\u0105 sympati\u0119 do Norwe\u017cki ubra\u0142 w s\u0142owa. <\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie &#8222;ERdada&#8230;&#8221; to wydawnictwo, po kt\u00f3re powinni\u015bcie si\u0119 ustawia\u0107 w kolejkach, a je\u015bli nie ma kolejki, to skrzykn\u0105\u0107 znajomych i sformowa\u0107. Bo rzadkie s\u0105 przypadki zachowania takiej formy artystycznej &#8211; to rzeczy nie gorsze ni\u017c to, co znamy z p\u0142yty &#8222;Studio Eksperymentalne Polskiego Radia&#8221; &#8211; a przede wszystkim zdrowego dystansu do \u015bwiata, muzyki, pracy, kultury, kraju, warto\u015bci, \u015bwi\u0119to\u015bci i tak dalej. Utw\u00f3r daj\u0105cy tytu\u0142 ca\u0142ej p\u0142ycie, czyli &#8222;ERdada 80\/50\/39&#8217;40&#8243;&#8221; ma wszelkie cechy dawnych kompozycji Rudnika &#8211; to pot\u0119\u017cny, prawie 40-minutowy kola\u017c strz\u0119pk\u00f3w ta\u015bm (w tym wypadku powsta\u0142y w oparciu o niewykorzystane materia\u0142y z utworu &#8222;Divertimento&#8221; z roku 1971), zag\u0142\u0119biaj\u0105cy si\u0119 w labirynty g\u0142osek, fonem\u00f3w, sylab, przydech\u00f3w. Bardzo fizyczne, o\u017cywaj\u0105ce na podobie\u0144stwo zwierz\u0105t r\u00f3\u017cnej ma\u015bci albo ludzkich syntezator\u00f3w. Wykorzystuje magi\u0119 trik\u00f3w najprostszych, zwalniania, przyspieszania ta\u015bmy, nak\u0142adania ta\u015bmowego (zapewne) echa. Ale ten zestaw gest\u00f3w trudno wyeksploatowa\u0107 do ko\u0144ca, nie brzmi te\u017c wcale archaicznie w epoce nowego zwrotu ku analogowym brzmieniom. <\/p>\n<p>Mnie najbardziej uj\u0119\u0142a jednak kompozycja &#8222;Dzi\u0119cielina pa\u0142a\u0142a&#8221; z prza\u015bn\u0105 wizj\u0105 wsi, muzykant\u00f3w, piosenki &#8222;O m\u00f3j rozmarynie&#8230;&#8221; ze zmienionym wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie tekstem i kompletnie z nim kontrastuj\u0105cymi basowymi zewami, preparowanymi d\u017awi\u0119kami zwalnianej ta\u015bmy, a wreszcie inwokacj\u0105 z &#8222;Pana Tadeusza&#8221; czytan\u0105 przez Gustawa Holoubka. Domy\u015blam si\u0119, \u017ce brzmie\u0107 to mo\u017ce odstraszaj\u0105co, ale po pierwsze jest w tym co\u015b z autotematyzmu, po drugie, te stereotypowe wizje wiejskiej sielanki, a z drugiej strony wsiowej prza\u015bno\u015bci zostaj\u0105 przeniesione w tak kompletnie abstrakcyjne rejony, \u017ce wygasza to i kicz, i miejsk\u0105 odraz\u0119 do wsi. &#8222;Bo ja kocham swoj\u0105 rodzinn\u0105 wie\u015b&#8221; &#8211; ko\u0144czy si\u0119 ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; &#8222;Pola, domy drzewa, ludzi, kt\u00f3rym \u015bpiewam sw\u0105 prost\u0105 pie\u015b\u0144&#8221;, a ostatnie sylaby zamyka wygaszany powoli, siermi\u0119\u017cny, g\u0142\u0119boki dron. I jest to zestawienie b\u0142yskotliwe &#8211; nie pomy\u015blicie przy nim o disco polo, pomy\u015blicie raczej o Niwei i o tym, jak tak\u0105 estetyk\u0119 m\u00f3g\u0142by sobie wyobrazi\u0107 guru studia eksperymentalnego. <\/p>\n<p>&#8222;Memini tui&#8221; jest wariacj\u0105 na temat wsp\u00f3\u0142pracy z Arne Nordheimem, do\u015b\u0107 celn\u0105 i potwierdzaj\u0105c\u0105 (mo\u017cna te\u017c o tym poczyta\u0107 we wk\u0142adce), jak du\u017cy udzia\u0142 w sukcesach norweskiego kompozytora mia\u0142 Eugeniusz Rudnik. Zreszt\u0105 w utworze mamy wgl\u0105d w ca\u0142\u0105 stylistyk\u0119 pionierskich lat studia ponad 40 lat temu. A fan\u00f3w innych dziedzin (zar\u00f3wno Pink Floyd, jak i np. sceny industrialnej) przyci\u0105gnie on wizj\u0105 intensywnych eksperyment\u00f3w brzmieniowych z czas\u00f3w, gdy &#8222;eksperyment&#8221; nie by\u0142 pustym has\u0142em. Ko\u0144cowe &#8222;Elektrowyzwoliny&#8221; to ju\u017c pe\u0142en autotematyzm, stworzona wsp\u00f3lnie z Boles\u0142awem B\u0142aszyczykiem miniatura pokazuj\u0105ca skromnego i zdystansowanego tw\u00f3rc\u0119, kt\u00f3ry wraca do pionierskich lat studia jako do &#8222;ch\u0142opi\u0119cej zabawy&#8221; (jak sam to opisuje), wspominaj\u0105c stare czasy, zauwa\u017caj\u0105c celnie, \u017ce <em>Ta\u015bma si\u0119 niew\u0105tpliwie ko\u0144czy.