
{"id":7145,"date":"2014-12-08T16:03:09","date_gmt":"2014-12-08T15:03:09","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7145"},"modified":"2014-12-08T16:06:44","modified_gmt":"2014-12-08T15:06:44","slug":"10-plyt-listopad-2014","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/12\/08\/10-plyt-listopad-2014\/","title":{"rendered":"10 p\u0142yt &#8211; listopad 2014"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy nie mamy do powiedzenia nic wielkiego &#8211; a to zjawisko do\u015b\u0107 cz\u0119ste, co pisz\u0119 na przyk\u0142adzie w\u0142asnej osoby &#8211; mo\u017cna zawsze powiedzie\u0107 co\u015b mniejszego. Albo zgromadzi\u0107 kilka mniejszych not o p\u0142ytach niekoniecznie mniej istotnych. Z m\u00f3wienia ma\u0142ych rzeczy po\u017cytek nierzadko jest bowiem ten sam, a po zsumowaniu nawet wi\u0119kszy. <!--more--><\/p>\n<p>Nie wiem, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce nie pisa\u0142em tu jeszcze o zespole <strong>THE BUDOS BAND<\/strong>, funkuj\u0105cej orkiestrze z wytw\u00f3rni Daptone. P\u0142yta &#8222;Burnt Offering (Daptone 2014) to dobra okazja, bo o zespole jest g\u0142o\u015bno, nagra\u0142 album nieco mocniejszy od poprzednich &#8211; cho\u0107 nie przesadza\u0142bym w doszukiwaniu si\u0119 na nim \u015blad\u00f3w hard rocka, poza ok\u0142adk\u0105 nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 do wzor\u00f3w w rodzaju Uriah Heep. Je\u015bli co\u015b tu brzmi podobnie, to mo\u017ce riff otwieraj\u0105cy drugi na p\u0142ycie utw\u00f3r &#8222;The Sticks&#8221;. Jednak kilka innych mocnych temat\u00f3w przekierowuje nas wprost do stylistyki etiopskiego jazzu, wi\u0119c mi\u0142o\u015bnicy Mulatu Astatke mog\u0105 tego s\u0142ucha\u0107 wymiennie z nagraniami Antibalas czy Heliocentrics. Prezent dla wszystkich, nie jest to jednak najlepszy album The Budos Band w og\u00f3le. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/157996566&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Za to &#8222;Carcosa&#8221; (BDTA 2014), nagrana pod szyldem <strong>JOHN LAKE<\/strong>, wydaje mi si\u0119 najlepszym jak dot\u0105d albumem \u0141ukasza Dziedzica, muzyka i kuratora znanego wcze\u015bniej tak\u017ce jako Lugozi oraz jako cz\u0142onek Iron Noir. Znajdziemy tu wprawdzie jeszcze dalekie echo fascynacji nowofalowych tego muzyka, ale autor najwyra\u017aniej zmieni\u0142 nieco i dopracowa\u0142 instrumentarium, dzi\u0119ki czemu bywa tu konkurencj\u0105 dla koleg\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 improwizowan\u0105 elektronik\u0105. Do\u015b\u0107 pos\u0119pna &#8222;Carcosa&#8221; z trudn\u0105 w odbiorze ko\u0144c\u00f3wk\u0105 zdradza ambicje zupe\u0142nie innego typu ni\u017c poprzednie p\u0142yty. A mroczne skojarzenia z &#8222;Kr\u00f3lem w \u017b\u00f3\u0142ci&#8221; Roberta W. Chambersa, praojca wsp\u00f3\u0142czesnej grozy (i patrona serialu &#8222;Detektyw&#8221;), do\u015b\u0107 precyzyjnie naprowadzaj\u0105 na nastr\u00f3j albumu, wydanego przez Biedot\u0119 na CD-R w 82 egzemplarzach &#8211; nie mam poj\u0119cia, czy co\u015b jeszcze zosta\u0142o, ale warto zapozna\u0107 si\u0119 cho\u0107by z <a href=\"http:\/\/bdta.bandcamp.com\/album\/carcosa\">wersj\u0105 cyfrow\u0105<\/a>.