
{"id":7198,"date":"2014-12-11T12:50:19","date_gmt":"2014-12-11T11:50:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7198"},"modified":"2014-12-11T13:02:42","modified_gmt":"2014-12-11T12:02:42","slug":"wiadomosci-o-smierci-undergroundu-sa-mocno-przesadzone-przeglad-prasy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/12\/11\/wiadomosci-o-smierci-undergroundu-sa-mocno-przesadzone-przeglad-prasy\/","title":{"rendered":"Wiadomo\u015bci o \u015bmierci undergroundu s\u0105 mocno przesadzone (przegl\u0105d prasy)"},"content":{"rendered":"<p>David Keenan w nowym wydaniu &#8222;The Wire&#8221; twierdzi, \u017ce underground umar\u0142. Dlaczego? Bo sieci spo\u0142eczno\u015bciowe zrobi\u0142y z niego kolejn\u0105 gotow\u0105 do sprzedania etykietk\u0119, nisz\u0119. Jako wypowied\u017a cz\u0142owieka, kt\u00f3ry opakowa\u0142 w etykietki inwazj\u0119 nowego folku (New Weird America) i zjawisko hypnagogic popu, tekst brzmi ma\u0142o przekonuj\u0105co. Wydaje si\u0119 przy tym r\u00f3wnie m\u0119tny jak muzyka Jamesa Ferraro, cho\u0107 w pewnym sensie zgodny ze zwrotem, jaki w &#8222;The Wire&#8221; nast\u0105pi\u0142 &#8211; i kt\u00f3ry wida\u0107 na <a href=\"http:\/\/www.albumoftheyear.org\/list\/346-the-wires-top-50-albums-of-2014\/\">li\u015bcie najlepszych p\u0142yt ubieg\u0142ego roku wg &#8222;The Wire&#8221;<\/a>. Zwrotem &#8211; rzek\u0142bym &#8211; na bezpieczne pozycje. Na pierwszym miejscu mamy a\u017c nazbyt bezpiecznego Aphex Twina, na trzecim &#8211; b\u0119d\u0105cy raczej symbolem publicznej zgody album Swans. W pierwszej dziesi\u0105tce jeszcze Walkera z Sunn O))), Actress i Run The Jewels. Mo\u017ce po prostu redakcja w milczeniu odnotowa\u0142a w ten spos\u00f3b \u015bmier\u0107 kr\u00f3luj\u0105cego ostatnio w zestawieniu hypnagogic popu? Mo\u017ce i underground, rozumiany jako mityczna kraina muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 wszystko gdzie\u015b i robi\u0105 wszystkim wbrew, prze\u017cywa kryzys. Ale za to underground rozumiany jako kraina niezale\u017cno\u015bci muzycznej od lat nie mia\u0142 si\u0119 tak dobrze.<!--more--><\/p>\n<p>\u015awiadcz\u0105 o tym wyniki ankiet redakcyjnych nie tylko w &#8222;The Wire&#8221;, ale w wi\u0119kszo\u015bci licz\u0105cych si\u0119 tytu\u0142\u00f3w, w\u0142\u0105cznie z kolorowymi magazynami o muzyce i sklepami muzycznymi. Wysoko notowani bohaterowie roku &#8211; w rodzaju Swans, Scotta Walkera, Run The Jewels, Sun Kil Moon, a nawet rzeczonego Aphex Twina &#8211; w wi\u0119kszo\u015bci swoje p\u0142yty wydaj\u0105 sami i kontroluj\u0105 je do ostatniego elementu, Swans posi\u0142kuje si\u0119 dobrowolnymi sk\u0142adkami fan\u00f3w, Run The Jewels umieszcza za darmo w sieci. To jest \u015bwi\u0119to niezale\u017cno\u015bci, w wypadku tych wszystkich wykonawc\u00f3w rozumianej te\u017c jako bezetykietkowo\u015b\u0107. Owszem, przegrywaj\u0105 dziennikarze, kt\u00f3rzy lubi\u0105 og\u0142osi\u0107 powstanie nowego zjawiska, ale poza tym widz\u0119 raczej zyski, a wyniki ankiet odczytuj\u0119 &#8211; mimo naprawd\u0119 wielu zastrze\u017ce\u0144 i rozbie\u017cno\u015bci &#8211; jako do\u015b\u0107 pozytywny komunikat. Chyba \u017ce \u015bmierci\u0105 undergroundu ma by\u0107 jego dziejowe zwyci\u0119stwo z tzw. mainstreamem (kt\u00f3rego to znaczenia &#8211; tak przy okazji &#8211; za chwil\u0119 nikt nie b\u0119dzie rozumia\u0142).<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/noise_magazine.