
{"id":9028,"date":"2015-11-02T09:17:32","date_gmt":"2015-11-02T08:17:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9028"},"modified":"2015-11-02T10:29:41","modified_gmt":"2015-11-02T09:29:41","slug":"5-plytowych-odkryc-pazdziernik-2015","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/11\/02\/5-plytowych-odkryc-pazdziernik-2015\/","title":{"rendered":"5 p\u0142ytowych odkry\u0107 (pa\u017adziernik 2015)"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b same wyj\u0105tkowe zjawiska. Ulubiony artysta Ariela Pinka. Zagubiony w czasie mi\u0142o\u015bnik Johna Coltrane&#8217;a. Autorka najlepszego dyskotekowego przeboju o nostalgii. Artystka country, kt\u00f3rej nie wstyd zaprosi\u0107 na festiwal awangardy. I jeden trzyosobowy Kolega. Pa\u017adziernik jest zawsze jednym z tych trudnych miesi\u0119cy, kiedy premiera goni premier\u0119, a dobra muzyka zag\u0142usza lepsz\u0105. Postaram si\u0119 wi\u0119c t\u0119 ofert\u0119 nieco przepakowa\u0107 i zamieni\u0107 w miniseri\u0119 odkry\u0107 w odcinkach. Jesienny turniej r\u00f3\u017cnorodnych i zaskakuj\u0105cych pi\u0105tek, w kt\u00f3rym naprawd\u0119 ka\u017cdy znajdzie co\u015b dla siebie.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/226444726&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>DOUG HREAM BLUNT <em>My Name Is Doug Hream Blunt<\/em><\/strong>, Luaka Bop 2015, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nJe\u015bli Ariel Pink si\u0119 na tego zapomnianego soulmana powo\u0142uje, je\u015bli Dean Blunt sk\u0142ada mu ho\u0142d pseudonimem, David Byrne publikuje mu p\u0142yt\u0119, a pierwszy utw\u00f3r na tym albumie (<em>Fly Guy<\/em>) kojarzy si\u0119 z najlepszymi latami grupy Can, by\u0142oby g\u0142upot\u0105 przej\u015b\u0107 obok tego oboj\u0119tnie. <strong>Doug Hream Blunt<\/strong> to odkrycie XXI wieku tylko dlatego, \u017ce dzi\u015b masowo wyznaje si\u0119 kult amatora, a ten Amerykanin zosta\u0142 artyst\u0105 przypadkiem &#8211; w po\u0142owie lat 80., jako 35-latek wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 w warsztatach &#8222;Jak za\u0142o\u017cy\u0107 zesp\u00f3\u0142?&#8221;. Pomy\u015blane by\u0142y dla dzieci, ale zg\u0142osili si\u0119 sami doro\u015bli, wi\u0119c Blunt z tych doros\u0142ych sformowa\u0142 zesp\u00f3\u0142, z kt\u00f3rym po wielu miesi\u0105cach pr\u00f3b nagra\u0142 p\u0142yt\u0119 zestawion\u0105 z bardzo prostych, dwu-, trzyakordowych kompozycji z niez\u0142ymi partiami wokalnymi i banalnymi gitarowymi sol\u00f3wkami, w stylu nieco nieudolnie momentami mieszaj\u0105cym soul i funk. W swoim czasie ten album nie trafi\u0142 nawet do profesjonalnej dystrybucji. Ale \u017ce czasem z wi\u0119kszej odleg\u0142o\u015bci wida\u0107 lepiej, \u0142atwiej dzi\u015b doceni\u0107 oryginalno\u015b\u0107 i talent Blunta, kt\u00f3ry amatorsk\u0105 konwencj\u0119 wykorzystuje tu w spos\u00f3b zas\u0142uguj\u0105cy na uwag\u0119, a chwilami nawet na podziw.<br \/>\n<em>Album ukaza\u0142 si\u0119 16 pa\u017adziernika. Do kupienia <a href=\"http:\/\/doughreamblunt.com\/\">tutaj<\/a>.<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/223983802&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ODETTA HARTMAN <em>222<\/em><\/strong>, Northern Spy 2015, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nKto mieszka w Nowym Jorku, prawdziwym country&#8217;owcem pewnie nie b\u0119dzie. Ale za to ile\u017c mo\u017cna z t\u0105 konwencj\u0105 zrobi\u0107, przerabiaj\u0105c j\u0105 na r\u00f3\u017cne sposoby! <strong>Odetta Hartman<\/strong> zajmuje si\u0119 w\u0142a\u015bnie czym\u015b takim &#8211; \u015bpiewa i akompaniuje sobie na banjo albo gitarze, nagrywa w domu, zniekszta\u0142ca brzmienia instrument\u00f3w, wychodzi w stron\u0119 bluesa