
{"id":7507,"date":"2015-03-02T19:15:08","date_gmt":"2015-03-02T18:15:08","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7507"},"modified":"2015-03-02T19:56:29","modified_gmt":"2015-03-02T18:56:29","slug":"nowi-wykonawcy-na-offie-plyty-lutego-cz-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/03\/02\/nowi-wykonawcy-na-offie-plyty-lutego-cz-1\/","title":{"rendered":"Nowi wykonawcy na Offie + p\u0142yty lutego (cz. 1)"},"content":{"rendered":"<p>List\u0119 wykonawc\u00f3w dodanych do programu tegorocznego<strong> Off Festivalu<\/strong> (kt\u00f3rych mam przyjemno\u015b\u0107 tu ujawnia\u0107) mogli sobie wyd\u0142u\u017cy\u0107 ci, kt\u00f3rzy wykonali ju\u017c zadanie odejmowania. Dok\u0142adniej: odejmowania od zbioru wielkich gwiazd nurtu zwanego shoegaze&#8217;em tych nazw, kt\u00f3re ju\u017c si\u0119 kiedy\u015b w <a href=\"http:\/\/off-festival.pl\">programie Off Festivalu<\/a> pojawi\u0142y. Zosta\u0142a grupa <strong>Ride<\/strong>. Bo gdyby &#8211; na podobie\u0144stwo wielkich czw\u00f3rek thrash metalu czy grunge&#8217;u &#8211; uk\u0142ada\u0107 shoegaze&#8217;ow\u0105 wielk\u0105 czw\u00f3rk\u0119, znale\u017aliby si\u0119 w niej pewnie My Bloody Valentine, Ride, Slowdive i The Jesus And Mary Chain, a wszyscy &#8211; poza Ride &#8211; ju\u017c na Offie wyst\u0119powali. Je\u015bli doda\u0107 do tego wie\u015bci o reaktywacji zespo\u0142u, mamy idealne gwiazdy katowickiej imprezy. Ale nie wszystkie&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Nie chc\u0119 snu\u0107 dalszych por\u00f3wna\u0144 wielkich czw\u00f3rek, bo musia\u0142bym pewnie Ride zestawi\u0107 np. z grup\u0105 Anthrax (Slayerem gatunku by\u0142oby My Bloody Valentine, a Metallik\u0105 &#8211; The Jesus and Mary Chain, bior\u0105c pod uwag\u0119 wyra\u017an\u0105 tendencj\u0119 do ko\u0144czenia si\u0119 na &#8222;Kill \u201aEm All&#8221;). Warto jednak odnotowa\u0107, \u017ce w tym wypadku w charakterze legend rocka wyst\u0119puj\u0105 ludzie ca\u0142kiem m\u0142odzi. Andy Bell ma 44 lata, ca\u0142kiem niedawno wyst\u0119powa\u0142 jeszcze w Oasis (wiekowo b\u0119d\u0105c gdzie\u015b pomi\u0119dzy bra\u0107mi Gallagherami), zespole wsp\u00f3\u0142autor\u00f3w kolejnej wielkiej fali w muzyce brytyjskiej. Starszy (!) o kilka lat Mark Kozelek przyjedzie do Katowic jako <strong>Sun Kil Moon<\/strong>, by gra\u0107 koncert w szczycie kariery. No, mo\u017ce w szczycie numer trzy. Jego notowania &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 recenzje &#8211; tak dobre by\u0142y na pocz\u0105tku kariery Red House Painters i 12 lat temu, przy okazji pierwszej p\u0142yty Sun Kil Moon. Cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie niczego bym w tej dziedzinie nie przes\u0105dza\u0142, bo na czerwiec pracowity Kozelek zapowiada kolejny album &#8222;Universal Themes&#8221;, mo\u017ce by\u0107 wi\u0119c zar\u00f3wno jeszcze wy\u017cej, jak i &#8211; dla odmiany &#8211; w d\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Je\u015bli ju\u017c idziemy wiekowo, to najstarszym dzi\u015b og\u0142oszonym artyst\u0105 Off Festivalu jest <strong>Mick Harvey<\/strong> (eks-The Bad Seeds), kt\u00f3ry w dodatku wykona piosenki