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/noise_magazine.jpg\" alt=\"noise_magazine\" width=\"200\" height=\"270\" class=\"alignleft size-full wp-image-7200\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/noise_magazine.jpg 401w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/noise_magazine-222x300.jpg 222w\" sizes=\"(max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a>To, o czym pisze Keenan, jest wizj\u0105 undergroundu z ma\u0142ego sklepiku muzycznego na pocz\u0105tku lat 90., z precyzyjn\u0105 kategoryzacj\u0105 p\u0142yt, od elektronicznych, przez punkowe, po metal. Tymczasem rzeczywisto\u015b\u0107 jest p\u0142ynna i nieprecyzyjna. Dowodem jest na przyk\u0142ad kwartalnik &#8222;Noise Magazine&#8221;, kolejny (obok &#8222;M\/I&#8221;) sygna\u0142 odrodzenia prasy papierowej na polskim rynku, kt\u00f3rego drugi numer wpad\u0142 mi w\u0142a\u015bnie w r\u0119ce. Napisa\u0107, \u017ce to pismo o metalu to by by\u0142a niesprawiedliwo\u015b\u0107, a nie napisa\u0107 &#8211; k\u0142amstwo. <strong>&#8222;Noise&#8221;<\/strong> jest pismem dla fan\u00f3w ci\u0119\u017ckiej muzyki r\u00f3\u017cnego rodzaju, kt\u00f3re patrzy na ten \u015bwiat szeroko i w nowym wydaniu gdzie\u015b pomi\u0119dzy Decapitated a Slipknotem obszernie relacjonuje prac\u0119 Sunn O))) ze Scottem Walkerem, obok opowiadaj\u0105c o metalowych ok\u0142adkach (bardzo ciekawa rozmowa ze Zbigniewem Bielakiem), przypominaj\u0105c mityczny &#8222;Outside&#8221;, a wreszcie histori\u0119 Johna Peela, cho\u0107 te\u017c &#8211; to prawda &#8211; z w\u0105tkami ci\u0119\u017ckiej muzyki. No i jeszcze Aphex Twin do tego. <\/p>\n<p>Ma &#8222;Noise&#8221; &#8211; poza nieszablonowym spojrzeniem na \u015bwiat muzycznych gatunk\u00f3w &#8211; jeszcze jedn\u0105 bardzo sympatyczn\u0105 dla mnie cech\u0119: jest magazynem do czytania, felietony Orbitowskiego (ciekaw jestem, ile czasu uci\u0105gnie, pisz\u0105c filozofuj\u0105ce i sentymentalne opowie\u015bci metalowe, ale mo\u017ce z tego wynikn\u0105\u0107 jaka\u015b kolejna ksi\u0105\u017cka), Przylipiaka i Weltrowskiego w po\u0142\u0105czeniu z do\u015b\u0107 lu\u017anym momentami tonem czyni\u0105 z &#8222;Noise Magazine&#8217;u&#8221; kontynuatora pewnych fajnych tradycji autorskiego pisania o rock&#8217;n&#8217;rollu, kt\u00f3rych symbolem by\u0142 przez moment np. &#8222;Rock&#8217;n&#8217;Roll&#8221;. W ka\u017cdym razie felieton &#8222;Jak zgnoi\u0107 p\u0142yt\u0119 kumpla. Poradnik&#8221; czyta\u0142em z szeroko otwartymi ustami. Tylko w tek\u015bcie o Walkerze postawi\u0142bym raczej na wybijanie rytmu na po\u0142ciu wo\u0142owiny, a nie po\u0142aci, chyba \u017ce trzy ubojnie pracowa\u0142y dla artysty. By\u0142oby wtedy jak w piosence: Na ca\u0142ej po\u0142aci&#8230; krew. Swoj\u0105 drog\u0105, ekstremalno\u015b\u0107 &#8211; to jest jaki\u015b wyznacznik tego, czym si\u0119 &#8222;Noise&#8221; z naprawd\u0119 du\u017cym po\u017cytkiem zajmuje. Kupcie sobie i poczytajcie w \u015awi\u0119ta, tym razem to lepsza lektura ni\u017c wywody Keenana.<\/p>\n<p>Wielkim nieobecnym podsumowa\u0144 &#8211; i w og\u00f3le dzia\u0142\u00f3w recenzji &#8211; jest <strong>Black To Comm<\/strong> z now\u0105 p\u0142yt\u0105 wydan\u0105 przez Type. Owszem, troch\u0119 si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0142, wydaj\u0105c album na pocz\u0105tku grudnia. Tak czy inaczej &#8211; szkoda, bo Marc Richter nagra\u0142 p\u0142yt\u0119 dor\u00f3wnuj\u0105c\u0105, a mo\u017ce nawet przebijaj\u0105c\u0105 \u015bwietny &#8222;Alphabet 1968&#8221; sprzed pi\u0119ciu lat. Swoje kola\u017cowe kompozycje, tworzone z wykorzystaniem istniej\u0105cych nagra\u0144 i generowanych samemu brzmie\u0144, buduje tu w spos\u00f3b jeszcze bardziej epicki. Wypracowa\u0142 formu\u0142\u0119 niesamowicie sp\u00f3jnych nagra\u0144, momentami ocieraj\u0105cych si\u0119 nawet o formu\u0142\u0119 