
{"id":8988,"date":"2015-10-22T10:16:31","date_gmt":"2015-10-22T08:16:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=8988"},"modified":"2015-10-22T10:20:39","modified_gmt":"2015-10-22T08:20:39","slug":"tworzenie-mirtologii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/10\/22\/tworzenie-mirtologii\/","title":{"rendered":"Tworzenie mirtologii"},"content":{"rendered":"<p>Czasem im d\u0142u\u017cej si\u0119 kogo\u015b zna, tym trudniej patrze\u0107 na niego jako na bohatera. A ju\u017c najtrudniej zauwa\u017cy\u0107, jak wyrasta na czo\u0142ow\u0105 posta\u0107 sceny. Bo wbrew temu, co czasem przychodzi do g\u0142owy, gdy ogl\u0105damy na przyk\u0142ad konkurs pianistyczny z diablo zdolnymi 20-latkami o 16-letnim sta\u017cu pracy (i s\u0142yszymy o Chopinie, kt\u00f3ry mia\u0142 lat&#8230; itd.), muzyka nie jest tylko dyscyplin\u0105 eksploduj\u0105cych talentem nastolatk\u00f3w. Bywa, jak cz\u0119\u015bciej cho\u0107by literatura, dziedzin\u0105 powolnego rozwoju i poszukiwania w\u0142asnego stylu. Przyk\u0142adem czego\u015b takiego jest <strong>Mirt<\/strong>, kt\u00f3ry <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/12\/18\/113-czyli-system-modularny\/\">po raz kolejny<\/a> ju\u017c przebi\u0142 to wszystko, co proponowa\u0142 wcze\u015bniej. S\u0142ucham od wielu tygodni z du\u017c\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 jego nowej p\u0142yty <em>Vanishing Land<\/em>, czekaj\u0105c na odpowiedni moment, \u017ceby opublikowa\u0107 tych kilka s\u0142\u00f3w, i mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce \u017cadna aktualno\u015b\u0107, \u015bwie\u017co\u015b\u0107 mi nie ucieknie, bo przecie\u017c nie musz\u0119 utrwala\u0107 w recenzji jakiej\u015b nag\u0142ej eksplozji talentu 16-latka.<!--more--><\/p>\n<p>Odpowiedni moment polega tak\u017ce na tym, \u017ce dzi\u015b wieczorem mamy w Nokturnie w Dw\u00f3jce spotkanie z wytw\u00f3rni\u0105 BDTA, kt\u00f3ra opublikowa\u0142a p\u0142yt\u0119 <em>Vanishing Land<\/em> &#8211; zaskakuj\u0105co bo bo\u017cemu, na CD z konwencjonaln\u0105 ok\u0142adk\u0105, co (paradoksalnie) nadaje numerowi katalogowemu LXXXII zupe\u0142nie wyj\u0105tkowy charakter. A w po\u0142owie listopada BDTA ma sw\u00f3j festiwal o wdzi\u0119cznej nazwie <a href=\"http:\/\/biedopad.pl\/\">Biedopad<\/a> we Wroc\u0142awiu, gdzie wyst\u0119powa\u0107 b\u0119dzie m.in. Mirt. Ale odpowiedni moment na nowej p\u0142ycie Tomka Mirta &#8211; do kt\u00f3rej podchodzi\u0142em jako swego rodzaju kompilacji, bo wykorzystuje materia\u0142 z trzech wydanych wcze\u015bniej EP-ek &#8211; trwa w\u0142a\u015bciwie ca\u0142y czas. Wydaje si\u0119 szczeg\u00f3lnie intensywnie odpowiedni w okolicach <em>Southeast Asia Motorbikes<\/em> &#8211; utworu, kt\u00f3ry ju\u017c<a href=\"https:\/\/haceha.wordpress.com\/2015\/09\/14\/hch-wydanie-179\/\"> grali\u015bmy w HCH<\/a>, a kt\u00f3ry wydaje mi si\u0119 najbardziej fantastyczn\u0105 i trafion\u0105 kontynuacji sposobu my\u015blenia ambientowego guru Tetsu Inoue, brzmieniowo lepsz\u0105 ni\u017c najwa\u017cniejsze nagrania Japo\u0144czyka z lat 90. A to, w jaki spos\u00f3b Mirt znalaz\u0142 r\u00f3wnowag\u0119 mi\u0119dzy tworzeniem brzmie\u0144 syntezatorowych a nagraniami terenowymi, decyduje o warto\u015bci ca\u0142ej tej p\u0142yty.