
{"id":6929,"date":"2014-10-27T12:03:24","date_gmt":"2014-10-27T11:03:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=6929"},"modified":"2014-10-27T12:11:44","modified_gmt":"2014-10-27T11:11:44","slug":"scott","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/10\/27\/scott\/","title":{"rendered":"Sco)))tt"},"content":{"rendered":"<p>Pi\u00f3rem Jarka Szubrychta opisali\u015bmy niedawno w papierowej &#8222;Polityce&#8221; fenomen gwiazd estrady przechodz\u0105cych w bardziej dojrza\u0142ym wieku na pozycje artystyczne, czasem nawet artystowskie. Bior\u0105c pod uwag\u0119 zainteresowanie <strong>Scotta Walkera <\/strong>(l. 71, jak doda\u0142by &#8222;Super Express&#8221;) dyktatorami i totalitaryzmami, lepsze jest w jego wypadku to drugie sformu\u0142owanie. Zreszt\u0105 jak wiadomo na skali przyjemno\u015bci Scott Walker przemieszcza si\u0119 ostatnio swobodnie mi\u0119dzy do\u015bwiadczeniem ekstazy a b\u00f3lu z\u0119b\u00f3w. Ale jednak dziwi\u0119 si\u0119 g\u0142osom m\u00f3wi\u0105cym o &#8222;nies\u0142uchalno\u015bci&#8221; jego nowej p\u0142yty, bo spo\u015br\u00f3d ostatnich album\u00f3w Walkera &#8222;Soused&#8221; jest zdecydowanie najbardziej przyst\u0119pnym, mo\u017ce nawet &#8211; paradoksalnie &#8211; najl\u017cejszym. Cho\u0107 oczywi\u015bcie gitary Sunn O))) ci\u0119\u017ckie s\u0105 jak cho)))lera &#8211; poza samym pocz\u0105tkiem &#8222;Brando&#8221;, gdy brzmi\u0105 jak u Guns N&#8217;Roses. Ale to tylko chwilka. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/G_NIop72vis\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nieco mniej si\u0119 dziwi\u0119 por\u00f3wnaniom z &#8222;Lulu&#8221; Metalliki i Lou Reeda, bo Walker niejako sam wywo\u0142a\u0142 wilka z lasu, dobieraj\u0105c sobie wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Sunn O))) &#8211; ulubiony metalowy zesp\u00f3\u0142 niemetalowc\u00f3w, tw\u00f3rc\u00f3w pot\u0119\u017cnych dron\u00f3w z gitarowych sprz\u0119\u017ce\u0144, od kt\u00f3rych sk\u00f3ra cierpnie. Wystarczy\u0142a odrobina wyobra\u017ani i cz\u0142owiekowi materializowa\u0142a si\u0119 wi\u0119c w g\u0142owie d\u017awi\u0119kowa odpowiedniczka, taka &#8222;Lulu II&#8221;. Z perspektywy czasu my\u015bl\u0119 nawet, \u017ce Reed z Metallik\u0105 w pewnym stopniu nieudolnie \u015bci\u0105gali od Walkera albo pr\u00f3bowali si\u0119 z nim \u015bciga\u0107. Tu jednak wszystko jest na miejscu, wszystko si\u0119 zgadza, mamy wokalist\u0119 w dobrych proporcjach proponuj\u0105cego nam swoje operowo podawane partie tekstu i wej\u015bcia, w kt\u00f3rych &#8211; cho\u0107 trudno je nazwa\u0107 refrenami &#8211; wy\u015bpiewuje motyw przewodni. Struktura tej s\u0142owno-muzycznej opowie\u015bci wydaje si\u0119 nieprze\u0142adowana i do\u015b\u0107 klarowna. Je\u015bli wierzy\u0107 nocie PR-owej, utwory zosta\u0142y skomponowane specjalnie z my\u015bl\u0105 o uczestnictwie Sunn O))) w nagraniach i tak te\u017c brzmi\u0105 &#8211; zreszt\u0105 Walker mia\u0142 sporo czasu, pocz\u0105tek znajomo\u015bci to dla obu stron rok 2009, kiedy to przy okazji sesji p\u0142yty &#8222;Monoliths &#038; Dimensions&#8221; ameryka\u0144ska grupa jako pierwsza zaproponowa\u0142a mu wsp\u00f3\u0142prac\u0119. <\/p>\n<p>Pewien zaw\u00f3d sprawi\u0142o mi to, \u017ce w wi\u0119kszo\u015bci nagra\u0144 muzycy Sunn O))) s\u0105 schowani w tle, nie wyst\u0119puj\u0105 na r\u00f3wnych z liderem zasadach. Ale bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce artystyczne ego lidera jest pot\u0119\u017cniejsze ni\u017c riffy Sunn O))), nie ma si\u0119 czemu dziwi\u0107. Z\u0142apa\u0142 Kozak Tatarzyna, albo lepiej: z\u0142y trafi\u0142 na gorszego, kt\u00f3ry go utrzyma\u0142 w ryzach. G\u0142os Walkera bezkonkurencyjnie wype\u0142nia pierwszy plan, a jego gesty uruchamiaj\u0105 gitarow\u0105 maszyn\u0119. W