
{"id":7047,"date":"2014-11-13T09:18:24","date_gmt":"2014-11-13T08:18:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7047"},"modified":"2014-11-13T09:31:49","modified_gmt":"2014-11-13T08:31:49","slug":"ariel-pink-floyd","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/11\/13\/ariel-pink-floyd\/","title":{"rendered":"Ariel Pink Floyd"},"content":{"rendered":"<p>My\u015blicie pewnie, \u017ce dra\u017cni\u0119 w kr\u00f3tkim czasie trzecie ju\u017c pot\u0119\u017cne grono fan\u00f3w &#8211; po U2 i Thomie Yorke&#8217;u przyszed\u0142 czas na Pink Floyd? Tak naprawd\u0119 jednak zwracam uwag\u0119 na wybitnego artyst\u0119, kt\u00f3rego dzia\u0142ania mog\u0105 zainteresowa\u0107 r\u00f3wnie\u017c fan\u00f3w PF, tych z samego pocz\u0105tku. Yorke&#8217;owcy i mi\u0142o\u015bnicy U2 mog\u0105 wzruszy\u0107 ramionami, bo ich ulubie\u0144cy zasadniczo grali zawsze bardzo serio i nawet nie pr\u00f3bowali (z ca\u0142ym szacunkiem) igra\u0107 z kiczem. A kicz jako klucz podpowiedzia\u0142a mi ksi\u0105\u017ceczka z felietonami Andrzeja Ch\u0142opeckiego, kt\u00f3ry pastwi\u0142 si\u0119 nad tym poj\u0119ciem w tek\u015bcie dla &#8222;Wyborczej&#8221; z listopada 2001 roku. Chodzi\u0142o o pewien tekst &#8211; notabene z &#8222;Polityki&#8221; &#8211; opowiadaj\u0105cy o kiczu w kontek\u015bcie Marcina Da\u0144ca. Mniej zaawansowanym wiekowo wyja\u015bniam: to taki kabareciarz, kt\u00f3ry zarobi\u0142 fortun\u0119, roz\u015bmieszaj\u0105c Polsk\u0119 ma\u0142omiasteczkow\u0105 i wielkomiejsk\u0105 tym samym dziecinnym patentem zabawnego do rozpuku starego ch\u0142opa, kt\u00f3ry udaje ch\u0142opczyka (w porywach do bobasa). I kt\u00f3rego brak na scenie istotnie poprawi zdrowie przysz\u0142ych pokole\u0144. Ot\u00f3\u017c Ch\u0142opecki stan\u0105\u0142 w obronie kiczu jako poj\u0119cia u\u017cywanego w konkretnych sytuacjach: do dzie\u0142 sztuki odpowiednio napuszonych, kt\u00f3re id\u0105 w \u017ale rozumian\u0105 kultur\u0119 wysok\u0105, ale grz\u0119zn\u0105 w banale. Nie da si\u0119 go u\u017cy\u0107 w stosunku do Da\u0144ca, bo to w og\u00f3le nie jest sztuka. I nie da si\u0119 go u\u017cy\u0107 w stosunku do dzie\u0142, kt\u00f3re z kiczem \u015bwiadomie igraj\u0105, skutecznie si\u0119 zarazem przed nim broni\u0105c. \u017beby to uj\u0105\u0107, jak Ch\u0142opecki, pro\u015bciej: &#8222;Andy Warhol kiczem nie jest ju\u017c, a Marcin Daniec nie jest jeszcze&#8221;. Na tej samej zasadzie mog\u0119 powt\u00f3rzy\u0107, \u017ce ostatnia p\u0142yta Pink Floyd jest po\u015brodku, a album <strong>Ariela Pinka<\/strong> nie jest ju\u017c &#8211; cho\u0107 z perspektywy publiczno\u015bci U2 czy Pink Floyd mo\u017ce si\u0119 nim wydawa\u0107. <!--more--><\/p>\n<p>Nie zamierzam w ten spos\u00f3b zaleca\u0107 si\u0119 do fan\u00f3w Ariela Pinka. