
{"id":8809,"date":"2015-09-23T15:17:40","date_gmt":"2015-09-23T13:17:40","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=8809"},"modified":"2015-09-23T15:20:14","modified_gmt":"2015-09-23T13:20:14","slug":"disclosure-kontra-new-order-czyli-czego-mlodziez-slucha","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/09\/23\/disclosure-kontra-new-order-czyli-czego-mlodziez-slucha\/","title":{"rendered":"Disclosure kontra New Order, czyli czego s\u0142ucha m\u0142odzie\u017c?"},"content":{"rendered":"<p>Takie pytanie stawiam sobie od jakiego\u015b czasu coraz cz\u0119\u015bciej i wiadomo dok\u0142adnie, co ono oznacza. To, \u017ce sam m\u0142odzie\u017c\u0105 ju\u017c nie jestem. Odpowied\u017a na to pytanie, bior\u0105c pod uwag\u0119 wielkie festiwale i przeboje i zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 (pi\u0105tek) premier\u0119 powinna brzmie\u0107: Disclosure. Tego samego dnia uka\u017ce si\u0119 jednak nowy album <strong>New Order<\/strong>, zespo\u0142u, kt\u00f3rego m\u0142odzie\u017c s\u0142ucha\u0142a, gdy by\u0142em m\u0142odzie\u017c\u0105 w wieku tej, kt\u00f3ra teraz s\u0142ucha Disclosure. Zatem dzi\u015b starcie starego porz\u0105dku z nowym porz\u0105dkiem.<!--more--><\/p>\n<p>Cz\u0142onkowie duetu Disclosure urodzili si\u0119, gdy New Order &#8211; jedni z tw\u00f3rc\u00f3w formu\u0142y wsp\u00f3\u0142czesnego elektronicznego popu &#8211; najlepsze lata mieli ju\u017c za sob\u0105. Nagrywaj\u0105 (Disclosure) od pi\u0119ciu lat, karier\u0119 zrobili b\u0142yskawicznie, a pierwszy album <em>Settle <\/em>wywindowa\u0142 ich dwa lata temu na szczyty list bestseller\u00f3w, nawet w Stanach Zjednoczonych, gdzie za\u0142apali si\u0119 na wci\u0105\u017c silne taneczne szale\u0144stwo. Ich druga p\u0142yta jest wi\u0119c jedn\u0105 z bardziej oczekiwanych w przemy\u015ble muzycznym premier sezonu i premier\u0105 dobrze zaplanowan\u0105, z kt\u00f3rej ju\u017c dzi\u015b znamy blisko po\u0142ow\u0119 repertuaru. Czy to z singli (\u0142\u0105cznie a\u017c pi\u0119\u0107 utwor\u00f3w, je\u015bli wliczy\u0107 do\u015b\u0107 niezno\u015bny sk\u0105din\u0105d i g\u0142upawy <em>Bang That<\/em>, kt\u00f3ry z p\u0142yt\u0105 sprzedaje tylko serwis iTunes), czy wreszcie z udost\u0119pnionego kilka dni temu miksu ca\u0142ego albumu <em>Caracal<\/em>:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Bih0r16UnMk\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Disclosure proponuj\u0105 tu pewien sznyt produkcji na pokazy mody &#8211; eleganckiej, drogiej i utrzymanej w nieprzesadnie szybkim tempie. To sk\u0105din\u0105d zabawne, \u017ce w muzyce tanecznej im wy\u017csze tempo, im wi\u0119cej znoju i potu, tym bardziej gara\u017cowy charakter ca\u0142o\u015bci. Drum&#8217;n&#8217;bass, trance czy inne szybsze odmiany techno by\u0142y zawsze nieco surowsze ni\u017c house, odpowiada\u0142y z regu\u0142y bardziej undergroundowym imprezom. Z kolei nawet bezpieczny house w najdro\u017cszych paryskich restauracjach zast\u0119powany bywa\u0142 przez elegancki lounge albo tzw. downtempo. I po sukcesach <em>Settle <\/em> mamy tak\u0105 o to sytuacj\u0119: angielski duet idzie w g\u00f3r\u0119, je\u015bli chodzi o status, ale w d\u00f3\u0142, gdy chodzi o tempo