tekstach wracaj\u0105 stare demony &#8211; mamy zn\u00f3w z\u0142ego w\u0142adc\u0119, tym razem kr\u00f3la Heroda (&#8222;Herod 2014&#8221;), motywy biblijne pojawiaj\u0105 si\u0119 zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c w nast\u0119pnym, najlepszym na p\u0142ycie w mojej opinii utworze &#8222;Bull&#8221;, kt\u00f3rego wyd\u0142u\u017cony fina\u0142 to moment na, hm, &#8222;solo&#8221; dla pan\u00f3w Andersona i O&#8217;Malleya. Z w\u0142adc\u00f3w masowej wyobra\u017ani jest Marlon Brando jako bohater utworu otwieraj\u0105cego p\u0142yt\u0119 &#8211; z powracaj\u0105cym ju\u017c zreszt\u0105 u Walkera motywem bicia, towarzysz\u0105cym nie tylko w tek\u015bcie, ale te\u017c w tkance muzycznej utworu. Powy\u017cej niecodzienny (co innego w tym kontek\u015bcie by\u0142oby nienaturalne) klip do tego utworu, a kilka innych minut z tej p\u0142yty dzi\u015b w nocy w HCH w Tr\u00f3jce.<\/p>\n<p>Walker w tej ods\u0142onie przypomina mi jeszcze bardziej ni\u017c dot\u0105d operowe pr\u00f3by Petera Hammilla (by\u0142 pierwszy, cho\u0107 nad swoj\u0105 wersj\u0105 &#8222;Zag\u0142ady Domu Usher\u00f3w&#8221; pracowa\u0142 przez ca\u0142e lata), tyle ma do dyspozycji niepor\u00f3wnywalnie wi\u0119ksze \u015brodki i uwielbia zaskakiwa\u0107 brzmieniem, epatowa\u0107 wielkim d\u017awi\u0119kiem, zaskakuj\u0105cym wej\u015bciem, kontrol\u0105 brutalnej maszynerii muzycznej, co s\u0142ycha\u0107 tu \u015bwietnie na przyk\u0142ad w dramatycznym &#8211; i bynajmniej nie usypiaj\u0105cym &#8211; &#8222;Lullaby&#8221;. I trzeba przyzna\u0107, \u017ce pot\u0119g\u0119 brzmienia Sunn O))) wykorzysta\u0142 w bardzo \u015bwie\u017cy spos\u00f3b. Zaj\u0119\u0142a mi par\u0119 dni ods\u0142uch\u00f3w pr\u00f3ba oceny tego, co robi\u0142 tym razem Walker, i cho\u0107 nie jest to ocena r\u00f3wnoznaczna z ekstaz\u0105, to do b\u00f3lu z pewno\u015bci\u0105 ca\u0142kiem daleko. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/scott_walker_soused.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/scott_walker_soused-150x150.jpg\" alt=\"scott_walker_soused\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-6930\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/scott_walker_soused-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/scott_walker_soused-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/scott_walker_soused.jpg 800w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>SCOTT WALKER &#038; SUNN O))) &#8222;Soused&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> 1, 3, 5.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u00f3rem Jarka Szubrychta opisali\u015bmy niedawno w papierowej &#8222;Polityce&#8221; fenomen gwiazd estrady przechodz\u0105cych w bardziej dojrza\u0142ym wieku na pozycje artystyczne, czasem nawet artystowskie. Bior\u0105c pod uwag\u0119 zainteresowanie Scotta Walkera (l. 71, jak doda\u0142by &#8222;Super Express&#8221;) dyktatorami i totalitaryzmami, lepsze jest w jego wypadku to drugie sformu\u0142owanie. Zreszt\u0105 jak wiadomo na skali przyjemno\u015bci Scott Walker przemieszcza si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6930,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,1660],"tags":[1192,1667],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6929"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6929"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6929\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6933,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6929\/revisions\/6933"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6930"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6929"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6929"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6929"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}