piosenkow\u0105 (&#8222;Hands&#8221;), ale w wi\u0119kszo\u015bci opartych na g\u0119stych, rozleg\u0142ych dronach. Ale nie jest to pi\u0119\u0107dziesi\u0105ta pi\u0105ta warta uwagi dronowa p\u0142yta roku 2014. Richter nabudowuje na tej pot\u0119\u017cnej podstawie struktur\u0119 wielopoziomow\u0105, \u015bwietnie wykorzystuj\u0105c fizyczne cechy d\u017awi\u0119ku (barwy z pog\u0142osem w tle kontra &#8222;suche&#8221; na pierwszym planie, rozk\u0142ad barw w stereo itd.), dzi\u0119ki czemu nie dostajemy zestawu sampli zmia\u017cd\u017conych w jedn\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 mas\u0119 jak wraki na z\u0142omowisku, tylko mistern\u0105 i ca\u0142kiem przejrzyst\u0105 konstrukcj\u0119. Zarazem wszystkie te swoje patenty autor stopniuje &#8211; zaczynaj\u0105c l\u017cej, delikatniej, a potem zag\u0119szczaj\u0105c \u015brodki wyrazu w najd\u0142u\u017cszym na p\u0142ycie &#8222;Nothing Is&#8221;, cho\u0107 moim zdaniem prawdziw\u0105 kulminacj\u0105 jest &#8222;1975&#8221; z t\u0142em budowanym przez kilka dron\u00f3w o r\u00f3\u017cnym charakterze i nat\u0119\u017ceniu, skonfrontowanych z pe\u0142n\u0105 emocji bliskowschodni\u0105 wokaliz\u0105. Poszczeg\u00f3lnym fragmentom &#8211; o czym \u015bwiadczy z kolei np. ostatni na p\u0142ycie utw\u00f3r &#8222;Them&#8221; albo &#8222;Fackeln in Sturm&#8221; &#8211; daleko od statycznej budowy, s\u0105 tu zaskoczenia, ingerencje barw tradycyjnych instrument\u00f3w, typowe tradycyjne partie perkusyjne. <\/p>\n<p>Monumentalny materia\u0142 d\u017awi\u0119kowy artysty z Hamburga d\u0142u\u017cy si\u0119 w paru momentach, ale to wynika raczej z jego rozmiar\u00f3w ni\u017c z mielizn muzycznych, Richter stymuluje nas co chwila nowymi bod\u017acami, w kilku wspomnianych wy\u017cej utworach (&#8222;1975&#8221;, &#8222;Them&#8221;) osi\u0105gaj\u0105c ol\u015bniewaj\u0105ce efekty. \u017badnego z tych efekt\u00f3w nie potrafi\u0142bym nazwa\u0107 now\u0105 atrakcyjn\u0105 etykietk\u0105, wi\u0119c &#8211; z punktu widzenia Keenana &#8211; to tylko martwy underground AD 2014. Ale jak na martwych, ca\u0142kiem ra\u017ano macha ogonem.<\/p>\n<p><strong>BLACK TO COMM &#8222;Black To Comm&#8221;<\/strong><br \/>\nType 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;1975&#8221;, &#8222;Them&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/60385308&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>David Keenan w nowym wydaniu &#8222;The Wire&#8221; twierdzi, \u017ce underground umar\u0142. Dlaczego? Bo sieci spo\u0142eczno\u015bciowe zrobi\u0142y z niego kolejn\u0105 gotow\u0105 do sprzedania etykietk\u0119, nisz\u0119. Jako wypowied\u017a cz\u0142owieka, kt\u00f3ry opakowa\u0142 w etykietki inwazj\u0119 nowego folku (New Weird America) i zjawisko hypnagogic popu, tekst brzmi ma\u0142o przekonuj\u0105co. Wydaje si\u0119 przy tym r\u00f3wnie m\u0119tny jak muzyka Jamesa Ferraro, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7199,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,1885,556,7,1660,4,557],"tags":[1906,1351,1907,119],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7198"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7198"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7198\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7207,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7198\/revisions\/7207"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7199"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7198"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7198"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7198"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}