
{"id":7613,"date":"2015-03-18T18:52:16","date_gmt":"2015-03-18T17:52:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7613"},"modified":"2015-03-18T19:32:20","modified_gmt":"2015-03-18T18:32:20","slug":"kim-jest-kim-czyli-10-faktow-ze-wspomnien-wokalistki-sonic-youth","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/03\/18\/kim-jest-kim-czyli-10-faktow-ze-wspomnien-wokalistki-sonic-youth\/","title":{"rendered":"Kim jest Kim, czyli 10 wspomnie\u0144 wokalistki Sonic Youth"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli w tym tygodniu troch\u0119 mniej si\u0119 dzieje na Polifonii, to r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce zajmowa\u0142em si\u0119 d\u0142u\u017cszym tekstem, kt\u00f3ry b\u0119dzie mo\u017cna przeczyta\u0107 w nast\u0119pnej &#8222;Polityce&#8221; i kilka wieczor\u00f3w sp\u0119dzi\u0142em nad wspomnieniami <strong>Kim Gordon &#8222;Girl in a Band&#8221;<\/strong> (HarperCollins 2015). Prost\u0105, emocjonuj\u0105c\u0105, momentami do\u015b\u0107 dosadn\u0105 i bardzo z\u0142o\u015bliw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 na temat alternatywnego rocka w Ameryce i banalnego losu ma\u0142\u017ce\u0144stwa Gordon i Thurstona Moore&#8217;a, kt\u00f3ra na \u015bwiecie ukaza\u0142a si\u0119 trzy tygodnie temu. Napisa\u0142em tego niema\u0142o, ale &#8211; jak widz\u0119 &#8211; wci\u0105\u017c nie do\u015b\u0107, bo polskie media zaskakuj\u0105co s\u0142abo si\u0119 t\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 interesuj\u0105. Warto wi\u0119c mo\u017ce kilka s\u0142\u00f3w dorzuci\u0107 i tutaj. Na Polifonii skupi\u0119 si\u0119 na co ciekawszych i nierzadko przypadkowo wyj\u0119tych z tej bardzo ciekawej ksi\u0105\u017cki detalach:<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/kim_gordon_girl.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/kim_gordon_girl-199x300.jpg\" alt=\"kim_gordon_girl\" width=\"199\" height=\"300\" class=\"alignleft size-medium wp-image-7616\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/kim_gordon_girl-199x300.jpg 199w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/kim_gordon_girl.jpg 608w\" sizes=\"(max-width: 199px) 100vw, 199px\" \/><\/a><strong>1. Kim Gordon by\u0142a nie\u015bmia\u0142a,<\/strong> a przynajmniej uwa\u017ca\u0142a si\u0119 za tak\u0105 osob\u0119. Wsp\u00f3lnota dusz, kt\u00f3r\u0105 odnalaz\u0142a w znajomo\u015bci z Kurtem Cobainem, dotyczy\u0142a prze\u0142amywania chorobliwej nie\u015bmia\u0142o\u015bci na scenie. Pisze o tym w ksi\u0105\u017cce kilkakrotnie, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na w\u0142asn\u0105 fraz\u0119, kt\u00f3r\u0105 uku\u0142a jeszcze w czasach, gdy zaczyna\u0142a pisa\u0107 o sztuce dla <a href=\"http:\/\/www.fodderstompf.com\/ARCHIVES\/REVIEWS\/gordonritz.html\">&#8222;Artforum&#8221;<\/a>: <em>People pay money to see others believe in themselves<\/em>. Zdanie to, jak twierdzi, powtarza\u0142 za ni\u0105 wa\u017cny w latach 80. nowojorski krytyk muzyczny Greil Marcus.<\/p>\n<p><strong>2.  Ten sam Greil Marcus by\u0142 pierwszym stronnikiem zespo\u0142u.