
{"id":7685,"date":"2015-03-31T17:12:46","date_gmt":"2015-03-31T15:12:46","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7685"},"modified":"2015-03-31T21:33:53","modified_gmt":"2015-03-31T19:33:53","slug":"lata-80-jako-najdluzszy-serial-swiata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/03\/31\/lata-80-jako-najdluzszy-serial-swiata\/","title":{"rendered":"Lata 80. jako najd\u0142u\u017cszy serial \u015bwiata"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli seriale ogl\u0105dacie, to by\u0107 mo\u017ce ju\u017c zauwa\u017cyli\u015bcie, \u017ce niedawna moda na lata 80. zostawi\u0142a w wielu z nich \u015blady. &#8222;The Americans&#8221; (&#8222;Zaw\u00f3d: Amerykanin&#8221;) o radzieckich szpiegach, wpisuj\u0105cy si\u0119 w zimnowojenne nastroje, bezwzgl\u0119dnie eksploatuje przy tej okazji klimat epoki i robi to w spos\u00f3b inteligentniejszy, ni\u017c mo\u017cna by si\u0119 spodziewa\u0107 w telewizji. Jest za to plakat The Human League &#8211; z dzisiejszego punktu widzenia nawet zaskakuj\u0105cy, wtedy rzecz banalna &#8211; nad \u0142\u00f3\u017ckiem jednej z nastoletnich bohaterek. Jest odcinek z przyjemnie wracaj\u0105cym motywem Yaz &#8211; a\u017c zacz\u0105\u0142em z\u0142orzeczy\u0107, \u017ce to przecie\u017c stare dobre Yazoo, nie pami\u0119taj\u0105c, \u017ce w Ameryce duet mia\u0142 przecie\u017c prawne problemy i musia\u0142 zmieni\u0107 na tamten rynek nazw\u0119. Jest wreszcie kolejny epizod &#8211; z leitmotivem z A Flock of Seagulls, kt\u00f3rych musia\u0142em przypomnie\u0107 nawet swojej \u017conie, chocia\u017c powinna lata 80. pami\u0119ta\u0107 tak samo dobrze. Do tego pojawi\u0142 si\u0119 brytyjski serial &#8222;Fortitude&#8221;, gdzie lata 80. pojawiaj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b bardziej dyskretny, ale r\u00f3wnie wa\u017cny. <!--more--><\/p>\n<p>Akcja tego ostatniego, thrillera niepokoj\u0105co zmierzaj\u0105cego w kierunku &#8222;Archiwum X&#8221;, rozgrywa si\u0119 gdzie\u015b w okolicach Spitsbergenu. Fikcyjne Fortitude jest miejscem odludnym i momentami przera\u017caj\u0105cym, co nie\u017ale podkre\u015bla niebanalna muzyka &#8211; podnios\u0142e Wildbirds &#038; Peacedrums w czo\u0142\u00f3wce, a dalej mocne, zaszumione \u015bciany d\u017awi\u0119ku Bena Frosta. Lata 80. przywo\u017c\u0105 ze sob\u0105 sami mieszka\u0144cy tego miejsca &#8211; mieszanina wyrzutk\u00f3w, my\u015bliwych i specjalist\u00f3w na kontraktach. Jest tu jedna knajpa, do kt\u00f3rej przyje\u017cd\u017ca w pewnym momencie did\u017cej, \u017ceby porozumie\u0107 si\u0119 z mi\u0119dzynarodow\u0105 publiczno\u015bci\u0105 \u0142atwo zrozumia\u0142ym i szeroko akceptowanym j\u0119zykiem &#8222;ejtis\u00f3w&#8221;. A jeden z g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w, nauczyciel o wygl\u0105dzie psychopaty, ma jedn\u0105 wielk\u0105 pasj\u0119: zbiera winyle z muzyk\u0105 z lat 80.<\/p>\n<p>Troch\u0119 si\u0119 pewnie zestarza\u0142em i trudno mi si\u0119 pogodzi\u0107 z tym, \u017ce okres mojej inicjacji muzycznej sta\u0142 si\u0119 ju\u017c prehistori\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna ogrywa\u0107 jako motyw kulturowy. Ale z drugiej strony &#8211; fascynuj\u0105ce jest dla mnie to, \u017ce z biegiem czasu robi si\u0119 tego typu motyw\u00f3w wi\u0119cej, a nie mniej. I \u017ce uniwersalno\u015b\u0107 ery syntezatorowego romantyzmu sprawia, \u017ce dekada ma niewyczerpany &#8211; jak si\u0119 wydaje &#8211; potencja\u0142.<\/p>\n<p>My\u015bla\u0142em o tym r\u00f3wnie\u017c, s\u0142uchaj\u0105c p\u0142yty, kt\u00f3ra ukazuje si\u0119 za kilka dni &#8211; &#8222;Culture of Volume&#8221; <strong>East India Youth<\/strong>, czyli Williama Doyle&#8217;a. Troch\u0119 brytyjski odpowiednik Tima Heckera, a troch\u0119 &#8211; Daniela Lopatina. Lepszy jako ten pierwszy, w statycznych sytuacjach, gdy kontroluje pot\u0119\u017cn\u0105 tkank\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 (fina\u0142 &#8222;Manner of Words&#8221;), albo bawi si\u0119 brzmieniem (&#8222;The Juddering&#8221;), s\u0142abszy, gdy tylko zacznie \u015bpiewa\u0107 i wychodzi\u0107 w kierunku piosenki &#8211; bo natychmiast pojawiaj\u0105ce si\u0119 nawi\u0105zania do lat 80. troch\u0119 banalizuj\u0105 t\u0119 tw\u00f3rczo\u015b\u0107. Jest w niej co\u015b dziwnego i wymykaj\u0105cego si\u0119 klasyfikacjom, a z drugiej strony &#8211; mam wra\u017cenie, \u017ce to g\u0142\u00f3wnie efekt obijania si\u0119 mi\u0119dzy \u0142adnym i g\u0142adkim \u015bpiewaniem (chwilami wygl\u0105da mi ta p\u0142yta r\u00f3wnie\u017c na pochwa\u0142\u0119 linii Johna Granta &#8211; vide &#8222;End Result&#8221;) a troch\u0119 trudniejszym i bardziej chropawym graniem.