<\/p>\n<p>Cho\u0107 oczywi\u015bcie <em>Vanishing&#8230;<\/em> w ca\u0142o\u015bci nie jest p\u0142yt\u0105 ambient. Jest raczej ukoronowaniem i podsumowaniem paru lat pracy Mirta na tworzeniem alternatywnych, sztucznych wizji inspirowanych d\u017awi\u0119kami natury, ale o tym opowiada prawie ca\u0142a reszta. Odpowiednio podkr\u0119cony technologi\u0105, s\u0142uchany z bli\u017cszej odleg\u0142o\u015bci, g\u0142o\u015bniej lub wyizolowany z otoczenia d\u017awi\u0119k naturalny staje si\u0119 czym\u015b r\u00f3wnie fantastycznym, co kreacje syntezatorowe. Tu znajdziemy sporo takiego podkr\u0119cania, zoomowania, budowania plan\u00f3w d\u017awi\u0119kowych, jak w naturze. Przyznaj\u0119, \u017ce najciekawszym &#8211; i chyba najbardziej niedocenionym &#8211; efektem tego sposobu my\u015blenia o nagraniach w terenie jest dla mnie pojawiaj\u0105ca si\u0119 tu w ca\u0142o\u015bci, ale w lekko chyba przearan\u017cowanej, a nawet ulepszonej formie EP-ka <em>Modern Electronics<\/em>. Tutaj granica mi\u0119dzy tym, co mo\u017ce by\u0107 wysamplowanym d\u017awi\u0119kiem afryka\u0144skiego b\u0119bna, cykady albo jakiego\u015b zjawiska naturalnego zaciera si\u0119 zupe\u0142nie, po czym autor puentuje opowie\u015b\u0107 (i jest to r\u00f3wnie\u017c fina\u0142 ca\u0142ej p\u0142yty <em>Vanishing Land<\/em>) \u015bwietnie zrobionym nawi\u0105zaniem do walki chaosu i porz\u0105dku elektroniki lat 90. w <em>Fuck Modern Electronics<\/em>. Nie jestem do tego stopnia fanem czystych field recording\u00f3w w rodzaju <em>Khmer &#038; Siam Recordings<\/em>, \u017ceby si\u0119 wym\u0105drza\u0107 na temat warsztatu Mirta jako rejestratora natury, natomiast kiedy zestawiam to, w jaki spos\u00f3b wyobra\u017ca\u0142 sobie syntetyczn\u0105 wersj\u0119 d\u017awi\u0119kowej turystyki na p\u0142ycie<em> Artifical Field Recordings <\/em>jeszcze cztery lata temu, i to, co robi dzi\u015b, widz\u0119 i w\u0142asny styl, i rozw\u00f3j oparty nie na przypadku, wczesnych pocz\u0105tkach czy b\u0142ysku talentu, tylko pracy pe\u0142nej zar\u00f3wno sukces\u00f3w, jak i b\u0142\u0119d\u00f3w. I na konsekwentnym trzymaniu si\u0119 pewnej decyzji artystycznej. Bo &#8211; wracaj\u0105c raz jeszcze do tego odniesienia z pocz\u0105tku tekstu &#8211; na Konkursie Chopinowskim grali \u015bwietni muzycy (od pocz\u0105tku polubi\u0142em Seong-Jin Cho &#8211; mam \u015bwiadk\u00f3w!), ale kt\u00f3ry z nich potrafi\u0142by zrobi\u0107 utw\u00f3r z ca\u0142ego Konkursu Chopinowskiego? A Mirt, jak s\u0105dz\u0119, to by umia\u0142.<\/p>\n<p>Poni\u017cej wersja epkowa <em>Modern Electronics<\/em>. Ca\u0142o\u015b\u0107 opisywanego albumu w cyfrze na <a href=\"http:\/\/bdta.bandcamp.com\/album\/vanishing-land\">Bandcampie<\/a>. BDTA w Dw\u00f3jce dzi\u015b o 23.35. <\/p>\n<p><strong>MIRT <em>Vanishing Land<\/em><\/strong>, BDTA 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/61285294&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem im d\u0142u\u017cej si\u0119 kogo\u015b zna, tym trudniej patrze\u0107 na niego jako na bohatera. A ju\u017c najtrudniej zauwa\u017cy\u0107, jak wyrasta na czo\u0142ow\u0105 posta\u0107 sceny. Bo wbrew temu, co czasem przychodzi do g\u0142owy, gdy ogl\u0105damy na przyk\u0142ad konkurs pianistyczny z diablo zdolnymi 20-latkami o 16-letnim sta\u017cu pracy (i s\u0142yszymy o Chopinie, kt\u00f3ry mia\u0142 lat&#8230; itd.), muzyka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8990,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,107,7,1923,1139],"tags":[1637,135],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8988"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8998,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988\/revisions\/8998"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8990"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8988"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8988"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8988"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}