
{"id":6352,"date":"2014-07-01T13:58:48","date_gmt":"2014-07-01T11:58:48","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6352"},"modified":"2014-07-01T14:02:31","modified_gmt":"2014-07-01T12:02:31","slug":"wstyd-kibicowac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/07\/01\/wstyd-kibicowac\/","title":{"rendered":"Wstyd kibicowa\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Ogl\u0105dam czasem mundial, nawet do\u015b\u0107 \u0142adny i emocjonuj\u0105cy tym razem, ale z samym faktem kibicowania nie czuj\u0119 si\u0119 najlepiej. No bo je\u015bli komu\u015b ma\u0142o beznadziejnych telewizyjnych studi\u00f3w pi\u0142karskich z celebrytami i kiczowat\u0105 scenografi\u0105 w przerwach, je\u015bli komu\u015b ma\u0142o stadion\u00f3w, kt\u00f3re za gigantyczne pieni\u0105dze zbudowano dla pi\u0142ki, a nie dla muzyki, i je\u015bli komu\u015b ma\u0142o rz\u0105du, kt\u00f3ry je\u015bli nale\u017cy do \u015bwiata kultury, to raczej futbolowej &#8211; dosta\u0142 teraz dodatkowy argument. Prezydent Poznania przedstawi\u0142 ten argument u zarania afery z &#8222;Golgota Picnic&#8221;. Mia\u0142 w mie\u015bcie du\u017cy festiwal kulturalny i du\u017cy zlot kibic\u00f3w pi\u0142karskich. Poniewa\u017c biskup by\u0142 sk\u0142onny b\u0142ogos\u0142awi\u0107 raczej kibicom, a jak wiadomo do podobnych star\u0107 w naszym kraju nawo\u0142uje biskup, szykowa\u0142a si\u0119 ma\u0142a wojna w mie\u015bcie. Prezydent &#8211; poinformowany przez policj\u0119 o zagro\u017ceniu &#8211; chcia\u0142 wi\u0119c zapobiec rozlewowi krwi (a dodajmy, \u017ce zjazd kibic\u00f3w mia\u0142 miejsce w rocznic\u0119 Pozna\u0144skiego Czerwca). I w tej kryzysowej sytuacji pokaza\u0142, raz jeszcze, co jest w kraju priorytetem: list wzywaj\u0105cy do podj\u0119cia &#8222;wszelkich mo\u017cliwych dzia\u0142a\u0144&#8221; (sugestia odwo\u0142ania spektaklu) wys\u0142a\u0142 wi\u0119c do festiwalu Malta. Uderzaj\u0105c w kibic\u00f3w i ko\u015bci\u00f3\u0142, zmniejszy\u0142by swoje szanse w wyborach, obstawia\u0142 zatem racjonalnie i pragmatycznie. A to przecie\u017c warto\u015bci &#8211; by z\u0142o\u015bliwie <a href=\"http:\/\/www.poznan.pl\/mim\/rzecznik\/news,1180\/prezydent-o-przedstawianiu-golgota-picnic,71444.html\">odwr\u00f3ci\u0107 cytat skierowany przeciwko spektaklowi<\/a> Rodrigo Garcii &#8211; typowo pozna\u0144skie. Kultura z kibicowaniem nie ma szans w tym kraju, cho\u0107 znam &#8211; nawet w\u015br\u00f3d koleg\u00f3w pisuj\u0105cych i sporcie &#8211; pi\u0119kne przypadki \u0142\u0105czenia jednego z drugim.<!--more--><\/p>\n<p>Niepokoj\u0105cej muzyki po\u015bwi\u0119conej atmosferze wojny by\u0142o ostatnio pod dostatkiem. Za \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 zaj\u015b\u0107 wok\u00f3\u0142 &#8222;Golgota Picnic&#8221; mog\u0142aby robi\u0107 nowa p\u0142yta Szwed\u00f3w z <strong>ROLL THE DICE<\/strong> &#8211; Pedera Mannerfelta i  Malcolma Pardona &#8211; zatytu\u0142owana &#8222;Until Silence&#8221;. Co wi\u0119cej, sami autorzy <a href=\"http:\/\/www.theleaflabel.com\/en\/releases\/view\/206\/Roll%20The%20Dice\/Until%20Silence\/BAY89?utm_source=MadMimi&#038;utm_medium=email&#038;utm_content=Roll+The+Dice+reveal+album+trailer&#038;utm_campaign=20140429_m120193265_Roll+The+Dice+reveal+album+trailer&#038;utm_term=Until+Silence\">dopisuj\u0105 do niej filozofi\u0119<\/a> opisywania element\u00f3w wojny w codziennym \u017cyciu, jeste\u015bmy wi\u0119c pod w\u0142a\u015bciwym adresem. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/09\/15\/repetytorium-z-repetycji\/\">Pisa\u0142em poprzednio<\/a> o tym duecie jako o kolejnym ogniwie tradycji minimalizmu. Bardzo intryguj\u0105cym, nawet je\u015bli do\u015b\u0107 odtw\u00f3rczym. I na nowej p\u0142ycie wyra\u017anie pr\u00f3buj\u0105 si\u0119 uwolni\u0107 od najprostszych skojarze\u0144 z muzyk\u0105 Reicha. Owszem, s\u0105 do\u015b\u0107 oszcz\u0119dni w sposobie budowania kompozycji na kilku fortepianowych akordach, czasem wzmocnionych syntezatorowym basem i skrajnie uproszczon\u0105, mocn\u0105 parti\u0105 perkusji. Na to nabudowywane s\u0105 stopniowo kolejne partie. Zabieg znany od dawna. Kojarzy si\u0119 raczej z wagnerowskim popem typu &#8222;Pimpf&#8221; Depeche Mode ni\u017c z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, ale w tej wersji nadbudowa &#8211; w postaci melodycznie prostych, ale artykulacyjnie bardzo zr\u00f3\u017cnicowanych &#8211; partii smyczkowych (rozpisa\u0142 je dla Roll The Dice skrzypek i aran\u017cer z <a href=\"http:\/\/arvinder.se\/\">imponuj\u0105cym portfolio<\/a> Erik Arvinder) robi znakomite wra\u017cenie. Szczeg\u00f3lnie w najbardziej szorstkich i nerwowych fragmentach w rodzaju &#8222;Coup de grace&#8221;.  Poza tym te wprowadzaj\u0105ce napi\u0119cie niskie cz\u0119stotliwo\u015bci i nerwowa pulsacja rytmiczna to ciekawa oprawa dla orkiestry, kt\u00f3ra tu w pewnym sensie znika &#8211; Roll The Dice nie daj\u0105 si\u0119 zdominowa\u0107 przez 26-osobowy zesp\u00f3\u0142, co pewnie te\u017c warto dopisa\u0107 po stronie zalet. Po stronie wad wpiszmy zjawisko w tej konwencji naturalne: nie da si\u0119 utrzyma\u0107 tego samego poziomu niepokoju ca\u0142y czas, a gdy opada, pr\u00f3\u017cni\u0119 wype\u0142nia znu\u017cenie, okazuje si\u0119 szybko, \u017ce ca\u0142o\u015b\u0107 zbudowana by\u0142a na klimacie i brzmieniu, same utwory mog\u0105 si\u0119 okaza\u0107 zawodem.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/roll_the_dice.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/roll_the_dice-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"roll_the_dice\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6362\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/roll_the_dice-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/roll_the_dice-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/roll_the_dice.jpeg 540w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ROLL THE DICE &#8222;Until Silence&#8221;<\/strong><br \/>\nThe Leaf Label 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Coup de grace&#8221;, &#8222;Wherever I Go, Darkness Follows&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/32084664&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>R\u00f3\u017cne rzeczy robi\u0105 zagraniczni muzycy, \u017ceby szuka\u0107 ryzyka i napi\u0119cia (cho\u0107 w czerwcu znale\u017aliby je z \u0142atwo\u015bci\u0105 pod polskimi teatrami). <strong>BEN FROST<\/strong>, kt\u00f3ry zreszt\u0105 po paru wizytach w Polsce powinien nie\u017ale zna\u0107 tutejsze realia, po mocne wra\u017cenia mog\u0105ce zainspirowa\u0107 jego muzyk\u0119 gdzie\u015b z pogranicza dark ambientu i rave&#8217;u lecia\u0142 a\u017c do Konga. Troch\u0119 niczym Joseph Conrad po inspiracj\u0119 dla &#8222;J\u0105dra ciemno\u015bci&#8221;. W Demokratycznej Republice Konga autor p\u0142yty pracowa\u0142 nad p\u0142yt\u0105 swoim laptopie. Koniec ko\u0144c\u00f3w mocn\u0105 warstw\u0119 rytmiczn\u0105 \u015brednio kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 z Afryk\u0105, ale z wojn\u0105 ju\u017c bardziej, pomogli mu nagra\u0107 Thor Harris (Swans) i Greg Fox (Liturgy). A je\u015bli potrzebne by\u0142y inne instrumenty, by\u0142 jeszcze pod r\u0119k\u0105 Shahzad Ismaily. S\u0105 wi\u0119c i tu elementy przywo\u0142uj\u0105ce nastr\u00f3j nieustaj\u0105cego konfliktu, przygn\u0119biaj\u0105ce i puste pejza\u017ce d\u017awi\u0119kowe, ale te\u017c zag\u0119szczone rytmicznie pasa\u017ce wsparte filtrowanymi brzmieniami syntezator\u00f3w, kt\u00f3re nie tylko mnie kojarz\u0105 si\u0119 z Fuck Buttons. Tam gdzie Rolll The Dice id\u0105 w sub-basy, Frost idzie w przestery. Jest to wizja niezwykle mocna, charakterna i kojarz\u0105ca si\u0119 z poprzednimi p\u0142ytami Australijczyka, ale jednak i tu chwilami, gdy ko\u0144czy si\u0119 paliwo zag\u0119szcze\u0144, przester\u00f3w i spi\u0119trze\u0144 rytmicznych, robi si\u0119 pustawo. Ta wizja muzyczna wydaje mi si\u0119 niebezpiecznie wy\u017cy\u0142owana, do granic mo\u017cliwo\u015bci, co s\u0142ycha\u0107 w finale &#8211; gdy trudno ju\u017c zagra\u0107 czymkolwiek: dynamik\u0105, nastrojem, czy wprowadzi\u0107 jaki\u015b dodatkowy element, barw\u0119, niemo\u017cliwe staje si\u0119, by tak mocno nakre\u015blony obraz destrukcji wyko\u0144czy\u0107, a histori\u0119 spuentowa\u0107. I tak jest to jednak p\u0142yta, kt\u00f3r\u0105 &#8211; obok &#8222;Theory of Machines&#8221; &#8211; poleca\u0142bym w dorobku tego kompozytora w pierwszej kolejno\u015bci.         <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/ben-frost-a-u-r-o-r-a.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/ben-frost-a-u-r-o-r-a-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"ben-frost-a-u-r-o-r-a\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6361\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/ben-frost-a-u-r-o-r-a-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/ben-frost-a-u-r-o-r-a-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/ben-frost-a-u-r-o-r-a.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BEN FROST &#8222;A U R O R A&#8221;<\/strong><br \/>\nBedroom Community 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Nolan&#8221;, &#8222;Secant&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/145009396&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Oryginalnie na tym tle prezentuje si\u0119 p\u0142yta &#8222;Krwy&#8221; lubelskiej formacji <strong>RONGWRONG<\/strong>, legendarnej i pionierskiej w dziedzinie dark ambientu, a potem tak\u017ce nagra\u0144 terenowych. Dla mnie kaseta &#8222;Epiphany&#8221; wydana 21 lat temu by\u0142a prostszym wej\u015bciem w \u015bwiat brzmie\u0144 industrialnych czy po prostu awangardowych ni\u017c \u015bledzenie zagranicznych wydawnictw. Mam wi\u0119c niezwyk\u0142y sentyment zar\u00f3wno do tego albumu, jak i do p\u00f3\u017aniejszej &#8211; bardziej znanej i zupe\u0142nie odmiennej &#8211; &#8222;Historii Alfonsa Czahora&#8221;. Konstrukcja wydanej po latach kolejnej opowie\u015bci d\u017awi\u0119kowej nawi\u0105zuje bardziej w\u0142a\u015bnie do tej drugiej p\u0142yty, s\u0105 elementy ambientu, g\u0142osy, field recording, jest przestrze\u0144 rodem ze studi\u00f3w eksperymentalnych, kt\u00f3rymi interesowali si\u0119 w latach 90. muzycy Rongwronga. Teraz z oryginalnego sk\u0142adu pozosta\u0142 w\u0142a\u015bciwie tylko Marcin Piaseczy\u0144ski, ale co\u015b z tradycji RW mimo up\u0142ywu lat jest w tej muzyce obecne. Pozostaje