
{"id":8200,"date":"2015-06-26T10:32:24","date_gmt":"2015-06-26T08:32:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=8200"},"modified":"2015-06-26T10:44:18","modified_gmt":"2015-06-26T08:44:18","slug":"dowcipy-spod-malego-palca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/06\/26\/dowcipy-spod-malego-palca\/","title":{"rendered":"Dowcipy spod ma\u0142ego palca"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy mam napisa\u0107 o gitarowym stylu <em>fingerpicking<\/em>, zawsze pl\u0105cze mi si\u0119 j\u0119zyk. No bo tak: <em>fingerstyle<\/em> to dos\u0142ownie <em>styl palcowy<\/em>, ale kto by tak m\u00f3wi\u0142 o powa\u017cnych artystach? Poza tym u\u017cywana od czas\u00f3w Johna Faheya etykietka <em>primitivism <\/em>to <em>prymitywizm<\/em>, z czego ostatnio pozwoli\u0142em sobie po\u017cartowa\u0107, pisz\u0105c o Michaelu Chapmanie (uwaga, w lipcu z Mikiem Cooperem <a href=\"http:\/\/pardontotu.pl\/bilety-tickets\/#frameId=iframeEvenea&#038;height=485&#038;eventId=83488\">gra w Pardon To Tu<\/a>!). Tymczasem muzyka w \u017cadnym razie prymitywna nie jest, a gitarzy\u015bci wykorzystuj\u0105cy techniki palcowe to jedni z najlepszych warsztatowo szarpidrut\u00f3w w ca\u0142ej sferze rozrywki. Mam do nich s\u0142abo\u015b\u0107, czemu <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/10\/30\/sztuka-przebierania-palcami\/\">dawa\u0142em ju\u017c wyraz wielokrotnie<\/a>, ale trzeba przyzna\u0107, \u017ce maj\u0105 tez w sobie co\u015b, co sk\u0142ania innych muzyk\u00f3w do wymy\u015blania kawa\u0142\u00f3w o fingerstyle&#8217;owcach. Kt\u00f3re kr\u00f3tko zreferuj\u0119.<!--more--><\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c najkr\u00f3cej zjawisko gitarzysty-prymitywisty opisuje dowcip o adepcie szko\u0142y fingerstyle, kt\u00f3ry wygra\u0142 15 milion\u00f3w (funt\u00f3w albo dolar\u00f3w &#8211; w zale\u017cno\u015bci od kraju) w Lotto. Kiedy reporterzy pytali go, na co przeznaczy t\u0119 wygran\u0105, odpar\u0142: &#8222;B\u0119d\u0119 kontynuowa\u0142 tourn\u00e9e, dop\u00f3ki kasa si\u0119 nie sko\u0144czy&#8221;. Co zreszt\u0105 koresponduje ze z\u0142ot\u0105 my\u015bl\u0105 na temat gitarzyst\u00f3w &#8211; \u017ce sprz\u0119t za 5000 dolar\u00f3w wo\u017c\u0105 samochodem za 500 dolar\u00f3w, \u017ceby gra\u0107 koncerty za 50 dolc\u00f3w.<\/p>\n<p>Stosunek \u015bwiata do fingerpickingu lepiej jednak obrazuje inny dowcip. Ot\u00f3\u017c samotna m\u0142oda kobieta przychodzi do doktora (\u017ceby nie powiedzie\u0107: przychodzi baba do lekarza), a ten &#8211; przebadawszy j\u0105 dok\u0142adnie &#8211; oznajmia, \u017ce jest \u015bmiertelnie chora i rokowania s\u0105 bardzo z\u0142e, zosta\u0142o jej jakie\u015b sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy \u017cycia. Na to zrozpaczona kobieta zwraca si\u0119 do lekarza:<br \/>\n&#8211; Czy jest cokolwiek, co mog\u0142abym zrobi\u0107?<br \/>\n&#8211; Na pani miejscu jak najszybciej po\u015blubi\u0142bym gitarzyst\u0119 fingerstyle &#8211; odpowiada doktor.<br \/>\n&#8211; Ale jak to mo\u017ce wp\u0142yn\u0105\u0107 na moj\u0105 chorob\u0119?<br \/>\n&#8211; Nie wp\u0142ynie, ale te sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy b\u0119dzie si\u0119 wtedy wydawa\u0142o trwa\u0107 wiecznie. <\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c z tym fingerpicking\/fingerstyle jest troch\u0119 tak jak z rockiem progresywnym (przy okazji: polecam wielki <a href=\"http:\/\/muzyka.onet.pl\/rock\/i-hate-pink-floyd-czy-prog-rock-is-not-dead\/27el1v\">prog-raport w Onecie<\/a>, mia\u0142em sw\u00f3j drobny udzia\u0142) &#8211; do\u015b\u0107 mocno eksponuje techniczn\u0105 bieg\u0142o\u015b\u0107, a kompozycje przynosz\u0105 tyle niuans\u00f3w, \u017ce ju\u017c samo to wywo\u0142uje w ludziach punkowy odruch odrzucenia. Tyle tylko, \u017ce w przeciwie\u0144stwie do prog-rocka, sam uk\u0142ad kompozycji bywa prosty. Jak w \u015bwietnym <em>Won&#8217;t You Cross Over to That Other Shore <\/em><strong>Daniela Bachmana<\/strong> z jego bardzo udanej nowej p\u0142yty <em>River<\/em>. To niemal 15-minutowy utw\u00f3r, oparty na niezbyt d\u0142ugiej sekwencji akord\u00f3w ogrywanej jednak w spos\u00f3b niezwykle misterny i dramatyczny, a jednocze\u015bnie swobodny, na co pozwala sytuacja pojedynczego muzyka. