
{"id":9096,"date":"2015-11-17T11:15:17","date_gmt":"2015-11-17T10:15:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9096"},"modified":"2015-11-17T12:30:33","modified_gmt":"2015-11-17T11:30:33","slug":"mocne-uderzenie-w-mocne-uderzenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/11\/17\/mocne-uderzenie-w-mocne-uderzenie\/","title":{"rendered":"Mocne uderzenie w mocne uderzenie"},"content":{"rendered":"<p>Bono okre\u015bli\u0142 zamachy w Pary\u017cu &#8222;pierwszym bezpo\u015brednim uderzeniem w scen\u0119 muzyczn\u0105 podczas tzw. wojny z terrorem&#8221;. I jak zwykle Bono przesadza. Chocia\u017c rozumiem, \u017ce U2 odwo\u0142ali koncerty. Po pierwsze, pewnie rzeczywi\u015bcie tak jest bezpieczniej w wypadku U2, bo to du\u017ce imprezy (podobnie z Motorhead, Foo Fighters i maj\u0105cymi zaplanowane bodaj\u017ce trzy wieczory z rz\u0119du Deftones). Ale po drugie &#8211; zespo\u0142y z Wysp Brytyjskich w takich sytuacjach zwyk\u0142y odwo\u0142ywa\u0107 koncerty i schodzi\u0107 z linii strza\u0142u. Po pami\u0119tnej tragedii w Roskilde w roku 2000 odwo\u0142ywa\u0142y festiwalowe koncerty g\u0142\u00f3wnie brytyjskie kapele. Co &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; oddaje r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy podej\u015bciem wyspiarskim a kontynentalnym. Tutaj atak na Bataclan, jedn\u0105 z wa\u017cniejszych sal muzycznych Pary\u017ca, by\u0142 najwyra\u017aniej cz\u0119\u015bci\u0105 spakietowanej akcji maj\u0105cej podkopa\u0107 morale Francuz\u00f3w, sp\u0119dzaj\u0105cych wolny czas w pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r na r\u00f3\u017cne sposoby. Nie demonizowa\u0142bym wi\u0119c tego jako ataku na muzyk\u0119. <!--more--><\/p>\n<p>Przede wszystkim &#8211; gdyby zamachowcy dostali si\u0119 na Stade de France, m\u00f3wiliby\u015bmy o ataku w zupe\u0142nie innym tonie. Klub muzyczny okaza\u0142 si\u0119 miejscem s\u0142abiej strze\u017conym ni\u017c stadion pi\u0142karski &#8211; co szczeg\u00f3lnie mnie nie dziwi (i co si\u0119 niepr\u0119dko zmieni &#8211; mimo <a href=\"http:\/\/www.rollingstone.com\/music\/news\/will-the-paris-attacks-change-concert-security-20151116\">sugestii prasy<\/a>; zbyt wa\u017cnym czynnikiem w wypadku odbioru muzyki jest jednak swoboda). Dziwi mnie za to i przera\u017ca ton triumfalizmu, kt\u00f3ry pojawi\u0142 si\u0119 w polskich reakcjach po zamachach: &#8222;A nie m\u00f3wili\u015bmy? Lewactwo, liberalizm &#8211; to si\u0119 tak musi sko\u0144czy\u0107&#8221;. Po pierwsze, by\u0142 przyk\u0142adem my\u015blenia narzuconymi kliszami, skrajnego braku szacunku dla ofiar, samej \u015bmierci, a przy okazji i s\u0142u\u017cb, kt\u00f3re w mi\u0119dzyczasie prowadzi\u0142y dzia\u0142ania, pr\u00f3buj\u0105c ustali\u0107, kto i dlaczego (cho\u0107 szacunek do tych\u017ce przesta\u0142 dla niekt\u00f3rych istnie\u0107 jako warto\u015b\u0107). Po drugie, wyprowadza\u0142 przy okazji inne demony: \u017ce death metal (naprawd\u0119, tak opisywano i u nas rockandrollow\u0105 formacj\u0119 Eagles of Death Metal, kt\u00f3ra gra\u0142a w Bataclan), \u017ce sami sobie winni, bo &#8222;cywilizacja \u015bmierci&#8221;, \u017ce agresja przekazu sprowokowa\u0142a zamachowc\u00f3w, albo \u017ce kultura wysoka nas przed takimi wydarzeniami ochroni (sic!). Ci\u0105g dalszy tych fotelowych interpretacji ju\u017c znamy. A poniewa\u017c sam Pary\u017c wraca do \u017cycia, chcia\u0142bym  wszystkim tym, kt\u00f3rzy przez ostatnie cztery dni nerwowo szukali politycznego potwierdzenia dla w\u0142asnego strachu, zadedykowa\u0107 pewn\u0105 star\u0105 rockow\u0105 piosenk\u0119:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"420\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/fzXU1pbeB5Y\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Dzisiejsza p\u0142yta ma te\u017c do\u015b\u0107 wyj\u0105tkowy charakter, cho\u0107 z uderzeniem na Pary\u017c nie ma nic wsp\u00f3lnego. <strong>Oneohtrix Point Never<\/strong> Daniela Lopatina to projekt, do kt\u00f3rego miewa\u0142em przez lata bardzo r\u00f3\u017cny stosunek. Jego poprzedni album, pierwszy dla Warpa, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/09\/26\/te-opary-nie-kryja-zadnej-fali\/\">uwa\u017cam za s\u0142abizn\u0119<\/a>. <em>Replic\u0119<\/em> <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/11\/25\/zupelnie-nowy\/\">uzna\u0142em za bardzo udan\u0105<\/a>, zdarza\u0142o mi si\u0119 pozytywnie pisa\u0107 o koncercie Lopatina na Unsoundzie, zarazem troch\u0119 krytykuj\u0105c jego remiksy na Sacrum Profanum. Uwa\u017cam go, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, za chimerycznego artyst\u0119, kt\u00f3ry pisze du\u017co muzyki, czasem robi\u0105c to jedn\u0105 r\u0119k\u0105. Nowy album <em>Garden of Delete<\/em> (m\u00f3j ulubiony tytu\u0142 ostatnich miesi\u0119cy) jest jednak w pe\u0142ni satysfakcjonuj\u0105cy pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. I na pewno najbardziej otwarty stylistycznie od dawna.