
{"id":7390,"date":"2015-02-03T10:44:42","date_gmt":"2015-02-03T09:44:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7390"},"modified":"2015-02-03T10:53:32","modified_gmt":"2015-02-03T09:53:32","slug":"komu-dylan-a-komu-fiasco","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/02\/03\/komu-dylan-a-komu-fiasco\/","title":{"rendered":"Komu Dylan, a komu Fiasco"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co mi si\u0119 podoba w nowej p\u0142ycie <strong>Boba Dylana<\/strong>. W szczeg\u00f3lno\u015bci to, w jaki spos\u00f3b j\u0105 promuje &#8211; wielkim wywiadem dla pisma ameryka\u0144skiego stowarzyszenia emeryt\u00f3w AARP. Mam wra\u017cenie, \u017ce m\u00f3wi m\u0105dre rzeczy o staro\u015bci. Imponuje mi, \u017ce 50 tysi\u0105com czytelnik\u00f3w pisma AARP udost\u0119pni\u0142 nowy album &#8222;Shadows in the Night&#8221; (Columbia) za darmo. I to nie za po\u015brednictwem iTunes, jak grupa U2. Nawet pomys\u0142 kameralnego wykonania orkiestrowych przeboj\u00f3w z repertuaru Sinatry  i ich &#8211; jak t\u0142umaczy\u0142 Dylan &#8211; &#8222;zdecoverowania&#8221; (&#8222;bo by\u0142y coverowane zbyt d\u0142ugo&#8221;) wydaje mi si\u0119 jako\u015b tam ciekawa. Mog\u0119 wi\u0119c \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce niemal wszystko mi si\u0119 w tym albumie podoba. Z wyj\u0105tkiem mo\u017ce samej muzyki.<!--more--><\/p>\n<p>Czyta\u0142em wiele recenzji albumu Dylana w r\u00f3\u017cnych miejscach i z regu\u0142y zajmuj\u0105 si\u0119 udowadnianiem, \u017ce cho\u0107 wokalist\u0105 jest s\u0142abym, to jednak&#8230; i tak dalej. Tu nawet nie o to chodzi. Nie chodzi o g\u0142os, kt\u00f3ry si\u0119 obni\u017cy\u0142, ani o fakt, \u017ce pr\u00f3by p\u00f3j\u015bcia z nim w g\u00f3r\u0119 przypominaj\u0105 cz\u0119sto ryk zranionego bawo\u0142a (du\u017co lepiej wypada\u0142 na &#8222;Tempest&#8221; w napisanych przez siebie partiach). Nawet nie o to, \u017ce ewidentnie by\u0142 zakatarzony w czasie niekt\u00f3rych sesji. Nie chodzi tylko o to, \u017ce nie trafia w d\u017awi\u0119k w do\u015b\u0107 wa\u017cnych momentach, a nagrywa\u0142 &#8211; jak si\u0119 zdaje &#8211; programowo bez Auto-tune&#8217;a. Cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 to wszystko odejmuje orygina\u0142om Sinatry sporo lekko\u015bci. Chodzi o to, \u017ce kompletnie odpuszczono tu sfer\u0119 aran\u017cacji, monotonnych, utrzymanych w jednolitym tempie, z do\u015b\u0107 natr\u0119tnymi partiami elektrycznej gitary hawajskiej, kt\u00f3r\u0105 uwielbiam, a kt\u00f3rej teraz nie b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 s\u0142ucha\u0107 przez kilka tygodni. Tak jakby tych kilka instrument\u00f3w (cho\u0107 wbrew pozorom zdarzaj\u0105 si\u0119 tu utwory aran\u017cowane wcale nie tak kameralnie &#8211; z ca\u0142kiem du\u017cymi partiami instrument\u00f3w d\u0119tych) mia\u0142o gra\u0107 z grubsza to samo i w mo\u017cliwie jak najbardziej jednostajnym nastroju. Sinatra mia\u0142 aran\u017cer\u00f3w w rodzaju Nelsona Riddle&#8217;a, Dylan nie ma kogo\u015b takiego. W g\u0142owie po wielokrotnych przes\u0142uchaniach zosta\u0142y mi wi\u0119c &#8222;Some Enchanted Evening&#8221; i fina\u0142owe &#8222;That Lucky Old Sun&#8221; (fina\u0142owe, z ca\u0142kiem du\u017cym sk\u0142adem), cho\u0107 i tutaj jestem pewien, \u017ce Tom Waits zrobi\u0142by je lepiej, startuj\u0105c w do\u015b\u0107 jednak podobnej kategorii. Dylana kocham wi\u0119c dalej za postaw\u0119, mo\u017ce i za poczucie humoru, ale &#8211; jako gor\u0105cy mi\u0142o\u015bnik chocby p\u0142yty &#8222;Modern Times&#8221; &#8211; nie mog\u0119 si\u0119 zgodzi\u0107 z recenzjami m\u00f3wi\u0105cymi o &#8222;Shadows in the Night&#8221; jako wielkim wydarzeniu. W dorobku Dylana to album drugo-, je\u015bli nie trzeciorz\u0119dny.