
{"id":8736,"date":"2015-09-11T18:33:00","date_gmt":"2015-09-11T16:33:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=8736"},"modified":"2015-09-11T18:33:00","modified_gmt":"2015-09-11T16:33:00","slug":"brzydkie-slowo-na-i","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/09\/11\/brzydkie-slowo-na-i\/","title":{"rendered":"Brzydkie s\u0142owo na &#8222;i&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Fajny film wczoraj widzia\u0142em. No, mo\u017ce nie do ko\u0144ca, ale momenty by\u0142y. Je\u015bli rzecz brutalnie upro\u015bci\u0107, p\u00f3\u0142 filmu oparte jest na suspensie: czy miss universum obna\u017cy si\u0119 przed dwoma starszymi panami w drogim szwajcarskim uzdrowisku? Ale poniewa\u017c zdradza to <a href=\"https:\/\/farm9.staticflickr.com\/8726\/17313323431_69d34a4f25_o.jpg\">plakat filmu<\/a>, suspens jest tak naprawd\u0119 czekaniem na nieuniknione. Tak naprawd\u0119 jednak w filmie <em>M\u0142odo\u015b\u0107 <\/em>Paolo Sorrentino zamiast w \u015bcie\u017ck\u0119 dialogow\u0105 warto si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 w d\u017awi\u0119kow\u0105. W\u0142oski re\u017cyser bywa do\u015b\u0107 pretensjonalny w swojej obsesji opowiadania o kontrastach mi\u0119dzy staro\u015bci\u0105 i m\u0142odo\u015bci\u0105, ale s\u0142ucha dobrej muzyki. Do tego stopnia, \u017ce poj\u0119cie nowej klasyki zyskuje u niego nowy wymiar.<!--more--><\/p>\n<p>Nie mam tu na my\u015bli <strong>Marka Kozelka<\/strong>, kt\u00f3ry gra w <em>M\u0142odo\u015bci<\/em> male\u0144k\u0105 (w\u0142asn\u0105) r\u00f3lk\u0119 i kt\u00f3rego piosenkami Sorrentino emocjonalnie \u0142ata sw\u00f3j film z gracj\u0105 godn\u0105 miss universum. Cho\u0107 bardzo mi si\u0119 ta strona filmu podoba i by\u0142em zaskoczony, jak du\u017co tych piosenek Kozelka w filmie (s\u0105 w sumie trzy, motyw z jednej si\u0119 powtarza). Na pewno nie jednak nie bardziej zaskoczony ni\u017c sam artysta, kt\u00f3ry na <em>Universal Themes<\/em> \u015bpiewa\u0142: <em>How the hell did I end up playing myself in an Italian film \/ Set in a ski town in Switzerland?<\/em> <\/p>\n<p>Pisz\u0105c o nowym wymiarze &#8222;nowej klasyki&#8221; (nazywanej te\u017c &#8222;neo-classical&#8221;, ale to okre\u015blenie t\u0119pi u mnie kolega z HCH, a jako muzykolog ma swoje powody &#8211; neoklasycyzm w muzyce ju\u017c by\u0142) mam na my\u015bli <strong>Davida Langa<\/strong> i jego \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105, kt\u00f3ra stanowi spore wyzwanie, bo g\u0142\u00f3wny bohater jest kompozytorem i trzeba mu by\u0142o doszy\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, kt\u00f3ra w wiarygodny spos\u00f3b zilustruje zamo\u017cnego cz\u0142owieka sukcesu, a jednocze\u015bnie schowanego pod starcz\u0105 mask\u0105 romantyka. Balansuj\u0105cy fenomenalnie na granicy lekkostrawnej klasycznej melodyki, tanich rockowych patent\u00f3w, muzyki dawnej, minimalizmu i konceptualizmu Lang, jeszcze z t\u0105 wyestetyzowan\u0105 opraw\u0105 wizualn\u0105 (bo momentami filmy Sorrentino przybieraj\u0105 form\u0119 wideoklip\u00f3w) wyrasta na guru wszystko\u017cernych i dobrze wykszta\u0142conych Muhlych, Arnalds\u00f3w