
{"id":6794,"date":"2014-10-02T11:00:55","date_gmt":"2014-10-02T09:00:55","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6794"},"modified":"2014-10-02T11:42:42","modified_gmt":"2014-10-02T09:42:42","slug":"starsza-pani-musi-blysnac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/10\/02\/starsza-pani-musi-blysnac\/","title":{"rendered":"Starsza pani musi&#8230; b\u0142ysn\u0105\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli 67-latka na ok\u0142adce p\u0142yty zmi\u0119kcza sw\u00f3j bliski portret nie tylko z pomoc\u0105 photoshopa, ale te\u017c wydmuchiwanego g\u0119sto dymu tytoniowego, to zapewne musi to by\u0107 <strong>Marianne Faithfull<\/strong>. Tych, kt\u00f3rzy bardzo dawno jej nie s\u0142yszeli, uprzedzam: \u015bpiewa dzi\u015b w rejestrach Marka E. Smitha, a mo\u017ce i Ozzy\u2019ego Osbourne\u2019a. A momentami mog\u0142aby prawie niezauwa\u017cona zast\u0105pi\u0107 Davida Tibeta w Current 93. Tylko jej &#8211; obawiam si\u0119 &#8211; nikt nie m\u00f3g\u0142by zast\u0105pi\u0107. Nie tylko jako osobowo\u015bci, dawnej femme fatale rocka i tak dalej. Chodzi o to, \u017ce Faithfull potrafi w ka\u017cdym momencie zaskoczy\u0107. Bo ten g\u0142os to dla tych, kt\u00f3rzy dawno jej nie s\u0142yszeli, nie b\u0119dzie zaskoczenie jedyne. Ba, nawet dla tych, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, \u017ce wokalistka nagrywa rzadko, lecz regularnie i na dobrym poziomie, nowy album &#8222;Give My Love To London&#8221; mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 niespodziank\u0105. Bo numer 20 w dyskografii jest jednym z najlepszych jej album\u00f3w w og\u00f3le. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/s3rXgvnJqF4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Prac\u0119 Faithfull u\u0142atwia zasadniczo kilka czynnik\u00f3w. Podobnie jak w latach 60. i 70. ma szcz\u0119\u015bcie (czy mo\u017ce raczej: dar przyci\u0105gania) do znakomitych autor\u00f3w piosenek. Na &#8222;Give My Love To London&#8221; dosta\u0142a wi\u0119c \u015bwietne kompozycje, napisane m.in. przez Nicka Cave\u2019a, Rogera Watersa i Ann\u0119 Calvi. Pompatyczny \u201eFalling Back\u201d tej ostatniej \u2013 pompatyczny, orkiestrowy, z pewnymi odniesieniami do \u201eThe Look of Love\u201d ABC \u2013 to majstersztyk. Dla mnie &#8211; jedna z piosenek roku. Co\u015b takiego mog\u0142aby nagra\u0107 grupa Pulp w szczycie kariery, taki singiel m\u00f3g\u0142by namiesza\u0107 w dorobku The Divine Comedy, a diablo zdolna Calvi mog\u0142aby oczywi\u015bcie ten utw\u00f3r zostawi\u0107 na swoj\u0105 p\u0142yt\u0119, ale z pewno\u015bci\u0105 ma ju\u017c du\u017co innych pomys\u0142\u00f3w na kolejn\u0105. W ka\u017cdym razie na &#8222;Give My Love&#8230;&#8221; piosenka brzmi rewelacyjnie i cho\u0107 dopisana zosta\u0142a w zasadzie do eksploduj\u0105cego refrenu, nie potrafi\u0142em si\u0119 ni\u0105 przez ostatnie dwa tygodnie znudzi\u0107. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/168507792&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Najwi\u0119cej pisze si\u0119 o utworze &#8222;Late Victorian Holocaust&#8221; &#8211; kolejnym balladowym klasyku w dorobku Faithfull, utopionym w niepokoj\u0105cym metalicznym echu. Tego proponuj\u0119 sobie pos\u0142ucha\u0107, dopisuj\u0105c w g\u0142owie wokal Tibeta. To r\u00f3wnie\u017c piosenka pokazuj\u0105ca potencja\u0142 wsp\u00f3\u0142pracy z Cave&#8217;em i jego The Bad Seeds (fantastyczna partia solowa mojego ulubionego Warrena Ellisa). Faithfull wr\u00f3ci\u0142a do niej po latach i tym razem wsp\u00f3lne nagrania przynios\u0142y efekt jeszcze bardziej b\u0142yskotliwy i skoncentrowany ni\u017c poprzednio, na dobrze ocenianej p\u0142ycie &#8222;Before the Poison&#8221;. P\u0142yta jest zreszt\u0105 w ca\u0142o\u015bci sp\u00f3jna, mimo zaliczania po drodze kolejnych przystank\u00f3w zwi\u0105zanych ze stylami charakterystycznymi dla starszych nagra\u0144 autorki. Folkowy &#8222;Give My Love To London&#8221; teoretycznie m\u00f3g\u0142by kontrastowa\u0107 z rockandrollowym &#8222;The Price of Love&#8221;, ale zbli\u017ca je praca studyjna nad brzmieniem. Gara\u017cowy, od pierwszych takt\u00f3w g\u0119sto nabijanego na werblu rytmu kojarz\u0105cy si\u0119 z The Velvet Underground &#8222;Sparrows Will Sing&#8221; te\u017c si\u0119 w tej formule mie\u015bci. Podobnie jak niby \u017cywcem wyj\u0119ty z albumu The Bad Seeds utw\u00f3r &#8222;True Lies&#8221;. Trudno znale\u017a\u0107 naprawd\u0119 s\u0142aby punkt w tym zestawie.