
{"id":9117,"date":"2015-11-19T14:26:59","date_gmt":"2015-11-19T13:26:59","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9117"},"modified":"2015-11-19T15:01:12","modified_gmt":"2015-11-19T14:01:12","slug":"to-jest-recenzja-nowej-plyty-adele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/11\/19\/to-jest-recenzja-nowej-plyty-adele\/","title":{"rendered":"To jest recenzja nowej p\u0142yty Adele"},"content":{"rendered":"<p>Czasem nie potrzeba \u017cadnych dodatkowych sztuczek w tytule notki. Bo nie wiem, co by si\u0119 musia\u0142o zdarzy\u0107, \u017ceby si\u0119 p\u0142yta <em>25<\/em> <strong>Adele<\/strong> nie sprzeda\u0142a. Nie wyobra\u017cam sobie, by jutro nie chcieli jej wys\u0142ucha\u0107 ci, kt\u00f3rzy \u015bledzili dot\u0105d karier\u0119 Brytyjki z wypiekami na twarzy. Trudno mi te\u017c sobie wyobrazi\u0107, by wstrz\u0105sn\u0119\u0142a krytyk\u0105, bo wydaje mi si\u0119 &#8211; po wczesnym i jeszcze do\u015b\u0107 ograniczonym (podkre\u015blam, \u017ceby nie by\u0142o) ods\u0142uchu &#8211; bardzo bezpieczna. Wokalistka &#8211; jak ostro\u017cny gracz w kasynie &#8211; obstawia paru r\u00f3\u017cnych producent\u00f3w, dbaj\u0105c o to, \u017ceby wzi\u0105\u0107 od nich to, co jej najlepiej wychodzi, ballady z dramatem w tek\u015bcie. Zanurzone jest to wszystko w przesz\u0142o\u015bci, jak zwykle. <em>Hello<\/em> to by\u0142 dobry trailer ca\u0142o\u015bci (docenili\u015bmy to w Polsce &#8211; byli\u015bmy sz\u00f3stym najch\u0119tniej ogl\u0105daj\u0105cym klip krajem), ale wyj\u0105tkowo om\u00f3wi\u0119 kawa\u0142ek po kawa\u0142ku&#8230; <!--more--><\/p>\n<p><strong>Hello<\/strong>. G\u0142upio pisa\u0107 o czym\u015b, co ju\u017c ka\u017cdy zna (dzi\u015b \u0142\u0105cznie ponad 400 mln na liczniku YouTube&#8217;a). Mocna ballada napisana z Gregiem Kurstinem (b\u0119dzie tu wraca\u0142), z klas\u0105, ale i z nieco zbyt s\u0142yszaln\u0105 moim zdaniem przewag\u0105 kalkulacji nad swobod\u0105. Wieloznaczny tekst o spotkaniu z kim\u015b dawno niewidzianym wypada nie najgorzej, spekulowano, czy to o by\u0142ym ch\u0142opaku czy o ojcu, wywiady tych spekulacji do ko\u0144ca nie uci\u0119\u0142y. Cytat z Lionela Richiego jest moim zdaniem \u015bwiadomym cytatem w\u0142a\u015bnie, w granicach dobrego smaku, nawet &#8211; powiedzia\u0142bym &#8211; dobrego \u017cartu. \u017byczy\u0142bym sobie tego luzu wi\u0119cej w dalszej cz\u0119\u015bci p\u0142yty, ale&#8230;<\/p>\n<p><strong>Send My Love (To Your New Lover)<\/strong>. Tu si\u0119 zaczyna okazywa\u0107, \u017ce album mo\u017ce by\u0107 lekko monotematyczny. W tekstach, rzecz jasna (vide tytu\u0142). Muzycznie przeciwnie. Bo je\u015bli gdzie\u015b szuka\u0107 umizg\u00f3w do m\u0142odej publiczno\u015bci &#8211; m\u0142odszej nawet ni\u017c sama Adele &#8211; to w tym utworze. W okolicy takich w\u0142a\u015bnie pustych koncepcyjnie nagra\u0144 z podbiciem basowym i atrakcyjnym rytmem do ta\u0144ca, a przynajmniej do poklaskania, teoretycznie bardziej dynamicznych, tyle \u017ce styl producencki Maxa Martina to niestety sztanca, wbrew kt\u00f3rej &#8211; a nie dla kt\u00f3rej &#8211; Adele robi\u0142a karier\u0119. I cho\u0107by dlatego zaprasza\u0107 go nie powinna.  <\/p>\n<p><strong>I Miss You<\/strong>. Soulowe wokale z rozbudowanym ch\u00f3rkowym drugim planem i ci\u0119\u017ck\u0105 parti\u0105 perkusji na planie pierwszym. Niez\u0142y refren (Epworth!) \u015bpiewany zn\u00f3w mocno, si\u0142owo, cho\u0107 obstawiam, \u017ce to by\u0142o jedno z tych nagra\u0144, na przyk\u0142adzie kt\u00f3rych Rick Rubin wskazywa\u0142 problem tej p\u0142yty (mia\u0142 powiedzie\u0107 co\u015b w stylu: Nie wierz\u0119 ci). Mo\u017ce to problem aktualnej pozycji Adele, ale trudno si\u0119 wierzy w to, \u017ce jej czego\u015b &#8211; czy nawet kogo\u015b &#8211; brakuje. No, mo\u017ce drugiego <em>Rolling In the Deep<\/em> brakuje. Tu nie do ko\u0144ca si\u0119 uda\u0142o.