nie\u017cyj\u0105cego od 24 lat Serge&#8217;a Gainsbourga, kt\u00f3ry z kolei zmar\u0142 w kilka miesi\u0119cy po ukazaniu si\u0119 debiutu &#8211; i zarazem najlepszej p\u0142yty Ride &#8211; &#8222;Nowhere&#8221;. A og\u0142oszenia uzupe\u0142niaj\u0105 m\u0142odsi arty\u015bci: hiphopowi (<strong>Ten Typ Mes i Young Fathers<\/strong>), psychodeliczni (<strong>Golden Teacher<\/strong>), tacy, po kt\u00f3rych mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 wszystkiego (<strong>Kwadrofonik<\/strong>), bo dobrze sobie radz\u0105 w r\u00f3\u017cnych konwencjach, a wreszcie tacy, po kt\u00f3rych sam nie wiem, czego si\u0119 spodziewa\u0107 (<strong>Coals<\/strong>). B\u0119dzie te\u017c formacja <strong>Nagrobki<\/strong>, po kt\u00f3rych nikt nie wie, czego si\u0119 spodziewa\u0107, pewnie nawet sami jego cz\u0142onkowie, ale bior\u0105c pod uwag\u0119 p\u0142yt\u0119 &#8222;Pa\u0144skie wersety&#8221; mo\u017ce by\u0107 to <a href=\"http:\/\/bdta.bandcamp.com\/album\/pa-skie-wersety\">pierwszy koncert festiwalu<\/a> i na pewno najpopularniejszy jego wykonawca w przeliczeniu na sprzedany egzemplarz p\u0142yty. Spodziewam si\u0119 te\u017c, \u017ce publiczno\u015b\u0107 wszystkim po kolei odbiera\u0107 b\u0119d\u0105 warszawscy <strong>The Stubs<\/strong> (tu te\u017c <a href=\"http:\/\/thestubswarsaw.bandcamp.com\/album\/social-death-by-rock-n-roll\">link<\/a>). Z r\u0119k\u0105 na sercu &#8211; je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 wy\u017cej wymienionych, nie wyobra\u017cam sobie tylko wyj\u015bcia na The Stubs z koncertu Kozelka.    <\/p>\n<p>Tak, wiem, \u017ce troch\u0119 si\u0119 rozgada\u0142em o festiwalowych zapowiedziach tym razem, ale tym wszystkim, kt\u00f3rzy &#8211; m\u00f3wi\u0105c tekstem Nagrobk\u00f3w &#8211;<em> dotrwali a\u017c do tej sekundy<\/em>, chcia\u0142bym jeszcze poleci\u0107 jedn\u0105 p\u0142yt\u0119 i odradzi\u0107 dwie, dzi\u0119ki czemu zaoszcz\u0119dzicie tyle pieni\u0119dzy, \u017ce starczy mo\u017ce nie na bilet na Off Festival, ale przynajmniej na miejsce na polu namiotowym. A je\u015bli nie kupicie r\u00f3wnie\u017c tej trzeciej (sp\u00f3jrzmy prawdzie w oczy: nie jest to te\u017c arcydzie\u0142o), mo\u017ce nawet starczy na jeden dzie\u0144 festiwalu. B\u0119dzie to zarazem pierwszy odcinek podsumowa\u0144 lutego.  <\/p>\n<p>Polecam wi\u0119c p\u0142yt\u0119 <strong>Franka Bretschneidera<\/strong> &#8222;Sinn + Form&#8221;, pr\u00f3b\u0119 &#8211; \u017ce a\u017c zacytuj\u0119, bo to jest co\u015b, co mo\u017ce was odstraszy\u0107 i zaoszcz\u0119dzi\u0107 kilkadziesi\u0105t z\u0142otych &#8211; transformacji strumienia danych o losowym charakterze w system muzyczny oparty na chaosie i porz\u0105dku. W rzeczywisto\u015bci wygl\u0105da to pro\u015bciej: niemiecki artysta nagra\u0142 sesje w szwedzkim studiu EMS na modularnych systemach Buchla i Serge. Oczywi\u015bcie g\u0142\u00f3wnie po to, by\u015bcie mogli b\u0142yszcze\u0107 na uczonych debatach w trawie Doliny Trzech Staw\u00f3w latem opowiadaj\u0105c o tym, w jak imponuj\u0105cy spos\u00f3b przeni\u00f3s\u0142 estetyk\u0119 glitch w inn\u0105 epok\u0119, szukaj\u0105c g\u0119stych zestawie\u0144 rytmiczno-melodycznych, ostrych brzmie\u0144 z pogranicza technologii cyfrowej, agresywnie roz\u0142o\u017conych w stereofonii. I dodaj\u0105c, \u017ce atakuje zmys\u0142y, nie daje spokoju. I owszem, mo\u017cna sobie narzeka\u0107, \u017ce to dla jajog\u0142owych, ale poszukiwanie zer i jedynek w technologi analogowej to co\u015b od\u015bwie\u017caj\u0105cego. Da\u0142bym wi\u0119c szans\u0119, cho\u0107by to mia\u0142 by\u0107 jednorazowy kontakt.