
{"id":6904,"date":"2014-10-24T13:14:53","date_gmt":"2014-10-24T11:14:53","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6904"},"modified":"2014-10-24T13:18:36","modified_gmt":"2014-10-24T11:18:36","slug":"10-fantastycznych-historii-muzycznych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/10\/24\/10-fantastycznych-historii-muzycznych\/","title":{"rendered":"10 fantastycznych historii muzycznych"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/dune_herbert.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/dune_herbert.jpg\" alt=\"dune_herbert\" width=\"500\" height=\"380\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6925\" \/><\/a><br \/>\nAlbo raczej: 10 historii SF i fantasy opowiadanych muzyk\u0105. Nie by\u0142o dobrej ekranizacji &#8222;Diuny&#8221;, ale za to powsta\u0142a niez\u0142a \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa. Dzi\u015b ma\u0142y przegl\u0105d opowie\u015bci fantastycznych na albumach z muzyk\u0105. Oczywi\u015bcie z inspiracji wydan\u0105 niedawno reedycj\u0105 &#8222;Visions of Dune&#8221; Bernarda Szajnera, troch\u0119 r\u00f3wnie\u017c albumem &#8222;The Anthology of Interplanetary Folk Music&#8221; Craiga Leona. Poni\u017csza lista jest, rzecz jasna, tylko wst\u0119pem do przedmowy do szkicu ca\u0142ego zagadnienia, bez wi\u0119kszego trudu mo\u017cna u\u0142o\u017cy\u0107 sto pozycji. A z kwestii technicznych &#8211; chcia\u0142bym przy jej okazji og\u0142osi\u0107 ma\u0142\u0105 (i niezale\u017cn\u0105 ode mnie) zmian\u0119 na blogu, kt\u00f3r\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 czytelnik\u00f3w pewnie ju\u017c zauwa\u017cy\u0142a: <strong>teraz, \u017ceby co\u015b skomentowa\u0107, trzeba si\u0119 zalogowa\u0107 do serwisu Polityka.pl<\/strong>. Nie jest to forma \u0142apania dusz przez nasz\u0105 stron\u0119 internetow\u0105, tylko najskuteczniejsza metoda walki ze spamem. Wprowadza troch\u0119 niedogodno\u015bci, ale dalej pozwala zachowa\u0107 anonimowo\u015b\u0107 (przynajmniej w tym samym stopniu, co poprzednia formu\u0142a) i ma jedn\u0105 dobr\u0105 cech\u0119: pozwala usun\u0105\u0107 irytuj\u0105c\u0105 captch\u0119. Przepraszam za ewentualne problemy i oferuj\u0119 w ramach rekompensaty to zestawienie do przegl\u0105dania w d\u0142ugi (o godzin\u0119 d\u0142u\u017cszy ni\u017c zwykle!) weekend. Mo\u017cna (bez captchy) dopisywa\u0107 swoje propozycje.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/szajner_dune.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/szajner_dune-150x150.jpg\" alt=\"szajner_dune\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6915\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/szajner_dune-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/szajner_dune-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/szajner_dune.jpg 400w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>1. BERNARD SZAJNER &#8222;Visions of Dune&#8221;<\/strong>, Pathe 1979<br \/>\nBernard Szajner, francuski (\u017cydowska rodzina o polskich korzeniach) kompozytor i konstruktor, mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w czasach, gdy pisa\u0142 swoj\u0105 niezwyk\u0142\u0105 elektroniczn\u0105 muzyk\u0119 do &#8222;Diuny&#8221; Franka Herberta powstawa\u0142 nigdy niedoko\u0144czony film Alejandro Jodorowskyego. Ale to nie by\u0142a \u015bcie\u017cka do tego filmu &#8211; cho\u0107 muzyczne wybory Chilijczyka by\u0142y podobne (m\u00f3wi\u0142o si\u0119 o Tangerine Dream, Gongu, Brianie Eno). Szajner by\u0142 lu\u017ano zwi\u0105zany ze \u015brodowiskiem nurtu Zeuhl, czyli okolicami Magmy, co powoduje, \u017ce jego wizja nie jest prostym prze\u0142o\u017ceniem niemieckich patent\u00f3w syntezatorowych, ale nasycona jest dziwn\u0105, mistyczn\u0105 atmosfer\u0105 kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 z \u00f3wczesn\u0105 fal\u0105 francuskiej sf, tak\u017ce tej komiksowej. Nie znam lepszej wizji Diuny ni\u017c ta w\u0142a\u015bnie odrestaurowana i na nowo wydana p\u0142yta, kiedy\u015b opublikowana pod pseudonimem Zed.