albo stylu surf czy psychodelii, si\u0119ga nawet po sampling, syntezator i zniekszta\u0142ca wokal. Brzmi to troch\u0119 po \u015bmieciarsku, ale te\u017c bardzo gara\u017cowo. Utrwalone zosta\u0142o na kasecie w limitowanym nak\u0142adzie, kt\u00f3ra &#8211; co ciekawe &#8211; kosztuje mniej ni\u017c wersja cyfrowa (a zawiera r\u00f3wnie\u017c wersj\u0119 cyfrow\u0105). Trzeba te\u017c koniecznie zainteresowa\u0107 si\u0119 poprzedni\u0105 EP-k\u0105 Odetty Hartman zatytu\u0142owan\u0105 <em>BARK<\/em> i utrzyman\u0105 w zupe\u0142nie innym klimacie. Moim zdaniem &#8211; jeszcze lepszej. Gdy pisz\u0119 te s\u0142owa, artystka nie ma jeszcze nawet tysi\u0105ca lajk\u00f3w na Fejsie, ale to si\u0119 z pewno\u015bci\u0105 szybko zmieni.<br \/>\n<em>Album ukaza\u0142 si\u0119 2 pa\u017adziernika i jest <a href=\"https:\/\/odettahartman.bandcamp.com\/album\/222\">dost\u0119pny tutaj<\/a>.  <\/em> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/149428952&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>NAT BIRCHALL <em>Invocations<\/em><\/strong>, Jazzman 2015, <strong>8\/10 <\/strong><br \/>\nTo sprawa du\u017co wi\u0119kszego kalibru. W ostatnim <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/12\/31\/2x14-plyt-roku-2014-swiat\/\">rocznym zestawieniu p\u0142ytowym<\/a> za 2014 umie\u015bci\u0142em album koncertowy kwintetu <strong>Nata Birchalla<\/strong>. Nowa studyjna p\u0142yta tego brytyjskiego saksofonisty, niegdy\u015b grywaj\u0105cego reggae, jest r\u00f3wnie ciekawa, chocia\u017c zmieni\u0142 si\u0119 sk\u0142ad &#8211; perkusista Johnny Hunter gra bardziej g\u0119sto, ale w ryzach stylistycznych ca\u0142o\u015b\u0107 trzyma tenor lidera i fortepian Adama Fairhalla. Oba te instrumenty odnosz\u0105 si\u0119 do starych album\u00f3w Alice Coltrane i Pharoah Sandersa. Mamy wi\u0119c uduchowiony jazz w coltrane&#8217;owskim stylu, zreszt\u0105 z jedn\u0105 p\u00f3\u017an\u0105 kompozycj\u0105 Coltrane&#8217;a (<em>To Be<\/em>) na pok\u0142adzie, ale grany z nieprawdopodobnym zaci\u0119ciem i \u017celazn\u0105 zespo\u0142ow\u0105 dyscyplin\u0105. Baza jest wi\u0119c zdecydowanie bardziej ni\u017c poprawna, a gdy Fairhall wychodzi na czo\u0142o w tytu\u0142owym <em>Invocation<\/em>, a Birchall buduje d\u0142ugie solo na wschodnich skalach w <em>Njozi<\/em>, robi si\u0119 naprawd\u0119 powa\u017cnie.<br \/>\n<em>P\u0142yta ukaza\u0142a si\u0119 23 pa\u017adziernika i mo\u017cna j\u0105 <a href=\"https:\/\/natbirchalljazzman.bandcamp.com\/releases\">kupi\u0107 tutaj<\/a>.<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/219616206&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KOLEGA DORIANA <em>Kolega Doriana<\/em><\/strong>, BDTA 2015, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nJe\u015bli patrzysz na zdj\u0119cie, widzisz tr\u00f3jk\u0119 m\u0142odych ludzi z saksofonem, gitar\u0105 i perkusj\u0105, a potem s\u0142uchasz 15-minutowego nagrania otwieraj\u0105cego p\u0142yt\u0119 i przez du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 nie s\u0142yszysz \u017cadnego z powy\u017cszych instrument\u00f3w, to znaczy, \u017ce musia\u0142 to wyda\u0107 Bocian lub BDTA. Poniewa\u017c zesp\u00f3\u0142 jest z Polski, BDTA staje si\u0119 bardziej prawdopodobna. Ale oczywi\u015bcie wszystko to wiedzia\u0142em tak naprawd\u0119, kupuj\u0105c t\u0119 p\u0142yt\u0119. Wroc\u0142awska improwizuj\u0105ca, a przynajmniej eksperymentuj\u0105ca z komponowaniem (partytury graficzne) grupa <strong>Kolega Doriana<\/strong> proponuje muzyk\u0119 nieprzesadnie ha\u0142a\u015bliw\u0105 i niekojarz\u0105c\u0105 si\u0119 z duchem free (poza tym przywaleniem zbiorow\u0105 improwizacj\u0105 saksofonu i perkusji w <em>3<\/em>), bardziej ju\u017c z powolnym trybem opowiadania