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/186171360&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>FRANK BRETSCHNEIDER &#8222;Sinn + Form&#8221;<\/strong><br \/>\nRaster-Noton 2015<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Pattern Recognition&#8221;.<\/p>\n<p>Nie polecam za to &#8222;Transfixiation&#8221; grupy <strong>A Place To Bury Strangers<\/strong>, dla kt\u00f3rej przegna\u0142em kiedy\u015b sprintem p\u00f3\u0142 terenu pewnego zagranicznego festiwalu tylko ze wzgl\u0119du nazw\u0119 i opis (w kt\u00f3rym s\u0142owa takie jak shoegaze, psychodelia i noise z regu\u0142y pojawiaj\u0105 si\u0119 w jednym zdaniu), bo to by\u0142o chyba nied\u0142ugo po debiucie. Us\u0142ysza\u0142em wtedy nier\u00f3wno graj\u0105cy zesp\u00f3\u0142 postpunkowy, ale pewnie od tamtej pory co\u015b si\u0119 musia\u0142o zmieni\u0107, bo APTBS s\u0105 do\u015b\u0107 powszechnie uznawani za jedn\u0105 z najwi\u0119kszych atrakcji koncertowych w og\u00f3le. Nowy album potwierdza, \u017ce ta mordercza motoryka w drobnych dawkach dzia\u0142a, ale 40-minutowy album z ca\u0142kowicie zniszczonym d\u017awi\u0119kiem (muzycy uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za najg\u0142o\u015bniejszy zesp\u00f3\u0142 \u015bwiata i regularnie pr\u00f3buj\u0105 <a href=\"http:\/\/dr.loudness-war.info\/album\/list?artist=a+place+to+bury+strangers&#038;album=\">nadrabia\u0107 kompresj\u0105<\/a>) brzmi do\u015b\u0107 odstr\u0119czaj\u0105co na dalsz\u0105 met\u0119, cho\u0107 jest przegl\u0105dem modnych kierunk\u00f3w ostatnich lat. A spo\u015br\u00f3d wielu kopii, kt\u00f3re nios\u0105 w sobie APTBS, najbardziej podoba mi si\u0119 kopia TJAMC w &#8222;What We Don&#8217;t See&#8221;. Rozumiem, je\u015bli komu\u015b si\u0119 to podoba, ale mnie \u015brednio &#8211; \u015brednio te\u017c pasuj\u0105 do reszty towarzystwa z katalogu Dead Oceans. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/41348941&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe>       <\/p>\n<p><strong>A PLACE TO BURY STRANGERS &#8222;Transfixiation&#8221;<\/strong><br \/>\nDead Oceans 2015<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107: &#8222;What We Don&#8217;t See&#8221;, &#8222;Lower Zone&#8221;.<\/p>\n<p>Bywaj\u0105 jednak gorsze zestawienia. Na przyk\u0142ad Warp i kolektyw <strong>Future Beats<\/strong>. Zostawi\u0142em to sobie na deser, ale mam nadziej\u0119, \u017ce i do tej sekundy dotarli\u015bcie, bo to niew\u0105tpliwie najgorsza p\u0142yta ze znaczkiem Warpa, jak\u0105 znam. Sprzedawana pod szyldem m\u0142odych, zdolnych i dobrze uczesanych producent\u00f3w z wokalistami\/raperami z r\u00f3\u017cnych stron \u015bwiata, jakiego\u015b tanecznego multikulti (r\u00f3\u017cne modne