<\/p>\n<p>Faithfull to jedna z tych artystek, kt\u00f3re rozpoznawane s\u0105 poprzez liczb\u0119 cover\u00f3w i kt\u00f3re ze \u015bpiewania cudzych piosenek s\u0142yn\u0105. Do listy tego rodzaju du\u017cych moment\u00f3w w swojej dzia\u0142alno\u015bci dorzuca tu jeszcze &#8211; jakby od niechcenia &#8211; przedostatni na p\u0142ycie \u201eGoing Home\u201d ze \u015bwie\u017cego (&#8222;Old Ideas&#8221;) repertuaru Leonarda Cohena. Wyb\u00f3r przez moment kompletnie zaskakuje &#8211; to przecie\u017c jedna z najbardziej otwarcie autobiograficznych, ba, autoopisowych piosenek Cohena. Ale wystarczy chwila (mnie przynajmniej uderzy\u0142o to dopiero po chwili), by zauwa\u017cy\u0107, jak bystry jest to wyb\u00f3r. Tekst orygina\u0142u \u015bpiewany jest przecie\u017c &#8211; pocz\u0105wszy od s\u0142\u00f3w &#8222;I&#8217;d like to speak with Leonard&#8221; &#8211; w trzeciej osobie. Zatem jest do coverowania IDEALNY. Szczeg\u00f3lnie dla kogo\u015b, kto zna Cohena, pami\u0119ta epok\u0119, kto jest cz\u0119\u015bci\u0105 tej samej historii i ma prawo domagania si\u0119 rozmowy z Cohenem. A przy tym tupet, by t\u0119 rozmow\u0119 odby\u0107 &#8211; bez wzgl\u0119du na odpowied\u017a zainteresowanego. Bo w ten spos\u00f3b, za po\u015brednictwem tej samej piosenki z niezmienionym tekstem, pa\u0144stwo ze sob\u0105 pogadali.<\/p>\n<p>Aran\u017cacyjnie to nowe &#8222;Going Home&#8221; jest lepsze ni\u017c orygina\u0142. Bo wszystko si\u0119 na tym albumie Marianne Faithfull udaje. Co stwarza by\u0107 mo\u017ce pokus\u0119 nie do odparcia, by na tym wyznaniu mi\u0142o\u015bci do Londynu zamkn\u0105\u0107 spraw\u0119, bo niejeden artysta marzy o takim po\u017cegnaniu.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/marianne_faithfull_give.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/marianne_faithfull_give-150x150.jpg\" alt=\"marianne_faithfull_give\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6796\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/marianne_faithfull_give-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/marianne_faithfull_give-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/marianne_faithfull_give.jpg 319w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MARIANNE FAITHFULL &#8222;Give My Love To London&#8221; <\/strong><br \/>\nDramatico\/Na\u00efve 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Falling Back&#8221;, &#8222;Late Victorian Holocaust&#8221;, &#8222;Sparrows Will Sing&#8221;, &#8222;Going Home&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli 67-latka na ok\u0142adce p\u0142yty zmi\u0119kcza sw\u00f3j bliski portret nie tylko z pomoc\u0105 photoshopa, ale te\u017c wydmuchiwanego g\u0119sto dymu tytoniowego, to zapewne musi to by\u0107 Marianne Faithfull. Tych, kt\u00f3rzy bardzo dawno jej nie s\u0142yszeli, uprzedzam: \u015bpiewa dzi\u015b w rejestrach Marka E. Smitha, a mo\u017ce i Ozzy\u2019ego Osbourne\u2019a. A momentami mog\u0142aby prawie niezauwa\u017cona zast\u0105pi\u0107 Davida Tibeta [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6796,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,1660,106],"tags":[448,867,1106,1837],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6794"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6794"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6794\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6798,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6794\/revisions\/6798"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6796"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6794"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6794"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6794"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}