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/51546678&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe> <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440-150x150.jpeg\" alt=\"John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-7179\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440-150x150.jpeg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440-300x300.jpeg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440-1024x1024.jpeg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/John-Grant-BBC-Live-Album-Packshot-1440x1440.jpeg 1440w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a>Na porz\u0105dnej li\u015bcie prezent\u00f3w mi\u0142o\u015bnik\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnej piosenki &#8211; ale nie tej, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ycha\u0107 w &#8222;Super STARciu&#8221; czy &#8222;The Voice of Poland&#8221; uznanych ostatnio przez w\u0142asne ekipy producenckie za objawienia &#8211; powinno si\u0119 znale\u017a\u0107 miejsce dla <strong>JOHNA GRANTA<\/strong> i jego dwup\u0142ytowego koncertu z orkiestr\u0105 &#8222;John Grant with the BBC Philharmonic Orchestra: Live in Concert&#8221; (Bella Union 2014). Nie \u015bledzi\u0142em dzia\u0142a\u0144 Granta z orkiestr\u0105, wi\u0119c wydanie tej p\u0142yty by\u0142o dla mnie pewn\u0105 niespodziank\u0105. Poza filharmonikami mamy tu normalny zesp\u00f3\u0142 Granta (ten islandzki, znany i z Off Festivalu), aran\u017cacje przygotowa\u0142a specjalistka w dziedzinie \u0142\u0105czenia popu i smyczk\u00f3w, czyli Fiona Bryce, kt\u00f3ra gra tu te\u017c na fortepianie. I z pewno\u015bci\u0105 nie zepsu\u0142a orygina\u0142\u00f3w, cho\u0107 przy du\u017cym repertuarze p\u00f3\u0142toragodzinnego koncertu trudno si\u0119 te\u017c spodziewa\u0107 nowych, kompletnie zaskakuj\u0105cych rozwi\u0105za\u0144. Smyczki u Granta si\u0119 w ko\u0144cu pojawia\u0142y, na ostatniej p\u0142ycie &#8211; i w\u00f3wczas te\u017c pojawi\u0142a si\u0119 Bryce jako aran\u017cerka. Sam wokalista d\u0142ugo si\u0119 tu rozgrzewa i przynajmniej w dw\u00f3ch pierwszych utworach nie jest w najlepszej formie. <\/p>\n<p>Je\u015bli kto\u015b chce sobie sprawi\u0107 winylowy prezent, to powinien si\u0119 rozejrze\u0107 za wydawnictwem <strong>KIXNARE<\/strong> &#8222;Rotations&#8221; (U Know Me 2014) z jednym z najlepszych do tej pory nagra\u0144 tego polskiego producenta &#8211; &#8222;Rknr&#8221;, z go\u015bcinnym udzia\u0142em Milesa Bonny&#8217;ego. Reszta albumu pozostaje w nastroju tego utworu. Nawet house&#8217;owa rytmika, gdy ju\u017c si\u0119 pojawia, towarzyszy nieco sennej, wycofanej aran\u017cacji, w drugiej cz\u0119\u015bci dominuj\u0105 elementy dubu (&#8222;Muted&#8221;), a nawet utrzymany w szybszym tempie &#8222;Dimensions&#8221; osadza w og\u00f3lnym nastroju g\u0119sto graj\u0105cy, sycz\u0105cy hi-hat. 300 sztuk numerowanego winyla, bez wersji cyfrowej, rozejdzie si\u0119 z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 szybciej ni\u017c szum towarzysz\u0105cy temu wydawnictwu.