lokalne gatunki trac\u0105ce wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 i odr\u0119bno\u015b\u0107 po obr\u00f3bce na jakim\u015b macintoshu podczas lotu mi\u0119dzykontynentalnego) i wspierane artystyczn\u0105 wizj\u0105 nowego, nieistniej\u0105cego koloru, kt\u00f3ra przysz\u0142a komu\u015b do g\u0142owy po grzybkach. Nie chc\u0119 si\u0119 wpisywa\u0107 w pseudointeligencki i cokolwiek be\u0142kotliwy sp\u00f3r o status artystyczny\/materialny\/gwiazdorski\/ideologiczny zespo\u0142u, kt\u00f3ry si\u0119 <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/FatimaAlQadiri\/posts\/809326935787580\">ostatnio toczy<\/a> (wi\u0119cej o ca\u0142ym sporze <a href=\"http:\/\/www.stereogum.com\/1783975\/controversy-over-future-brown-criticism-more-interesting-than-future-browns-album\/franchises\/wheres-the-beef\/\">tutaj<\/a>). Zreszt\u0105 mo\u017cna zawsze powiedzie\u0107, \u017ce hejtowa\u0142em Fatim\u0119 Al Qadiri, cz\u0142onkini\u0119 tej formacji, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/05\/14\/wyziewy-znad-parkietu\/\">zanim to by\u0142o modne<\/a>. Ale ta produkcja, z autotune&#8217;em na 10 i stworzona pod k\u0105tem subwoofera na 11, wydaje mi si\u0119 sucha, licha i tandeciarska (cho\u0107 to pewnie postsucho\u015b\u0107, postlicho\u015b\u0107 i posttandeciarstwo). Nie wiem, co mia\u0142a dok\u0142adnie m\u00f3wi\u0107, ale doprowadzi\u0142a do tego, \u017ce w duchu ju\u017c rehabilituj\u0119 Die Antwoord, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c. No izaraz, by\u0142 jeszcze kto\u015b taki jak M.I.A.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/179924117&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>FUTURE BROWN &#8222;Future Brown&#8221;<\/strong><br \/>\nWarp 2015<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> nie trzeba, ale poczyta\u0107 o sporze to i owszem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>List\u0119 wykonawc\u00f3w dodanych do programu tegorocznego Off Festivalu (kt\u00f3rych mam przyjemno\u015b\u0107 tu ujawnia\u0107) mogli sobie wyd\u0142u\u017cy\u0107 ci, kt\u00f3rzy wykonali ju\u017c zadanie odejmowania. Dok\u0142adniej: odejmowania od zbioru wielkich gwiazd nurtu zwanego shoegaze&#8217;em tych nazw, kt\u00f3re ju\u017c si\u0119 kiedy\u015b w programie Off Festivalu pojawi\u0142y. Zosta\u0142a grupa Ride. Bo gdyby &#8211; na podobie\u0144stwo wielkich czw\u00f3rek thrash metalu czy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7512,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[29,48,18,3,13,312,120,1923],"tags":[1954,1955,1953,175],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7507"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7507"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7507\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7526,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7507\/revisions\/7526"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7512"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7507"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7507"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7507"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}