
{"id":700,"date":"2011-05-04T15:27:19","date_gmt":"2011-05-04T13:27:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=700"},"modified":"2011-05-04T15:44:48","modified_gmt":"2011-05-04T13:44:48","slug":"i-po-swietach-do-uslyszenia-w-polsce-cd","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/05\/04\/i-po-swietach-do-uslyszenia-w-polsce-cd\/","title":{"rendered":"I po \u015bwi\u0119tach (do us\u0142yszenia w Polsce cd.)"},"content":{"rendered":"<p>Nie ma nic bardziej krzepi\u0105cego ni\u017c s\u0142ucha\u0107 w Dniu Flagi polskiego Walijczyka rozpaczaj\u0105cego, \u017ce &#8222;No more whisky&#8221;. No pewnie, \u017ce no more &#8211; tu si\u0119 co innego pije, nawet w \u015bwi\u0119ta. Wychowany na p\u0142ycie &#8222;Helicopters&#8221;, <strong>Johna Portera<\/strong> zawsze odbiera\u0142em jako pozytywny przypadek zainteresowania naszym zagubionym muzycznie krajem &#8211; przynajmniej dop\u00f3ki nie u\u015bwiadomi\u0142em sobie, jaka konkurencja (a wi\u0119c i szanse na karier\u0119) panuje na scenie muzycznej w jego rodzinnej Walii. Tegoroczny solowy album Portera pozostaje blisko blues-pop-rockowej stylistyki wypracowanej na pocz\u0105tku pracy z Anit\u0105 Lipnick\u0105, jeszcze z udzia\u0142em Chrisa Eckmana z The Walkabouts (cho\u0107 nad nowymi nagraniami czuwa\u0142 Phill Brown). Z poprawk\u0105 na \u015blady Neila Younga i Springsteena. No i mocnymi ca\u0142y czas nalecia\u0142o\u015bciami Nicka Cave&#8217;a. Reakcja mojej \u017bony? &#8222;Co to leci? Poczekaj&#8230; Je\u015bli kto\u015b a\u017c tak przypomina Nicka Cave&#8217;a, to musi to by\u0107&#8230; John Porter?&#8221;.  &#8222;Back In Town&#8221; to rasowo brzmi\u0105ce utwory, cho\u0107 ju\u017c bez wzlot\u00f3w znanych z wydawnictw z AL. Mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107, ale niewiele to wnosi i niczego nowego o Porterze z tej p\u0142yty &#8211; cho\u0107 teoretycznie jest najbardziej osobista w dorobku &#8211; si\u0119 nie dowiedzia\u0142em.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/porter_back_in_town.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/porter_back_in_town-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"porter_back_in_town\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-772\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/porter_back_in_town-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/porter_back_in_town.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JOHN PORTER &#8222;Back In Town&#8221;<\/strong><br \/>\nAgora 2011<br \/>\n<strong>5\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107<\/strong>: Springsteenowskiego &#8222;Tired On The Way&#8221;.<\/p>\n<p>Nie rozumiem, sk\u0105d por\u00f3wnania muzyki <strong>Grabka<\/strong> z nagraniami Thoma Yorke&#8217;a, kt\u00f3re chyba bardziej szkodz\u0105 ni\u017c pomagaj\u0105 odbiorowi tej p\u0142yty (jedyny utw\u00f3r, gdzie s\u0142ycha\u0107 TY, to &#8222;So Vulgar&#8221;). Ale &#8222;8&#8221; co\u015b w sobie na pewno ma, o czym \u015bwiadczy ju\u017c sam fakt zainteresowania tym albumem w\u015br\u00f3d moich koleg\u00f3w z redakcji. Mnie p\u0142yta Grabka &#8211; multiinstrumentalisty, skrzypka, performera elektronicznego (tak si\u0119 przedstawia <a href=\"http:\/\/www.grabekmusic.com\/data\/flatpage_assets\/4\/original\/press_kit_web_en.pdf?1303751061\">tutaj<\/a>) dzieli dok\u0142adnie na dwie cz\u0119\u015bci.<br \/>\nPierwsza cz\u0119\u015b\u0107 mnie m\u00f3wi, \u017ce nie podoba jej si\u0119 zmanierowany wokal, pewna jednostajno\u015b\u0107 elektroniki w wydaniu Wojciecha Grabka. Nine Inch Nails nigdy nie by\u0142o moim ulubionym zespo\u0142em, a \u0142\u0105czenie tego z jakimi\u015b etnicznymi wp\u0142ywami to te\u017c nie moja para kaloszy. Druga cz\u0119\u015b\u0107 utrzymuje, \u017ce skrzypce dodaj\u0105 charakteru tym bezdusznym elektronicznym bitom i mo\u017ce nawet wprowadzaj\u0105 ciekawy dysonans. Mieszanina fascynacji i odrazy nie opuszcza\u0142a mnie za ka\u017cdym razem, gdy si\u0119ga\u0142em po ten album. Fortepianowa koda &#8222;In Time&#8221; raczej mnie odstrasza\u0142a. Fina\u0142 otwarciowego &#8222;Matters Not&#8221; &#8211; zaskakiwa\u0142 pozytywnie. Nie jestem w stanie przebrn\u0105\u0107 przez \u015bpiewany z depresyjn\u0105 manier\u0105 &#8222;You Care&#8221;, za to &#8222;Indian Summer&#8221; kupi\u0142em za pierwszym przes\u0142uchaniem. Zawsze co\u015b.