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/173141642&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>W recenzowaniu p\u0142yt <strong>ARTURA MA\u0106KOWIAKA i GRZEGORZA PLESZY\u0143SKIEGO<\/strong>, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych ze sob\u0105 do\u015b\u0107 regularnie, mam ju\u017c niejakie do\u015bwiadczenie. Kartonowa ok\u0142adka &#8222;A Sound of the Wooden Fish&#8221; (Wet Music 2014) przyci\u0105gn\u0119\u0142a mnie wi\u0119c tym razem natychmiast, a zawarto\u015b\u0107 zn\u00f3w nieco zaskoczy\u0142a. Muzyczno-plastyczny (bior\u0119 poprawk\u0119 na interdyscyplinarno\u015b\u0107 Pleszy\u0144skiego) duet, wspomagany w jednym utworze partiami klarnetu Jerzego Mazzolla, nagra\u0142 przedziwne, pe\u0142ne niepokoju misterium. Jest to atrakcyjne, absorbuj\u0105ce na planie brzmieniowym zawieszenie wydaj\u0105ce si\u0119 trwa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Ca\u0142o\u015b\u0107, maj\u0105ca charakter improwizacji, udowadnia, \u017ce panowie rozumiej\u0105 si\u0119 doskonale. Napi\u0119cie wprawdzie troch\u0119 opada w gitarowej cz\u0119\u015bci trzeciej, za to \u015brodkowy, urwany niespodziewanie utw\u00f3r, spokojnie m\u00f3g\u0142by promowa\u0107 album w alternatywnych audycjach radiowych, co postaramy si\u0119 udowodni\u0107 w HCH tego wieczoru lub za dwa tygodnie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/175444890&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>WOJTEK MAZOLEWSKI QUINTET<\/strong> nagra\u0142 kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119, tym razem pod tytu\u0142em &#8222;Polka&#8221; (Agora 2014). Bior\u0105c pod uwag\u0119 fakt, \u017ce poprzednie wydawnictwo wyl\u0105dowa\u0142o na Polifonii w\u015br\u00f3d <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/01\/02\/211-polskich-plyt-2011-roku\/\">najlepszych p\u0142yt roku<\/a>, powinienem si\u0119 wi\u0119c zainteresowa\u0107 i tym. Je\u015bli kto\u015b przegapi\u0142 tamte pozytywne recenzje jego tw\u00f3rczo\u015bci, powinien si\u0119 t\u0105 p\u0142yt\u0105 zainteresowa\u0107. Ca\u0142a reszta wyj\u0105tkowo mo\u017ce si\u0119 wyj\u0105tkowo zagapi\u0107. Wprawdzie nagrania zrealizowane w \u015bwietnym studiu Radia Gda\u0144sk brzmi\u0105 wybornie, atmosfera p\u0142yty zn\u00f3w jest cool, granie eleganckie, to jednak bywa\u0142em ju\u017c osobi\u015bcie w towarzystwie Mazolewskiego i dalej, je\u015bli chodzi o inwencj\u0119, i wy\u017cej, gdy chodzi o emocje. Nawet s\u0142ysza\u0142em ju\u017c bardziej zaskakuj\u0105cy cover Nirvany w jego wykonaniu. S\u0105 tu momenty bardzo dobre (&#8222;Punk-t Gda\u0144sk&#8221;, &#8222;Bombtrack&#8221; &#8211; ten drugi to te\u017c cover, RATM, a przekonuje bardziej), jest jaka\u015b przyjemna dos\u0142owno\u015b\u0107, nawet dosadno\u015b\u0107, ale fajnie by by\u0142o oprze\u0107 na nich ca\u0142y album, bo ten pr\u00f3buje pogodzi\u0107 zbyt wiele os\u00f3b. Kupi\u0107? Owszem, na prezent, szczeg\u00f3lnie dla kogo\u015b, kto nie zna WMQ ani Pink Freud, bo to pewnie jeszcze przez jaki\u015b czas b\u0119dzie spo\u0142eczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 (cho\u0107 w\u015br\u00f3d jazzman\u00f3w WM ma pewnie najwi\u0119ksz\u0105 publiczno\u015b\u0107 w kraju), a czyn zbo\u017cny.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/174152999&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>D\u0142ugo trzeba by\u0142o czeka\u0107 na now\u0105 p\u0142yt\u0119 <strong>DAMIENA RICE&#8217;A<\/strong>, jednego z nielicznych artyst\u00f3w nowej fali folku, kt\u00f3rzy przebili si\u0119 do superligi. I od pierwszego do ostatniego utworu &#8222;My Favourite Faded Fantasy&#8221; (Warner), s\u0142ycha\u0107, irlandzki pie\u015bniarz od dawna nie gra ju\u017c w folkowej okr\u0119g\u00f3wce. Przeciwnie, ka\u017cdy z