
{"id":7349,"date":"2015-01-12T18:43:50","date_gmt":"2015-01-12T17:43:50","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7349"},"modified":"2015-02-07T18:43:35","modified_gmt":"2015-02-07T17:43:35","slug":"archive-jako-grupa-pomostowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/01\/12\/archive-jako-grupa-pomostowa\/","title":{"rendered":"Archive jako grupa pomostowa"},"content":{"rendered":"<p>Sprawa wydaje si\u0119 powa\u017cna, bo m\u00f3wimy o jedynym zespole z ostatniego \u0107wier\u0107wiecza, kt\u00f3ry za\u0142apa\u0142 si\u0119 do pierwszej dziesi\u0105tki niedawnego <a href=\"http:\/\/lp3.polskieradio.pl\/topnotowanie\/\">Topu Wszech Czas\u00f3w<\/a> radiowej Tr\u00f3jki. W dodatku prze\u0142amuj\u0105c prymat przyimk\u00f3w, kt\u00f3re &#8211; jak ostatnio zauwa\u017cy\u0142em (my\u015bli cz\u0142owieka odp\u0142ywaj\u0105 w dalekie rejony, gdy s\u0142ucha Dire Straits po raz n-ty) &#8211; zdominowa\u0142y \u00f3w Top. &#8222;Brothers <strong>in<\/strong> Arms&#8221;, &#8222;Stairway <em>to <\/em>Heaven&#8221;, &#8222;Child <strong>in<\/strong> Time&#8221;, &#8222;Raiders <strong>on<\/strong> the Storm&#8221;. I tak dalej. Kto\u015b mi zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na Twitterze, \u017ce na czele by\u0142o przecie\u017c liczebnikowe &#8222;One&#8221; U2. Sprawdzi\u0142em &#8211; to by\u0142o jednak &#8222;<strong>With <\/strong>or <strong>without <\/strong>You&#8221;! Ale zostawmy t\u0119 ciekawostkow\u0105 stron\u0119 dorocznego meganotowania, tym bardziej, \u017ce s\u0142uchacze r\u00f3\u017cnych tr\u00f3jkowych audycji maj\u0105 przecie\u017c <a href=\"https:\/\/haceha.wordpress.com\/2015\/01\/04\/hch-wydanie-165-trzy-godziny-z-najlepszymi-plytami-roku\/\">r\u00f3\u017cne hierarchie<\/a>. Skupmy si\u0119 na <strong>Archive<\/strong>, czyli tej, hm, grupie 25-lecia, bo wyda\u0142a w\u0142a\u015bnie now\u0105 p\u0142yt\u0119.<!--more--><\/p>\n<p>Londy\u0144ska formacja od 20 lat pr\u00f3buje \u0142\u0105czy\u0107 wod\u0119 z ogniem, czyli monumentalne my\u015blenie rodem z symfonicznego rocka i fascynacje trip hopem czy innymi okolicami sceny elektronicznej lat 90. Wychodzi to raz lepiej, raz gorzej. Na &#8222;Restriction&#8221; jest ciekawie, cho\u0107 \u2013 jak to cz\u0119sto u nich bywa \u2013 po\u0142owicznie. Przede wszystkim jednak pokazuje ta p\u0142yta, \u017ce Archive reprezentuj\u0105 dalej styl ko\u0144ca XX wieku. &#8222;Feel It&#8221; to dow\u00f3d, \u017ce cz\u0142onkowie Archive cz\u0119sto s\u0142uchaj\u0105 p\u0142yt Radiohead. Zaryzykuj\u0119, \u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 fan\u00f3w grupy Thoma Yorke&#8217;a ucieszy\u0142aby si\u0119 z takiego zwrotu w tw\u00f3rczo\u015bci, cho\u0107 by\u0142aby to ucieczka w przesz\u0142o\u015b\u0107. &#8222;Kid Corner&#8221; to ju\u017c bardziej Massive Attack z okresu &#8222;Mezzanine&#8221;, z odrobin\u0105 Nine Inch Nails w tle. Kolejny podobny przyk\u0142ad, cho\u0107 ju\u017c s\u0142abszy, znajdziemy w &#8222;Crushed&#8221;. Mamy wi\u0119c dwa inne spo\u015br\u00f3d licznych w\u00f3wczas zespo\u0142\u00f3w-pomost\u00f3w, przeprowadzaj\u0105cych na prze\u0142omie wiek\u00f3w publiczno\u015b\u0107 rockow\u0105 w stron\u0119 estetyki elektronicznej, czasem odwrotnie. Archive jest grup\u0105 pomostow\u0105 a\u017c do dzi\u015b, tyle \u017ce jest to pomost nieco historyczny &#8211; by nie powiedzie\u0107: archaiczny &#8211; ca\u0142y czas pozwalaj\u0105cy si\u0119 komunikowa\u0107 \u015bwiatom, kt\u00f3re dawno ju\u017c znalaz\u0142y kana\u0142y komunikacji. By\u0107 mo\u017ce fakt, \u017ce w Polsce jeste\u015bmy wci\u0105\u017c spo\u0142eczno\u015bci\u0105 s\u0142uchaczy radykalniej podzielon\u0105 na klasycznie rockowych i reszt\u0119, doprowadzi\u0142 nas do ukochania Archive w stopniu wi\u0119kszym ni\u017c inni.