<\/p>\n<p><strong>When We Were Young<\/strong>. Co do tematu &#8211; osi\u0105 tej p\u0142yty okazuje si\u0119 sentyment, t\u0119sknota za przesz\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3ra u 27-latki brzmi w tym rozmiarze nawet troch\u0119 niepokoj\u0105co. Druga upubliczniona piosenka z <em>25<\/em> (napisana przez Adele ze zdolnym Tobiasem Jesso) to przysz\u0142y klasyk konkurs\u00f3w wokalnych i by\u0107 mo\u017ce klasyk w og\u00f3le, nie tylko ze wzgl\u0119du na znakomit\u0105 parti\u0119 wokaln\u0105 poprowadzon\u0105 niczym w tradycji soulowego popu sprzed \u0142adnych paru dekad i na pewien oddech, kt\u00f3ry s\u0142ycha\u0107 w produkcji. Czy musz\u0119 powtarza\u0107 frazesy o g\u0142osie i technice Adele? By\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b w popularnych opracowaniach b\u0119dzie si\u0119 t\u0119 piosenk\u0119 wykorzystywa\u0107 jako symbol epoki zanurzenia w przesz\u0142o\u015bci &#8211; bo przecie\u017c nie wszyscy b\u0119d\u0105 si\u0119, m\u00f3wi\u0105c o tym zjawisku, powo\u0142ywa\u0107 z miejsca na <em>Retromani\u0119<\/em> Reynoldsa.  <\/p>\n<p><strong>Remedy<\/strong>. To &#8211; jak mi si\u0119 zdaje &#8211; mia\u0142 na my\u015bli Damon Albarn (jak wiadomo jego pomys\u0142y nie zosta\u0142y przez Adele wykorzystane), m\u00f3wi\u0105c o &#8222;popie \u015brodka drogi&#8221;. Napisany z Ryanem Tedderem to pierwszy z licznych tu utwor\u00f3w z oszcz\u0119dnym aran\u017cem, ale nie dajmy si\u0119 oszuka\u0107 &#8211; to zarazem jeden z kilku, kt\u00f3re korzystaj\u0105 z wzorc\u00f3w mainstreamowego popu lat 80. Soul na wierzchu, ale Collins, Hornsby, a mo\u017ce i Bryana Adams w \u015brodku. Te\u017c bym to sobie darowa\u0142. Jak ju\u017c trafi do mnie fizyczna p\u0142yta, to sobie wyprogramuj\u0119, cho\u0107 sukcesu na listach przeboj\u00f3w nie wykluczam.<\/p>\n<p><strong>Water Under the Bridge<\/strong>. Z tym nieco podobnie, ale jednak bardziej stylowo &#8211; sztosowa power-ballada w stylu lat 80., kt\u00f3rej urok w du\u017cej cz\u0119\u015bci oparty jest na jako\u015bci produkcji. Kontakt z t\u0105 stylistyk\u0105 zapewnia tu ewidentnie Kurstin, a s\u0142uchanie Richiego i sygna\u0142 dany w <em>Hello<\/em> nie by\u0142 &#8211; jak si\u0119 okazuje &#8211; niczym przypadkowym. Szukanie to\u017csamo\u015bci artystycznej w koszmarnie wyeksploatowanej dekadzie lat 80. to bardzo ryzykowna my\u015bl (potwierdzeniem jest np. fakt pr\u00f3b wsp\u00f3\u0142pracy z Philem Collinsem!), ale utw\u00f3r jest wdzi\u0119czny i typuj\u0119 go na kolejny singiel.<\/p>\n<p><strong>River Lea<\/strong>. Z jednej strony &#8211; charakterystyczna praca basu sugeruje Briana Burtona (Danger Mouse&#8217;a). Z drugiej &#8211; jak na jego udzia\u0142, nagranie jest mocno pow\u015bci\u0105gliwe. I nie tak zepsute, jak by\u0107 mog\u0142o. Mo\u017ce pomog\u0142y uwagi Rubina? Utw\u00f3r sprowokowa\u0142 mnie do polemiki z <a href=\"http:\/\/www.theguardian.com\/music\/2015\/nov\/19\/adele-25-album-review\">wczesn\u0105 recenzj\u0105 Alexisa Petridisa<\/a> (kt\u00f3rego zwyczajowo polecam). Co do oceny &#8211; zgoda. Ale moim zdaniem brak r\u00f3\u017cnorodno\u015bci nie jest problemem tej p\u0142yty. Sznyt producent\u00f3w powoduje, \u017ce r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 te utwory czasem nawet do\u015b\u0107 pot\u0119\u017cnie. Powiedzia\u0142bym, \u017ce przeciwnie: Adele przyda\u0142by si\u0119 na tym albumie sta\u0142y partner, \u017ceby album by\u0142 bardziej <em>jaki\u015b<\/em>. Status Adele sprawia, \u017ce nie powinna by\u0107 skazana na sta\u0142e grono kilku producenckich oblatywaczy, kt\u00f3rzy robi\u0105 par\u0119 materia\u0142\u00f3w naraz.