utwor\u00f3w na nowym albumie, to folk na sterydach, z lini\u0105 pog\u0142\u0119biaj\u0105c\u0105 dramatyzm z ka\u017cdym taktem i aran\u017cacjach na to pozwalaj\u0105cych. A wreszcie z produkcj\u0105 pozwalaj\u0105c\u0105 muzyce z &#8222;My Faded&#8230;&#8221; konkurowa\u0107 na listach przeboj\u00f3w z elektronicznym popem. Ma to sw\u00f3j urok, a kompozycje Rice&#8217;a charakteru nie straci\u0142y, mo\u017ce jednak na przysz\u0142o\u015b\u0107 powinien nieco spu\u015bci\u0107 z tonu, bo je\u015bli kolejny utw\u00f3r zaczyna si\u0119 z akustyczn\u0105 gitar\u0105, a ko\u0144czy z orkiestr\u0105, to co\u015b tu pachnie rutyn\u0105 &#8211; nawet je\u015bli ta orkiestra brzmi nie gorzej ni\u017c u Johna Granta. Wychodzi z tego jeden z najbezpieczniejszych prezent\u00f3w muzycznych dla ka\u017cdego. Paradoksalnie tylko niekoniecznie dla siebie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/166808960&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Szyld <strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY<\/strong> zwykle sugeruje myd\u0142o i powid\u0142o. Ale druga cz\u0119\u015b\u0107 kompilacji &#8222;Don&#8217;t Panic, We&#8217;re From Poland&#8221; (Pomaton 2014) ma charakter do\u015b\u0107 sp\u00f3jny. Mo\u017ce dlatego, \u017ce przygl\u0105da si\u0119 g\u0142\u00f3wnie elektronicznym odmianom polskiej muzyki pop. I jest to propozycja dla tych wszystkich, kt\u00f3rzy niekoniecznie kupi\u0105 winyl Kixnare&#8217;a (&#8222;Rknr&#8221; w zestawie), nie pos\u0142ucha\u0107 by\u0107 mo\u017ce ca\u0142ej p\u0142yty We Draw A (patrz nieco dalej), dla tych, kt\u00f3rzy chcieliby pos\u0142ucha\u0107 \u015bwietnego utworu &#8222;Leki&#8221; Night Marks Electric Trio, albo nie znaj\u0105 udanego remiksu &#8222;Betonowego lasu&#8221; The Dumplings, ale chcieliby to wszystko mie\u0107 na fizycznym no\u015bniku. Jest to r\u00f3wnie\u017c po prostu propozycja eksportowa, ale przyda si\u0119 i na miejscu.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/177302678&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Je\u015bli z rozbawieniem zauwa\u017ca\u0142em ostatnio, \u017ce g\u0142upio ci\u0105gle stawia\u0107 Eminema na czele zjawiska hip-hopu, mia\u0142em na my\u015bli zjawiska typu <strong>RUN THE JEWELS<\/strong>. Album &#8222;Run the Jewels 2&#8221; (Mass Appeal 2014) by\u0142 tu ju\u017c wspominany w komentarzach &#8211; i s\u0142usznie, bo to album, kt\u00f3rego ci\u0119\u017car gatunkowy przekracza ciekawe zjawiska paru sezon\u00f3w w rodzaju Death Grips. By\u0107 mo\u017ce jedna z najlepszych hiphopowych p\u0142yt ostatnich lat? \u015awietnie zbudowana, na bardzo r\u00f3\u017cnorodnych podk\u0142adach &#8211; od jazzowo-improwizowanych, po electro &#8211; p\u0142yta dw\u00f3ch niem\u0142odych ju\u017c osobowo\u015bci ameryka\u0144skiego rynku. Producenta\/rapera El-P, wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciela Definitive Jux, i rapera Killer Mike&#8217;a, szerokiej publiczno\u015bci znanego cho\u0107by z nagra\u0144 Outkastu. W warstwie muzycznej album rzadko ucieka w kierunku zap\u0119tle\u0144, proponuj\u0105c \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 swobodnie rozwijaj\u0105c\u0105 si\u0119 w nawi\u0105zaniu do tekstu, pe\u0142n\u0105 dramaturgii, dynamiczn\u0105 i drapie\u017cn\u0105. W warstwie lirycznej mamy dw\u00f3ch hiphopowc\u00f3w w specyficznie