czy Dessner\u00f3w. Czyli generacji przed 40-tk\u0105, kt\u00f3ra potrafi dociera\u0107 do r\u00f3\u017cnych typ\u00f3w publiczno\u015bci naraz, bo zg\u0142\u0119bi\u0142a tajemnic\u0119 wszystko\u017cerno\u015bci swoich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w. U\u015bwiadomi\u0142a sobie i innym, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 wykszta\u0142conych muzycznie odbiorc\u00f3w ostatecznie przesta\u0142a si\u0119 brzydzi\u0107 muzyk\u0105 rockow\u0105, taneczn\u0105 czy folkow\u0105, odk\u0105d zacz\u0119to j\u0105 pakowa\u0107 pod postaci\u0105 alternatywnego rocka, folku czy elektroniki. A druga cz\u0119\u015b\u0107 nie brzydzi\u0142a si\u0119 ni\u0105 nigdy.<\/p>\n<p>Pojutrze pocz\u0105tek imprezy dla takich wszystko\u017cerc\u00f3w, czyli krakowskiego Sacrum Profanum (<a href=\"http:\/\/sacrumprofanum.com\/pl\/13\/770\/771\/program\">program tutaj<\/a>). W tym roku bardzo sp\u00f3jnego od strony programu, bo Dessnerowie graj\u0105cy Dessnera albo Richarda Reeda Parry&#8217;ego, a wcze\u015bniej These New Puritans w powi\u0119kszonym sk\u0142adzie E-X-P-A-N-D-E-D buduj\u0105 co\u015b jak nowo-klasyczna mi\u0119dzynarod\u00f3wka. B\u0119d\u0105 wreszcie drony J\u00f3hanna J\u00f3hannssona i nieobra\u017aliwy na pewno dla znawc\u00f3w tematu projekt chopinowski \u00d3lafura Arnaldsa. Wszystko unurzane w aurze, nie wahajmy si\u0119 u\u017cy\u0107 tego s\u0142owa, m\u0142odo\u015bci. Bo m\u0142odo\u015b\u0107 nie jest kategori\u0105 z Sorrentino, tak samo jak staro\u015b\u0107 (na szcz\u0119\u015bcie) ni\u0105 nie jest. Jedyna przewaga m\u0142odo\u015bci w tym wypadku polega na tym, \u017ce ci m\u0142odsi tw\u00f3rcy nie boj\u0105 si\u0119 pewnych rozwi\u0105za\u0144, nie boj\u0105 si\u0119 \u0142atwych nawi\u0105za\u0144 do \u015bwiata zewn\u0119trznego, fuzji gatunk\u00f3w, ryzyka, krytyki, ani nawet kompromitacji. I mam wra\u017cenie, \u017ce Lang, kt\u00f3ry ju\u017c w programie SF go\u015bci\u0142, pokaza\u0142 m\u0142odo\u015b\u0107 jako kategori\u0119 pozametrykaln\u0105. Jego nowy utw\u00f3r <em>Just (After Song of Songs)<\/em>, kt\u00f3ry brzmi jak stary utw\u00f3r z m\u0142odo\u015bci wiekowego kompozytora, ma szans\u0119 wyp\u0142yn\u0105\u0107 na <em>M\u0142odo\u015bci <\/em>Sorrentino. M\u00f3g\u0142by co\u015b takiego napisa\u0107 Muhly, mo\u017ce nawet i Dessner, ale Lang bez wzgl\u0119du na wiek okaza\u0142 si\u0119 lepszy. <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=vNuPn4UXqfM\">Hit<\/a>. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o fina\u0142owym <a href=\"Simple Song #3\"><em>Simple Song #3<\/em><\/a>, poruszaj\u0105cym, cho\u0107 zawieszonym w p\u00f3\u0142 drogi mi\u0119dzy \u0142zawym przebojem festiwalowym a oper\u0105. Sacrum i profanum w jednym.