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/48665253&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/sun_ra_space.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/sun_ra_space-150x150.jpg\" alt=\"sun_ra_space\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6919\" \/><\/a><strong>2. SUN RA &#8222;Space Is the Place&#8221;<\/strong>, Blue Thumb 1973<br \/>\nJak przysta\u0142o na przybysza z Saturna, Sun Ra &#8211; opisywany du\u017co szerzej na tym blogu <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/05\/22\/100-lat-sun-ra-kosmita-ktory-zmienil-muzyke\/\">ca\u0142kiem niedawno<\/a>, bo to przecie\u017c swoisty Rok Sun Ra &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 swoich album\u00f3w po\u015bwi\u0119ci\u0142 kosmosowi, innym planetom, wizjom przysz\u0142o\u015bci czarnej rasy itd. Do zestawienia wybra\u0142em p\u0142yt\u0119 niejako towarzysz\u0105c\u0105 filmowi blaxploitation, kt\u00f3ry nakr\u0119cono z artyst\u0105 w roli g\u0142\u00f3wnej (w 1972 roku, premiera 2 lata p\u00f3\u017aniej). &#8222;Space Is the Place&#8221; wyst\u0119puje te\u017c w postaci filmowego soundtracku z innym zestawem utwor\u00f3w, ale ja polecam &#8211; cho\u0107by ze wzgl\u0119du na tytu\u0142ow\u0105 kompozycj\u0119 &#8211; t\u0119 osobn\u0105 p\u0142yt\u0119 wydan\u0105 przez Black Thumb Records, a p\u00f3\u017aniej wielokrotnie wznawian\u0105.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/djBKQNVj5Cc\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/magma_magma.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/magma_magma-150x150.jpg\" alt=\"magma_magma\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6912\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/magma_magma-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/magma_magma.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>3. MAGMA &#8222;Magma&#8221;<\/strong>, Philips\/Seventh 1970<br \/>\nOpisywana w bie\u017c\u0105cym &#8222;M\/I&#8221; paryska formacja Christiana Vandera zacz\u0119\u0142a dzia\u0142alno\u015b\u0107 pod koniec lat 60. &#8211; od razu z misj\u0105 opowiedzenia nam historii o tym, jak to w przysz\u0142o\u015bci ogarni\u0119t\u0105 chaosem Ziemi\u0119 opuszcza garstka idealist\u00f3w pragn\u0105cych za\u0142o\u017cy\u0107 spo\u0142eczn\u0105 utopi\u0119 na planecie Kobaia. Vander poza stworzeniem stylu b\u0119d\u0105cego mieszanin\u0105 rocka progresywnego, coltrane&#8217;owskiego jazzu i muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej wymy\u015bli\u0142 te\u017c j\u0119zyk kobaia\u0144ski i ca\u0142\u0105 fantastyczn\u0105 mitologi\u0119, kt\u00f3r\u0105 rozwija\u0142 na kolejnych albumach (ten jest pierwszy). Pami\u0119tamy dobrze afrofuturystyczne wyprawy w kosmos czarnej rasy na p\u0142ytach Parliament (&#8222;Mothership Connection&#8221;, 1975). Ot\u00f3\u017c kieruj\u0105cy tamtym zespo\u0142em George Clinton zdziwi\u0142by si\u0119 pewnie, widz\u0105c, \u017ce ju\u017c wcze\u015bniej w kosmos wylecieli Francuzi. W dodatku ich wyprawa broni si\u0119 muzycznie do dzi\u015b.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/54472354&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/janelle_monae_archandroid.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/janelle_monae_archandroid-150x150.jpg\" alt=\"ARCHANDROID_COVER\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-112\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/janelle_monae_archandroid-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/janelle_monae_archandroid-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/janelle_monae_archandroid.