
{"id":7822,"date":"2015-04-22T14:46:04","date_gmt":"2015-04-22T12:46:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7822"},"modified":"2015-04-23T00:07:33","modified_gmt":"2015-04-22T22:07:33","slug":"rok-2014-w-danych-czyli-jak-zarobic-na-pokoleniu-z","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/04\/22\/rok-2014-w-danych-czyli-jak-zarobic-na-pokoleniu-z\/","title":{"rendered":"Rok 2014 w danych, czyli jak zarobi\u0107 na Pokoleniu Z"},"content":{"rendered":"<p>Chodzi o to pokolenie dzisiejszych dzieciak\u00f3w i nastolatk\u00f3w, o kt\u00f3rym co jaki\u015b czas m\u00f3wi nadsy\u0142any do mnie spam mailowy. Z tytu\u0142ami w stylu: &#8222;Zmaksymalizuj zyski dzi\u0119ki naszym szkoleniom na temat Pokolenia Z&#8221;. Ot\u00f3\u017c przemys\u0142 muzyczny ju\u017c dawno je w tej sferze maksymalizuje, nawet bez specjalnych szkole\u0144. \u015awiatowy raport o sprzeda\u017cy muzyki za rok 2014 przygotowany tradycyjnie przez IFPI, wyra\u017anie wskazuje na to, \u017ce o hitach roku dowiemy si\u0119 najwi\u0119cej od swoich dzieci. Je\u015bli i Wy chcecie wiedzie\u0107, to ju\u017c t\u0142umacz\u0119, bo zd\u0105\u017cy\u0142em u moich zasi\u0119gn\u0105\u0107 j\u0119zyka. <!--more--><\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 dziesi\u0105tk\u0119 album\u00f3w roku (sprzeda\u017c 10 mln egz.) otwiera album z muzyk\u0105 do filmu &#8222;Frozen&#8221;, czyli &#8222;Kraina Lodu&#8221;. Film zarobi\u0142 dot\u0105d, bagatelka, ponad miliard dolar\u00f3w. Ale piosenk\u0119 &#8222;Let It Go&#8221; &#8211; wykonywan\u0105 oryginalnie przez Idin\u0119 Menzel (znacie?), nie tyle piosenkark\u0119, co raczej aktork\u0119 musicalow\u0105 &#8211; do\u015b\u0107 d\u0142ugo musia\u0142em ignorowa\u0107. W wersji polskiej nosi tytu\u0142 &#8222;Mam t\u0119 moc&#8221;, w wykonaniu Katarzyny \u0141askiej (znacie?), te\u017c aktorki znanej z musicali Teatru Roma. Kto zna, ten zna &#8211; pierwszy raz &#8222;Mam t\u0119 moc&#8221; us\u0142ysza\u0142em od razu w wersji duetowej mojej c\u00f3rki i siostrzenicy (4 lata, chyba si\u0119 jeszcze za\u0142apuj\u0105 na Pokolenie Z?), nawet nie wiedzia\u0142em, \u017ce to a\u017c takie popularne w Polsce. Z kolei na czele globalnej listy bestsellerowych singli znalaz\u0142o si\u0119 &#8222;Happy&#8221; Pharrella Williamsa, piosenka, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3j syn (lat 7) pozna\u0142 szybciej ode mnie, bo przecie\u017c zanim zosta\u0142a singlem by\u0142a cz\u0119\u015bci\u0105 soundtracku filmu &#8222;Minionki rozrabiaj\u0105&#8221;. Sprzeda\u0142o si\u0119 tego &#8211; w wersjach cyfrowych &#8211; 13,9 mln. <\/p>\n<p>Wiem, co sobie teraz my\u015blicie: \u017ce to m\u00f3g\u0142 by\u0107 zbieg okoliczno\u015bci. \u017be nie zawsze familijne kino i familijna muzyka ratuj\u0105 show biznes. Pewnie tak, ale sp\u00f3jrzmy na dalszy ci\u0105g tych list.<br \/>\n<strong>Lista bestsellerowych album\u00f3w 2014 (wszystkie formaty \u0142\u0105cznie): <\/strong><br \/>\n1. R\u00f3\u017cni wykonawcy, Frozen<br \/>\n2. Taylor Swift, 1989<br \/>\n3. Ed Sheeran, X<\/p>\n<p><strong>Lista singli 2014 r.:<\/strong><br \/>\n1. Pharrell Williams, Happy<br \/>\n2. Katy Perry feat. Juicy J, Dark Horse<br \/>\n3. John Legend, All of Me<br \/>\n(Idina Menzel i &#8222;let It Go&#8221; jest na pi\u0105tym)<br \/>\nPe\u0142ne zestawienia mo\u017cna znale\u017a\u0107 <a href=\"http:\/\/zpav.pl\/aktualnosci.php?idaktualnosci=1200\">TUTAJ<\/a>.