
{"id":7807,"date":"2015-04-21T13:36:46","date_gmt":"2015-04-21T11:36:46","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7807"},"modified":"2015-04-21T13:51:11","modified_gmt":"2015-04-21T11:51:11","slug":"zgrac-lata-80-na-dyskietke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/04\/21\/zgrac-lata-80-na-dyskietke\/","title":{"rendered":"Zgra\u0107 lata 80. na dyskietk\u0119"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/IMG_20150418_160042_edit.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/IMG_20150418_160042_edit.jpg\" alt=\"IMG_20150418_160042_edit\" width=\"500\" height=\"500\" class=\"aligncenter size-full wp-image-7809\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/IMG_20150418_160042_edit-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/IMG_20150418_160042_edit-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a>Ten jeden raz Record Store Day wygl\u0105da\u0142 cho\u0107 we fragmencie jak gie\u0142da na Grzybowskiej. Je\u015bli kto\u015b nie zazna\u0142 tego drugiego zjawiska, wyja\u015bniam: by\u0142 to (w epoce przedmediamarktowej) bazar nowych technologii w budynku sto\u0142ecznej Szko\u0142y Podstawowej nr 25, na kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 najnowsze procesory i inny sprz\u0119t komputerowy, a przy okazji &#8211; a zwykle przede wszystkim &#8211; za niewielk\u0105 op\u0142at\u0105 skopiowa\u0107 lub naby\u0107 najnowsze oprogramowanie, oczywi\u015bcie w pirackiej wersji. A zatem Media Markt i Pirate Bay w jednym. I jak to bywa z przybytkami uk\u0105szonymi starym pirackim romantyzmem &#8211; od dawna nie istnieje. Nie za\u0142apa\u0142em si\u0119 wprawdzie na pierwsz\u0105 fal\u0119 gier komputerowych wczytywanych z kaset magnetofonowych, ale zd\u0105\u017cy\u0142em sta\u0107 si\u0119 szcz\u0119\u015bliwym posiadaczem o\u015bmiobitowca ze stacj\u0105 dysk\u00f3w 5,25 cala &#8211; a mimo to nigdy nie przysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ce rzecz mo\u017ce by\u0107 pod wzgl\u0119dem wielko\u015bci na sw\u00f3j spos\u00f3b &#8222;kompatybilna&#8221; z p\u0142yt\u0105 CD. No i z RSD &#8211; poza stert\u0105 ci\u0119\u017ckich winyli, o kt\u00f3rych kiedy indziej &#8211; wr\u00f3ci\u0142em z por\u0119czn\u0105 p\u0142yt\u0105 CD przebran\u0105 za dyskietk\u0119. Jak na zdj\u0119ciu powy\u017cej. W \u015brodku bardzo ciekawe wydawnictwo dla wszystkich podstarza\u0142ych klient\u00f3w Grzybowskiej.<!--more--><\/p>\n<p>Autorem p\u0142yty zatytu\u0142owanej &#8222;0101&#8221; jest Jakub Pokorski, czyli <strong>Krojc<\/strong>. Posta\u0107 znana z Lao Che, ale znana te\u017c z licznych nagra\u0144 solowych, tak\u017ce czytelnikom Polifonii. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/01\/24\/elita-jedzie-na-weekend\/\">Opisywa\u0142em &#8222;Pirxa&#8221;<\/a>, jego najlepsze dot\u0105d wydawnictwo &#8211; te\u017c zreszt\u0105 oryginalnie opakowane. Nowy album ma podobnie koncepcyjny charakter &#8211; jest ho\u0142dem dla gier z epoki o\u015bmiobitowc\u00f3w w\u0142a\u015bnie. I wydaje mi si\u0119 jeszcze lepszy od &#8222;Pirxa&#8221;, pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Przede wszystkim stylowy, bo oparty na charakterystycznych samplach z d\u017awi\u0119kowych czip\u00f3w z lat 80., ale te\u017c oddaj\u0105cy ducha tamtej muzyki (szarpane, nerwowe rytmy), a jednocze\u015bnie spogl\u0105da na to wszystko nie na zasadzie odtwarzania 1:1, tylko przez pryzmat nostalgicznych wokaliz (jak w &#8222;X-Manie&#8221;) albo pojedynczych fraz do\u015bpiewywanych w stylu Kraftwerk (&#8222;Stargate&#8221;). Czasem narracyjn\u0105 warstw\u0119 tworz\u0105 po prostu cytaty tekst\u00f3w pojawiaj\u0105cych si\u0119 w grze (&#8222;Robbo&#8221; &#8211; niezapomniany tytu\u0142 z ko\u0144ca lat 80., pierwsza polska gra, z jak\u0105 mia\u0142em do czynienia &#8211; i jak si\u0119 okazuje by\u0142y ju\u017c <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=LwJXgpsVAIQ\">pr\u00f3by \u0142\u0105czenia tego z muzyk\u0105<\/a>). Czyli o\u015bmiobitowce ubrane w formy, kt\u00f3re ju\u017c przypominaj\u0105 piosenki, ale ducha soundtrack\u00f3w z gier nie trac\u0105. Mam wra\u017cenie, \u017ce w ka\u017cdym nagraniu Krojc wykorzysta\u0142 w postaci sampli oryginalne odg\u0142osy z gier na komputery z lat 80., czasem te\u017c p\u00f3\u017aniejsze wynalazki &#8211; bo przecie\u017c &#8222;Prince of Persia&#8221; (prze\u0142om lat 80. i 90.) ewidentnie gra ju\u017c raczej ca\u0142kiem dojrza\u0142y procesor d\u017awi\u0119kowy Atari ST, ewentualnie Amigi.