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>4. JANELLE MONAE &#8222;Archandroid&#8221;<\/strong>, Bad Boy 2010<br \/>\nKrzy\u017c\u00f3wka &#8222;Metropolis&#8221;, &#8222;Blade Runnera&#8221; i &#8222;12 Ma\u0142p&#8221;, czyli opowie\u015b\u0107 o kobiecie-androidzie wys\u0142anej z przysz\u0142o\u015bci, by zapobiec jakiemu\u015b kataklizmowi, kt\u00f3ry opisywany jest tu jako Wielki Roz\u0142am. Zaskakuje to, \u017ce m\u0142oda artystka (to jej d\u0142ugograj\u0105cy debiut) zdecydowa\u0142a si\u0119 w XXI wieku na formu\u0142\u0119 sp\u00f3jnego concept-albumu, a zarazem uda\u0142o jej si\u0119 przygotowa\u0107 przy okazji album tak bardzo r\u00f3\u017cnorodny. Troch\u0119 odpowiednik &#8222;Ziggy&#8217;ego Stardusta&#8221; w \u015bwiecie i tak przecie\u017c bardzo pod wzgl\u0119dem fantastyczno-naukowych inspiracji aktywnej czarnej muzyki.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/4230371&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/hawkwind_spaceritual.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/hawkwind_spaceritual-150x150.jpg\" alt=\"hawkwind_spaceritual\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3044\" \/><\/a><strong>5. HAWKWIND &#8222;Space Ritual&#8221;<\/strong>, United Artists 1973<br \/>\nO zespole Hawkwind pisuj\u0119 na tym blogu <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/06\/06\/latajacy-spodek-nad-inowroclawiem\/\">do\u015b\u0107 regularnie<\/a> i z trudem uda\u0142o mi si\u0119 wyj\u0105\u0107 z jego dyskografii jedn\u0105 najbardziej przesycon\u0105 duchem SF p\u0142yt\u0119, poniewa\u017c niemal wszystkie albumy do fantastyki si\u0119 odnosz\u0105. Waha\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy artrockow\u0105 fantasy na &#8222;Warrior on the Edge of Time&#8221; i przebojow\u0105 tward\u0105 SF z &#8222;Quark, Strangeness and Charm&#8221;, no i w ko\u0144cu wysz\u0142o jak zwykle &#8211; koncertowy &#8222;Space Ritual&#8221;, kt\u00f3ry w ca\u0142o\u015bci jest rodzajem takiego kosmicznego rytua\u0142u i naje\u017cony jest fantastyczno-naukowymi motywami. Zawiera &#8222;Sonic Attack&#8221; napisany przez Michaela Moorcocka, no i przynosi Roberta Calverta, te\u017c zwi\u0105zanego ze \u015brodowiskiem SF, na wokalu.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"365\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/LwRvWpsiM2w\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/ZiggyStardust.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/ZiggyStardust-150x150.jpg\" alt=\"ZiggyStardust\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6918\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/ZiggyStardust-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/ZiggyStardust.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>6. DAVID BOWIE &#8222;The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars&#8221;<\/strong>, RCA 1972<br \/>\nWychodzi na to, \u017ce lata 70. to dla fantastycznych inspiracji w muzyce najlepszy okres, czemu trudno si\u0119 dziwi\u0107 &#8211; podnieceni wy\u015bcigiem w kosmos arty\u015bci chcieli odda\u0107 jako\u015b ducha czas\u00f3w. Historia idola z kosmosu, obcego w obcym \u015bwiecie, kt\u00f3r\u0105 opowiada Bowie, pozwala jednak na co\u015b wi\u0119cej. To przecie\u017c tak\u017ce jeden z wielkich concept-album\u00f3w o samotno\u015bci idola rocka. P\u0142yta opowiadaj\u0105ca w symboliczny spos\u00f3b budow\u0119 rockandrollowej mitologii. Ale r\u00f3wnie\u017c, rzecz jasna, po prostu klasyczny zestaw utwor\u00f3w. Mam osobi\u015bcie wi\u0119kszych faworyt\u00f3w w\u015br\u00f3d kosmicznych motyw\u00f3w u Bowiego (&#8222;Space Oddity&#8221; rzecz jasna), ale jako ca\u0142a p\u0142yta &#8222;Ziggy Stardust&#8221; jest nie do pokonania.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/51026436&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/qbert_wave_twisters.