<\/strong> G<em>reil was one of the earliest witnesses to understand what we were trying to do\u2014maybe the only one<\/em>  &#8211; pisze Gordon. Wspomina, \u017ce spodoba\u0142 mu si\u0119 ich cover piosenki &#8222;I Wanna Be Your Dog&#8221; The Stooges. Ich piosenki by\u0142y &#8211; jak twierdzi\u0142 &#8211; ba\u0142aganiarskie, \u015bpiew okropny, ale nie s\u0142ysza\u0142 wcze\u015bniej, by kto\u015b tak &#8222;wypruwa\u0142 z siebie flaki&#8221;, \u017ceby w tytu\u0142owe wyznanie z tamtej piosenki naprawd\u0119 uwierzy\u0107. P\u00f3\u017aniej piosenka &#8222;Brother James&#8221; by\u0142a inspirowana jego ksi\u0105\u017ck\u0105 &#8222;Mystery Train&#8221;. R\u00f3wnie\u017c Marcus pisywa\u0142 dla &#8222;Artforum&#8221;. Robert Christgau &#8211; druga wa\u017cna posta\u0107 nowojorskiej krytyki muzycznej tamtego okresu &#8211; uparcie ignorowa\u0142 Sonic Youth, jak twierdzi Gordon.<\/p>\n<p><strong>3. Moje ulubione &#8222;Death Valley &#8217;69&#8221; <\/strong>z obchodz\u0105cej w\u0142a\u015bnie 30-lecie wydania p\u0142yty &#8222;Bad Moon Rising&#8221; to utw\u00f3r przynosz\u0105cy wi\u0119cej osobistych prze\u017cy\u0107 ni\u017c mog\u0142o si\u0119 wydawa\u0107. Opowiadaj\u0105cy o bandzie Charlesa Mansona utw\u00f3r odnosi si\u0119 do wspomnie\u0144 Kim Gordon, kt\u00f3rej brata w pewnym momencie zapraszano na ranczo Mansona. Dorasta\u0142a w Kalifornii, mia\u0142a wtedy 15-16 lat. <em>\u201cMake love not war\u201d looked better on film than it did in real life, where cops killed college students and riots busted out in D.C., Chicago, and Baltimore<\/em>.<\/p>\n<p><strong>4. Starszy brat Kim Gordon, Keller,<\/strong> kt\u00f3ry jest drugim (po Thurstonie) m\u0119skim bohaterem ksi\u0105\u017cki, by\u0142 z kolei cichym bohaterem (obok Philipa K. Dicka) p\u0142yty &#8222;Sister&#8221; i utworu &#8222;Schizophrenia&#8221;. Tekst napisa\u0142 Thurston, chocia\u017c &#8211; jak pisze Kim Gordon &#8211; byli wtedy od kilku lat ma\u0142\u017ce\u0144stwem i rozumieli si\u0119 tak dobrze, \u017ce mog\u0142yby to by\u0107 jej s\u0142owa. A Keller, nadaktywny nastolatek o do\u015b\u0107 sadystycznych upodobaniach, okaza\u0142 si\u0119 w doros\u0142ym \u017cyciu schizofrenikiem. Gordon ucieka\u0142a do Nowego Jorku tak\u017ce po to, by wyzwoli\u0107 si\u0119 &#8211; poprzez sztuk\u0119 &#8211; spod jego cienia.<\/p>\n<p><strong>5. Epizod zwi\u0105zany z p\u0142yt\u0105 Ciccone Youth<\/strong> (&#8222;The Whitey Album&#8221;, 1988 r.) okazuje si\u0119 nie tyle szyder\u0105, co dowodem sympatii dla Madonny. <em>Madonna was cool in the eighties\u2014her dance pop was minimal and fresh\u2014and we were all fans<\/em> &#8211; odnotowuje Kim Gordon. Dalej jednak odnosz\u0105c si\u0119 do s\u0142ynnej wokalistki z wi\u0119kszym dystansem, jako do tej, kt\u00f3ra wprowadzi\u0142a do \u015bwiata muzyki ostry wy\u015bcig na motywy ze \u015bwiata pornografii, dzi\u015b osi\u0105gaj\u0105cy poziom ob\u0142\u0119du.<\/p>\n<p><strong>6. Ten sam moment to pocz\u0105tek fascynacji<\/strong> oczytanych i os\u0142uchanych cz\u0142onk\u00f3w Sonic Youth krautrockiem. <em>With Ciccone Youth, we wanted to go into the studio and work with drum machines, without any towering expectations. More than anything, we were interested in playing in the style of 1970s German prog rock, like Neu! and Can<\/em> &#8211; pisze Gordon. Czyni to z tej p\u0142yty poniek\u0105d co\u015b wa\u017cniejszego ni\u017c to, czym w powszechnej opinii by\u0142a.  <\/p>\n<p><strong>7. Czarnym charakterem &#8222;Girl in a Band&#8221; <\/strong>(pr\u00f3cz dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn) jest oczywi\u015bcie Courtney Love. Znajdziecie to ju\u017c w nag\u0142\u00f3wkach ameryka\u0144skich reakcji na ksi\u0105\u017ck\u0119 Gordon. W komentarzach bij\u0105 si\u0119 o ni\u0105 fani Courtney i Kim. Wokalistka Sonic Youth nie zostawia na wdowie po Cobainie suchej nitki, sugeruj\u0105c, \u017ce przy tym poziomie manipulanctwa musia\u0142a mie\u0107 z\u0142y wp\u0142yw na lidera Nirvany. Jej rol\u0119 w przemy\u015ble muzycznym kre\u015bli jasno: <em>Later on, Courtney Love would take up the role that the press was always fishing for\u2014a punk princess, thrilling and dark, refusing to play by the rules<\/em>. Na szcz\u0119\u015bcie, jak zauwa\u017ca, nie ci\u0105gn\u0119\u0142o do niej Thurstona, cho\u0107 z dzisiejszej perspektywy (to wci\u0105\u017c my\u015bl KG) wida\u0107, \u017ce nieobca mu mroczna strona. <\/p>\n<p><strong>8. W\u015br\u00f3d wielu \u015brodowiskowych figur,<\/strong> kt\u00f3re opisuje Gordon, mo\u017cna si\u0119 natkn\u0105\u0107 na Michaela Gir\u0119 ze Swans. &#8222;Przy nich Sonic Youth byli mi\u0119czakami&#8221; &#8211; zauwa\u017ca autorka ksi\u0105\u017cki. Gira, kt\u00f3rego zna\u0142a jeszcze z Otis Art School, by\u0142 od pocz\u0105tku urodzonym dyktatorem. Gdy wyl\u0105dowali w jednym samochodzie z Sonic Youth na pierwszej wsp\u00f3lnej trasie, Gira zajmowa\u0142 si\u0119 tylko i wy\u0142\u0105cznie k\u0142\u00f3tniami z gitarzystk\u0105 Sue Hanel (mam wra\u017cenie, \u017ce Gordon wsz\u0119dzie wykazuje feministyczn\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107).<em> Mike was the leader of the Swans, after all, and having convinced himself he was uncompromising and hyperdisciplined in all things, he would scream and carry on at his bandmates if they didn\u2019t toe the line<\/em>.  <\/p>\n<p><strong>9. Ch\u0119tnie przeczyta\u0142bym oddzieln\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Kim Gordon o kulturze popularnej.<\/strong> Jej refleksje p\u00f3\u0142-uczestniczki, p\u00f3\u0142-obserwatorki (wida\u0107, \u017ce pozosta\u0142a w g\u0142\u0119bi krytykiem\/kuratorem sztuk wizualnych) bywaj\u0105 niezwykle cenne &#8211; jak te z ko\u0144ca ksi\u0105\u017cki dotycz\u0105ce lat 90. Czy w og\u00f3le istnia\u0142y? &#8211; zastanawia si\u0119 Gordon. Mainstream muzyczny w Ameryce pozosta\u0142 podobnie konserwatywny jak w latach 80., a muzyk\u0119 eksperymentaln\u0105 zamieniono w gatunek. T<em>he 1980s were similar to the 1960s. Now they\u2019re all part of the same pre-Internet era. Today, the nostalgia for pre-Internet life is pervasive<\/em> &#8211; pisze KG we fragmencie, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by nie\u017ale uzupe\u0142nia\u0107 &#8222;Retromani\u0119&#8221; Simona Reynoldsa.<\/p>\n<p><strong>10. Z fakt\u00f3w mniej wa\u017cnych, ale dla odmiany zabawnych:<\/strong> Kim i Thurston mieli psa, kt\u00f3ry wabi\u0142 si\u0119 Merzbow. Pies (s\u0105 na to dowody w ksi\u0105\u017cce) bywa\u0142 go\u015bciem festiwali muzyki eksperymentalnej. Nie dowiadujemy si\u0119 wprawdzie, jakie by\u0142o jego zdanie w sprawie uznawania muzyki eksperymentalnej za gatunek, ale wiemy, \u017ce wy\u0142.  <\/p>\n<p>A skoro ju\u017c zajmowa\u0142em si\u0119 dzi\u015b niejako korespondencj\u0105 mi\u0119dzy drukiem a stron\u0105 internetow\u0105, uzupe\u0142ni\u0119 ten obraz w drug\u0105 stron\u0119. Nie wesz\u0142a mi do druku recenzja p\u0142yty duetu <strong>Kapital<\/strong>, o kt\u00f3rej pod k\u0105tem papierowego wydania &#8222;Polityki&#8221; napisa\u0142em kr\u00f3tko tak:<\/p>\n<p>Duet Kapital tworz\u0105 dwaj muzycy z nies\u0142ychanie barwnej sceny bydgosko-toru\u0144skiej, kt\u00f3ra tak aktywna by\u0142a ostatnio chyba w latach 