<\/p>\n<p>Fakty s\u0105 bowiem takie, \u017ce Archive uznawani s\u0105 przez angielsk\u0105 pras\u0119 raczej za przeci\u0119tniak\u00f3w, w Polsce (i jeszcze w obszarze frankofo\u0144skim) do\u015b\u0107 powszechnie cenieni, maj\u0105 tu zreszt\u0105 olbrzymi\u0105 koncertow\u0105 publiczno\u015b\u0107. Co ich przekona na &#8222;Restriction&#8221;? Na pewno umiej\u0119tno\u015b\u0107 budowania z utwor\u00f3w albumu, kt\u00f3r\u0105 tutaj s\u0142ycha\u0107 w ca\u0142ej pocz\u0105tkowej sekwencji utwor\u00f3w. Owszem, cz\u0119\u015bciowo to kwestia tej samej tonacji, kr\u00f3tkich przerw mi\u0119dzy nagraniami, ale trzeba przyzna\u0107, \u017ce s\u0142uchane ci\u0105giem, zestawiaj\u0105 si\u0119 ca\u0142kiem logicznie, nawet je\u015bli nie s\u0105 wcale jak\u0105\u015b unowocze\u015bnion\u0105 form\u0105 suity rockowej. Spore wsparcie przynosi tu elastyczno\u015b\u0107 &#8211; i wymienno\u015b\u0107! &#8211; wokalist\u00f3w, kt\u00f3ra w najbardziej dramatycznych momentach broni przed monotoni\u0105 i pozwala z jednej strony nawi\u0105zywa\u0107 do soulu (&#8222;End of Our Days&#8221;), z drugiej &#8211; ociera\u0107 si\u0119 wokaln\u0105 ekspresj\u0105 o grunge (&#8222;Ladders&#8221;). Trzecim elementem, kt\u00f3ry mo\u017ce poci\u0105ga\u0107 u Archive, jest spektakularno\u015b\u0107 ich muzyki. Dla kogo\u015b, kto zjad\u0142 z\u0119by na r\u00f3\u017cnych estetykach nowoczesnej elektroniki, granie przesterowanymi automatycznymi rytmami to \u017cadne odkrycie. Ba, to rzecz wszechobecna, od techno, przez hip-hop, po wsp\u00f3\u0142czesne pr\u00f3by rockowe. Archive jednak do\u015b\u0107 bezwzgl\u0119dnie epatuj\u0105 tym &#8222;du\u017cym&#8221; (&#8222;Nothing could be greater&#8230;&#8221; &#8211; \u017ceby si\u0119 pos\u0142u\u017cy\u0107 cytatem z &#8222;Greater Goodbye&#8221;) i lekko przesterowanym d\u017awi\u0119kiem, co mo\u017ce zrobi\u0107 na cz\u0119\u015bci s\u0142uchaczy kolosalne, futurystyczne wra\u017cenie. <\/p>\n<p>Gorzej jest ze stron\u0105 emocjonaln\u0105 i umiej\u0119tno\u015bci\u0105 dynamicznego stopniowania napi\u0119cia. Pomijam ju\u017c to, \u017ce pod wzgl\u0119dem kompresji dynamicznej &#8222;Restriction&#8221; jest p\u0142yt\u0105 r\u00f3wnie zniszczon\u0105, co inne wydawane dzi\u015b albumy z rynku rozrywki, a przez to robi\u0105c\u0105 wprawdzie du\u017ce wra\u017cenie, lecz m\u0119cz\u0105c\u0105 na dalsz\u0105 met\u0119 (polecam por\u00f3wnanie ze wspomnianym &#8222;Mezzanine&#8221;). Chodzi przede wszystkim o to, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w Anglik\u00f3w opiera si\u0119 na repetycjach tych samych motyw\u00f3w &#8211; to do\u015b\u0107 statyczne utwory, w kt\u00f3rych gra w\u0142a\u015bnie to rytmiczne powtarzanie, po\u0142\u0105czone z dopisywaniem lub ujmowaniem kolejnych linii aran\u017cacji &#8211; bardzo efektowny, ale te\u017c mocno ju\u017c wy\u015bwiechtany