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/M3sjMlPd0Tw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>P\u0142yta Bachmana, kt\u00f3ry b\u0142yszcza\u0142 ju\u017c poprzednio, w barwach Tompkins Square, pozwala widzie\u0107 w nim \u015bwietnego nast\u0119pc\u0119 cho\u0107by zmar\u0142ego przedwcze\u015bnie Jacka Rose&#8217;a. Blues, ragtime, folk i muzyka hinduska mieszaj\u0105 si\u0119 tu swobodnie, gra jest bardzo ekspresyjna, str\u00f3j (lub stroje &#8211; bo DB je zmienia, mam wra\u017cenie, na tej p\u0142ycie &#8211; szybko\u015b\u0107 tej procedury pozwala oceni\u0107 powy\u017cszy fragment koncertu) gitary pozwala metalowym strunom nieustannie brz\u0119cze\u0107 i rezonowa\u0107. Kto ju\u017c oswoi si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce to gra jeden cz\u0142owiek na jednej gitarze, z trudem pewnie nad\u0105\u017cy ze \u015bledzeniem partii prowadzonych r\u00f3wnolegle na r\u00f3\u017cnych strunach dzi\u0119ki perfekcyjnie opanowanym technikom prawej r\u0119ki. Na osob\u0119 Rose&#8217;a naprowadza m.in. zawarty tu skomponowany w\u0142a\u015bnie przez niego bluesowy utw\u00f3r <em>Levee<\/em>. Dla mnie jednak wa\u017cniejsze s\u0105 tu takie utwory jak kr\u00f3ciutkie <em>Farnham<\/em>, a tak\u017ce dwucz\u0119\u015bciowe<em> Song for the Setting Sun<\/em>, kt\u00f3rych delikatno\u015b\u0107 i feeling stanowi\u0105 dobr\u0105 przeciwwag\u0119 dla barokowo\u015bci <em>Wont You&#8230;<\/em> W <em>Song for the Setting Sun<\/em> Bachman gra miarow\u0105 rytmik\u0105, klarownie, bez galopady &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce zamiast galopu mamy tu jazd\u0119 st\u0119pa. Bo jest w tej tradycyjnej ameryka\u0144skiej rytmice sporo z takiego kowbojskiego klimatu jazdy po prerii &#8211; co stwierdzam bardziej jako teoretyk i dawny mi\u0142o\u015bnik western\u00f3w ni\u017c jako praktyk.<\/p>\n<p>Po co w takim razie te d\u0142ugie kompozycje? Pokazuje to repryza tematu <em>Won&#8217;t You&#8230;<\/em>, kt\u00f3r\u0105 znajdziemy na ko\u0144cu p\u0142yty (fragment poni\u017cej) &#8211; to ju\u017c tylko cie\u0144 tej otwieraj\u0105cej album wersji, brak tego transu, &#8222;psychodelicznych Appalach\u00f3w&#8221;, jak je nazywa Bachman. Cho\u0107by i sama melodia brzmia\u0142a r\u00f3wnie dobrze. Nie ma potwierdzania umiej\u0119tno\u015bci i techniki w kilkunastominutowym znoju, gdy (troch\u0119 podobne wra\u017cenie &#8211; przy wszystkich muzycznych r\u00f3\u017cnicach &#8211; mia\u0142em na koncercie Raphaela Rogi\u0144skiego) gitarzysta nie gubi ani jednej z nawa\u0142u nut. Poza tym jak by brzmia\u0142y bez tych rozmiar\u00f3w kompozycji te d\u0142ugie monologi, opowiadane ze sceny historie, wpisane w dzia\u0142alno\u015b\u0107 samotnego gitarzysty fingerstyle? No i gdzie by si\u0119 podzia\u0142y dowcipy?  <\/p>\n<p><strong>DANIEL BACHMAN <em>River<\/em><\/strong>, <a href=\"https:\/\/threelobed.bandcamp.com\/album\/river\">Three Lobed Records<\/a> 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/205795989&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy mam napisa\u0107 o gitarowym stylu fingerpicking, zawsze pl\u0105cze mi si\u0119 j\u0119zyk. No bo tak: fingerstyle to dos\u0142ownie styl palcowy, ale kto by tak m\u00f3wi\u0142 o powa\u017cnych artystach? Poza tym u\u017cywana od czas\u00f3w Johna Faheya etykietka primitivism to prymitywizm, z czego ostatnio pozwoli\u0142em sobie po\u017cartowa\u0107, pisz\u0105c o Michaelu Chapmanie (uwaga, w lipcu z Mikiem Cooperem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8205,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,1923],"tags":[2103],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8200"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8208,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8200\/revisions\/8208"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8205"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}