90., w czasach yassu. Teraz to jednak inna wizja \u2013 muzyki ci\u0105gle g\u0142\u00f3wnie instrumentalnej i bardzo otwartej, ale transowej, uduchowionej, wr\u0119cz psychodelicznej, odnosz\u0105cej si\u0119 do niemieckiej sceny rockowej sprzed dekad, inspirowanej fantastyk\u0105. Kuba Zio\u0142ek, nominowany do Paszportu POLITYKI przed rokiem za nagrania Starej Rzeki, tutaj odpowiada przede wszystkim za partie gitar i r\u00f3\u017cne mniej lub bardziej egzotyczne dodatki. Rafa\u0142 Iwa\u0144ski, najlepiej znany z perkusyjnej formacji Hati \u2013 za syntezatorowe pulsacje i rytmy. Spotkali si\u0119 najpierw w improwizuj\u0105cej orkiestrze Innercity Ensemble, kt\u00f3ra pozostaje centrum sceny. Kapital na drugiej p\u0142ycie \u201eChaos To Chaos\u201d przynosi wi\u0119kszo\u015b\u0107 zalet muzyki Innercity, cho\u0107 ju\u017c w mniejszym sk\u0142adzie. Mo\u017ce dlatego chaos jest bardziej kontrolowany, a poniewa\u017c Iwa\u0144ski i Zio\u0142ek, s\u0105 muzykami bardzo wszechstronnymi \u2013 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 udaje si\u0119 zachowa\u0107. <\/p>\n<p>Dla subtelno\u015bci (skoro ju\u017c mog\u0119 wyj\u015b\u0107 poza naprawd\u0119 trudne ramy noty na tysi\u0105c znak\u00f3w) doda\u0142bym jeszcze, \u017ce w\u0142a\u015bnie te krautrockowe pejza\u017ce snute do\u015b\u0107 konsekwentnie na dw\u00f3ch planach &#8211; mechanicznym (rytmy, syntezatory) i romantycznym (gitary) &#8211; stanowi\u0105 o wyj\u0105tkowo\u015bci tego wydawnictwa w stosunku do reszty p\u0142yt obu pan\u00f3w. Bywa ta tw\u00f3rczo\u015b\u0107 bliska formacjom w rodzaju Ash Ra Tempel czy wr\u0119cz solowym p\u0142ytom Manuela Gottschinga (&#8222;Trans-Mania&#8221;), ale te\u017c odje\u017cd\u017caj\u0105 w bardzo lubiane przeze mnie rejony Six Organs of Admittance i innych nowoczesnych odmian tej historii. I jestem pewien, \u017ce ci wszyscy, kt\u00f3rych dzi\u015b tu \u015bci\u0105gn\u0105\u0142em wizj\u0105 zakulisowych opowie\u015bci z obozu Sonic Youth, mog\u0105 si\u0119 poczu\u0107 zaintrygowani. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/85350242&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KAPITAL &#8222;Chaos To Chaos&#8221;<\/strong><br \/>\nInstant Classic 2015<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Trans-Mania&#8221;, &#8222;M.I.T.&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli w tym tygodniu troch\u0119 mniej si\u0119 dzieje na Polifonii, to r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce zajmowa\u0142em si\u0119 d\u0142u\u017cszym tekstem, kt\u00f3ry b\u0119dzie mo\u017cna przeczyta\u0107 w nast\u0119pnej &#8222;Polityce&#8221; i kilka wieczor\u00f3w sp\u0119dzi\u0142em nad wspomnieniami Kim Gordon &#8222;Girl in a Band&#8221; (HarperCollins 2015). Prost\u0105, emocjonuj\u0105c\u0105, momentami do\u015b\u0107 dosadn\u0105 i bardzo z\u0142o\u015bliw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 na temat alternatywnego rocka w Ameryce i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7615,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,1923,1139],"tags":[1972,1078,167,1077],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7613"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7613"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7613\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7622,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7613\/revisions\/7622"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}