
{"id":8599,"date":"2015-08-24T19:00:14","date_gmt":"2015-08-24T17:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=8599"},"modified":"2015-08-24T22:00:29","modified_gmt":"2015-08-24T20:00:29","slug":"na-imie-mi-masakra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/08\/24\/na-imie-mi-masakra\/","title":{"rendered":"Na imi\u0119 mi masakra"},"content":{"rendered":"<p>Chyba za du\u017co si\u0119 ostatnio denerwuj\u0119, inni koledzy te\u017c denerwuj\u0105 si\u0119 przesadnie, ale te\u017c powod\u00f3w do nerwowo\u015bci troch\u0119 by si\u0119 znalaz\u0142o. Chcia\u0142bym wi\u0119c wszystkim poleci\u0107 sk\u0142adank\u0119 &#8222;Siesta&#8221;&#8230; Nie, \u017cartuj\u0119. Co\u015b wr\u0119cz przeciwnego. Niez\u0142a \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa do dramat\u00f3w dzisiejszych i niedzisiejszych. Te niedzisiejsze s\u0105 dla mnie prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c zarazem czym\u015b ponurym, jak i pocieszaj\u0105cym. We\u017amy pewien kraj na zach\u00f3d od nas, gdzie czasem zagl\u0105dam w okolicach wakacji, a zawsze mia\u0142em jakie\u015b kontakty z jego obywatelami. Kraj pi\u0119kny, ludzie mili, a wina jeszcze lepsze. Ale zawsze kiedy tam przyje\u017cd\u017ca\u0142em, dziwili si\u0119 mojemu imieniu. T\u0142umaczy\u0142em wi\u0119c, \u017ce Bartek to Bart\u0142omiej, a Bart\u0142omiej to Barth\u00e9lemy. Ku memu zdziwieniu, nigdy nikt nie podj\u0105\u0142 tematu, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Ach tak, mam siostrze\u0144ca, kt\u00f3ry ma tak na imi\u0119&#8221;, albo chocia\u017c &#8222;\u0141adne imi\u0119&#8221; czy wreszcie &#8222;Kojarzy mi si\u0119 z&#8230;&#8221;. Jeszcze gorzej by\u0142o, kiedy zacz\u0105\u0142em si\u0119 popisywa\u0107 znajomo\u015bci\u0105 historii (rodzice romani\u015bci, wi\u0119c us\u0142ysza\u0142o si\u0119 to i owo z historii Francji, na zasadzie hase\u0142, w ko\u0142ysce). &#8222;Kojarzycie noc \u015bwi\u0119tego Bart\u0142omieja?&#8221;. Wtedy z regu\u0142y bledli i zmieniali temat.<!--more--><\/p>\n<p>Stopie\u0144 k\u0142opotliwo\u015bci pytania u\u015bwiadomili mi dopiero rodzice. Szczeg\u00f3\u0142y doczyta\u0142em p\u00f3\u017aniej. W noc \u015bwi\u0119tego Bart\u0142omieja dokonano w XVI wieku serii masakr hugenot\u00f3w, francuskiej mniejszo\u015bci religijnej, katolicy zamordowali wtedy kilka tysi\u0119cy os\u00f3b, ku zadowoleniu Stolicy Apostolskiej, co potwierdzi\u0142 papie\u017c, odprawiaj\u0105c specjalne dzi\u0119kczynne nabo\u017ce\u0144stwo. Fakt, \u017ce pod\u0142o\u017ce masakry by\u0142o przynajmniej w cz\u0119\u015bci polityczne, ale nie obci\u0105\u017ca\u0142bym tym w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny Francuz\u00f3w &#8211; kt\u00f3ry kraj nie ma problemu z rozdzia\u0142em ko\u015bcio\u0142a od pa\u0144stwa?<\/p>\n<p>Tak si\u0119 jednak z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w tym roku w czasie wakacji odwiedzili\u015bmy z rodzin\u0105 krain\u0119 katar\u00f3w, do\u015b\u0107 post\u0119powego spo\u0142ecznie (niwelowanie nier\u00f3wno\u015bci maj\u0105tkowych, p\u0142ciowych i wynikaj\u0105cych z urodzenia, pacyfizm, koncentracja na duchowej stronie religii) heretyckiego ruchu w ko\u015bciele, czyli po\u0142udniowo-zachodni kraniec Francji. \u0141adny jak prawie ca\u0142a reszta, cho\u0107 w wieku XIII b\u0119d\u0105cy \u015bwiadkiem wydarze\u0144, kt\u00f3re by\u0142y pocz\u0105tkiem inkwizycji, ale te\u017c &#8211; niestety &#8211; zapowiedzi\u0105 masowych mord\u00f3w o kilka wiek\u00f3w p\u00f3\u017aniejszych. Na ulicach B\u00e9ziers, gdzie schroni\u0142o si\u0119 wielu katar\u00f3w w pocz\u0105tkach rozpocz\u0119tej oficjalnie krucjaty, wybito ok. 7 tys. os\u00f3b, wi\u0119cej ni\u017c wynosi\u0142a wtedy liczba sta\u0142ych mieszka\u0144c\u00f3w miasta. To st\u0105d do legendy przesz\u0142y (cho\u0107 nie ma dowod\u00f3w, \u017ce je wypowiedziano) s\u0142owa legata papieskiego: &#8222;Zabijcie wszyscy, B\u00f3g rozpozna swoich&#8221;). Nie bardzo mog\u0142em wyt\u0142umaczy\u0107 dzieciom, co si\u0119 kiedy\u015b dzia\u0142o w zwiedzanych przez nas zamkach katar\u00f3w &#8211; imponuj\u0105cych fortecach na szczytach masywu Corbi\u00e8res, bo wsz\u0119dzie ko\u0144czy\u0142o si\u0119 podobnie &#8211; oblegani przez francuskie rycerstwo katarzy l\u0105dowali na stosie, a poniewa\u017c w okolicy trudno o naturalny opa\u0142, zap\u0119dzano ich w jedno miejsce i zbiorowo podpalano. Po paru dniach czytania i ogl\u0105dania tego, z kataryzmu zosta\u0142o, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce poj\u0119cie <em>katharsis<\/em> zdefiniowano wcze\u015bniej. Bo oczywi\u015bcie na nasz \u015bwiat i jego wydumane problemy spojrza\u0142em nieco spokojniej.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie zak\u0142adam, \u017ce pewnie dawno ju\u017c znacie dwie powy\u017csze historie &#8211; nie zamierzam zmienia\u0107 nagle tematyki bloga, tylko zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na to, \u017ce podobnie oczyszczaj\u0105c\u0105 funkcj\u0119 mo\u017ce pe\u0142ni\u0107 muzyka. Wiedz\u0105 to mi\u0142o\u015bnicy co brutalniejszych gatunk\u00f3w, cz\u0119sto najspokojniejsi ludzie, jakich znam. Mnie od kilku dni uspokaja muzyka <strong>New Monuments<\/strong> z wydanej przez Bociana p\u0142yty <em>Long Pig<\/em>, a poniewa\u017c s\u0142ucham tego i w pracy, spodziewam si\u0119, \u017ce skierowanie na badania to tylko kwestia czasu. Tymczasem wzi\u0105\u0142bym ch\u0119tnie <em>Long Pig<\/em> na recept\u0119 na dni chaosu, bo ta p\u0142yta w swojej monotonii totalnej destrukcji jest bytem w\u0142a\u015bciwie uspokajaj\u0105cym, a przynajmniej koj\u0105cym. Cho\u0107 pewnie nie dla wszystkich.<\/p>\n<p>Nazwa\u0107 muzyk\u0119 tria C. Spencer Yeh (skrzypce, elektronika), Ben Hall (perkusja) i Don Dietrich (saksofon, elektronika) free jazzem to jak napisa\u0107 o zbli\u017caj\u0105cym si\u0119 tornadzie, \u017ce oto zbli\u017ca si\u0119 front atmosferyczny. Od pierwszego do ostatniego nagrania godzinnej p\u0142yty mamy w zasadzie ci\u0105g\u0142\u0105 bitw\u0119 na ha\u0142as. No wi\u0119c <em>noise <\/em>&#8211; ale to z kolei banalne. Zastanawia\u0142em si\u0119 wi\u0119c, czy opisa\u0107 j\u0105 jako nieustaj\u0105ce crescendo czy mo\u017ce po prostu nap&#8230; w instrumenty, gdy w sukurs przyszed\u0142 mi jeden z tweeterowych znajomych:<\/p>\n<blockquote class=\"twitter-tweet\" lang=\"pl\">\n<p lang=\"pl\" dir=\"ltr\"><a href=\"https:\/\/twitter.com\/chacinski\">@chacinski<\/a> <a href=\"https:\/\/twitter.com\/BocianRec\">@BocianRec<\/a> samo g\u0119ste!