
{"id":6171,"date":"2014-05-12T10:18:52","date_gmt":"2014-05-12T08:18:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6171"},"modified":"2014-05-12T11:06:21","modified_gmt":"2014-05-12T09:06:21","slug":"wurst-nas-bije-swans-bije-wszystkich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/05\/12\/wurst-nas-bije-swans-bije-wszystkich\/","title":{"rendered":"Wurst nas bije, Swans bije wszystkich"},"content":{"rendered":"<p>Nie pierwszy raz ten blog sta\u0142 si\u0119 miejscem ma\u0142ego eksperymentu spo\u0142ecznego, gdy temat dost\u0119pny dla szerszego odbiorcy (na kobiecej anatomii zna si\u0119 &#8211; lub uwa\u017ca, \u017ce si\u0119 zna &#8211; wi\u0119cej os\u00f3b ni\u017c na opisywanej tu muzyce) troch\u0119 poszerzy\u0142 zasi\u0119g ra\u017cenia Polifonii. Mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o i tu zaobserwowa\u0107 komentator\u00f3w wchodz\u0105cych g\u0142\u00f3wnie po to, by potwierdzi\u0107, \u017ce Donatan i Cleo stali si\u0119 dla nich w sobotni\u0105 noc kim\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko prowincjonalnymi artystami, \u017ce s\u0105 obro\u0144cami warto\u015bci w upadaj\u0105cej Europie symbolizowanej przez kobiet\u0119 z brod\u0105. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142o to dla mnie do\u015bwiadczenie \u015bmieszne i smutne zarazem. \u015amieszne, bo w swym zacietrzewieniu obro\u0144cy Cywilizacji Zdrowych Cyck\u00f3w kompletnie nie zauwa\u017cyli, \u017ce zaczynaj\u0105 traktowa\u0107 imprez\u0119 \u015bmiertelnie powa\u017cnie, podczas gdy kobieta z brod\u0105 przynajmniej &#8211; jak to drag queen &#8211; bawi\u0142a si\u0119 z nimi w tonacji buffo. Cywilizacji puszczali za rzadko &#8222;Priscill\u0119, kr\u00f3low\u0105 pustyni&#8221;, rzecz zosta\u0142a wi\u0119c przyj\u0119ta jako atak. Smutne by\u0142o natomiast to, \u017ce pr\u00f3buj\u0105c uderzy\u0107 w tandetn\u0105 Eurowizj\u0119 (argument wielu os\u00f3b popieraj\u0105cych wystawienie piosenki &#8222;My S\u0142owianie&#8221; &#8211; maj\u0105cy oparcie w rzeczywisto\u015bci ostatnich lat) czym\u015b podobnym, przestrzelili\u015bmy na ca\u0142ej linii. Owszem, by\u0142o niedawno kilka konkurs\u00f3w (raczej w krajach s\u0142owia\u0144skich zreszt\u0105) o wyj\u0105tkowo tandetnej oprawie i cie\u0144szym ni\u017c telewizyjna sieczka charakterze. Ale ten by\u0142 inny.<!--more--><\/p>\n<p>Donatanowi trafi\u0142a si\u0119 Eurowizja zrealizowana z niesamowitym wykopem (dawno nie widzia\u0142em tak porz\u0105dnie zaprojektowanej sceny i \u015bwiate\u0142 w transmisji TV), prowadzona przez Du\u0144czyk\u00f3w z lekkim dystansem, a dodatkowo jeszcze ca\u0142kiem przyzwoita, je\u015bli chodzi o piosenki. Owszem, na co dzie\u0144 to nie moja bajka, ale przynajmniej kilku piosenek (m.in. Holandia, Armenia) s\u0142ucha\u0142em bez zgrzytania z\u0119bami, austriacka propozycja te\u017c wydaje mi si\u0119 zdecydowanie powy\u017cej \u015bredniego poziomu eurowizyjnych zwyci\u0119zc\u00f3w. I na tym tle zostali\u015bmy z tymi naszymi cyckami troch\u0119 na lodzie &#8211; jak Himilsbach z angielskim. Z dodatkowym kopniakiem w krocze od Brytyjczyk\u00f3w, kt\u00f3rych prasa przejecha\u0142a si\u0119 po polskiej reprezentacji, po czym nasza &#8211; najwyra\u017aniej pok\u0105sana przez upadaj\u0105c\u0105 Europ\u0119 &#8211; brytyjska emigracja nie przyzna\u0142a polskiej reprezentacji nawet punktu. Cho\u0107 mo\u017ce przyzna\u0142aby par\u0119, gdyby nie