patent ery komputerowych edytor\u00f3w, w nadmiarze do\u015b\u0107 niebezpieczny. <\/p>\n<p>Dobrze wychodzi im budowanie mroczno-hipnotycznego nastroju, co pokaza\u0142 zreszt\u0105 wcze\u015bniej m.in. utw\u00f3r z Topu Wszech Czas\u00f3w (&#8222;Again&#8221;). Cho\u0107 i w tej konkurencji mia\u0142bym osobi\u015bcie wi\u0119kszych faworyt\u00f3w (Death In Vegas). Nie\u017ale wypadaj\u0105 przed\u0142u\u017cone fina\u0142y kompozycji (wspomniany &#8222;Greater Goodbye&#8221; na nowej p\u0142ycie). Muzycy potrafi\u0105 programowa\u0107 syntezatorowe brzmienia i wykorzystywa\u0107 efekty (to ostatnie w &#8222;Third Quarter Storm&#8221;). Za to jako piosenki, kt\u00f3re mo\u017cna by by\u0142o nagra\u0107 na nowo, przetwarza\u0107, pozbawia\u0107 elektronicznej skorupy, ich utwory broni\u0142yby si\u0119 moim zdaniem stosunkowo s\u0142abo. Wyj\u0105tek to &#8222;End of Our Days&#8221; &#8211; pe\u0142nokrwista piosenka, kt\u00f3r\u0105 jednak nadpsu\u0142a aran\u017cacja z tanimi ch\u00f3rkami i mizern\u0105 parti\u0105 elektrycznego pianina w stylu z oprawy talent show\u00f3w. \u015arednio te\u017c &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 np. mielizny &#8222;Ruination&#8221; &#8211; wychodzi grupie konstruowanie groove&#8217;\u00f3w rytmicznych, kt\u00f3re by\u0142yby czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c twardo akcentowanym, kwadratowym podzia\u0142em. Doprawdy, bardziej funkowe by\u0142o ju\u017c Pink Floyd. Takie drobne, ale niestety do\u015b\u0107 liczne elementy psuj\u0105 na &#8222;Restriction&#8221; obraz ca\u0142o\u015bci. A nam, Polakom, przypominaj\u0105 troch\u0119 o perspektywie angielskiej, w kt\u00f3rej Archive to nie tyle pierwsza dziesi\u0105tka wszech czas\u00f3w, co raczej przyzwoita druga liga.<\/p>\n<p><strong>ARCHIVE &#8222;Restriction&#8221; <\/strong><br \/>\nPIAS\/Mystic 2014<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Restriction&#8221;, &#8222;Greater Goodbye&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/59052431&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sprawa wydaje si\u0119 powa\u017cna, bo m\u00f3wimy o jedynym zespole z ostatniego \u0107wier\u0107wiecza, kt\u00f3ry za\u0142apa\u0142 si\u0119 do pierwszej dziesi\u0105tki niedawnego Topu Wszech Czas\u00f3w radiowej Tr\u00f3jki. W dodatku prze\u0142amuj\u0105c prymat przyimk\u00f3w, kt\u00f3re &#8211; jak ostatnio zauwa\u017cy\u0142em (my\u015bli cz\u0142owieka odp\u0142ywaj\u0105 w dalekie rejony, gdy s\u0142ucha Dire Straits po raz n-ty) &#8211; zdominowa\u0142y \u00f3w Top. &#8222;Brothers in Arms&#8221;, &#8222;Stairway [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7355,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,120,7,1660],"tags":[1116],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7349"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7349"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7349\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7363,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7349\/revisions\/7363"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7355"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7349"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7349"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7349"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}