
{"id":7226,"date":"2014-12-18T14:42:19","date_gmt":"2014-12-18T13:42:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7226"},"modified":"2014-12-18T14:57:03","modified_gmt":"2014-12-18T13:57:03","slug":"jak-oszukano-roczne-podsumowania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2014\/12\/18\/jak-oszukano-roczne-podsumowania\/","title":{"rendered":"Jak oszukano roczne podsumowania"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie to jeden cz\u0142owiek je oszuka\u0142. Michael Eugene Archer, znany lepiej jako <strong>D&#8217;Angelo<\/strong>. Mistrz prokrastynacji: najpierw przez 14 lat zapowiada\u0142 nowy album (po &#8222;Voodoo&#8221;, uznawanej przez wiele gazet &#8211; w tym &#8222;Machin\u0119&#8221;, wieki temu &#8211; za jedn\u0105 z najlepszych p\u0142yt roku 2000), dziennikarze dostali nawet informacj\u0119 o styczniowej premierze w roku 2015, by nagle przyspieszy\u0107 publikacj\u0119. \u015aci\u015ble wed\u0142ug najlepszych zasad: odwlekaj decyzj\u0119 do ostatniej chwili, a potem podejmij j\u0105 b\u0142yskawicznie. &#8222;Black Messiah&#8221; ukaza\u0142 si\u0119 wi\u0119c 15 grudnia &#8211; zupe\u0142nie nagle, niczym ostatni album Beyonce, jest jednak p\u0142yt\u0105 bez por\u00f3wnania wa\u017cniejsz\u0105 ni\u017c album czo\u0142owej gwiazdy popu. A sam D&#8217;Angelo przyspieszy\u0142 wydanie pod wp\u0142ywem doniesie\u0144 o zamieszkach w ameryka\u0144skim Ferguson zwi\u0105zanych ze spraw\u0105 czarnego nastolatka zabitego przez miejscowego policjanta. I jest to powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci w trzech wa\u017cnych muzycznie i spo\u0142ecznie sferach.<!--more--><\/p>\n<p>Po pierwsze, pod butnym tytu\u0142em &#8222;Black Messiah&#8221; (chyba nie tylko ja mam skojarzenia z ubieg\u0142orocznym &#8222;Yeezusem&#8221; Kanye Westa?) kryje si\u0119 zwrot ku dawnym ideom politycznego zaanga\u017cowania wielkich postaci soulu, takich jak James Brown, Gil Scott-Heron czy Edwin Starr. Sam koncept &#8222;mesjasza&#8221; jest do\u015b\u0107 m\u0119tny i odnosi si\u0119 &#8211; wg s\u0142\u00f3w samego artysty &#8211; do ca\u0142ej czarnej spo\u0142eczno\u015bci. Bardziej tr\u0105ci to wi\u0119c mesjanizmem ni\u017c wybuja\u0142ym ego, bardziej nawi\u0105zuje do afrofuturyzmu, zreszt\u0105 osadzenie p\u0142yty na poziomie aran\u017cacji w g\u0119stym, psychodelicznym funku bardzo przybli\u017ca j\u0105 do czas\u00f3w Funkadelic. D&#8217;Angelo cz\u0119\u015bciej zadaje pytania (&#8222;O co walczymy?&#8221;) lub rzuca og\u00f3lne spostrze\u017cenia (&#8222;Chcieli\u015bmy tylko m\u00f3c szanse przem\u00f3wi\u0107&#8221;) ni\u017c udziela jasnych odpowiedzi czy wskaz\u00f3wek. Jest jak najdalszy od dora\u017ano\u015bci. Pokazuje soul jako nieagresywn\u0105, wr\u0119cz zdystansowan\u0105 muzyk\u0119, kt\u00f3ra jednocze\u015bnie mo\u017ce by\u0107 zaanga\u017cowana (Marvin Gaye). Muzycznie (to ju\u017c &#8222;po drugie&#8221;) D&#8217;Angelo na nowej p\u0142ycie wpisuje si\u0119 w lini\u0119 Sly &#038; The Family Stone, Steviego Wondera i Prince&#8217;a. To muzyka lekka, a przy tym daleka od bana\u0142u i jednorazowo\u015bci. Skupiona w znacznej mierze na wirtuozerii, w du\u017cej mierze ograniczaj\u0105cej si\u0119 do samego D&#8217;Angelo, bo (tu pojawiaj\u0105 si\u0119 skojarzenia z Brianem Wilsonem &#8211; wywo\u0142ane te\u017c przez sam powolny tryb pracy i perfekcjonizm) to przecie\u017c multiinstrumentalista, odpowiadaj\u0105cy na swojej p\u0142ycie za partie r\u00f3\u017cnych instrument\u00f3w. W tym znakomite gitary, nie gorsze ni\u017c te z album\u00f3w Prince&#8217;a. Czy\u017cby r\u00f3wnie\u017c t\u0119 parti\u0119 hiszpa\u0144skiej gitary w \u0142adnym &#8222;Really Love&#8221;? W ka\u017cdym razie obecno\u015b\u0107 w sk\u0142adzie grupy The Vanguard Jamesa Gadsona i Questlove&#8217;a wskazuje na to, \u017ce kto inny odpowiada\u0142 za partie perkusji.