<\/p>\n<p>Pozbawiony jestem podobnych w\u0105tpliwo\u015bci w sprawie albumu &#8222;Carter Tutti Plays Chris &#038; Cosey&#8221; (Conspiracy International 2015), gdzie tytu\u0142owy duet gra utwory drugiego tytu\u0142owego duetu. Czyli <strong>Carter Tutti<\/strong> prezentuj\u0105 nowe, przygotowane z my\u015bl\u0105 o koncertach (grali na Unsoundzie) wersje swoich utwor\u00f3w z lat 80. i 90. Nie jestem krytyczny wobec wszystkiego, co dzi\u015b robi\u0105 byli cz\u0142onkowie Throbbing Gristle (podoba mi si\u0119 ich wsp\u00f3\u0142praca z Nikiem Voidem z Factory Floor), ale ten album jest w najlepszym razie niepotrzebny. W najgorszym &#8211; niezno\u015bny. Bardzo podobne wersje starych nagra\u0144, nagrane w monotonnym zestawie brzmie\u0144 i beznami\u0119tnej rytmice kojarz\u0105cej si\u0119 z lekko od\u015bwie\u017conym new beatem, przelewaj\u0105 si\u0119 tu jak tapeta bez wyrazu. Cho\u0107 wype\u0142niaj\u0105 jedn\u0105 misj\u0119: chce mi si\u0119 po tym pos\u0142ucha\u0107 jakiejkolwiek muzyki z epoki.<\/p>\n<p>Lepiej ju\u017c brzmi p\u0142yta zreformowanego duetu <strong>Blancmange<\/strong> &#8222;Semi Detached&#8221;, kt\u00f3r\u0105 wyda\u0142a w\u0142a\u015bnie firma Cherry Red. Jest tu lekko\u015b\u0107 rytmiczna lat 80., momentami styl tej grupy zaz\u0119bia\u0142 si\u0119 z Talking Heads, kiedy indziej z Dead or Alive. I dalej to s\u0142ycha\u0107. Partie syntezatorowe Stephena Luscombe (co ciekawe w kontek\u015bcie jednego z poprzednich wykonawc\u00f3w &#8211; przez chwil\u0119 dzia\u0142a\u0142 te\u017c pod szyldem West India Company) wydaj\u0105 mi si\u0119 dzi\u015b jednak do\u015b\u0107 prostackie, a g\u0142os Neila Arthura mocno si\u0119 zestarza\u0142. Nie ma tu tej klasy kompozycji co w latach 80., ale z drugiej strony &#8211; czy byli to pierwszoligowi wykonawcy epoki? Poza tym momenty (&#8222;Deep in the Mine&#8221;) da si\u0119 z tego wy\u0142uska\u0107. A sama jako\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku na nowej p\u0142ycie przewy\u017csza to, co s\u0142ycha\u0107 w starych nagraniach, w ko\u0144cu tamta epoka nie wszystkich rozpieszcza\u0142a warunkami studyjnymi. <\/p>\n<p>Co nie zmienia faktu, \u017ce nieodwo\u0142alnie nastawi\u0142em si\u0119 dzi\u015b na to, \u017ceby koniecznie pos\u0142ucha\u0107 dzi\u015b czego\u015b z epoki. Najlepiej A Flock of Seagulls. Bo same lata 80. wydaj\u0105 si\u0119 z dzisiejszej perspektywy idealnym serialem &#8211; sp\u00f3jnym stylistycznie, pe\u0142nym kolorowych postaci, wzlot\u00f3w i upadk\u00f3w, a zarazem takim, kt\u00f3ry nigdy si\u0119 nie ko\u0144czy. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"370\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/iIpfWORQWhU\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n<p><strong>EAST INDIA YOUTH <em>Culture of Volume<\/em><\/strong>, XL Recordings 2015, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>CARTER TUTTI <em>Plays Chris &#038; Cosey<\/em><\/strong>, Conspiracy Intrnational 2015, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\n<strong>BLANCMANGE<em> Semi Detached<\/em><\/strong>, Chery Red 2015, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli seriale ogl\u0105dacie, to by\u0107 mo\u017ce ju\u017c zauwa\u017cyli\u015bcie, \u017ce niedawna moda na lata 80. zostawi\u0142a w wielu z nich \u015blady. &#8222;The Americans&#8221; (&#8222;Zaw\u00f3d: Amerykanin&#8221;) o radzieckich szpiegach, wpisuj\u0105cy si\u0119 w zimnowojenne nastroje, bezwzgl\u0119dnie eksploatuje przy tej okazji klimat epoki i robi to w spos\u00f3b inteligentniejszy, ni\u017c mo\u017cna by si\u0119 spodziewa\u0107 w telewizji. Jest za to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7691,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48],"tags":[1985,1987,1982,1981,1980,1979,1986,1983,1984],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7685"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7685"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7685\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7695,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7685\/revisions\/7695"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7691"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7685"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7685"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7685"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}