w\u0142a\u015bnie. Je\u015bli pomin\u0105\u0107 <em>Holding On<\/em> i <em>Hourglass<\/em>, to mamy w zasadzie p\u0142yt\u0119 o do\u015b\u0107 odpoczynkowym charakterze. Zestaw przebojowych utwor\u00f3w z gwiazdorskimi wyst\u0119pami pokoleniowo bliskich sobie wokalist\u00f3w (od Sama Smitha i Lorde, po Miguela i The Weeknd) robi wi\u0119c wra\u017cenie idealnej, dobrze wyprodukowanej muzyki, kt\u00f3ra jednak nic nam nie zrobi &#8211; nie wywo\u0142a wstrz\u0105su estetycznego, przesadnych emocji, w zasadzie nie przyprawi nas nawet o pot na czole.<\/p>\n<p>Nie znaczy to, \u017ce Caracal to z\u0142a p\u0142yta &#8211; to zale\u017cy, do czego u\u017cywamy muzyki. Z naciskiem na &#8222;u\u017cywamy&#8221;. To jest poczt\u00f3wka z kraju, gdzie impreza wci\u0105\u017c trwa. Utwory duetu s\u0105 stylistycznie do\u015b\u0107 przezroczyste, w zwi\u0105zku z tym w znacznym stopniu kszta\u0142tuj\u0105 je ostatecznie wokali\u015bci. Sam Smith robi ze swojego do\u015b\u0107 niezno\u015bny popowy soul, nie\u017ale, ale z kolei bardzo neutralnie wypada <em>Jaded<\/em>, bardzo \u0142adne jest lekkie, tym razem korzennie soulowe <em>Moving Mountains<\/em> z Brendanem Reillym, tyle \u017ce dost\u0119pne tylko w bonusie na wydaniu deluxe. Schowanie na moment tanecznego pulsu wychodzi temu utworowi na dobre. I by\u0107 mo\u017ce wysz\u0142oby na dobre jeszcze kilku momentom na p\u0142ycie, dzi\u0119ki czemu mamy prawo my\u015ble\u0107, \u017ce to nie s\u0105 \u017ale napisane utwory, tyle tylko, \u017ce wstawione w podobn\u0105 konwencj\u0119 brzmi\u0105 md\u0142awo.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/8c_3Afx9ZGE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Trudno mi sobie wyobrazi\u0107 wielkie emocje koncertowe zwi\u0105zane z Disclosure (a dzi\u015b w\u0142a\u015bnie og\u0142oszono, \u017ce 13 lutego duet wyst\u0105pi na warszawskim Torwarze).  W wypadku New Order &#8211; ju\u017c du\u017co \u0142atwiej. W por\u00f3wnaniu z m\u0142odszymi kolegami Bernard Sumner i sp\u00f3\u0142ka (bez Petera Hooka, z kt\u00f3rym rozstali si\u0119 osiem lat temu) brzmi\u0105 ze swoimi resztkami postpunkowej mentalno\u015bci jak z gara\u017cu. Mimo \u017ce <em>Music Complete <\/em>nawi\u0105zuje do p\u00f3\u017anych lat 80., w tym bardzo elektronicznego albumu <em>Technique<\/em>. Filtruje t\u0119 przesz\u0142o\u015b\u0107 przez dokonania swoich nast\u0119pc\u00f3w: Underworld (pos\u0142uchajcie <em>Unlearn This Hatred<\/em>) czy The Chemical Brothers. Tom Rowlands z tych ostatnich pojawia si\u0119 nawet na li\u015bcie wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Drugim jest Stuart Price (Les Rhythmes Digitales, jeszcze wi\u0119kszy pasjonat brzmienia lat 80.). Go\u015bcie wokalni te\u017c s\u0105: Iggy Pop, Elly Jackson z La Roux i Brandon Flowers z The Killers, cho\u0107 od nich ca\u0142o\u015b\u0107 nie jest ju\u017c tak mocno zale\u017cna. Nowa wytw\u00f3rnia, Mute Records, brzmi jak jaka\u015b nieuchronno\u015b\u0107 &#8211; marka elektronicznej konkurencji z lat 80., kt\u00f3ra zachowa\u0142a niezale\u017cno\u015b\u0107, wzi\u0119\u0142a pod sw\u00f3j dach tak\u017ce autor\u00f3w <em>Blue Monday<\/em>. <\/p>\n<p>Nie\u017ale odnalaz\u0142 si\u0119 w tej formule nowy basista Tom