<\/p>\n<p>Jest wreszcie trzeci aspekt sprawy, kt\u00f3ry na razie mi umyka &#8211; produkcja. Wiadomo od dawna, \u017ce D&#8217;Angelo przy pracy nad tym albumem ogarni\u0119ty by\u0142 obsesj\u0105 ca\u0142kowicie analogowej realizacji d\u017awi\u0119ku. Co kilkana\u015bcie lat temu nie by\u0142o czym\u015b oczywistym, a dzi\u015b wydaje si\u0119 du\u017co bardziej zrozumia\u0142e. W po\u0142\u0105czeniu z tym, \u017ce &#8222;Black Messiah&#8221; jest albumem od\u015bwie\u017caj\u0105co stroni\u0105cym od elektroniki, samplingu i nowoczesnych zabieg\u00f3w studyjnych. Nagra\u0142 wi\u0119c album stuprocentowo analogowy, a ja na razie musz\u0119 go s\u0142ucha\u0107 w wersji internetowej, streamowanej, ersatzowej. Na fizyczn\u0105 b\u0119d\u0119 musia\u0142 zapewne poczeka\u0107 przynajmniej do \u015bwi\u0105t, a mo\u017ce i do stycznia. Bior\u0105c od uwag\u0119 g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 tych aran\u017cacji i liczb\u0119 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, nie podejmuj\u0119 si\u0119 wi\u0119c na razie punktowa\u0107, na pewno jednak jest to p\u0142yta, o kt\u00f3rej w \u015bwi\u0119ta b\u0119dzie si\u0119 rozmawia\u0107, niekoniecznie tylko w kr\u0119gach Afroamerykan\u00f3w, i jedna z wa\u017cniejszych, jakie w ci\u0105gu roku wysz\u0142y.          <\/p>\n<p>Dlatego w\u0142a\u015bnie magazyny, kt\u00f3re ju\u017c og\u0142osi\u0142y swoje dziesi\u0105tki, dwudziestki czy setki, b\u0119d\u0105 teraz musia\u0142y przygotowa\u0107 erraty. Tylko ameryka\u0144ski \u015bwi\u0119ty Miko\u0142aj ma jeszcze szanse zmieni\u0107 zawarto\u015b\u0107 worka, o czym moim zdaniem dobrze wiedzieli doradzaj\u0105cy D&#8217;Angelo pr-owcy. Bo za niew\u0105tpliwym mistrzostwem autor\u00f3w tego albumu kryje si\u0119 oczywi\u015bcie niema\u0142y marketingowy refleks. Czarny Mesjasz zst\u0105pi\u0142 nie tylko tu\u017c przed \u015bwi\u0119tami Bo\u017cego Narodzenia, ale te\u017c w wyj\u0105tkowo ogo\u0142oconym z wydarze\u0144 momencie w roku. Nie spodziewa\u0142bym si\u0119, \u017ce dzi\u015b jeden soulowy wokalista zatrzyma b\u0105d\u017a rozgrzeje na nowo manifestacje w Ferguson, ale na pewno rozgrza\u0142 na nowo atmosfer\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie.<\/p>\n<p>A podsumowania roku na Polifonii ju\u017c od poniedzia\u0142ku.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/dangelo_black_messiah.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/dangelo_black_messiah-150x150.jpg\" alt=\"dangelo_black_messiah\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-7229\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/dangelo_black_messiah-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/dangelo_black_messiah-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/dangelo_black_messiah.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>D&#8217;ANGELO &#038; THE VANGUARD &#8222;Black Messiah&#8221;<\/strong><br \/>\nRCA 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;The Charade&#8221;, &#8222;Till It&#8217;s Done (Tutu)&#8221;, &#8222;Betray My Heart&#8221;, &#8222;The Door&#8221;, &#8222;Another Life&#8221;, &#8222;Really Love&#8221;. Poni\u017cej utw\u00f3r &#8222;Sugah Daddy&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/181260617&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie to jeden cz\u0142owiek je oszuka\u0142. Michael Eugene Archer, znany lepiej jako D&#8217;Angelo. Mistrz prokrastynacji: najpierw przez 14 lat zapowiada\u0142 nowy album (po &#8222;Voodoo&#8221;, uznawanej przez wiele gazet &#8211; w tym &#8222;Machin\u0119&#8221;, wieki temu &#8211; za jedn\u0105 z najlepszych p\u0142yt roku 2000), dziennikarze dostali nawet informacj\u0119 o styczniowej premierze w roku 2015, by nagle przyspieszy\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7229,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,7,1660],"tags":[1911],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7226"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7226"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7226\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7235,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7226\/revisions\/7235"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7229"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7226"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7226"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7226"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}