odebrali tych punkt\u00f3w &#8222;\u017ali jurorzy&#8221; (sama TVP uznaje, \u017ce <a href=\"http:\/\/www.tvp.info\/15154397\/eurowizja-2014-polacy-mogli-byc-wyzej-gdyby-nie-jurorzy\">&#8222;gdyby nie system g\u0142osowania&#8230;&#8221;<\/a>), a to &#8211; wiadomo &#8211; tylko pog\u0142\u0119bia wojn\u0119 cywilizacji. Oczywi\u015bcie nie ciesz\u0119 si\u0119 z powodu pora\u017cki. Fajnie jak jaki\u015b Polak czasem co\u015b wygra. T\u0119 pora\u017ck\u0119 traktuj\u0119 jednak jako wyj\u0105tkowo gorzk\u0105, bo wywie\u017ali\u015bmy punktacj\u0119 nieproporcjonalnie ma\u0142\u0105 w stosunku do rozmiar\u00f3w biust\u00f3w, a przy tym nikt nas nie \u017cegna\u0142 jako obro\u0144c\u00f3w warto\u015bci. Cywilizacja Zdrowych Cyck\u00f3w, wierz\u0105ca w warto\u015bci polegaj\u0105ce na tym, \u017ce S\u0142owianka powinna epatowa\u0107 seksapilem nawet podczas wykonywania prostych domowych czynno\u015bci, ocalaj\u0105c w ten spos\u00f3b heteroseksualny \u015bwiat, pozosta\u0142a formacj\u0105 pokonan\u0105 na liberalnym polu eurowizyjnego show i niezrozumian\u0105 w okopach europejskiej konserwy. Powiem wi\u0119cej: podczas tego wieczoru pewnie ma\u0142o kto nabi\u0142 wi\u0119cej g\u0142os\u00f3w Conchicie Wurst ni\u017c Donatan i Cleo. Patrzy\u0142em na to jak na gotowy spektakl Strz\u0119pki i Demirskiego. I du\u017co bym da\u0142, \u017ceby widzie\u0107 min\u0119 prezesa Brauna w finale wieczoru.<\/p>\n<p>S\u0105 jednak rzeczy wa\u017cniejsze ni\u017c Conchita Wurst z dzisiejszymi nag\u0142\u00f3wkami prasy \u017ceruj\u0105cymi na homofobii cz\u0119\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa. Nale\u017cy do nich wchodz\u0105ca dzi\u015b na rynek p\u0142yta <strong>Swans<\/strong> &#8222;To Be Kind&#8221;, kt\u00f3rej fizyczn\u0105 wersj\u0119 sklep wysy\u0142kowy jeszcze mi wysy\u0142a (jak sama nazwa wskazuje), wi\u0119c na zasadach zupe\u0142nego wyj\u0105tku zajm\u0119 si\u0119 wersj\u0105 cyfrow\u0105 wydawnictwa. Szcz\u0119\u015bliwie ju\u017c od jakiego\u015b czasu mo\u017cna by\u0142o jej pos\u0142ucha\u0107 przedpremierowo w <a href=\"http:\/\/www.npr.org\/2014\/05\/04\/308392426\/first-listen-swans-to-be-kind\">NPR<\/a>, a dzi\u015b jest w serwisach streamingowych. Najwidoczniej Michael Gira nie przejmuje si\u0119, \u017ce sprzedaje ods\u0142uch 34-minutowej kompozycji (jest tu taka) za jakie\u015b u\u0142amki centa, tylko stara si\u0119 zbombardowa\u0107 ludzko\u015b\u0107 swoj\u0105 sztuk\u0105, kt\u00f3ra &#8211; jak wiadomo &#8211; dawno nie mia\u0142a si\u0119 lepiej. Repetytywno\u015b\u0107 tego centralnego dla albumu najd\u0142u\u017cszego utworu najbardziej kojarzy si\u0119 z &#8222;The Seer&#8221;, a jego fina\u0142 jest r\u00f3wnie mia\u017cd\u017c\u0105cy, co najmocniejsze momenty tamtego albumu. Tyle \u017ce to zarazem &#8211; jak ca\u0142y album &#8222;To Be Kind&#8221; &#8211; rzecz du\u017co bardziej zniuansowana, zbudowana z wi\u0119ksz\u0105 dba\u0142o\u015bci\u0105 o szczeg\u00f3\u0142. <\/p>\n<p>Sze\u015bcioosobowy rdze\u0144 Swans i tym razem otacza ca\u0142kiem poka\u017ane grono wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, mo\u017ce mniejsze ni\u017c poprzednim studyjnym albumie, ale bardziej chyba s\u0142yszalne. Przyk\u0142adem niech b\u0119d\u0105 cho\u0107by smyczkowe aran\u017cacje Julii Kent, kt\u00f3re prowadz\u0105 nas w utworze &#8222;Some Things We Do&#8221;. Ba, p\u0142yta ma dzi\u0119ki tym go\u015bciom momenty