<\/em>, a wreszcie puentuj\u0105c: <em>A ja natomiast pozostan\u0119 do ko\u0144ca dni moich ta\u015bmoci\u0105\u0142em. Tyle, ile ja si\u0119 naci\u0105\u0142em ta\u015bmy w \u017cyciu, to nie wiem, czy byli jeszcze&#8230;<\/em> Kt\u00f3\u017c z wielkich kompozytor\u00f3w, kt\u00f3rych pomys\u0142y windowa\u0142 talent realizatorski Rudnika, potrafi\u0142by w taki spos\u00f3b spojrze\u0107 na siebie?<\/p>\n<p>Jak wi\u0119c wida\u0107, jest sporo powod\u00f3w, by stan\u0105\u0107 po Rudnika w kolejce jak po ziemniaki. I nie s\u0105 to tylko powody zwi\u0105zane z wygl\u0105dem tego wydawnictwa, kt\u00f3re przy okazji jest osobnym dzie\u0142em sztuki edytorskiej (\u0141ukasz Pawlak z Requiem przechodzi tu samego siebie), spakowane w kartonowe pude\u0142ko przypominaj\u0105ce te wykorzystywane niegdy\u015b do ta\u015bm, w\u0142\u0105cznie z ca\u0142\u0105 poezj\u0105 (tak o tym m\u00f3wi Rudnik) opis\u00f3w, pe\u0142nych skre\u015ble\u0144 i bazgro\u0142\u00f3w. Wbrew jednak temu nostalgicznie dzia\u0142aj\u0105cemu opakowaniu, warto\u015b\u0107 tej p\u0142yty jest tak aktualna, \u017ce mo\u017cna si\u0119 nie\u017ale naci\u0105\u0107, przerzucaj\u0105c j\u0105 lekkim gestem do archiwum.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/rudnik.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/rudnik-300x251.jpg\" alt=\"\" title=\"rudnik\" width=\"300\" height=\"251\" class=\"alignleft size-medium wp-image-6044\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/rudnik-300x251.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/rudnik.jpg 1000w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><strong>EUGENIUSZ RUDNIK &#8222;ERdada na ta\u015bm\u0119&#8221;<\/strong><br \/>\nRequiem\/NCK 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> koniecznie obejrze\u0107 pude\u0142ko. To obok podebrane ze strony NCK.<\/br><\/br><\/br><\/br><\/br><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/PcqPn9xpOrw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Eugeniusz Rudnik wyda\u0142 now\u0105 p\u0142yt\u0119. Nie to, \u017ceby tych starych by\u0142o du\u017co, bo &#8222;ERdada na ta\u015bm\u0119&#8221; do\u0142\u0105cza do retrospektywnego zbioru wydanego przed pi\u0119cioma laty. Ale to NOWA p\u0142yta. A Rudnik ma 81 lat i prac\u0119 re\u017cysera d\u017awi\u0119ku w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia dawno za sob\u0105. Zosta\u0142y mu ziemniaki (kt\u00f3re uprawia i z kt\u00f3rymi pozuje na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6046,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,312,120,107,7,633,1660],"tags":[513],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6039"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6048,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6039\/revisions\/6048"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6046"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6039"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6039"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6039"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}