grupy The Necks i pochodnych. Dogada\u0142aby si\u0119 ca\u0142a tr\u00f3jka cho\u0107by z Mikiem Majkowskim. Troch\u0119 to mo\u017ce jeszcze i nieopierzone, ale nawet w warunkach mocno ju\u017c zabudowanej polskiej sceny zaskakuje oryginalno\u015bci\u0105. Je\u015bli chcecie poczyta\u0107 wi\u0119cej, to jak to cz\u0119sto bywa, odsy\u0142am do <a href=\"http:\/\/1uchem1okiem.blogspot.com\/2015\/10\/miedzy-dzwiekami-kolega-doriana-st.html\">Bartosza Nowickiego<\/a>, kt\u00f3ry opisa\u0142 Koleg\u0119 nie tylko szerzej, ale i wcze\u015bniej. Przyda\u0142by si\u0119 jaki\u015b no\u015bnik fizyczny z t\u0105 \u0142adn\u0105 ok\u0142adk\u0105, ale i bez niego wstyd przeoczy\u0107 (szczeg\u00f3lnie za tak\u0105 cen\u0119). UPDATE (wydawca szybko zareagowa\u0142): <strong>No\u015bnik fizyczny jest.<\/strong> 111 egzemplarzy!<br \/>\n<em>P\u0142yta wysz\u0142a jeszcze we wrze\u015bniu, w wersji cyfrowej (<a href=\"https:\/\/bdta.bandcamp.com\/album\/kolega-doriana\">dost\u0119pna jest tutaj<\/a>)<\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/216591441&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>DOE PAORO <em>After<\/em><\/strong>, Anti- 2015, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nJeszcze jedna wokalistka z kr\u0119gu nowej muzyki R&#038;B i muzyki elektronicznej, kt\u00f3rej muzyka okazuje si\u0119 nieco bardziej schematyczn\u0105 wersj\u0105 tego, co proponuje James Blake, a momentami uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnion\u0105 wizj\u0105 trip-hopu. Wydaje mi si\u0119 jednak, \u017ce <strong>Doe Paoro<\/strong> &#8211; albo Sonia Kreitzer, bo tak si\u0119 naprawd\u0119 nazywa &#8211; ma spory talent do \u0142atwiejszych nagra\u0144 klubowych. \u015awiadczy o tym rewelacyjna <em>Nostalgia<\/em>, kt\u00f3r\u0105 od razu powinno kupi\u0107 do swojego repertuaru kilka du\u017cych popowych gwiazd. Produkuje &#8211; i to znamienny fakt &#8211; perkusista Bon Iver Sean Carey, kt\u00f3ry nagrywa\u0142 t\u0119 p\u0142yt\u0119 w domowym studiu Justina Vernona (wiadomo &#8211; szef projektu Bon Iver). \u015awietne momenty, cho\u0107 s\u0105 na tym debiutanckim albumie tak\u017ce d\u0142u\u017cyzny. Nie polecam ani kupowa\u0107 w ciemno w ca\u0142o\u015bci, ani pr\u00f3bowa\u0107 przeoczy\u0107.<br \/>\n<em>Album ukaza\u0142 si\u0119 25 wrze\u015bnia, w Polsce od 2 pa\u017adziernika. <a href=\"http:\/\/www.sonicrecords.pl\/catalogs\/view\/after\">Do kupienia tutaj<\/a>.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b same wyj\u0105tkowe zjawiska. Ulubiony artysta Ariela Pinka. Zagubiony w czasie mi\u0142o\u015bnik Johna Coltrane&#8217;a. Autorka najlepszego dyskotekowego przeboju o nostalgii. Artystka country, kt\u00f3rej nie wstyd zaprosi\u0107 na festiwal awangardy. I jeden trzyosobowy Kolega. Pa\u017adziernik jest zawsze jednym z tych trudnych miesi\u0119cy, kiedy premiera goni premier\u0119, a dobra muzyka zag\u0142usza lepsz\u0105. Postaram si\u0119 wi\u0119c t\u0119 ofert\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9034,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,13,312,120,1,558,1923,4,1249],"tags":[2192,2195,2196,2193,2194],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9028"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9028"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9028\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9039,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9028\/revisions\/9039"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9034"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9028"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9028"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9028"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}