<\/p>\n<p><strong>Love In the Dark<\/strong>. Ten s\u0142abszy utw\u00f3r (napisany z kolei z Australijczykiem Samuelem Dixonem) ratuje partia wokalna, do\u015b\u0107 schematyczna smyczkowa aran\u017cacja raczej go pogr\u0105\u017ca, fina\u0142 ma troch\u0119 wdzi\u0119ku, ale ca\u0142o\u015b\u0107 nie wydaje mi si\u0119 godna dotychczasowego repertuaru Adele. <\/p>\n<p><strong>Million Years Ago<\/strong>. Wokal i akustyczna gitara Kurstina. I zn\u00f3w szablon gitarowej ballady od strony aran\u017cacyjnej, a ca\u0142a sfera emocji budowana jest w partii Adele. Na sw\u00f3j spos\u00f3b imponuj\u0105ce, ale czy nie za du\u017co ju\u017c tych ballad? Adele uwa\u017ca, \u017ce nie, skoro przed nami jeszcze dwie.<\/p>\n<p><strong>All I Ask<\/strong>. Tu z kolei stylizacja na piosenki Whitney Houston, z fortepianem (a w\u0142a\u015bciwie nawet dwoma fortepianami) w tle, wydaje mi si\u0119 nieco przesadzona. I bardzo ameryka\u0144ska. Tekst ma terroryzuj\u0105c\u0105 dramaturgi\u0119 (<em>This is my last night with you \/ Hold me like I&#8217;m more than just a friend<\/em>), wi\u0119c jak to z szanta\u017cem emocjonalnym bywa: p\u0142aczecie w pierwszej minucie, albo nie dotrwacie do ostatniej.  <\/p>\n<p><strong>Sweetest Devotion<\/strong>. Co\u015b mi w tu w streamie szwankowa\u0142o z jako\u015bci\u0105, utw\u00f3r brzmia\u0142 jak zza zas\u0142ony, co &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; odbiorcom ko\u0144cowym zostanie oszcz\u0119dzone. Sam utw\u00f3r mojego entuzjazmu nie wzbudza. Cho\u0107 wyobra\u017cam to sobie nawet w tradycyjnej dla <em>power ballad<\/em> jeszcze mocniejszej oprawie rockowej (wokal by na to wskazywa\u0142). Wyobra\u017cam te\u017c sobie lepszy koniec p\u0142yty. Ba, wyobra\u017cam sobie nawet lepsz\u0105 p\u0142yt\u0119.<\/p>\n<p><strong>ADELE <em>25<\/em><\/strong>, XL Recordings 2015, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem nie potrzeba \u017cadnych dodatkowych sztuczek w tytule notki. Bo nie wiem, co by si\u0119 musia\u0142o zdarzy\u0107, \u017ceby si\u0119 p\u0142yta 25 Adele nie sprzeda\u0142a. Nie wyobra\u017cam sobie, by jutro nie chcieli jej wys\u0142ucha\u0107 ci, kt\u00f3rzy \u015bledzili dot\u0105d karier\u0119 Brytyjki z wypiekami na twarzy. Trudno mi te\u017c sobie wyobrazi\u0107, by wstrz\u0105sn\u0119\u0142a krytyk\u0105, bo wydaje mi si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9124,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,312,120,444,7,1923],"tags":[881],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9117"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9117"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9117\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9133,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9117\/revisions\/9133"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9124"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9117"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9117"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9117"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}