
{"id":688,"date":"2011-04-19T11:34:36","date_gmt":"2011-04-19T09:34:36","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=688"},"modified":"2011-04-19T11:37:55","modified_gmt":"2011-04-19T09:37:55","slug":"zdeprywowany","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/04\/19\/zdeprywowany\/","title":{"rendered":"Zdeprywowany"},"content":{"rendered":"<p>Ta niepozorna muzyka prawie zniszczy\u0142a poprzedni wpis. Poprawiany kilkana\u015bcie razy, ci\u0105gle osuwa\u0142 si\u0119 w be\u0142kot z pogranicza jawy i snu, bo pisz\u0105c go, s\u0142ucha\u0142em nowej p\u0142yty <strong>Panda Bear<\/strong> i odp\u0142ywa\u0142em my\u015blami zupe\u0142nie gdzie indziej. Oczywi\u015bcie, r\u00f3wnie dobrze zawini\u0107 mog\u0142a deprywacja snu zwi\u0105zana z posiadaniem m\u0142odego potomstwa. Ale \u0142atwo mi uwierzy\u0107 w wersj\u0119, \u017ce to jednak Noah Lennox to sprawi\u0142 &#8211; i te jego harmonijne \u015bpiewy z kabiny pog\u0142osowej gdzie\u015b po\u015brodku oceanu, z d\u017awi\u0119kami wody dooko\u0142a. <\/p>\n<p>Na nowej p\u0142ycie zatytu\u0142owanej &#8222;Tomboy&#8221; pokazuje niby z grubsza to samo, ale chocia\u017c d\u017awi\u0119k\u00f3wi temat\u00f3w wodnych nie brakuje (&#8222;Surfer&#8217;s Hymn&#8221;), to jak dla mnie jest to przede wszystkim p\u0142yta, na kt\u00f3rej Lennox st\u0105pa mocniej po twardym gruncie. Mo\u017ce to wra\u017cenie wywo\u0142a\u0142y kr\u00f3tsze, bardziej zwarte i mocniej osadzone rytmicznie formy. Je\u015bli kto\u015b \u015bledzi\u0142 single, kt\u00f3re poprzedza\u0142y wydanie tego albumu, przy odrobinie wyobra\u017ani jest w stanie przewidzie\u0107, w co u\u0142o\u017c\u0105 si\u0119 na du\u017cej p\u0142ycie poszczeg\u00f3lne utwory, zbierane wcze\u015bniej niczym rozrzucone puzzle. Cho\u0107 jest zawsze r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy puzzlami, nawet z\u0142o\u017conymi, a ca\u0142ym obrazkiem &#8211; nie ma tych pokr\u0119conych szw\u00f3w mi\u0119dzy jedn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 a drug\u0105. A na p\u0142ycie utwory uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107, tworz\u0105c co\u015b wi\u0119cej ni\u017c sum\u0119 wszystkich fragment\u00f3w. Znakomity &#8222;Drone&#8221; brzmi tu jeszcze lepiej po serii kapitalnych melodyjnych, ale przy tym nieco bardziej szablonowych nagra\u0144. Delikatne i urokliwe &#8222;Scheherazade&#8221; ma swoje idealne miejsce w tym ci\u0105gu utwor\u00f3w, a na singlu nie bardzo je sobie wyobra\u017cam. <\/p>\n<p>I zn\u00f3w &#8211; tak jak z t\u0105 deprywacj\u0105 snu &#8211; mo\u017ce to efekt s\u0142uchania pana Misia w pierwsze wiosenne dni, ale mam wra\u017cenie, \u017ce muzyka na &#8222;Tomboy&#8221; jest cieplejsza ni\u017c ta na &#8222;Person Pitch&#8221;. Nie ma tego dominuj\u0105cego klimatu szantowego, kt\u00f3ry tam troch\u0119 mi przeszkadza\u0142. Na &#8222;Person Pitch&#8221; przyt\u0142acza\u0142y mnie w pewnym momencie te zwielokrotnione wokale z kilometrow\u0105 pustk\u0105 z ty\u0142u, a tutaj ca\u0142e t\u0142o jest mocniej sklejone z partiami g\u0142osu, stanowi\u0107 b\u0119dzie dla jednych miazg\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 (z takimi opiniami mo\u017cna si\u0119 ju\u017c spotka\u0107), dla innych &#8211; w\u0142a\u015bnie idea\u0142 \u015bciany d\u017awi\u0119ku. O ile &#8222;PP&#8221; by\u0142a naznaczona niezwykle mocno pi\u0119tnem Briana Wilsona i The Beach Boys, to &#8222;TB&#8221; traktuje te interpretacje swobodniej. Dla niekt\u00f3rych b\u0119dzie wyg\u0142adzon\u0105 wersj\u0105 wizji Lennoxa &#8211; pami\u0119tamy te surowe perkusyjne p\u0119tle w tle &#8222;PP&#8221;, tutaj czego\u015b takiego nie ma. Dla mnie jednak jest &#8222;TB&#8221; wizj\u0105 bardziej przekonuj\u0105c\u0105, zapraszaj\u0105c\u0105 do cz\u0119stego s\u0142uchania. Bardziej &#8211; je\u015bli si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 &#8211; urozmaicon\u0105. Ba, \u015bpiewan\u0105 r\u00f3wnie\u017c z wi\u0119ksz\u0105 pewno\u015bci\u0105. <\/p>\n<p>I zn\u00f3w (raz jeszcze) &#8211; mo\u017ce to efekt mojej sympatii do Spacemen 3 i osoby Sonic Booma, ale jego produkcja wydaje mi si\u0119 genialnie wykonan\u0105 robot\u0105. W por\u00f3wnaniu z ni\u0105 brzmienie &#8222;PP&#8221; to by\u0142 szkic. Oczywi\u015bcie, utworu &#8222;Bros&#8221; nie przebija \u017caden na nowej p\u0142ycie, ale za to tutaj ka\u017cdy element jest dopracowany. Wszelkie dodatki i efekty pe\u0142ni\u0105 rol\u0119 w odrywaniu od rzeczywisto\u015bci, &#8222;Tomboy&#8221; jest psychodeliczny do szpiku ko\u015bci. Modelowe pod tym wzgl\u0119dem utwory to &#8222;Friendship Bracelet&#8221;, ale te\u017c &#8222;Afterburner&#8221;, w kt\u00f3rym z zaskakuj\u0105cej na tej p\u0142ycie stylizacji na syntezatorowe lata 80. (Duran Duran?) udaje si\u0119 wykrzesa\u0107 transowy, psychodeliczny motyw. Podejrzewam, \u017ce przebieg fal m\u00f3zgowych u kogo\u015b, kto s\u0142ucha nowego albumu Lennoxa, b\u0119dzie przypomina\u0142 stan, jaki pojawia si\u0119 u cz\u0142owieka poddanego deprywacji sensorycznej albo faz\u0119 tu\u017c przed zapadni\u0119ciem w sen. Sam sen mo\u017ce p\u00f3\u017aniej dotyczy\u0107 kolejnej p\u0142yty Lennoxa, kt\u00f3ra po\u0142\u0105czy w sobie wszystkie najlepsze cechy obu ostatnich.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/panda_bear_tomboy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/panda_bear_tomboy-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"panda_bear_tomboy\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-694\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/panda_bear_tomboy-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/panda_bear_tomboy-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/panda_bear_tomboy.jpg 480w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PANDA BEAR &#8222;Tomboy&#8221;<\/strong><br \/>\nPaw Tracks 2011<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Surfers Hymn&#8221;, &#8222;Last Night at the Jetty&#8221;, &#8222;Drone&#8221;, &#8222;Friendship Bracelet&#8221;, &#8222;Afterburner&#8221;. \u015alicznie wydana rzecz, podobnie jak poprzedzaj\u0105ce j\u0105 single. <\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F10416267\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F10416267\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/bigasslens\/panda-bear-last-night-at-the\">Panda Bear &#8211; Last Night At The Jetty<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/bigasslens\">bigasslens<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ta niepozorna muzyka prawie zniszczy\u0142a poprzedni wpis. Poprawiany kilkana\u015bcie razy, ci\u0105gle osuwa\u0142 si\u0119 w be\u0142kot z pogranicza jawy i snu, bo pisz\u0105c go, s\u0142ucha\u0142em nowej p\u0142yty Panda Bear i odp\u0142ywa\u0142em my\u015blami zupe\u0142nie gdzie indziej. Oczywi\u015bcie, r\u00f3wnie dobrze zawini\u0107 mog\u0142a deprywacja snu zwi\u0105zana z posiadaniem m\u0142odego potomstwa. Ale \u0142atwo mi uwierzy\u0107 w wersj\u0119, \u017ce to jednak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,372,120,7,435],"tags":[542],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/688"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=688"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/688\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":698,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/688\/revisions\/698"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=688"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=688"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=688"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}