<\/p>\n<p>Publiczno\u015b\u0107 Taylor Swift to nie liceum, Katy Perry to raczej nie ludzie w \u015brednim wieku, co do Eda Sheerana i Johna Legenda mo\u017cna dyskutowa\u0107, ale mieszcz\u0105 si\u0119 w grupie familijnej rozrywki muzycznej. Mo\u017ce to i b\u0142aha refleksja, ale pami\u0119tajmy, w jakiej sytuacji jest ca\u0142y przemys\u0142: lekko traci (-0,4 proc. w 2014 roku), coraz mocniej si\u0119 cyfryzuje (wi\u0119c wp\u0142yw na jego kszta\u0142t ma w coraz wi\u0119kszym stopniu &#8222;g\u0142osowanie&#8221; smartfonem, a w mniejszym &#8211; g\u0142osowanie portfelem w sklepie muzycznym), a serwisy oparte na subskrypcji s\u0105 &#8211; jak g\u0142osi raport &#8211; &#8222;kluczowym elementem portfolio przemys\u0142u muzycznego&#8221;. Tak czy inaczej &#8211; idziemy w stron\u0119 generacji Z. Jak zombie, powiedzieliby z\u0142o\u015bliwcy, zwa\u017cywszy na spo\u0142eczne dzia\u0142anie smartfona. Pozostaje si\u0119 jednak cieszy\u0107 z wynik\u00f3w winylu, kt\u00f3ry w Polsce zanotowa\u0142 w roku 2014 dwukrotny wzrost sprzeda\u017cy i przyni\u00f3s\u0142 (cytuj\u0119 raport) sprzeda\u017c na poziomie 12 mln z\u0142. I jest to ponownie najwi\u0119kszy przyrost procentowy spo\u015br\u00f3d wszystkich no\u015bnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Wiem ju\u017c, co b\u0119d\u0119 robi\u0142 przez weekend &#8211; b\u0119d\u0119 indoktrynowa\u0142 moje dzieci w sprawie muzyki na p\u0142ytach. Bo rynek rozje\u017cd\u017ca si\u0119 ju\u017c fundamentalnie na dwie grupy: m\u0142odych streamuj\u0105cych, wzgl\u0119dnie popowych cyfrowych i starszych\/dojrza\u0142ych o kolekcjonerskich i bardziej p\u0142ytowych upodobaniach. Ci drudzy s\u0105 jednak w odwrocie (&#8222;The Endless River&#8221; Pink Floyd, bestsellerowe niby z za\u0142o\u017cenia, jest jednak dopiero na 9 miejscu na li\u015bcie!). D\u0105\u017cenie do tego, \u017ceby dzieciaki s\u0142ucha\u0142y czego\u015b powa\u017cniejszego ni\u017c piosenki z musicali, to raczej walka z wiatrakami. Ka\u017cdy &#8211; z wyj\u0105tkiem jednostek muzycznie niepokalanie pocz\u0119tych, kt\u00f3re Lutos\u0142awskiego i Cage&#8217;a wyssa\u0142y z mlekiem matki &#8211; musi przej\u015b\u0107 przez popowy epizod. Z mojej perspektywy wa\u017cne jednak, \u017ceby nie ka\u017cdy sko\u0144czy\u0142 na streamowaniu hit\u00f3w z listy bestseller\u00f3w, tylko poszed\u0142 w jakim\u015b sobie tylko w\u0142a\u015bciwym kierunku.  <\/p>\n<p>By\u0142o ostatnio troch\u0119 premier polskich, proponuje wi\u0119c \u015bwie\u017c\u0105 zagraniczn\u0105. &#8222;Damogen Furies&#8221; <strong>Squarepushera<\/strong> wysz\u0142o przedwczoraj (a propos &#8211; jeszcze jeden news z raportu IFPI: od lipca premiery album\u00f3w na ca\u0142ym \u015bwiecie b\u0119d\u0105 wyj\u015bciowo w pi\u0105tki!) i zd\u0105\u017cy\u0142o si\u0119 ju\u017c zderzy\u0107 z fal\u0105 krytyki &#8211; towarzysz\u0105cej ostatnio wszystkim dzia\u0142aniom tego autora &#8211; ale potem ton recenzji jakby z\u0142agodnia\u0142. Tom Jenkinson wraca bowiem do ca\u0142kiem niez\u0142ej formy. Kto ocenia ca\u0142\u0105 p\u0142yt\u0119 przez pryzmat pierwszego utworu (w wersji CD przynajmniej!) &#8222;Stor Eiglass&#8221;, ten by\u0107 mo\u017ce sko\u0144czy na wytykaniu mu podobie\u0144stw do hitu &#8222;Just Like Heaven&#8221; The Cure. W informacji prasowej nie ma wprawdzie s\u0142owa na ten temat, a utwory s\u0105 brzmieniowo odleg\u0142e, ale bli\u017aniacze pod wzgl\u0119dem konstrukcji, wi\u0119c niekt\u00f3rzy ju\u017c dzi\u015b udowadniaj\u0105 plagiat, por\u00f3wnuj\u0105c jeden i drugi:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/201869929&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Nie zamierzam negowa\u0107 potrzeby wyp\u0142acenia tantiem Robertowi Smithowi. Bo podwa\u017ca\u0107 t\u0119 