wykorzystanym kryzysie wieku \u015bredniego. Agresywnych, wpadaj\u0105cych czasem w estetyk\u0119 blisk\u0105 ragga (Killer Mike), ale nie uciekaj\u0105cych od soulu (Boots w &#8222;Early&#8221;), politycznie rozjuszonych, stopniowo zamieniaj\u0105cych p\u0142yt\u0119 w gor\u0105cy manifest, lecz zarazem &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; o wiele lepiej panuj\u0105cych nad ca\u0142o\u015bci\u0105 od strony muzycznej ni\u017c Kanye na &#8222;Yeezus&#8221;. Ca\u0142kowicie niezale\u017cnych. P\u0142yt\u0119 w wersji cyfrowej autorzy w ca\u0142o\u015bci udost\u0119pniaj\u0105 <a href=\"http:\/\/www.runthejewels.net\/\">za darmo<\/a>. W fizycznej miniplakat i kawa\u0142ek \u0142adnej poligrafii z ok\u0142adk\u0105, kt\u00f3ra za par\u0119 lat b\u0119dzie jednym z symboli hip-hopu XXI wieku.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/56384900&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>P\u0142yt\u0105 <strong>WE DRAW A<\/strong> &#8222;Moments&#8221; (Brennnessel 2014) zachwyca\u0142em si\u0119 ju\u017c w <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1597949,1,recenzja-plyty-we-draw-a-moments.read\">papierowej &#8222;Polityce&#8221;<\/a>, ale nigdy do\u015b\u0107. P\u00f3\u017aniej kolega przy\u0142apa\u0142 mnie na tym, \u017ce na \u015blepy test z syntezatorowym intrem utworu &#8222;On Sight&#8221; zareagowa\u0142em jak na nigdy wcze\u015bniej nie s\u0142yszane objawienie. To album o kilku obliczach, nie tylko piosenki i nie tylko nowy syntezatorowy romantyzm, jak stara\u0142em si\u0119 to wypunktowa\u0107 w tamtej recenzji, nie tylko echa chillwave, bo to duet, kt\u00f3ry ma na tym etapie w\u0142asny styl polegaj\u0105cy na wykorzystaniu dramaturgii utwor\u00f3w tanecznych do tworzenia piosenek o momentami bardzo nietypowej, cho\u0107 zarazem ca\u0142kiem naturalnej strukturze. Moim zdaniem to jedna z najbardziej obiecuj\u0105cych wizji nowej muzyki pop, jakie si\u0119 u nas pojawi\u0142y w ostatnim czasie, swobodnie konkuruj\u0105ca z chwalonymi historiami pokroju Caribou, wi\u0119c je\u015bli ju\u017c naprawd\u0119 wam si\u0119 nie podoba, to kupcie chocia\u017c komu\u015b w prezencie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/57951497&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy nie mamy do powiedzenia nic wielkiego &#8211; a to zjawisko do\u015b\u0107 cz\u0119ste, co pisz\u0119 na przyk\u0142adzie w\u0142asnej osoby &#8211; mo\u017cna zawsze powiedzie\u0107 co\u015b mniejszego. Albo zgromadzi\u0107 kilka mniejszych not o p\u0142ytach niekoniecznie mniej istotnych. Z m\u00f3wienia ma\u0142ych rzeczy po\u017cytek nierzadko jest bowiem ten sam, a po zsumowaniu nawet wi\u0119kszy.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7180,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,12,3,312,120,558,7,1660,4,1139,106],"tags":[1567,1898,1899,412,1897,1900,1896,1600,684],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7145"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7184,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7145\/revisions\/7184"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7180"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7145"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7145"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7145"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}