<\/p>\n<p>&mdash; Inner Soundtracks (@innersndtracks) <a href=\"https:\/\/twitter.com\/innersndtracks\/status\/635176253520224256\">sierpie\u0144 22, 2015<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p><script async src=\"\/\/platform.twitter.com\/widgets.js\" charset=\"utf-8\"><\/script><\/p>\n<p>Samo g\u0119ste? Nie znalaz\u0142em lepszego okre\u015blenia. Album jest destrukcyjny, nihilistyczny i sejsmiczny od drugiej minuty pierwszego nagrania <em>Seismic People<\/em>. Owszem, najbardziej frenetyczne i intensywne wydaj\u0105 si\u0119 fragmenty <em>Product Contains Bones<\/em> (Hall gra jakby by\u0142 cz\u0142onkiem Slayera, reszta w\u0142a\u015bciwie pod\u0105\u017ca za nim), a p\u00f3\u017aniej <em>Chains<\/em> (C. Spencer Yeh niszczy tu nie tylko same skrzypce, lecz te\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 stereotyp\u00f3w na temat tego instrumentu), ale napi\u0119cie nie spada tu a\u017c do ko\u0144ca p\u0142yty, przy czym ani na moment nie ga\u015bnie duch grania grupowego i to wzajemne przekrzykiwanie si\u0119 wydaje si\u0119 zarazem najg\u0142\u0119bszym gestem wsp\u00f3\u0142pracy. W fina\u0142owej cz\u0119\u015bci <em>Gravity Forge<\/em> Hall przechodzi samego siebie, zaczynaj\u0105c tworzy\u0107 g\u0142\u0119boki dron w oparciu o prac\u0119 b\u0119bna centralnego. A w takim zag\u0119szczeniu praca jednych instrument\u00f3w zniekszta\u0142ca jeszcze brzmieniowo pozosta\u0142e. W po\u0142owie fina\u0142owego<em> Mermaid&#8217;s Pulse<\/em> zgubi\u0142em si\u0119 &#8211; kto gra co, bo d\u017awi\u0119k\u00f3w co\u015b jakby za du\u017co. Nie, znowu \u017cartuj\u0119, zgubi\u0142em si\u0119 przecie\u017c ju\u017c na samym pocz\u0105tku.   <\/p>\n<p>I \u017ce tak si\u0119 powt\u00f3rz\u0119: Po paru dniach s\u0142uchania tego materia\u0142u nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce poj\u0119cie <em>katharsis<\/em> zdefiniowano wcze\u015bniej.<\/p>\n<p><strong>NEW MONUMENTS <em>Long Pig<\/em><\/strong>, Bocian 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/216527153&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chyba za du\u017co si\u0119 ostatnio denerwuj\u0119, inni koledzy te\u017c denerwuj\u0105 si\u0119 przesadnie, ale te\u017c powod\u00f3w do nerwowo\u015bci troch\u0119 by si\u0119 znalaz\u0142o. Chcia\u0142bym wi\u0119c wszystkim poleci\u0107 sk\u0142adank\u0119 &#8222;Siesta&#8221;&#8230; Nie, \u017cartuj\u0119. Co\u015b wr\u0119cz przeciwnego. Niez\u0142a \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa do dramat\u00f3w dzisiejszych i niedzisiejszych. Te niedzisiejsze s\u0105 dla mnie prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c zarazem czym\u015b ponurym, jak i pocieszaj\u0105cym. We\u017amy pewien [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8604,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,1923],"tags":[2153],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8599"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8599"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8599\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8611,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8599\/revisions\/8611"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8604"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8599"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8599"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8599"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}