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich czyta zagraniczne serwisy muzyczne, wi\u0119c po co im Polifonia, paru obrazi\u0142em by\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b ch\u0142odn\u0105 ocen\u0105 wyst\u0119pu Pinka na Off Festivalu, a ca\u0142a reszta to fani krytyczni, kt\u00f3rzy na zaloty reaguj\u0105 wzruszeniem ramion. Sprzeda\u017cowo Ariel Rosenberg (to jego prawdziwe nazwisko) to te\u017c najwy\u017cej rynkowa druga liga. Moje intencje s\u0105 wi\u0119c czyste. Zreszt\u0105 zdarza\u0142o mi si\u0119 ju\u017c tego artyst\u0119 <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2010\/08\/19\/cudowne-lata-ariela-pinka\/\">ca\u0142kiem mocno chwali\u0107<\/a> i nie odczu\u0142em z tego tytu\u0142u \u017cadnych profit\u00f3w. Poza tym, \u017ce znalaz\u0142em si\u0119 na li\u015bcie odbiorc\u00f3w wydania promo nowej p\u0142yty &#8222;pom pom&#8221;, opakowanego w ok\u0142adk\u0119 w kolorze kiczowatego r\u00f3\u017cu. <\/p>\n<p>O grach z nasz\u0105 pami\u0119ci\u0105 u Pinka pisa\u0142em poprzednio. Nudne filozofowanie zostawmy na boku. Teraz interesuje mnie co innego. Rosenberg jest Kalifornijczykiem i mam wra\u017cenie, \u017ce jak paru innych muzycznych artyst\u00f3w dorastaj\u0105cych w tej ojczy\u017anie hipis\u00f3w przesi\u0105k\u0142 we wczesnej m\u0142odo\u015bci popkultur\u0105 do tego stopnia, \u017ce potrafi &#8211; jak Frank Zappa czy Captain Beefheart &#8211; z przer\u00f3\u017cnych szmirowatych, tandetnych gatunk\u00f3w wykr\u0119ca\u0107 pe\u0142ne dystansu dzie\u0142a sztuki. Tu co\u015b wyolbrzymi\u0107, tam przes\u0142odzi\u0107, a potem zepsu\u0107 tak, \u017ceby nie pachnia\u0142o nowo\u015bci\u0105 i odstrasza\u0142o masow\u0105 klientel\u0119. St\u0105d jego przer\u00f3bki surfu i estetyki Beach Boys (&#8222;Nude Beach A Go-Go&#8221;, &#8222;Sexual Athletics&#8221;) brzmi\u0105 jak najlepsze kawa\u0142ki Mothers of Invention z dawnych czas\u00f3w. I ma sobie ten element r\u00f3wnowagi mi\u0119dzy humorem a powa\u017cnym warsztatem powoduj\u0105cy, \u017ce tych wycieczek nie traktujemy jako parodii, tylko raczej efekt sympatii do r\u00f3\u017cnej stylistycznie muzyki (w Polsce mamy co\u015b takiego u Mitch &#038; Mitch). Nawet gdy idzie w punk rock (a przygotujcie si\u0119 na ca\u0142y kalejdoskop styl\u00f3w), brzmi jak Kalifornijczycy &#8211; ale ju\u017c raczej ci z Dead Kennedys. Te\u017c na luzie. Cho\u0107 ju\u017c jego wycieczki w stron\u0119 psychodelii lat 60. w stylu &#8222;Plastic Raincoats In the Pig Parade&#8221; mog\u0105 si\u0119 kojarzy\u0107 z Brytyjczykami, w\u0142\u0105cznie z Pink Floyd z Sydem Barrettem, skoro ju\u017c rzuci\u0142em t\u0119 nazw\u0119 na wst\u0119pie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/TYoQ6WLuMq4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Do tego &#8211; jak dobrze wiemy z prasowych doniesie\u0144 &#8211; Ariel Pink w m\u0142odo\u015bci lubi\u0142 sobie pos\u0142ucha\u0107 The Cure i bardziej gotyckich wykonawc\u00f3w z kr\u0119gu nowej fali. Ukocha\u0142 ich wida\u0107 do tego stopnia, \u017ce spod ma\u0142ego palca potrafi strzela\u0107 klasykami, z kt\u00f3rych na miejscu mo\u017cna zszy\u0107 kompilacj\u0119 &#8222;Mniej znana nowa fala&#8221;: tu mie\u015bci si\u0119 znakomity &#8222;White Freckles&#8221;, a potem jeszcze bardziej stylowy &#8222;Not Enough Violence&#8221;, czy wreszcie brzmi\u0105cy jak skrzy\u017cowanie Magazine i Bauhausu &#8222;Gothic Bomb&#8221;. Pink nie idzie w pastisz &#8211; on szkicuje za ka\u017cdym razem na nowo sk\u0142ad instrument\u00f3w, trafia