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6S7nTLeMdAk\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/br><\/p>\n<p><strong>BOB DYLAN &#8222;Shadows in the Night&#8221;<\/strong><br \/>\nColumbia 2015<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;That Lucky Old Sun&#8221;, mo\u017cna te\u017c pos\u0142ucha\u0107 emblematycznego &#8222;Why Try to Change Me Now&#8221;. <\/p>\n<p>Pierwszorz\u0119dn\u0105 p\u0142yt\u0119 nagra\u0142 za to inny artysta, kt\u00f3ry dla cz\u0142onk\u00f3w AARP pewnie jest postaci\u0105 do\u015b\u0107 anonimow\u0105, znaj\u0105 go za to pewnie czytelnicy &#8222;Billboardu&#8221; (debiut nowej p\u0142yty skromny &#8211; na miejscu 14). Je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 s\u0142owa Dylana o tym, \u017ceby starzy nie pr\u00f3bowali zgrywa\u0107 m\u0142odych, nie powinienem poleca\u0107 nowej p\u0142yty <strong>Lupe Fiasco<\/strong> &#8222;Tetsuo &#038; Youth&#8221; (Atlantic, m\u0142odo\u015b\u0107 jest tu nawet w tytule) nikomu powy\u017cej 40-tki. Ale sam jestem ju\u017c w kategorii powy\u017cej czterdziestki i sporo prostej przyjemno\u015bci sprawi\u0142o mnie s\u0142uchanie tego albumu. Po pierwsze, mocno podbite basem, ale nieg\u0142upie s\u0105 podk\u0142ady. Jest moment dla jazzowego basisty, jest nawet kilka przebitek country, harmonijka jak ze Steviego Wondera (podobn\u0105, ale w wykonaniu samego SW, ma Mark Ronson na nowej i do\u015b\u0107 popularnej p\u0142ycie), kwartet smyczkowy graj\u0105cy pizzicato, solo tr\u0105bki, elektryczne skrzypce, a ponad wszystko &#8211; kapitalnie rytmiczny Fiasco. Ca\u0142o\u015b\u0107 to w sumie komercyjny, gwiazdorski ameryka\u0144ski rap, tu z kolei preparowane wokale si\u0119 zdarzaj\u0105, ale nie ra\u017c\u0105, bo to nie tu spoczywa \u015brodek ci\u0119\u017cko\u015bci. Fiasco ze swobod\u0105 przemieszcza si\u0119 mi\u0119dzy konwencjami, a \u015brodkami wyrazu operuje r\u00f3wnie swobodnie, co m\u0142ody Kanye West samplami. Zreszt\u0105 Kanye ma powa\u017cn\u0105 konkurencj\u0119. L\u017cejsz\u0105 i w tym wydaniu bardziej finezyjn\u0105. Id\u0105c\u0105 chwilami w bardziej jeszcze tradycyjnym kierunku &#8211; soulowej i jazzowej tradycji &#8211; ni\u017c ostatni D&#8217;Angelo. Strumie\u0144 g\u0119stych i pono\u0107 bardzo lotnych tekst\u00f3w pr\u00f3buj\u0119 prze\u015bledzi\u0107 na Genius.com, przeszkadza mi tylko troch\u0119, \u017ce nie jestem anglist\u0105, a poza tym swoje komentarze zacz\u0105\u0142 tu zamieszcza\u0107 <a href=\"http:\/\/genius.com\/RickRubin\">Rick Rubin<\/a>. Co odrywa mnie od lektury samych tekst\u00f3w. Zaczynam powoli rozumie\u0107 decyzj\u0119 Sashy Frere-Jonesa o przyj\u0119ciu posady w Geniusie. Opatrywane komentarzami teksty piosenek za chwil\u0119 mog\u0105 si\u0119 sta\u0107 r\u00f3wnie wa\u017cnym centrum dyskusji o muzyce co serwisy z recenzjami. Wyobra\u017acie sobie tylko jeden transfer: Bob Dylan przychodzi do Genius.com i zaczyna komentowa\u0107 w\u0142asne teksty, linijka po linijce. To nie mog\u0142oby by\u0107 fiasko.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/187970379&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>LUPE FIASCO &#8222;Tetsuo &#038; Youth&#8221;<\/strong><br \/>\nAtlantic 2015<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Mural&#8221;, &#8222;Dots &#038; Lines&#8221;, &#8222;Prisoner 1 &#038; 2&#8221;, &#8222;Madonna&#8221;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co mi si\u0119 podoba w nowej p\u0142ycie Boba Dylana. W szczeg\u00f3lno\u015bci to, w jaki spos\u00f3b j\u0105 promuje &#8211; wielkim wywiadem dla pisma ameryka\u0144skiego stowarzyszenia emeryt\u00f3w AARP. Mam wra\u017cenie, \u017ce m\u00f3wi m\u0105dre rzeczy o staro\u015bci. Imponuje mi, \u017ce 50 tysi\u0105com czytelnik\u00f3w pisma AARP udost\u0119pni\u0142 nowy album &#8222;Shadows in the Night&#8221; (Columbia) za darmo. I to nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7397,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,12,312,120,7,1923],"tags":[383,1928],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7390"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7390"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7390\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7401,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7390\/revisions\/7401"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7397"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7390"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7390"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7390"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}