
{"id":6224,"date":"2014-05-19T19:30:42","date_gmt":"2014-05-19T17:30:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6224"},"modified":"2014-05-19T20:58:55","modified_gmt":"2014-05-19T18:58:55","slug":"a-gdyby-tak-polski-daft-punk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/05\/19\/a-gdyby-tak-polski-daft-punk\/","title":{"rendered":"A gdyby tak polski Daft Punk?"},"content":{"rendered":"<p>Taka my\u015bl przysz\u0142a mi do g\u0142owy w miniony czwartek, gdy w Nokturnie go\u015bcili\u015bmy <strong>Andrzeja Korzy\u0144skiego<\/strong> i przypominali\u015bmy jego p\u0142yty wydawane w tej chwili za granic\u0105 przez wytw\u00f3rni\u0119 Finders Keepers. Temat nagra\u0144 Korzy\u0144skiego pojawia\u0142 si\u0119 ju\u017c na tym blogu parokrotnie, najszerzej dwa lata temu, przy okazji wznowienia <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/09\/11\/ciosy-karate-cwiczylem-z-bratem\/\">muzyki z &#8222;Op\u0119tania&#8221; \u017bu\u0142awskiego<\/a>. W &#8222;Polityce&#8221; napisa\u0142em swego czasu <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1530061,1,krete-sciezki-ojca-franka-kimono.read\">du\u017cy tekst<\/a> o tym powrocie. Tam r\u00f3wnie\u017c odnotowa\u0142em ostatnio osobno wydan\u0105 <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1577513,1,recenzja-plyty-andrzej-korzynski-man-of-marble.read\">muzyk\u0119 do &#8222;Cz\u0142owieka z marmuru&#8221;<\/a>, wcze\u015bniej praktycznie nieobecn\u0105 na polskim rynku, a zaskakuj\u0105c\u0105 pod wieloma wzgl\u0119dami &#8211; m.in. za spraw\u0105 mocnej, rozrywkowej konwencji disco-funkowej, co w wypadku kina dotykaj\u0105cego polskiej najnowszej historii typowe nie jest. Ale gdy teraz siedzieli\u015bmy w radiu i s\u0142uchali\u015bmy starych nagra\u0144 filmowych autora muzyki do &#8222;Akademii Pana Kleksa&#8221;, przysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ce poza samym Korzy\u0144skim i jego maszynami &#8211; o kt\u00f3rych dyskutowali\u015bmy tak\u017ce poza anten\u0105 (zbli\u017ca si\u0119 zagraniczna premiera nagra\u0144 syntezatorowej formacji Arp Life w Finders Keepers) &#8211; niesamowit\u0105 rol\u0119 w tym wszystkim odegrali sidemani. <!--more--><\/p>\n<p>Dzisiaj kolejne og\u0142oszenia Off Festivalu. Tym razem po polsku. Mocnym punktem b\u0119dzie na pewno wyst\u0119p <strong>Artura Rojka<\/strong> z repertuarem z solowej p\u0142yty. Poka\u017ce si\u0119 te\u017c lubiany w kr\u0119gu festiwalowicz\u00f3w <strong>Noon<\/strong>, <strong>Kobiety<\/strong> z repertuarem z pierwszej p\u0142yty oraz ciekawy projekt dzieci\u0119cy <strong>Jerz Igor<\/strong> (Rogiewicz, Nikiforow). Do tego z pewno\u015bci\u0105 mocne starcie Doroty Mas\u0142owskiej (<strong>Mister D<\/strong>) z masow\u0105 festiwalow\u0105 publiczno\u015bci\u0105 oraz solowy <strong>Kr\u00f3l<\/strong> i <strong>L.A.S.<\/strong> Jacka Lachowicza. Przy okazji b\u0142\u0105dzenia w starym repertuarze polskim ucieszy\u0142em si\u0119 jednak szczeg\u00f3lnie z dw\u00f3ch koncert\u00f3w. Po pierwsze, <strong>Tribute to Jerzy Milian<\/strong>, czyli pr\u00f3by odtworzenia klimatu zespo\u0142\u00f3w Miliana przez grup\u0119 pod wodz\u0105 Bernarda Maseli. Po drugie, wyst\u0119pu WOR-u, czyli <strong>Warszawskiej Orkiestry Rozrywkowej<\/strong> z zestawem piosenek Becka &#8222;Song Reader&#8221;, kt\u00f3ry ta formacja zaaran\u017cowa\u0142a w ubieg\u0142ym roku. W roku jubileuszu Lado ABC grono warszawskich instrumentalist\u00f3w po raz kolejny nawi\u0105\u017ce do starego dobrego etosu polskich orkiestr &#8211; jednego z najja\u015bniejszych element\u00f3w naszej tradycji rozrywkowej, do kt\u00f3rych odnosi\u0107 si\u0119 warto.<\/p>\n<p>Wr\u00f3\u0107my do tego Daft Punku. Wyobrazi\u0142em sobie, co by by\u0142o, gdyby kto\u015b chcia\u0142 dzi\u015b nagra\u0107 w Polsce rodzim\u0105 wersj\u0119 &#8222;Random Access Memories&#8221; i wzorem francuskiego duetu zaprosi\u0107 do udzia\u0142u muzyk\u00f3w z lat 70. i 80. Czyli zrobi\u0107 co\u015b dok\u0142adnie odwrotnego do misji Mitch &#038; Mitch Orchestra graj\u0105cych na nowo p\u0142yt\u0119 Wodeckiego si\u0142ami z grubsza tej samej co powy\u017cej m\u0142odej warszawskiej grupy instrumentalist\u00f3w. Co zatem musia\u0142by zrobi\u0107 ten kto\u015b?