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/grabek_8.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/grabek_8-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"grabek_8\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-770\" \/><\/a><strong>GRABEK &#8222;8&#8221;<\/strong><br \/>\nPolskie Radio 2011 (od 2010 dost\u0119pne jako plik cyfrowy)<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Matters Not&#8221;, &#8222;101010&#8221;, &#8222;Indian Summer (Year 8)&#8221;, &#8222;So Vulgar&#8221;.<\/p>\n<p>Na koniec wisienka na torcie, czyli wyd\u0142u\u017cona do rozmiar\u00f3w LP (jakkolwiek to zabrzmi takie by\u0142y losy tego materia\u0142u) EP-ka lubelskiego duetu <strong>B.R.O.<\/strong>, czyli kuzyn\u00f3w Kuby i Konrada Zamojskich. Rzecz dosta\u0142em (dos\u0142ownie &#8211; patrz notka na ko\u0144cu) w sklepie Side One przy okazji wizyty na Record Store Day i do tej pory ju\u017c par\u0119 razy zd\u0105\u017cy\u0142em, z rosn\u0105cym zaskoczeniem, przes\u0142ucha\u0107. Po pierwsze, wszelkie t\u0142umaczenia o tym, \u017ce to odpowied\u017a na Skalpela, okaza\u0142y si\u0119 nieprzesadzone. Ba, jest to odpowied\u017a r\u00f3wnie\u017c krojona z sampli, by\u0107 mo\u017ce nawet z tych samych p\u0142yt, ale prowadz\u0105ce w nieco inne rejony &#8211; bardziej skoncentrowana na eksponowaniu melodii, ciekawych sol\u00f3wek, ni\u017c na rytmie. P\u0142yty Skalpela s\u0105 przy B.R.O. wr\u0119cz minimalistyczne. Czy to wada, czy zaleta &#8211; ka\u017cdy sobie sam odpowie. Mnie ta wra\u017cliwo\u015b\u0107 lubelskiego duetu, id\u0105ca w stron\u0119 The Cinematic Orchestra, a momentami (szczeg\u00f3lnie na do\u0142\u0105czonych remiksach) w kierunku eksperymentu, odpowiada bardzo. To jeszcze nie ta produkcja, gdy chodzi o wyko\u0144czenie &#8211; nie ta dynamika, zlewaj\u0105 si\u0119 tu troch\u0119 instrumenty i plany &#8211; ale ile jest pomys\u0142\u00f3w i smaku w tym wszystkim, to tylko posiadacze tej p\u0142yty wiedz\u0105. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/bro_analog_people.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/05\/bro_analog_people-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"bro_analog_people\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-771\" \/><\/a><strong>B.R.O. &#8222;Analog People on Proxima Centauri&#8221;<\/strong><br \/>\nSo Far Unknown 2010\/2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> Nie do\u015b\u0107, \u017ce pos\u0142ucha\u0107, to jeszcze poszuka\u0107 w dobrych sklepach, bo t\u0119 p\u0142yt\u0119 (na CD, w \u0142adnej ok\u0142adce z tektury) rozdawano jeszcze w kwietniu za darmo. Szczeg\u00f3\u0142y <a href=\"http:\/\/www.facebook.com\/B.R.O.analogppl\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F14275724\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F14275724\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/exportlabel\/b-r-o-proxima-centauri\">B.R.O. &#8211; Proxima Centauri<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/exportlabel\">exportlabel<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma nic bardziej krzepi\u0105cego ni\u017c s\u0142ucha\u0107 w Dniu Flagi polskiego Walijczyka rozpaczaj\u0105cego, \u017ce &#8222;No more whisky&#8221;. No pewnie, \u017ce no more &#8211; tu si\u0119 co innego pije, nawet w \u015bwi\u0119ta. Wychowany na p\u0142ycie &#8222;Helicopters&#8221;, Johna Portera zawsze odbiera\u0142em jako pozytywny przypadek zainteresowania naszym zagubionym muzycznie krajem &#8211; przynajmniej dop\u00f3ki nie u\u015bwiadomi\u0142em sobie, jaka konkurencja [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,486,308,3,485,120,107,7,435],"tags":[573,572,571],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/700"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=700"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/700\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":775,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/700\/revisions\/775"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=700"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=700"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=700"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}