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/qbert_wave_twisters-150x150.jpg\" alt=\"qbert_wave_twisters\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6916\" \/><\/a><strong>7. DJ QBERT &#8222;Wave Twisters&#8221;<\/strong>, Galactic Butt Hair 1998<br \/>\nW\u015br\u00f3d do\u015b\u0107 licznych wycieczek hip-hopu w \u015bwiat SF oczywi\u015bcie nie spos\u00f3b nie wspomnie\u0107 o supergrupie Deltron 3030 z koncepcyjnym albumem dziej\u0105cym si\u0119 w\u0142a\u015bnie w roku 3030. Ale pod wzgl\u0119dem fantazji autora wi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142a na mnie solowa p\u0142yta Qberta z fenomenalnych Invisibl Scracth Piklz, jednego z najlepszych turntablist\u00f3w \u015bwiata, kt\u00f3ry na &#8222;Wave Twisters&#8221; opowiedzia\u0142 histori\u0119 grupy \u015bmia\u0142k\u00f3w walcz\u0105cych o wskrzeszenie zapomnianej (sic!) sztuki hip-hopu w jakim\u015b ponurym \u015bwiecie przysz\u0142o\u015bci. Qbert rozwija tu swoje marzenie (wyra\u017cone bodaj w filmie dokumentalnym &#8222;Scratch&#8221;), \u017ce skrecze gramofonowe mog\u0142yby by\u0107 j\u0119zykiem komunikowania i s\u0142u\u017cy\u0107 do porozumiewania si\u0119 z istotami z innych planet. No i sam g\u0142\u00f3wnie skreczami opowiada.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"375\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/JIYdRodxf5E\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe>  <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/bon_hansson_lord.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/bon_hansson_lord-150x150.jpg\" alt=\"bon_hansson_lord\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6917\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/bon_hansson_lord-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/bon_hansson_lord.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>8. BO HANSSON &#8222;Lord of the Rings&#8221;<\/strong>, Silence\/Charisma 1970\/1972<br \/>\nJeszcze jedna prog-rockowa pozycja w zestawie. Szwedzki kompozytor i klawiszowiec\/gitarzysta Bo Hansson wyda\u0142 ja najpierw na rodzimym rynku (jako &#8222;Sagan on ringen&#8221;), a potem ukaza\u0142o si\u0119 na \u015bwiecie. Ca\u0142kiem szybka reakcja, je\u015bli chodzi o \u015bwiatow\u0105 fascynacj\u0119 &#8222;W\u0142adc\u0105 pier\u015bcieni&#8221; Tolkiena. Mam t\u0119 p\u0142yt\u0119 od wielu lat i kiedy\u015b rozczarowa\u0142 mnie jej pastelowy charakter, brak wielkiego rozmachu godnego epickiej trylogii fantasy. Ale dzi\u015b, kiedy muzyka nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c Hanssona rywalizuje z efektownym kinem Petera Jacksona, doceniam to, \u017ce Szwed wyci\u0105gn\u0105\u0142 z tolkienowskiej prozy te wszystkie ma\u0142e, prowincjonalne klimaty Shire, zachowa\u0142 oryginalno\u015b\u0107 muzycznego j\u0119zyka, no i w sumie pozosta\u0142 przy ilustracji muzycznej.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/rs0AmruS8Ro?list=PL98BD920A5AE7BCFA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/daft_punk_discovery.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/daft_punk_discovery-150x150.jpg\" alt=\"daft_punk_discovery\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6914\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/daft_punk_discovery-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/daft_punk_discovery.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>9. DAFT PUNK &#8222;Discovery&#8221;<\/strong>, Virgin 2001<br \/>\nFrancuzom do sprzedania tego albumu wystarczy\u0142yby pewnie hity w rodzaju &#8222;One More Time&#8221; czy &#8222;Harder, Better, Faster, Stronger&#8221;, ale ju\u017c po ukazaniu si\u0119 &#8222;Discovery&#8221; pokazali, \u017ce przebojowa i utrzymana w stylistyce pogranicza kiczu p\u0142yta mo\u017ce te\u017c s\u0142u\u017cy\u0107 jako \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa do filmu &#8211; space-opery utrzymanej w stylistyce japo\u0144skiego anime, a starszym widzom kojarz\u0105cej si\u0119 na pewno z &#8222;Za\u0142og\u0105 G&#8221;. Tyle \u017ce z gitarami. Premiera pe\u0142nometra\u017cowego &#8222;Interstella 5555&#8221; mia\u0142a miejsce dwa lata po ukazaniu si\u0119 &#8222;Discovery&#8221;.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/kUvOYPucnfg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/rush_2012.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/rush_2012-150x150.jpg\" alt=\"rush_2112\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6913\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/rush_2012-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/rush_2012.