<\/p>\n<p>Ano przede wszystkim wyci\u0105gn\u0105\u0107 cho\u0107by spod ziemi Arkadiusza \u017baka. Przys\u0142uchuj\u0105c si\u0119 dorobkowi Korzy\u0144skiego po raz kolejny, zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce to ten muzyk &#8211; najpierw pracuj\u0105cy w Orkiestrze Polskiego radia i TV, a potem jako rozchwytywany sideman &#8211; by\u0142 odpowiedzialny za wi\u0119kszo\u015b\u0107 pot\u0119\u017cnych basowych groove&#8217;\u00f3w wype\u0142niaj\u0105cych jego soundtracki z ko\u0144ca lat 70. i pocz\u0105tku lat 80. (w\u0142\u0105cznie z &#8222;Akademi\u0105&#8230;&#8221; i na przyk\u0142ad od\u015bwie\u017canym ostatnio przez m\u0142odszych s\u0142uchaczy &#8222;Po\u017cegnaniem z bajk\u0105&#8221; Zdzis\u0142awy So\u015bnickiej, kt\u00f3ra te\u017c doczeka\u0142a si\u0119 ostatnio cyklu reedycji). Ponadto pojawia\u0142 si\u0119 w wielu dobrze brzmi\u0105cych pod wzgl\u0119dem rytmicznym szlagierach epoki (&#8222;Jeste\u015b lekiem na ca\u0142e z\u0142o&#8221; Krystyny Pro\u0144ko). To z grubsza to, co pami\u0119tam z polskiej muzyki wczesnych lat 80. &#8211; w\u0142\u0105cznie z p\u0142yt\u0105 Franka Kimono. Obok mooga na tej ostatniej s\u0105 w\u0142a\u015bnie niesamowicie charakterystyczne, g\u0119ste i zapuszczaj\u0105ce si\u0119 w wysokie rejestry partie gitary basowej \u017baka. Co si\u0119 z tym muzykiem dzieje dzi\u015b? Kto\u015b wie? Kto\u015b pami\u0119ta?<\/p>\n<p>Druga osoba &#8211; te\u017c regularnie grywaj\u0105ca na sesjach u Andrzeja Korzy\u0144skiego i czasem niewyszczeg\u00f3lniana na ok\u0142adkach (o ile w og\u00f3le by\u0142y ok\u0142adki &#8211; muzyk\u0119 filmow\u0105 traktowano wtedy po macoszemu i &#8211; jak przypomina Korzy\u0144ski &#8211; wyrzucano po wykorzystaniu w filmie i wycenie) &#8211; to Winicjusz Chr\u00f3st, kt\u00f3rego wzi\u0105\u0142bym na sesj\u0119 Daft Punk jako polski odpowiednik Nile&#8217;a Rodgersa. Mo\u017ce nie do ko\u0144ca ta sama stylistyka, ale a p\u0142ytach z prze\u0142omu lat 70. i 80. Chr\u00f3st gra\u0142 rewelacyjne funkowe partie rytmiczne, kt\u00f3re dzi\u015b (pos\u0142uchajcie w\u0142a\u015bnie &#8222;Cz\u0142owieka z marmuru&#8221;!) mog\u0105 si\u0119 kojarzy\u0107 &#8211; czy w tym wypadku raczej zapowiada\u0107 floydowski funk z &#8222;Another Brick In the Wall&#8221;. Tyle \u017ce oczywi\u015bcie przez ostatnie lata to raczej Chr\u00f3st nagrywa\u0142, jako za\u0142o\u017cyciel s\u0142ynnego studia, ni\u017c jego nagrywali.   <\/p>\n<p>Podobnie dobrym posuni\u0119ciem by\u0142oby wytropienie sekcji d\u0119tej s\u0142ynnego <strong>ALEX BANDU<\/strong>. Na razie zrobi\u0142a to &#8211; ale tylko w wersji reedycji p\u0142ytowej &#8211; firma GAD Records, publikuj\u0105c dwa wznowienia pierwszych nagra\u0144 tego zespo\u0142u: &#8222;Zderzenie my\u015bli&#8221; i &#8222;The Eccentric&#8221;. Gdybym mia\u0142 do sesji polskiego &#8222;Random&#8230;&#8221; \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 jednego ze znakomitej grupy muzyk\u00f3w (kt\u00f3rych s\u0142uchacze znaj\u0105 nie\u017ale cho\u0107by z akompaniowania gwiazdom w czasie krajowych festiwali) bandu Aleksandra Maliszewskiego, to pewnie by\u0142by to tr\u0119bacz i flecista Marian Napieralski, graj\u0105cy znakomite sola na obu albumach. <\/p>\n<p>Mocne, funkowe i zwarte &#8222;Zderzenie&#8230;&#8221; mo\u017ce si\u0119 kojarzy\u0107 z muzyk\u0105 Earth, Wind &#038; Fire, ale te\u017c soundtrackami Lalo Schifrina czy innych kompozytor\u00f3w pisz\u0105cych \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowe do film\u00f3w kryminalnych<br \/>\nAlex Band. Du\u017co s\u0142abiej znana druga p\u0142yta (oryginalnie wydana przez Helicon, a nagrana w studiu Polskiego Radia w Lublinie) przynosi sporo zaskocze\u0144 &#8211; przede wszystkim aran\u017cacje nieco mocniej przypominaj\u0105ce styl fusion, d\u0142u\u017csze