
{"id":7016,"date":"2014-11-07T13:50:31","date_gmt":"2014-11-07T12:50:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7016"},"modified":"2014-11-07T14:57:13","modified_gmt":"2014-11-07T13:57:13","slug":"jak-polityka-psuje-muzyke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/11\/07\/jak-polityka-psuje-muzyke\/","title":{"rendered":"Jak polityka psuje muzyk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Skoro telewizje informacyjne to nowe MTV (\u017ce tak si\u0119 powt\u00f3rz\u0119), a B\u00f3g-Honor-Honorarium to nowe narodowe has\u0142o (\u017ce tak powt\u00f3rz\u0119 za &#8222;Nowym Pomponem&#8221;), wychodzi na to, \u017ce dyskusja o polityce to przysz\u0142o\u015b\u0107 show biznesu. Nie b\u0119dzie ju\u017c du\u017cego tekstu w gazecie bez piosenek o polsko\u015bci. Ani rozg\u0142osu bez narodowego patosu. Telewizyjny program rozrywkowy reklamuje si\u0119 wyst\u0119pem Andrzeja Rosiewicza (&#8222;ostro o t\u0119czy i homoseksualistach&#8221;). Recenzje p\u0142yt, w wypadku kt\u00f3rych nie liczy si\u0119 muzyka, tylko wypowied\u017a polityczna (<a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1596321,1,recenzja-plyty-pawel-kukiz-zakazane-piosenki.read\">nowy Kukiz<\/a>), komentuj\u0105 czytelnicy, kt\u00f3rych nie interesuje muzyka, tylko zawarto\u015b\u0107 polityczna. Prasowi naczelni dadz\u0105 na ok\u0142adk\u0119 muzyka albo zam\u00f3wi\u0105 z nim wywiad, je\u015bli powie \u017ce dla Polski b\u0119dzie zabija\u0142 (Male\u0144czuk), \u017ce ma z ni\u0105 problem (Mozil), albo gdy we\u017amie udzia\u0142 w narodowej dyskusji na temat homoseksualizmu. Mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107 zebra\u0107 wszystko w jednym (&#8222;T\u0119czowa swasta&#8221; Male\u0144czuka). Przy czym \u017cadna z tych wypowiedzi nic nie wniesie. Pozostanie gum\u0105 do \u017cucia, jak kiedy\u015b m\u00f3wiono o banalnej muzyce z list przeboj\u00f3w. Bardziej banaln\u0105 ni\u017c te gwiazdy list przeboj\u00f3w, kt\u00f3re nie dostan\u0105 ok\u0142adek, bo nie mia\u0142y nic kontrowersyjnego do powiedzenia.<!--more--><\/p>\n<p>Czytam sobie zbi\u00f3r tekst\u00f3w <strong>Andrzeja Ch\u0142opeckiego &#8222;Dziennik ucha\/S\u0142uchane na ostro&#8221;<\/strong> (PWM\/Krytyka Polityczna), gdzie ten nieod\u017ca\u0142owany autor rozbraja co rusz kwesti\u0119 wykorzystywania narodowych kryteri\u00f3w w muzyce. Gdyby zobaczy\u0142 i us\u0142ysza\u0142 to, co mamy tej jesieni, mia\u0142by temat do ca\u0142ego cyklu felieton\u00f3w. Ale i tu, pisz\u0105c o \u015bmierci Yuna i Takemitsu, rozprawia si\u0119 ze schematem odczytywania naszych \u015bmierci jako wa\u017cniejszych ni\u017c \u015bmierci zagranicznych. Uderza te\u017c w instrumentalne traktowanie muzycznych news\u00f3w o sukcesach III Symfonii G\u00f3reckiego w brawurowym tek\u015bcie o tym, jak wmawianie w mediach, \u017ce &#8222;G\u00f3recki jest w Polsce znany od niedawna&#8221; mo\u017ce mie\u0107 fina\u0142 w postaci doktoratu honoris causa UW dla G\u00f3reckiego za to (mi\u0119dzy innymi) \u017ce si\u0119 p\u0142yta dobrze sprzeda\u0142a. A mo\u017ce lepiej, \u017ce tej jesieni nie s\u0142ucha\u0142, jak wokali\u015bci w banalnej muzycznie formule k\u0142\u00f3c\u0105 si\u0119, co z t\u0105 Polsk\u0105? Mi\u0142o sobie te wypowiedzi, cho\u0107by dotycz\u0105ce starych problem\u00f3w (teksty pochodz\u0105 z lat 1993-2012), przypomnie\u0107. Cho\u0107by po to, \u017ceby si\u0119 pocieszy\u0107, \u017ce w muzyce nie musi chodzi\u0107 tylko o to, \u017ceby si\u0119 sfotografowa\u0107 na tle w\u0142a\u015bciwego pochodu 11 listopada. <\/p>\n<p>S\u0142ucha\u0142em nowych nagra\u0144 wymienionych na wst\u0119pie artyst\u00f3w. I co? Na Kukiza ju\u017c zareagowa\u0142em na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;. O pozosta\u0142ych by\u0107 mo\u017ce jeszcze