
{"id":7982,"date":"2015-06-02T09:31:01","date_gmt":"2015-06-02T07:31:01","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=7982"},"modified":"2015-06-02T09:43:09","modified_gmt":"2015-06-02T07:43:09","slug":"tetralogia-sienkiewicza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/06\/02\/tetralogia-sienkiewicza\/","title":{"rendered":"Sienkiewicz s\u0142uchany po latach"},"content":{"rendered":"<p>Na prze\u0142omie wiek\u00f3w <strong>Jacek Sienkiewicz<\/strong> by\u0142 dla mnie mitem &#8211; cz\u0142owiekiem <em>st\u0105d<\/em>, kt\u00f3ry przebija\u0142 si\u0119 na scenie techno <em>tam<\/em>, kt\u00f3rego nagrania \u0142atwiej by\u0142o dosta\u0107 w Berlinie ni\u017c w Warszawie. Nazwiskiem wymienianym zawsze w jednym zdaniu z Marcinem Czubal\u0105, gdy si\u0119 chcia\u0142o podkre\u015bli\u0107, \u017ce nasi te\u017c graj\u0105 techno. Jak Henryk Sienkiewicz z Boles\u0142awem Prusem, gdy kto\u015b chce wymieni\u0107 klasycznych autor\u00f3w XIX-wiecznej polskiej powie\u015bci. Gorzej jednak by\u0142o z konfrontacj\u0105 mitu z rzeczywisto\u015bci\u0105, z dost\u0119pem do nagra\u0144. Pierwsz\u0105 p\u0142yt\u0105, na kt\u00f3rej mia\u0142em Sienkiewicza, by\u0142 wi\u0119c miks Richiego Hawtina &#8222;DE9. Closer to the Edit&#8221;, oddzielnie autorskie nagrania Sienkiewicza wpad\u0142y mi w r\u0119ce jeszcze p\u00f3\u017aniej, a do tego czasu moje pierwotne zainteresowanie tak\u0105 muzyk\u0105 na jaki\u015b czas nieco os\u0142ab\u0142o. Tym bardziej ciesz\u0119 si\u0119 dzi\u015b, gdy Jacek Sienkiewicz wydaje cztery p\u0142yty w ci\u0105gu paru miesi\u0119cy, a w dodatku jest to muzyka, do kt\u00f3rej i mnie w tym momencie blisko. <!--more--><\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d czterech wydawnictw znajdziemy &#8222;Nomatter&#8221; opublikowane w lutym przez wytw\u00f3rni\u0119, kt\u00f3r\u0105 prowadzi Atom TM, i zapowiadany na czerwiec &#8211; bardzo obiecuj\u0105cy, <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/recognition\/drifting-soon\">s\u0105dz\u0105c po urywkach<\/a> &#8211; album &#8222;Drifting&#8221; (Recognition). Ja jednak skoncentruj\u0119 si\u0119 na dw\u00f3ch EP-kach, kt\u00f3re pokazuj\u0105 aspiracje Sienkiewicza do tworzenia muzyki wychodz\u0105cej hen, daleko poza idiom techno. <\/p>\n<p>Pierwsza to &#8222;Ridges&#8221; (Recognition), duet Sienkiewicza ze specem od syntezy d\u017awi\u0119ku Maxem Loderbauerem. Bardzo delikatne wydawnictwo opowiadaj\u0105ce muzyk\u0105 wizj\u0119 wsp\u00f3lnej pasji obu producent\u00f3w, czyli g\u00f3r. Albo przynajmniej do\u015bwiadczenia z g\u00f3rami, mo\u017ce si\u0119 zagalopowa\u0142em. P\u0142yta nieco senna, w\u0142a\u015bciwie z pogranicza ambientu. W &#8222;zachodniej&#8221; cz\u0119\u015bci (&#8222;West Ridge&#8221;, strona A nagrana na 33 rpm) mamy jak\u0105\u015b wizj\u0119 nieistniej\u0105cego g\u00f3rskiego folkloru, kontemplacyjn\u0105, psychodeliczn\u0105. Robert Piotrowicz m\u00f3g\u0142by co\u015b podobnego wyda\u0107 jako kolejn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 serii &#8222;Rurokura&#8221;, gdyby chcia\u0142 kiedy\u015b do niej powr\u00f3ci\u0107. A Brian Eno z Davidem Bowiem mogliby na jej bazie stworzy\u0107 kolejn\u0105 fantazj\u0119 &#8211; niczym kiedy\u015b w oparciu o melodi\u0119 niemal r\u00f3wnie fikcyjnego &#8222;Helokania&#8221;. Na drugiej stronie winyla znalaz\u0142o si\u0119 z kolei &#8222;East Ridge&#8221; &#8211; nieco bardziej energiczna wizja, w kt\u00f3rej g\u00f3ry odbieramy jako krain\u0119 echa, gdzie &#8211; jak si\u0119 wydaje &#8211; \u017cadna partia wokalna si\u0119 nie zaczyna i \u017cadna nie ko\u0144czy, wszystkie brzmi\u0105, a z drugiego planu pn\u0105 si\u0119 pot\u0119\u017cniej\u0105ce arpeggia syntezatora, kt\u00f3rym towarzysz\u0105 punktowe d\u017awi\u0119ki o do\u015b\u0107, jak si\u0119 wydaje, przypadkowym charakterze (odg\u0142osy wspinaczki?). Ca\u0142y ten obrazek hipnotyzuje, momentami lekko i usypia, ale zarazem pozostawia pewien niedosyt, g\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry zaspokaja kolejna p\u0142yta.  <\/p>\n<p><strong>MAX LODERBAUER &#038; JACEK SIENKIEWICZ <em>Ridges<\/em><\/strong>, Recognition 2015, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/189139258&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>To drugie wydawnictwo to &#8222;Instynkt&#8221; (Recognition\/Bocian), wydana dwa miesi\u0105ce po &#8222;Ridges&#8221; EP-ka z niezbyt efektown\u0105 ok\u0142adk\u0105 i dobrze wyt\u0142oczonym winylem, kt\u00f3ry wybija wam z g\u0142owy my\u015bli o wersji cyfrowej (s\u0142ucha\u0142em i mam wra\u017cenie, \u017ce s\u0105 to dwie r\u00f3\u017cne p\u0142yty). Przy podobnej d\u0142ugo\u015bci zawiera cztery utwory i zaczyna si\u0119 gdzie\u015b w okolicach miejsca, w kt\u00f3rym &#8222;Ridges&#8221; si\u0119 ko\u0144czy, ale stopniowo pod\u0105\u017ca w zupe\u0142nie nowe rejony. To przede wszystkim pot\u0119\u017cne uprzestrzennienie muzyki Sienkiewicza. Co\u015b jak przej\u015bcie z 2D na 3D w my\u015bleniu o scenie d\u017awi\u0119kowej. I co\u015b jak przeskok z linearnego \u015bwiata techno do \u015bwiata immersji, opowie\u015bci snutej w spos\u00f3b dalece bardziej swobodny. A zarazem &#8211; szczeg\u00f3lnie bior\u0105c pod uwag\u0119 dwie pierwsze kompozycje na p\u0142ycie &#8211; rodzaj techno pozbawionego kwantyzacji, a mo\u017ce nawet z zepsut\u0105 synchronizacj\u0105, co wydaje si\u0119 dziwne z definicji. I jest, bo perkusyjne partie brzmi\u0105 tu jak rozbite na cz\u0119\u015bci, grane z r\u0119ki, a nawet \u015bwiadomie poszatkowane. Dopiero stopniowo uk\u0142adaj\u0105 si\u0119, odnajduj\u0105 jaki\u015b pokracznie urokliwy porz\u0105dek. S\u0142usznie przywo\u0142uje si\u0119 w odniesieniu do tej muzyki Autechre. Z drugiej strony muzyka Brytyjczyk\u00f3w jest mimo wszystko bardziej zniekszta\u0142cona na poziomie brzmienia, a tu mamy zniekszta\u0142cenie na poziomie czasu, co wskazuje na podobny jak na &#8222;Ridges&#8221; rodzaj zabawy losowo\u015bci\u0105. W znakomitym &#8222;Inst2&#8221;, jednym z dw\u00f3ch najlepszych moment\u00f3w p\u0142yty, ta imperfekcja zostaje doprowadzona do perfekcji.  <\/p>\n<p>Zaskakuj\u0105ce, realistyczne syreny (?) wprowadzaj\u0105 utw\u00f3r &#8222;Inst3&#8221; &#8211; najpierw przera\u017caj\u0105ce, d\u0142ugie, p\u00f3\u017aniej poszatkowane, wreszcie zamkni\u0119te ponurym syntetycznym dronem wywo\u0142uj\u0105cym za ka\u017cdym razem ciarki na plecach. To jeden z obraz\u00f3w d\u017awi\u0119kowych, kt\u00f3re prze\u015bladuj\u0105 p\u00f3\u017aniej dniami i nocami. Na p\u0142ycie nie zosta\u0142a mu przypisana jaka\u015b tre\u015b\u0107, opowie\u015b\u0107, narracja, ale gdyby\u015bcie chcieli muzyk\u0105 opisa\u0107 klimat survival horroru, to by\u0142by jeden z tych idealnych moment\u00f3w. R\u00f3wnie spektakularne rzeczy dziej\u0105 si\u0119 w zamykaj\u0105cym t\u0119 p\u0142yt\u0119 utworze &#8222;Inst4&#8221;, ale tu ich nagromadzenie jest znacznie wi\u0119ksze, a charakter nie tak surowy. Ostateczny efekt &#8211; du\u017co ci\u0119\u017cszy, do\u015b\u0107 przyt\u0142aczaj\u0105cy. Og\u00f3lnie jednak &#8222;Instynkt&#8221; &#8211; wbrew tytu\u0142owi tworzony i doskonalony podobno ca\u0142kiem d\u0142ugo &#8211; ma w sobie si\u0142\u0119 artystycznego g\u0142osu kogo\u015b m\u0142odego duchem, kto nie zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 zm\u0119czy\u0107 muzyk\u0105 i nie przesta\u0142 pyta\u0107. P\u0142yta ta przekonuje te\u017c, \u017ce podobnie jak w techno rozmiar 12-calowej EP-ki sprawdzi\u0142 si\u0119 idealnie, tak w eksperymentalnej muzyce elektronicznej powinien zago\u015bci\u0107 na sta\u0142e. A od Sienkiewicza z krwi i ko\u015bci oczekiwa\u0142bym, \u017ce skoro ju\u017c jest zn\u00f3w tu i tak dobrze odnalaz\u0142 si\u0119 na nowo, niepr\u0119dko obni\u017cy tempo pracy.<\/p>\n<p><strong>JACEK SIENKIEWICZ <em>Instynkt<\/em><\/strong>, Bocian 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/201731929&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na prze\u0142omie wiek\u00f3w Jacek Sienkiewicz by\u0142 dla mnie mitem &#8211; cz\u0142owiekiem st\u0105d, kt\u00f3ry przebija\u0142 si\u0119 na scenie techno tam, kt\u00f3rego nagrania \u0142atwiej by\u0142o dosta\u0107 w Berlinie ni\u017c w Warszawie. Nazwiskiem wymienianym zawsze w jednym zdaniu z Marcinem Czubal\u0105, gdy si\u0119 chcia\u0142o podkre\u015bli\u0107, \u017ce nasi te\u017c graj\u0105 techno. Jak Henryk Sienkiewicz z Boles\u0142awem Prusem, gdy kto\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7988,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,7,1923],"tags":[2051],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7982"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7982"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7982\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7993,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7982\/revisions\/7993"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7988"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7982"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7982"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7982"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}