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>10. RUSH &#8222;2112&#8221;<\/strong>, Anthem 1976<br \/>\nKlasyczny album hardrockowy kanadyjskiej grupy spodoba si\u0119 dzi\u015b pewnie fanom gry &#8222;BioShock&#8221;, jako popkulturalny ho\u0142d dla pisarki Ayn Rand i jej teorii spo\u0142eczno-politycznych. Muzycznie nieco zramola\u0142y, pozostaje jednak brawurow\u0105 pr\u00f3b\u0105 opowiedzenia muzyk\u0105 historii sf &#8211; o cz\u0142owieku, kt\u00f3ry w dystopijnym \u015bwiecie przysz\u0142o\u015bci odnajduje artefakt z dawnych czas\u00f3w wolno\u015bci jednostki: gitar\u0119 elektryczn\u0105. To punkt wyj\u015bcia dla przysz\u0142ych (do\u015b\u0107 licznych) album\u00f3w metalowych kre\u015bl\u0105cych mroczne wizje przysz\u0142o\u015bci (z lepszych &#8211; Queensryche &#8222;Operation: Mindcrime&#8221;).<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/5408161&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><em>ex aequo<\/em><br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/craig_leon_nommos.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/craig_leon_nommos-150x150.jpg\" alt=\"craig_leon_nommos\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6920\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/craig_leon_nommos-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/craig_leon_nommos.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>10. CRAIG LEON &#8222;Nommos&#8221;<\/strong>, Takoma 1982<br \/>\nAlbum wydany 32 lata temu przez wytw\u00f3rni\u0119 folkow\u0105 Johna Faheya, kt\u00f3ra mia\u0142a kilka takich zaskakuj\u0105cych elektronicznych pozycji w katalogu. Craig Leon, wcze\u015bniej producent nagra\u0144 m.in. Ramones i Suicide, tutaj pokazuje si\u0119 jako tw\u00f3rca elektroniczny &#8211; blisko minimalizmu, bardzo ch\u0142odnych i zrytmizowanych koncepcji &#8211; ale te\u017c cz\u0142owiek zafascynowany modn\u0105 w\u00f3wczas mitologi\u0105 afryka\u0144skiego plemienia Dogon\u00f3w, kt\u00f3rzy rzekomo zostali odwiedzeni przed wiekami przez przybysz\u00f3w z uk\u0142adu Syriusza, co by t\u0142umaczy\u0142o olbrzymi\u0105 wiedz\u0119 astronomiczn\u0105. Z dyptyku (by\u0142 kolejny album &#8222;Visiting&#8221;), przez lata zapomnianego, Leon po latach z\u0142o\u017cy\u0142 now\u0105 i na nowo nagran\u0105 p\u0142yt\u0119 &#8222;The Anthology of Interplanetary Folk Music vol. 1&#8221; dla wytw\u00f3rni RVNG Intl, kt\u00f3r\u0105 prezentowa\u0142 w specjalnym projekcie na festiwalu Unsound i od kt\u00f3rej mo\u017cna zacz\u0105\u0107 ca\u0142\u0105 zabaw\u0119 z jego wersj\u0105 muzycznych fantazji. Poni\u017cszy fragment pochodzi z nowej wersji albumu.<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/153135533&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Albo raczej: 10 historii SF i fantasy opowiadanych muzyk\u0105. Nie by\u0142o dobrej ekranizacji &#8222;Diuny&#8221;, ale za to powsta\u0142a niez\u0142a \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa. Dzi\u015b ma\u0142y przegl\u0105d opowie\u015bci fantastycznych na albumach z muzyk\u0105. Oczywi\u015bcie z inspiracji wydan\u0105 niedawno reedycj\u0105 &#8222;Visions of Dune&#8221; Bernarda Szajnera, troch\u0119 r\u00f3wnie\u017c albumem &#8222;The Anthology of Interplanetary Folk Music&#8221; Craiga Leona. Poni\u017csza lista jest, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6915,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[556,558],"tags":[1854,1856,1857,353,1294,1855,1009,128,1853,1517,1361],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6904"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6904"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6904\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6928,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6904\/revisions\/6928"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6915"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}