
{"id":6051,"date":"2014-04-14T10:04:58","date_gmt":"2014-04-14T08:04:58","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6051"},"modified":"2014-04-14T11:37:26","modified_gmt":"2014-04-14T09:37:26","slug":"gdzie-sie-mozemy-spotkac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/04\/14\/gdzie-sie-mozemy-spotkac\/","title":{"rendered":"Gdzie si\u0119 mo\u017cemy spotka\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Poza kombinowaniem, czy IV Symfonia G\u00f3reckiego &#8211; zupe\u0142nie inna, a zarazem mocna i pe\u0142na charakteru (wi\u0119cej <a href=\"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/04\/13\/caly-gorecki\/#more-4062\">u Doroty Szwarcman<\/a>) &#8211; ma szanse powt\u00f3rzy\u0107 sukces III Symfonii (aktualnie zn\u00f3w fonograficzny numer jeden w swojej kategorii na <a href=\"http:\/\/www.amazon.co.uk\/gp\/bestsellers\/music\/505594\/ref=pd_zg_hrsr_m_h__1_4_last\">Amazonie<\/a>!), zastanawia\u0142em si\u0119 w czasie wycieczki na prapremier\u0119 nad tym, jak bardzo ostatnio otoczenie warunkuje to, czego w og\u00f3le s\u0142ucham. Dzieci do pewnego momentu s\u0142ucha\u0142y dron\u00f3w i ambient\u00f3w, i zdaje si\u0119, \u017ce nie\u017ale im si\u0119 przy tym spa\u0142o, a potem do\u015b\u0107 \u0142atwo za\u0142apa\u0142y si\u0119 na znacz\u0105ce ilo\u015bci muzyki afryka\u0144skiej w mojej p\u0142ytotece. Teraz rosn\u0105 i zaczynaj\u0105 ingerowa\u0107 coraz brutalniej w to, co leci, ro\u015bnie wi\u0119c sterta p\u0142yt, kt\u00f3rych w domu s\u0142ucha\u0107 mo\u017cna co najwy\u017cej w p\u00f3\u017anych godzinach wieczornych. Czy to dlatego tyle razy ostatnio s\u0142ucha\u0142em <strong>SOHNA<\/strong>?<!--more--><\/p>\n<p>Fakt, \u017ce p\u0142yt\u0119 &#8222;Tremors&#8221; znam ju\u017c prawie na pami\u0119\u0107 i nie\u017ale j\u0105 przetestowa\u0142em &#8211; to przesi\u0105kni\u0119ty lekk\u0105 melancholi\u0105, elektroniczny pop, kt\u00f3ry nie odrzuca. Nie ze wzgl\u0119du na oryginalno\u015b\u0107, bo do\u015b\u0107 \u0142atwo Christophera Taylora, Brytyjczyka mieszkaj\u0105cego w Austrii, sklasyfikowa\u0107 jako odpowied\u017a na sukcesy Jamesa Blake&#8217;a, doda\u0107 Jamiego Woona i ewentualnie SBTRKT. Czyli troch\u0119 soulu, nieco nawet gospel, do tego elektroniczne rytmy i syntezatory. Je\u015bli SOHN tak dobrze znosi wielokrotne ods\u0142uchy, to ze wzgl\u0119du nie na walory brzmieniowe czy g\u0142os, tylko na klas\u0119 kompozycji. Bo za rytmicznie &#8222;bramkowanymi&#8221; czy uk\u0142adanymi w powtarzalne sekwencje syntezatorami, mocnym basem czy efektownymi pomys\u0142ami z ci\u0119ciem sampli &#8211; w stylu zwielokrotnionej partii wokalnej z &#8222;Bloodflows&#8221; &#8211; stoi znakomite rzemios\u0142o autora muzyki. Owszem, w &#8222;Fool&#8221; SOHN przypomina Blake&#8217;a wypisz-wymaluj, ale w pierwszym na p\u0142ycie utworze &#8222;Tempest&#8221; czy w lirycznie ponurym &#8222;Lights&#8221; wokalista i producent kojarzy si\u0119 z jak\u0105\u015b uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnion\u0105 wersj\u0105 syntezatorowego popu grupy Bronski Beat. W tym drugim utworze nawet fraza wokalna niczym jakie\u015b odleg\u0142e echo &#8222;Smalltown Boy&#8221; sprzed 30 lat, a to nie by\u0142 z\u0142y wzorzec, z t\u0105 t\u0119sknot\u0105 (w tek\u015bcie jeszcze ucieczk\u0105 przed rodzinn\u0105 krzywd\u0105) wtopion\u0105 w taneczny, s\u0142u\u017c\u0105cy teoretycznie do zabawy utw\u00f3r.