bezb\u0142\u0119dnie w produkcj\u0119, brzmienie kolejnej epoki, dodatkowo sam zmienia si\u0119 wokalnie. Z lekko\u015bci\u0105 przez superhit &#8222;Put Your Number in My Phone&#8221; przemyka jakby mimochodem. Z odwag\u0105 rzuca si\u0119 w najbardziej tandetne estetyki (&#8222;Jell-O&#8221; to jakie\u015b electro-pop-rodeo). Rzucenie si\u0119 w nie razem z nim te\u017c oznacza odrzucenie filisterskich nawyk\u00f3w i zabaw\u0119 na kraw\u0119dzi kiczu. Pozostaniemy jednak po bezpiecznej stronie. A w nagrod\u0119 za \u015bmia\u0142y skok Ariel w tytu\u0142ach inteligentnie podpowie tropy, kt\u00f3rymi bystry s\u0142uchacz na pewno pod\u0105\u017cy dalej ni\u017c ja. Ale i mnie starczy\u0142o tych uderze\u0144 estetycznych na tyle, by uzna\u0107 ju\u017c w tym momencie &#8222;pom pom&#8221; za jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych, a zarazem sympatyczniejszych p\u0142yt roku &#8211; bo w ko\u0144cu sk\u0142ada si\u0119 zasadniczo z samych przeboj\u00f3w. No i przy okazji &#8211; by go obwo\u0142a\u0107 najlepszym albumem w ju\u017c i tak imponuj\u0105cej dyskografii AP.     <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/ariel_pink_pom_pom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/ariel_pink_pom_pom-150x150.jpg\" alt=\"ariel_pink_pom_pom\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-7049\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/ariel_pink_pom_pom-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/ariel_pink_pom_pom-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/ariel_pink_pom_pom.jpg 350w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>ARIEL PINK &#8222;pom pom&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> Mo\u017cecie wierzy\u0107 lub nie, ale program tych 17 utwor\u00f3w sygnalizuje lekk\u0105 zadyszk\u0119 dopiero w okolicach numeru 14. Na pocz\u0105tek: 5, 6, 2, 8, 12.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>My\u015blicie pewnie, \u017ce dra\u017cni\u0119 w kr\u00f3tkim czasie trzecie ju\u017c pot\u0119\u017cne grono fan\u00f3w &#8211; po U2 i Thomie Yorke&#8217;u przyszed\u0142 czas na Pink Floyd? Tak naprawd\u0119 jednak zwracam uwag\u0119 na wybitnego artyst\u0119, kt\u00f3rego dzia\u0142ania mog\u0105 zainteresowa\u0107 r\u00f3wnie\u017c fan\u00f3w PF, tych z samego pocz\u0105tku. Yorke&#8217;owcy i mi\u0142o\u015bnicy U2 mog\u0105 wzruszy\u0107 ramionami, bo ich ulubie\u0144cy zasadniczo grali zawsze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7049,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,312,120,7,1660,106],"tags":[198],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7047"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7047"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7047\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7054,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7047\/revisions\/7054"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7049"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7047"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7047"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7047"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}