wr\u0119cz delikatne &#8211; na przyk\u0142ad w &#8222;Kirsten Supine&#8221; z r\u00f3wnolegle prowadzon\u0105 lini\u0105 drugiego wokalu (go\u015bcinnie St. Vincent). S\u0142ycha\u0107 te\u017c prac\u0119 Johna Congletona, kt\u00f3rego obecno\u015b\u0107 robi tu du\u017c\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 w stosunku do &#8222;The Seer&#8221; na poziomie przejrzysto\u015bci d\u017awi\u0119kowej. By\u0107 mo\u017ce to on r\u00f3wnie\u017c pomaga\u0142 pracowa\u0107 nad dynamik\u0105 utwor\u00f3w (utw\u00f3r tytu\u0142owy!). Rytmika te\u017c wydaje mi si\u0119 na nowej p\u0142ycie (cho\u0107 wyci\u0105ganie wniosk\u00f3w z dwugodzinnego s\u0142uchania to ju\u017c rzecz ekstremalnie trudna) bardziej urozmaicona. W wywiadzie z The Quietus lider t\u0142umaczy\u0142, \u017ce pr\u00f3bowa\u0142 zagra\u0107 atonalny akord Swans\u00f3w w stylu Nile&#8217;a Rodgersa (Chic, Daft Punk) i mo\u017ce troch\u0119 z tym przesadza, ale &#8222;A Little God In My Hands&#8221; ma w sobie przedziwny element R&#038;B, groove rytmiczny do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105cy i jeszcze efekty d\u017awi\u0119kowe syntezator\u00f3w. &#8222;Oxygen&#8221; zaskakuje z kolei zmasakrowan\u0105 wersj\u0105 rytmicznych podzia\u0142\u00f3w w stylu Talking Heads. Poza tym oczywi\u015bcie fundamentalnym sk\u0142adnikiem tej muzyki, jakkolwiek odwo\u0142uj\u0105cej si\u0119 wci\u0105\u017c do tradycji nowojorskiej sceny alternatywnej prze\u0142omu lat 70. i 80., pozostaje blues. Po przestawieniu paru akcent\u00f3w rytmicznych w &#8222;Just a Little Boy&#8221; mieliby\u015bmy bluesa. Ale minimalizm &#8211; co jasne &#8211; te\u017c jest punktem odniesienia. <\/p>\n<p>Fascynuj\u0105ce we wsp\u00f3\u0142czesnej inkarnacji Swans\u00f3w jest to, \u017ce graj\u0105 ha\u0142a\u015bliw\u0105, mocn\u0105 nierzadko agresywn\u0105 muzyk\u0119, za kt\u00f3r\u0105 jednak nie stoi ju\u017c \u017caden bunt, przelotne has\u0142o, nie ma w niej zabawy ani ch\u0119ci wywo\u0142ania skandalu czy taniej rozpierduchy. Jest dyscyplina, praca, skupienie, pot, po\u015bwi\u0119cenie. To wyj\u0105tkowo pi\u0119kny obrazek artysty w wieku 60 lat, kt\u00f3ry osi\u0105ga takie stadium, d\u017awign\u0105wszy zesp\u00f3\u0142 w\u0142asnymi si\u0142ami ze wsparciem fan\u00f3w, wsp\u00f3\u0142finansuj\u0105cych zreszt\u0105 ten renesans przygas\u0142ej marki. Ale przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 od paru lat temu powrotowi na scen\u0119, zwracam te\u017c uwag\u0119 na samych muzyk\u00f3w, kt\u00f3rych traktuj\u0119 jako zesp\u00f3\u0142 muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, wykonuj\u0105cy z niezwyk\u0142\u0105 precyzj\u0105 mo\u017ce nie zawsze ekstremalnie trudne (cho\u0107 barwy gitar i praca perkusist\u00f3w na tej p\u0142ycie robi wielkie wra\u017cenie), ale zawsze bardzo wymagaj\u0105ce zadania, przy kt\u00f3rych konieczny jest niebywa\u0142y poziom koncentracji. Gira na tym etapie stworzy\u0142 najlepiej pracuj\u0105cy kolektyw sceny alternatywnej, rodzaj demoluj\u0105cego energi\u0105 rockowego big bandu (pos\u0142uchajcie ko\u0144c\u00f3wki &#8222;Oxygen&#8221; &#8211; to ju\u017c ko\u0144c\u00f3wka big bandu graj\u0105cego w nieco bardziej atonalny, agresywny i wsp\u00f3\u0142czesny spos\u00f3b). <\/p>\n<p>Przebijaj\u0105c samego siebie z oklaskiwanej p\u0142yty sprzed dw\u00f3ch lat, Gira opatentowa\u0142 tym samym \u015brodek na wielko\u015b\u0107 w ka\u017cdej