<\/p>\n<p>&#8222;Tremors&#8221; wydaje mi si\u0119 jedn\u0105 z ciekawszych ostatnio propozycji 4AD. Ca\u0142e instrumentalne t\u0142o nie jest przeci\u0105\u017cone, brzmienie mi\u0119kkie &#8211; nawet lekko pastelowe &#8211; a uk\u0142ad p\u0142yty te\u017c zach\u0119ca do wielokrotnego s\u0142uchania. Owszem, na poziomie wokali jest to mo\u017ce rzecz nieco zbyt kliniczna, a przez to w pierwszym kontakcie cukierkowa, tak jak ca\u0142a prawie dzisiejsza muzyka popularna, ale autor p\u0142yty b\u0142yszczy spor\u0105 elastyczno\u015bci\u0105 i nie pozwala trikom przes\u0142oni\u0107 ca\u0142o\u015bciowego spojrzenia na porz\u0105dnie skonstruowane piosenki. A to rodzi szanse \u015bci\u0105gni\u0119cia r\u00f3\u017cnej publiczno\u015bci w jedno miejsce. Mo\u017cliwo\u015b\u0107 wymiany pogl\u0105d\u00f3w na jednym polu. Do tego grona mo\u017ce nale\u017ce\u0107 zwolennik clubbingu, dziennikarz zajmuj\u0105cy si\u0119 hip-hopem, a pewnie i mi\u0142o\u015bnik muzyki powa\u017cnej nie poczuje si\u0119 z niej wykluczony.<\/p>\n<p>Bo to pytanie o wsp\u00f3lne s\u0142uchanie &#8211; w czasach odbioru solowego, najcz\u0119\u015bciej z w\u0142asnego smartfona na s\u0142uchawkach &#8211; rodzi kolejne: o wsp\u00f3lne miejsce w muzyce. Ju\u017c nie telewizyjny, festiwalowy mainstream, ale o tak\u0105 sfer\u0119, kt\u00f3rej bez wstydu, bez uprzedze\u0144 czy za\u017cenowania pos\u0142ucha\u0107 mog\u0105 wszystkie strony. Wczoraj (komentarze pod poprzednim tekstem) dosta\u0142em pierwsze upomnienie za uczestnictwo w pracach jury konkursu <a href=\"http:\/\/www.musicapolonicanova.pl\/\">Polonica Nova<\/a>. W sobot\u0119 og\u0142oszono wyniki &#8211; wygra\u0142 utw\u00f3r <strong>Agaty Zubel <\/strong>&#8222;Not I&#8221;, co wywo\u0142a\u0142o mn\u00f3stwo emocji. Tych pozytywnych, bo kompozycja znakomita, i na pewno tych nieco mniej pozytywnych &#8211; bo konkurencja by\u0142a mocna, a nagroda niema\u0142a (100 tys. z\u0142). Moim zdaniem to bardzo dobry werdykt, ale sam oczywi\u015bcie mia\u0142em jeszcze kilku cichych faworyt\u00f3w, nie wszyscy znale\u017ali si\u0119 w \u015bcis\u0142ej czo\u0142\u00f3wce, wi\u0119c poziom wydawa\u0142 mi si\u0119 wy\u015brubowany. Zar\u00f3wno te\u017c utw\u00f3r Zubel, jak i wiele innych, znakomicie korespondowa\u0142o z wieloma ambitnymi poszukiwaniami tw\u00f3rc\u00f3w muzyki elektronicznej i improwizowanej, o kt\u00f3rych tu pisuj\u0119. Da si\u0119 na cz\u0119\u015b\u0107 tej czo\u0142\u00f3wki patrze\u0107 przez pryzmat oryginalnego brzmienia, nastroju, w niekt\u00f3rych wypadkach tak\u017ce pod k\u0105tem pomys\u0142\u00f3w z zakresu sztuk wizualnych czy teatru, a w wypadku utworu Zubel &#8211; poprzez narracj\u0119 literack\u0105. I cho\u0107 czuj\u0119 si\u0119 w obowi\u0105zku wyja\u015bni\u0107, \u017ce przy\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 do grona jurorskiego na wyra\u017ane zaproszenie i z wyra\u017conymi przeze mnie obawami o to, \u017ce moje przygotowanie muzykologiczne do oceny zebranych utwor\u00f3w jest mniejsze, wi\u0119c b\u0119d\u0119 si\u0119 stara\u0142 na nie spogl\u0105da\u0107 oczami publiczno\u015bci przychodz\u0105cej do filharmonii z nieco innej strony (ocenia\u0142em z maksymaln\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci\u0105 i spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce i tak b\u0119d\u0105 komentarze), to jednak poczu\u0142em, \u017ce widz\u0119 zarys jakiego\u015b naturalnego wsp\u00f3lnego punktu. Placu &#8211; ha, mo\u017ce nawet majdanu &#8211; na kt\u00f3rym ludzie z du\u017cym, cho\u0107 odmiennym do\u015bwiadczeniem zwi\u0105zanym z muzyk\u0105, mog\u0105 si\u0119 na siebie natkn\u0105\u0107 i ze wzajemnym szacunkiem podyskutowa\u0107.   <\/p>\n<p>Pytanie o G\u00f3reckiego po fenomenalnych sukcesach III Symfonii te\u017c jest w gruncie rzeczy bardzo podobn\u0105 kwesti\u0105 przedziwnej wsp\u00f3lnoty odbioru utworu nale\u017c\u0105cego do sfery muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, do \u015bwiata orkiestr, krytyki, ale przecie\u017c r\u00f3wnie\u017c do ponad miliona zwyk\u0142ych odbiorc\u00f3w, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 na pewno upodoba\u0142a go sobie w zupe\u0142nym oderwaniu od \u015brodowiskowej dyskusji. IV Symfonia &#8211; do\u015b\u0107 prosta i na pewno komunikatywna, cho\u0107 momentami brutalna i agresywna muzyka (dron organowy, a na nim temat <a href=\"http:\/\/www.telegraph.co.uk\/culture\/music\/classicalconcertreviews\/10763860\/Gorecki-Symphony-No-4-Royal-Festival-Hall-review.html\">rodem z soundtracku horroru<\/a>, jak to ju\u017c odnotowali Brytyjczycy) &#8211; te\u017c ma szanse trafi\u0107 nie tylko do publiczno\u015bci wychowanej przez poranki Cioci Jadzi, ale te\u017c i tej ukszta\u0142towanej przez starsze rodze\u0144stwo s\u0142uchaj\u0105ce heavy metalu. Dlatego r\u00f3wnie\u017c tak blisko od G\u00f3reckiego do Sohna, mimo \u017ce je\u015bli chodzi o tradycj\u0119 muzyczn\u0105 i styl &#8211; to dwa bieguny. W ka\u017cdym razie jak ju\u017c IV Symfonia wyjdzie na p\u0142ycie (co obieca\u0142 fantastyczny sk\u0105din\u0105d &#8211; mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 kr\u00f3tko z nim porozmawia\u0107 &#8211; Robert Hurwitz), przetestuj\u0119 na dzieciach.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/sohn_tremors.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/sohn_tremors-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"sohn_tremors\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6054\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/sohn_tremors-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/sohn_tremors-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/sohn_tremors.jpg 319w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>SOHN &#8222;Tremors&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Artifice&#8221;, &#8222;Bloodflows&#8221;. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/82068086&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poza kombinowaniem, czy IV Symfonia G\u00f3reckiego &#8211; zupe\u0142nie inna, a zarazem mocna i pe\u0142na charakteru (wi\u0119cej u Doroty Szwarcman) &#8211; ma szanse powt\u00f3rzy\u0107 sukces III Symfonii (aktualnie zn\u00f3w fonograficzny numer jeden w swojej kategorii na Amazonie!), zastanawia\u0142em si\u0119 w czasie wycieczki na prapremier\u0119 nad tym, jak bardzo ostatnio otoczenie warunkuje to, czego w og\u00f3le s\u0142ucham. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6054,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,1660],"tags":[1725,394,1726,1724],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6051"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6051"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6051\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6059,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6051\/revisions\/6059"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6054"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6051"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6051"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6051"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}