Chapman, m\u0142odszy od reszty o pokolenie, co znaczy, \u017ce w wieku lat nastu musia\u0142 prze\u017cywa\u0107 wspomniany wy\u017cej utw\u00f3r. Jest nawet wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 materia\u0142u. Lekko postarzona konwencja utwor\u00f3w typu <em>Singularity<\/em> czy <em>Plastic<\/em> dopuszcza do skomputeryzowanego \u015bwiata figury rytmiczne rodem z postpunka, czy te\u017c &#8211; po prostu &#8211; starych nagra\u0144 NO. I nawet pozornie tandetne momenty w rodzaju <em>People In the Highline<\/em>, maj\u0105 w sobie odrobin\u0119 klimatu rave&#8217;u z ko\u0144ca lat 80., gdy by\u0142 zjawiskiem cho\u0107 troch\u0119 subwersywnym, by nie powiedzie\u0107 &#8211; buntowniczym. A przede wszystkim &#8211; tli si\u0119 w nich dawny ogie\u0144. W du\u017cej mierze mamy tu wi\u0119c po prostu opowie\u015b\u0107 o powrocie do \u017ar\u00f3de\u0142, cho\u0107 gdy bywa snuta tak melodyjnie i z takim wdzi\u0119kiem jak na przyk\u0142ad w <em>Nothing But the Fool <\/em>&#8211; nie mam nic przeciwko temu.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce to, co mnie nu\u017cy w Disclosure &#8211; brak drapie\u017cno\u015bci, walki, fakt, \u017ce prawie ka\u017cda piosenka jest tu budowana na dystansie, a nie na zwarciu &#8211; jest dzi\u015b atrakcyjne w\u0142a\u015bnie dla tych bardzo m\u0142odych odbiorc\u00f3w. Mog\u0119 tego fenomenu nie rozumie\u0107. Ale je\u015bli Disclosure nie maj\u0105 w sobie do\u015b\u0107 wyrazisto\u015bci jako m\u0142odzie\u017c, z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nie b\u0119d\u0105 jej mieli pod dostatkiem jako ludzie dobiegaj\u0105cy sze\u015b\u0107dziesi\u0105tki (Sumner, Morris, zn\u00f3w obecna na pok\u0142adzie Gilbert). A co dopiero tacy, kt\u00f3rzy odradzanie si\u0119 wprowadzili wr\u0119cz &#8211; jak wiemy z prehistorii New Order &#8211; do swojego DNA.<\/p>\n<p><strong>DISCLOSURE Caracal<\/strong>, Island 2015, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/207333576&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>NEW ORDER Music Complete<\/strong>, Mute 2015, <strong>7\/10<\/strong> (poni\u017cej tylko remiks jednego z nagra\u0144)<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/221856113&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie pytanie stawiam sobie od jakiego\u015b czasu coraz cz\u0119\u015bciej i wiadomo dok\u0142adnie, co ono oznacza. To, \u017ce sam m\u0142odzie\u017c\u0105 ju\u017c nie jestem. Odpowied\u017a na to pytanie, bior\u0105c pod uwag\u0119 wielkie festiwale i przeboje i zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 (pi\u0105tek) premier\u0119 powinna brzmie\u0107: Disclosure. Tego samego dnia uka\u017ce si\u0119 jednak nowy album New Order, zespo\u0142u, kt\u00f3rego m\u0142odzie\u017c s\u0142ucha\u0142a, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8813,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,3,312,120,7,1923,4],"tags":[1585,811],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8809"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8817,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8809\/revisions\/8817"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8813"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}