minucie. Wcale nie na wielko\u015b\u0107 budowan\u0105 przez rozci\u0105ganie w niesko\u0144czono\u015b\u0107 utwor\u00f3w &#8211; owszem, &#8222;The Seer&#8221; dzia\u0142a\u0142 przede wszystkim tym, w jaki spos\u00f3b lider zarz\u0105dza czasem kompozycji, ale kompozycje na &#8222;To Be Kind&#8221;, cho\u0107 d\u0142ugie, nie epatuj\u0105 a\u017c tak mocno powtarzaj\u0105cymi si\u0119, wrzynaj\u0105cymi si\u0119 w m\u00f3zg motywami. Ta wizja Swans, o ton bardziej wyrafinowana i przyst\u0119pna, zamyka spraw\u0119. Doprowadza mnie te\u017c przy okazji do momentu, kiedy wstydz\u0119 si\u0119, \u0142\u0105cz\u0105c w jednym wpisie \u015bwiat jakiej\u015b piosenki z telewizji ze strategiami opartymi na skandalu czy sensacji ze \u015bwiatem cz\u0142owieka, kt\u00f3ry oczy\u015bci\u0142 swoj\u0105 sztuk\u0119 ze wszelkich podobnych brud\u00f3w. Ale ten wstyd to r\u00f3wnie\u017c uczucie rodem z muzyki Swans, a pokusa podrzucenia fanom Donatana czy nawet Conchity Wurst muzyki Swans wydaje si\u0119 czym\u015b niebywale kusz\u0105cym. Do wstydu do\u0142\u0105czam te\u017c szczypt\u0119 strachu. Bo na tym etapie ten zesp\u00f3\u0142 wydaje si\u0119 alf\u0105 i omeg\u0105 \u015bwiata alternatywnej muzyki gitarowej do tego stopnia, \u017ce a\u017c wydaje si\u0119 to niebezpieczne. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/swans_to_be_kind.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/swans_to_be_kind-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"swans_to_be_kind\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6174\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/swans_to_be_kind-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/swans_to_be_kind-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/swans_to_be_kind.jpeg 540w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>SWANS &#8222;To Be Kind&#8221;<\/strong><br \/>\nYoung God\/Mute 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> To tylko 2 godziny, ale napi\u0119cie trzyma lepiej ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 dwugodzinnych film\u00f3w.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/141158352&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie pierwszy raz ten blog sta\u0142 si\u0119 miejscem ma\u0142ego eksperymentu spo\u0142ecznego, gdy temat dost\u0119pny dla szerszego odbiorcy (na kobiecej anatomii zna si\u0119 &#8211; lub uwa\u017ca, \u017ce si\u0119 zna &#8211; wi\u0119cej os\u00f3b ni\u017c na opisywanej tu muzyce) troch\u0119 poszerzy\u0142 zasi\u0119g ra\u017cenia Polifonii. Mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o i tu zaobserwowa\u0107 komentator\u00f3w wchodz\u0105cych g\u0142\u00f3wnie po to, by potwierdzi\u0107, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6174,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22,3,312,120,7,1660],"tags":[297],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6171"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6171"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6171\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6177,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6171\/revisions\/6177"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6174"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6171"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6171"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6171"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}