formy zaskakuj\u0105ce zmianami tempa i nastroju, przynosz\u0105ce te\u017c w dalszym ci\u0105gu przepi\u0119kn\u0105 prac\u0119 d\u0119ciak\u00f3w (&#8222;Kropelka goryczy&#8221;), cho\u0107 te\u017c kilka zbyt rzewnych lub oczywistych fragment\u00f3w (&#8222;Hiszpa\u0144skie \u0142zy&#8221;). Mimo pewnych zastrze\u017ce\u0144 ta bigbandowa muzyka mog\u0142aby s\u0142u\u017cy\u0107 za przyk\u0142ad s\u0142owia\u0144skiej odpowiedzi na instrumentalne szale\u0144stwa innych lokalnych mutacji funku, cho\u0107by i afro beatu. Oba albumy to prawdziwe kopalnie groove&#8217;\u00f3w do potencjalnego samplingu dla did\u017cej\u00f3w czy producent\u00f3w hiphopowych. Podobnie zreszt\u0105 jak inne nagrania wznawiane przez GAD Records, kt\u00f3ra ma na koncie cho\u0107by d\u0142ug\u0105 seri\u0119 archiw\u00f3w Jerzego Miliana, \u017ceby tak raz jeszcze nawi\u0105za\u0107 do tych og\u0142osze\u0144 Off Festivalu. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_014_alex_band_zderzenie_mysli.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_014_alex_band_zderzenie_mysli-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"cd_014_alex_band_zderzenie_mysli\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6227\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_014_alex_band_zderzenie_mysli-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_014_alex_band_zderzenie_mysli-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_014_alex_band_zderzenie_mysli.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ALEX BAND &#8222;Zderzenie my\u015bli&#8221;<\/strong><br \/>\nTonpress 1979\/GAD 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Zderzenie my\u015bli&#8221;, &#8222;\u0141zy mi\u0142o\u015bci&#8221;.<\/p>\n<p><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_015_alex_band_the_eccentric.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_015_alex_band_the_eccentric-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"cd_015_alex_band_the_eccentric\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6228\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_015_alex_band_the_eccentric-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_015_alex_band_the_eccentric-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/cd_015_alex_band_the_eccentric.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ALEX BAND &#8222;The Eccentric&#8221;<\/strong><br \/>\nHelicon 1981\/GAD 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Sam na Manhattanie&#8221;, &#8222;Kropelka goryczy&#8221;.<\/p>\n<p><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"420\" height=\"315\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/qWVx1am3ZcA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taka my\u015bl przysz\u0142a mi do g\u0142owy w miniony czwartek, gdy w Nokturnie go\u015bcili\u015bmy Andrzeja Korzy\u0144skiego i przypominali\u015bmy jego p\u0142yty wydawane w tej chwili za granic\u0105 przez wytw\u00f3rni\u0119 Finders Keepers. Temat nagra\u0144 Korzy\u0144skiego pojawia\u0142 si\u0119 ju\u017c na tym blogu parokrotnie, najszerzej dwa lata temu, przy okazji wznowienia muzyki z &#8222;Op\u0119tania&#8221; \u017bu\u0142awskiego. W &#8222;Polityce&#8221; napisa\u0142em swego czasu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6226,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,13,312,120,1763,1011,1314,4,1139],"tags":[1764,1124,1767,353,1768,175,1765,1769,1766],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6224"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6224"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6224\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6231,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6224\/revisions\/6231"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6226"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6224"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6224"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6224"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}