co\u015b napisz\u0119, ale czy nie \u017cal miejsca na ten oko\u0142onarodowy show biznes? Og\u00f3lnie mog\u0119 ju\u017c teraz napisa\u0107, cytuj\u0105c Bia\u0142oszewskiego: &#8222;Nie widzia\u0142em cudu, nie widzia\u0142em ducha, nie unios\u0142em si\u0119 nad pod\u0142og\u0119 ani o milimetr&#8221;. Rzecz nieprzypadkowa &#8211; pochodzi z muzycznej reinterpretacji Mirona Bia\u0142oszewskiego (reakcja na <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/03\/28\/znow-jest-zen-slow-niepotraf\/\">zestaw, o kt\u00f3rym pisa\u0142em w marcu<\/a>) autorstwa <strong>Asi Miny<\/strong> (komentarz patriotyczny: artystka z Polski, nie z Chin, Korei czy Wietnamu). Teoretycznie to kolejne s\u0142uchowisko inspirowane nagraniami Bia\u0142oszewskiego, w praktyce &#8211; niemal\u017ce piosenkowy zestaw, w kt\u00f3rym autorka bardzo skromnym akompaniamentem ilustruje mocne literacko momenty z tw\u00f3rczo\u015bci warszawiaka, powoduj\u0105c, \u017ce par\u0119 razy &#8211; jak przy powy\u017cszym utworze &#8211; unosimy si\u0119 nad pod\u0142og\u0119 wy\u017cej ni\u017c tylko o milimetr. Dzi\u015b wol\u0119 wi\u0119c w polskiej muzyce &#8222;Bia\u0142o&#8221; ni\u017c bia\u0142o-czerowono. <\/p>\n<p>W paru momentach ta kr\u00f3tka p\u0142yta ma moc iluminacji, w kilku &#8211; po prostu oddaje w sferze audio gry j\u0119zykowe Bia\u0142oszewskiego (kurcz\u0105ca si\u0119 stopniowo fraza &#8222;A najlepiej maj\u0105 \u0142ysi&#8230;&#8221;). W tle s\u0142yszymy elektroniczne brzmienia, ale oprawione w akordy i arpeggia w do\u015b\u0107 tradycyjny spos\u00f3b. Dzi\u0119ki temu ca\u0142o\u015b\u0107 ma nowoczesno-staro\u015bwiecki charakter, co nie\u017ale odpowiada czytanej dzi\u015b poezji autora &#8222;Pami\u0119tnika z powstania warszawskiego&#8221;. Mocna, autorska, artystyczna wypowied\u017a, kt\u00f3rej nie zobaczymy w &#8222;Co z t\u0105 Polsk\u0105?&#8221;. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce zaw\u0119druje chocia\u017c do &#8222;Hali odlot\u00f3w&#8221;. W najlepszym razie &#8211; sk\u0142oni Kukiz\u00f3w, Male\u0144czuk\u00f3w i Mozil\u00f3w do lektury tekst\u00f3w, kt\u00f3re odmieni\u0142yby ich artystyczne \u017cyciorysy. Rosiewicza nie namawiam, bo on si\u0119 boi, gdy kto\u015b mu narzuca sw\u00f3j styl. Reszta ba\u0142aby si\u0119 pewnie tylko o sprzeda\u017c.<\/p>\n<p><strong>ASI MINA &#8222;Bia\u0142o&#8221;<\/strong><br \/>\nBo\u0142t 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> od numeru 3.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/168299675&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skoro telewizje informacyjne to nowe MTV (\u017ce tak si\u0119 powt\u00f3rz\u0119), a B\u00f3g-Honor-Honorarium to nowe narodowe has\u0142o (\u017ce tak powt\u00f3rz\u0119 za &#8222;Nowym Pomponem&#8221;), wychodzi na to, \u017ce dyskusja o polityce to przysz\u0142o\u015b\u0107 show biznesu. Nie b\u0119dzie ju\u017c du\u017cego tekstu w gazecie bez piosenek o polsko\u015bci. Ani rozg\u0142osu bez narodowego patosu. Telewizyjny program rozrywkowy reklamuje si\u0119 wyst\u0119pem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7018,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,13,312,120,7,1660],"tags":[691,30,41,1701,1096],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7016"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7016"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7016\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7023,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7016\/revisions\/7023"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7018"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7016"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7016"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7016"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}