zanurzona w lokalno\u015bci, a jednocze\u015bnie czerpie z bardzo uniwersalnych nurt\u00f3w. Co istotne &#8211; historia te\u017c po\u015bwi\u0119cona jest wydarzeniom wojennym, ale bardzo konkretnym i historycznym: Bitwie pod Osuchami, wielkiemu starciu partyzanckiemu, do kt\u00f3rego dosz\u0142o w Puszczy Solskiej podczas II wojny \u015bwiatowej. Tytu\u0142 odnosi si\u0119 do krwistej barwy wody w miejscowych bagnach, ale muzyczna opowie\u015b\u0107 niesie wyczuwalny dystans do wydarze\u0144, przynosi oddalenie czasowe, nie koncentruje si\u0119 na makabrze i rzezi. G\u0142\u0119bokie drony wrzynaj\u0105 si\u0119 tu w odg\u0142osy natury, a opowie\u015b\u0107 buduj\u0105 fragmenty rozm\u00f3w z by\u0142ymi partyzantami. Ca\u0142o\u015b\u0107 nie jest ani tak wstrz\u0105saj\u0105ca jak Frost, ani tak hipnotyzuj\u0105ca jak Roll The Dice, ale g\u0142\u0119boka, r\u00f3\u017cnorodna i wielowymiarowa &#8211; no i prawdziwa, nawet w tym pomieszaniu prawdy historycznej z jak\u0105\u015b subteln\u0105 magi\u0105 i ba\u015bniowo\u015bci\u0105, kt\u00f3re materializuj\u0105 si\u0119 ju\u017c w pierwszym, znakomitym sk\u0105din\u0105d utworze &#8222;Osuchy&#8221;. Rongwrong w tym wydaniu wymaga wyciszenia, koncentracji w\u0142a\u015bciwej raczej odbiorowi s\u0142uchowisk ni\u017c p\u0142yt z muzyk\u0105, ale plastyczno\u015b\u0107 tego muzycznego opisu odwdzi\u0119cza si\u0119 wra\u017ceniami naprawd\u0119 rzadkimi.  <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/RONGWRONG_KRWY.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/RONGWRONG_KRWY-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"RONGWRONG_KRWY\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6360\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/RONGWRONG_KRWY-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/RONGWRONG_KRWY-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/RONGWRONG_KRWY.jpg 394w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>RONGWRONG &#8222;Krwy&#8221;<\/strong><br \/>\nRequiem 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Osuchy&#8221;, &#8222;Wiatrakowo&#8221;, &#8222;Lupa&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/99342105&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ogl\u0105dam czasem mundial, nawet do\u015b\u0107 \u0142adny i emocjonuj\u0105cy tym razem, ale z samym faktem kibicowania nie czuj\u0119 si\u0119 najlepiej. No bo je\u015bli komu\u015b ma\u0142o beznadziejnych telewizyjnych studi\u00f3w pi\u0142karskich z celebrytami i kiczowat\u0105 scenografi\u0105 w przerwach, je\u015bli komu\u015b ma\u0142o stadion\u00f3w, kt\u00f3re za gigantyczne pieni\u0105dze zbudowano dla pi\u0142ki, a nie dla muzyki, i je\u015bli komu\u015b ma\u0142o rz\u0105du, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6360,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3,312,120,1660,4,1059],"tags":[1784,730,1785],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6352"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6352"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6352\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6367,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6352\/revisions\/6367"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6360"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6352"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6352"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6352"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}