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie utrzyma\u0107 si\u0119 w ca\u0142o\u015bci w brzmieniu o\u015bmiu bit\u00f3w by\u0142oby nu\u017c\u0105co, wi\u0119c rzecz nie jest stuprocentowo czysta. Je\u015bli chodzi o wielokrotne s\u0142uchanie, to du\u017co lepiej. A fakt, \u017ce Krojc skroi\u0142 na t\u0119 p\u0142yt\u0119 kilka atrakcyjnych motyw\u00f3w melodycznych, \u015bwiadczy tylko o tym, jak bardzo inspiruj\u0105cy jest ogl\u0105dany z tej wieloletniej perspektywy \u015bwiat starych gier wideo. Fina\u0142owe akcenty p\u0142yty &#8211; z paroma wycieczkami w stron\u0119 rozbudowanego techno lat 90., z okolic Orbitala &#8211; \u015bwiadcz\u0105, \u017ce by\u0107 mo\u017ce jest tej historii starych komputer\u00f3w na wi\u0119cej ni\u017c jedn\u0105 p\u0142yt\u0119. Tyle \u017ce pe\u0142nowymiarowy kompakt za nic by si\u0119 ju\u017c nie zmie\u015bci\u0142 w 3,5-calow\u0105 dyskietk\u0119, a ca\u0142o\u015b\u0107 trzeba by by\u0142o produkowa\u0107 inaczej, \u017ceby nie zabrzmia\u0142o jak Orbital w wersji cha\u0142upniczej. Na razie starzy u\u017cytkownicy Atari XL\/XE uroni\u0105 \u0142z\u0119 przy utworze &#8222;River Ride&#8221;. Je\u015bli chodzi o poziom nostalgii, przerasta on naj\u015bmielsze oczekiwania tw\u00f3rc\u00f3w gry &#8222;River Raid&#8221; &#8211; po latach znajd\u0105 si\u0119 nie tylko tacy, kt\u00f3rzy z rozrzewnieniem pos\u0142uchaj\u0105 Krojca, ale i tacy, kt\u00f3rzy zachowuj\u0105 oryginalne d\u017awi\u0119ki zer i jedynek nagranych na ta\u015bm\u0119, z kt\u00f3rej si\u0119 t\u0119 gr\u0119 wgrywa\u0142o w najstarszych systemach &#8211; ale to ju\u017c oczywi\u015bcie poza zasadniczym tematem &#8222;0101&#8221;, no i charakter maj\u0105 takie odg\u0142osy zdecydowanie bardziej, hm, <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=QyC1Ld19pq8\">eksperymentalny<\/a>. Du\u017co wspomnie\u0144 wr\u00f3ci szczeg\u00f3lnie tym, kt\u00f3rzy tak d\u0142ugo zgrywali te ta\u015bmy, \u017ce maj\u0105 w g\u0142owie kompilator.<\/p>\n<p><strong>KROJC <em>0101<\/em><\/strong>, BDTA 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/199649105&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten jeden raz Record Store Day wygl\u0105da\u0142 cho\u0107 we fragmencie jak gie\u0142da na Grzybowskiej. Je\u015bli kto\u015b nie zazna\u0142 tego drugiego zjawiska, wyja\u015bniam: by\u0142 to (w epoce przedmediamarktowej) bazar nowych technologii w budynku sto\u0142ecznej Szko\u0142y Podstawowej nr 25, na kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 najnowsze procesory i inny sprz\u0119t komputerowy, a przy okazji &#8211; a zwykle przede [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7790,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,1923,1139],"tags":[2010,2011,581,539],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7807"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7807"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7807\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7821,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7807\/revisions\/7821"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7790"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7807"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7807"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7807"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}