<\/p>\n<p>Mariusz Herma <a href=\"http:\/\/www.redbull.com\/pl\/pl\/music\/stories\/1331747081331\/gara%C5%BCowa-muzyka-kameralna-indie-classical\">wyprzedzi\u0142 mnie w\u0142a\u015bnie <\/a>(co nie dziwi, bo pisuje stale o tej sferze) w pr\u00f3bie diagnozowania j\u0119zyka poj\u0119\u0107 tej nowej sceny. Has\u0142o &#8222;gara\u017cowa muzyka kameralna&#8221; mi si\u0119 podoba. Indie &#8211; jak by\u0107 mo\u017ce da\u0142o si\u0119 odczu\u0107 &#8211; nie lubi\u0119. Nie sceny alternatywnej jako takiej, tylko s\u0142owa. Wi\u0119c i zestawienie indie classical brzmi dla mnie naprawd\u0119 kuriozalnie. Zreszt\u0105 niczego za po\u015brednictwem tej etykietki nie osi\u0105gamy, jak <a href=\"http:\/\/www.theguardian.com\/music\/musicblog\/2013\/nov\/01\/neo-classical-nils-frahm\">pisa\u0142 Nico Muhly<\/a>, jedna z czo\u0142owych postaci nurtu reklamowanego czasem jako indie classical. Oczywi\u015bcie Muhly si\u0119 myli\u0142. S\u0105 rzecz jasna niezale\u017cne wytw\u00f3rnie wydaj\u0105ce muzyk\u0119 powa\u017cn\u0105, ale przecie\u017c nie o to chodzi: Parry, Dessner, Greenwood czy Richter nagrywaj\u0105 dla najwi\u0119kszej z wielkich, czyli Deutsche Grammophon, a to nie jest indie w \u017cadnym razie. Muhly si\u0119 myli\u0142, bo u\u017cywaj\u0105c najbardziej absurdalnych poj\u0119\u0107 typu haunted chamber czy hipster klasyka (teraz wymy\u015blam) co\u015b jednak osi\u0105gniemy: opis fajowo\u015bci. Podkre\u015blenie, \u017ce jedni arty\u015bci s\u0105 fajowsi od innych, co jest do\u015b\u0107 g\u0142upie w ostatnim bastionie muzyki, kt\u00f3ra wydawa\u0142a si\u0119 odporna na spory dotycz\u0105ce fajno\u015bci. I g\u0142upie w kontek\u015bcie Davida Langa z filmu Sorrentino. I niepotrzebne w kontek\u015bcie samej muzyki, kt\u00f3ra &#8211; jako rzecz przyst\u0119pna &#8211; przy takiej dynamice naprawd\u0119 opanuje za chwil\u0119 \u015bwiat &#8222;powa\u017cki&#8221; i zmieni porz\u0105dek, wprowadzi jakie\u015b nowe, nieobecne tu wcze\u015bniej masowe hierarchie. Mnie na przyk\u0142ad zesp\u00f3\u0142 Copenhagen Phil &#8211; wyst\u0119puj\u0105cy na jednej z p\u0142yt z muzyk\u0105 Dessnera &#8211; i filmowe skojarzenia z Sorrentino podsun\u0119\u0142y kolejne poj\u0119cie, tyle \u017ce nie\u0142atwe do prze\u0142o\u017cenia na polski: phil music. Wszystko lepsze ni\u017c indie. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fajny film wczoraj widzia\u0142em. No, mo\u017ce nie do ko\u0144ca, ale momenty by\u0142y. Je\u015bli rzecz brutalnie upro\u015bci\u0107, p\u00f3\u0142 filmu oparte jest na suspensie: czy miss universum obna\u017cy si\u0119 przed dwoma starszymi panami w drogim szwajcarskim uzdrowisku? Ale poniewa\u017c zdradza to plakat filmu, suspens jest tak naprawd\u0119 czekaniem na nieuniknione. Tak naprawd\u0119 jednak w filmie M\u0142odo\u015b\u0107 Paolo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8737,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1550,235,2166,1207],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8736"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8736"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8736\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8738,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8736\/revisions\/8738"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8737"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8736"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8736"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8736"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}