<\/p>\n<p>Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce rosyjski Amerykanin nie da\u0142 si\u0119 zamkn\u0105\u0107 w szufladce typowego dla Warpa IDM, czyli kunsztownej i melodyjnej elektronicznej mozaiki, z kt\u00f3rej rzadko dzi\u015b wynika dzi\u015b co\u015b naprawd\u0119 porywaj\u0105cego. Nie poszed\u0142 te\u017c z nurtem na\u015bladowc\u00f3w klasycznej elektroniki lat 70. Dobrze, bo w tej dziedzinie robi si\u0119 t\u0142oczno. Stworzy\u0142 za to na nowym albumie ca\u0142o\u015b\u0107 sp\u00f3jn\u0105 narracyjnie, a zarazem bardzo r\u00f3\u017cnorodn\u0105, w kt\u00f3rej ewidentnie si\u0119gn\u0105\u0142 do dw\u00f3ch pot\u0119\u017cnych \u017ar\u00f3de\u0142 inspiracji. Pierwszym musia\u0142y by\u0107 wsp\u00f3lne koncerty z Trentem Reznorem i jego Nine Inch Nails. O ile nie jestem jakim\u015b wielkim fanem NIN, to nie spos\u00f3b nie doceni\u0107 umiej\u0119tno\u015bci budowania mrocznych emocji, jak\u0105 Reznor posiad\u0142. I t\u0142umaczenia j\u0119zyka agresji i energii rockowej na j\u0119zyk instrument\u00f3w nie zawsze ca\u0142kiem rockowych. Lopatin poszed\u0142 tym tropem np. w \u015bwietnym <em>Sticky Drama<\/em>, gdzie buduje dramaturgi\u0119 swojej syntetycznej muzyki na spos\u00f3b ocieraj\u0105cy si\u0119 o estetyk\u0119 metalow\u0105. W niekt\u00f3rych partiach korzysta te\u017c z w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 z elektronicznie generowanym ha\u0142asem z okresu podsumowanego na <em>Returnal<\/em>. <\/p>\n<p>Z drugiej strony &#8211; mamy tu r\u00f3wnie\u017c proste nawi\u0105zanie do pierwszych inspiracji muzyka, kt\u00f3rym by\u0142a jazzrockowa p\u0142ytoteka ojca. Znajdziemy je w <em>Child of Rage<\/em>, nieco plastikowej wariacji na temat fusion, jak gdyby \u017cywcem wyj\u0119tej z lat 80. (tu z kolei brzmieniowa blisko\u015b\u0107 z <em>Replic\u0105<\/em>). I w tym utworze, ale przede wszystkim w d\u0142u\u017cszym <em>Freaky Eyes<\/em> (w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci utworu), znajdziemy z kolei talent do samplingu, kt\u00f3ry sprawia, \u017ce Lopatin m\u00f3g\u0142by by\u0107 dzi\u015b rozchwytywanym producentem hiphopowym, zamiast czeka\u0107 na powa\u017cne zam\u00f3wienia remikserskie z Polski. Owszem, prezentuj\u0105c na <em>Garden of Delete<\/em> r\u00f3\u017cne swoje talenty, tw\u00f3rca OPN nie eksploruje g\u0142\u0119biej \u017cadnego z nich. Ale dla mnie istota i smak jego muzyki nie polega na tym, \u017ce jest najlepszym reprezentantem jednego nurtu, tylko \u017ce niczym duch potrafi si\u0119 przemieszcza\u0107 pomi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi, \u0142\u0105cz\u0105c to, co post\u0119powe i ciekawe, z tym, co zwyczajnie atrakcyjne. I je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 taki obraz Lopatina, by\u0107 mo\u017ce dostajemy nawet jego najlepsz\u0105 dot\u0105d p\u0142yt\u0119. <\/p>\n<p><strong>ONEOHTRIX POINT NEVER <em>Garden of Delete<\/em><\/strong>, Warp 2015,<strong> 8\/10<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/229388913&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bono okre\u015bli\u0142 zamachy w Pary\u017cu &#8222;pierwszym bezpo\u015brednim uderzeniem w scen\u0119 muzyczn\u0105 podczas tzw. wojny z terrorem&#8221;. I jak zwykle Bono przesadza. Chocia\u017c rozumiem, \u017ce U2 odwo\u0142ali koncerty. Po pierwsze, pewnie rzeczywi\u015bcie tak jest bezpieczniej w wypadku U2, bo to du\u017ce imprezy (podobnie z Motorhead, Foo Fighters i maj\u0105cymi zaplanowane bodaj\u017ce trzy wieczory z rz\u0119du Deftones). [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9099,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,1923,4],"tags":[196],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9096"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9096"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9096\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9104,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9096\/revisions\/9104"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9099"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9096"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9096"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9096"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}