potrzeb\u0119 by\u0142oby trudno. Wol\u0119 si\u0119 jednak skupi\u0107 na tym, co na &#8222;Damogen Furies&#8221; s\u0142ycha\u0107 dalej, czyli na powrocie do przetworzonych elektronicznie w\u0105tk\u00f3w jazzowych z pocz\u0105tku kariery, tyle \u017ce podanych tu z wi\u0119ksz\u0105 jeszcze intensywno\u015bci\u0105 i lepsz\u0105 kontrol\u0105 ca\u0142o\u015bci brzmienia. Nie wyobra\u017cam sobie, \u017ceby mi\u0142o\u015bnikom &#8222;Music Is Rotted One Note&#8221; czy &#8222;Hard Normal Daddy&#8221;, kt\u00f3re kiedy\u015b sprawi\u0142y, \u017ce zainteresowa\u0142em si\u0119 Squarepusherem, nie przypad\u0142o to wszystko do gustu. Do\u015bwiadczenia Jenkinsona z misternym drobieniem warstwy melodycznej nagrania sprawi\u0142y, \u017ce na nowej p\u0142ycie nerwowo poszarpana jest nie tylko warstwa perkusyjna, ale ca\u0142a struktura kompozycji. To mi si\u0119 podoba, podobnie jak fakt, \u017ce temu szarpaniu nie towarzysz\u0105 ju\u017c charakterystyczne i ju\u017c nieco wyeksploatowane pochody gitary basowej z przyspieszonymi wersjami funkowych i jazzowych pasa\u017cy. Mamy wi\u0119c rozpoznawaln\u0105 muzyk\u0119 Squarepushera bez jednego z jej najbardziej charakterystycznych element\u00f3w. <\/p>\n<p>Je\u015bli frenetyczny w finale &#8222;Rayc Fire 2&#8221; nie jest kolejn\u0105 pr\u00f3b\u0105 elektronicznej odpowiedzi na szale\u0144stwo fusion, to czym\u017ce innym mia\u0142oby by\u0107? A przecie\u017c muzyka elektrycznych sk\u0142ad\u00f3w Davisa ci\u0105gle jest \u017cywym punktem odniesienia dla r\u00f3\u017cnych elektronicznych projekt\u00f3w. Trudno te\u017c nie my\u015ble\u0107 o wydanej niedawno EP-ce Jenkinsona &#8222;Music for Robots&#8221; i trudno sobie nie wyobrazi\u0107 potencjalnego wykonania muzyki z nowego albumu w\u0142a\u015bnie przez rodzaj takiego zmechanizowanego zespo\u0142u. Podobnie jest dalej, cho\u0107by w zdecydowanie jazzowym harmonicznie &#8222;Baltang Arg&#8221;. Owszem, jest w tej muzyce &#8211; podobnie jak kiedy\u015b w jazzrockowych popisach &#8211; nieuchronny popis techniczny, ale u Jenkinsona jest on oparty zawsze o sprawno\u015b\u0107 kompozytorsk\u0105, nie odbieram go jako pustego w \u015brodku popisu na wysokim tempie. Ale co na to Pokolenie Z?<\/p>\n<p><strong>SQUAREPUSHER <em>Damogen Furies<\/em><\/strong>, Warp 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/196315996&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chodzi o to pokolenie dzisiejszych dzieciak\u00f3w i nastolatk\u00f3w, o kt\u00f3rym co jaki\u015b czas m\u00f3wi nadsy\u0142any do mnie spam mailowy. Z tytu\u0142ami w stylu: &#8222;Zmaksymalizuj zyski dzi\u0119ki naszym szkoleniom na temat Pokolenia Z&#8221;. Ot\u00f3\u017c przemys\u0142 muzyczny ju\u017c dawno je w tej sferze maksymalizuje, nawet bez specjalnych szkole\u0144. \u015awiatowy raport o sprzeda\u017cy muzyki za rok 2014 przygotowany [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7824,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,120,7,1923],"tags":[2012,2013,1259,2014,2015,1770],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7822"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7822"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7822\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7838,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7822\/revisions\/7838"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7824"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7822"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7822"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7822"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}