
{"id":9164,"date":"2015-12-01T11:00:31","date_gmt":"2015-12-01T10:00:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9164"},"modified":"2015-12-01T11:07:24","modified_gmt":"2015-12-01T10:07:24","slug":"15-miliardow-godzin-muzyki-i-co-z-tego-wynika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/12\/01\/15-miliardow-godzin-muzyki-i-co-z-tego-wynika\/","title":{"rendered":"15 miliard\u00f3w godzin muzyki &#8211; i co z tego wynika"},"content":{"rendered":"<p>Tytu\u0142owych 15 miliard\u00f3w godzin wys\u0142uchali &#8211; albo mo\u017ce lepiej powiedzie\u0107: przestreamowali je (bo kto wie, czy wszyscy bacznie s\u0142uchali) &#8211; u\u017cytkownicy jednego tylko serwisu Spotify. To prawie dwa razy wi\u0119cej ni\u017c w roku ubieg\u0142ym. Tak wynika z danych serwisu, kt\u00f3re modnie by\u0142oby opisa\u0107 jako big data. Bo teoretycznie s\u0105 to dane, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 lepiej zrozumie\u0107 \u015bwiat. Wynika z  nich na przyk\u0142ad, \u017ce najbardziej muzycznym dniem 2015 roku (najwi\u0119cej wys\u0142uchanych utwor\u00f3w) by\u0142 19 czerwca, co tylko o dwa dni rozmija si\u0119 ze \u015awi\u0119tem Muzyki wyznaczonym na 21 czerwca &#8211; i co jest jednak raczej ciekawostk\u0105 ni\u017c cenn\u0105 prawd\u0105. Nie dowiemy si\u0119 za to z tych wielkich danych, kogo najbardziej lubi s\u0142ucha\u0107 ludzko\u015b\u0107. Dlaczego? Przyczyna jest prosta&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Przyczyna ta ma na imi\u0119 Adele. Co prawda singlowy utw\u00f3r tej gwiazdy, <em>Hello<\/em>, by\u0142 dost\u0119pny w Spotify (jest notowany na li\u015bcie najpopularniejszych piosenek roku na 75 miejscu &#8211; tyle \u017ce premiera odby\u0142a si\u0119 23.10, a udost\u0119pnione roczne zestawienie notuje wyniki do 9.11), to jednak albumu <em>25<\/em> brytyjska wokalistka w streamingu w og\u00f3le nie udost\u0119pni\u0142a, <a href=\"http:\/\/www.independent.co.uk\/arts-entertainment\/music\/news\/adele-new-album-spotify-hints-hello-singer-is-disappointing-fans-by-not-putting-25-on-streaming-a6741536.html\">ku rozpaczy niekt\u00f3rych<\/a>. Pierwsza dziesi\u0105tka listy najch\u0119tniej s\u0142uchanych na Spotify utwor\u00f3w za rok 2015 na ca\u0142ym \u015bwiecie wygl\u0105da wi\u0119c tak: <\/p>\n<p><strong>1. Major Lazer<\/strong>\tLean On (feat. M\u00d8 &#038; DJ Snake)<br \/>\n<strong>2. OMI\tCheerleader<\/strong> Felix Jaehn Remix Radio Edit<br \/>\n<strong>3. Mark Ronson<\/strong>\tUptown Funk<br \/>\n<strong>4. Wiz Khalifa<\/strong>\tSee You Again (feat. Charlie Puth)<br \/>\n<strong>5. Ellie Goulding<\/strong> Love Me Like You Do &#8211; From &#8222;Fifty Shades Of Grey&#8221;<br \/>\n<strong>6. Ed Sheeran<\/strong> Thinking Out Loud<br \/>\n<strong>7. Maroon 5<\/strong> Sugar<br \/>\n<strong>8. Jack \u00dc, Skrillex, Diplo<\/strong> Where Are \u00dc Now (with Justin Bieber)<br \/>\n<strong>9. Hozier<\/strong> Take Me To Church<br \/>\n<strong>10. The Weeknd<\/strong>\tCan&#8217;t Feel My Face<\/p>\n<p>I jeszcze \u015bwiatowe zestawienie najch\u0119tniej w tym czasie s\u0142uchanych artyst\u00f3w (Adele na miejscu 49):<\/p>\n<p>1. Drake<br \/>\n2. Ed Sheeran<br \/>\n3. The Weeknd<br \/>\n4. Maroon 5<br \/>\n5. Kanye West<br \/>\n6. Calvin Harris<br \/>\n7. One Direction<br \/>\n8. Rihanna<br \/>\n9. Eminem<br \/>\n10. Sam Smith<\/p>\n<p>Co te zestawienia m\u00f3wi\u0105? Ano dwie rzeczy. Mnie prywatnie: \u017ce nie jestem najwyra\u017aniej do\u015b\u0107 czujnym odbiorc\u0105 masowej muzyki popularnej. A w kontek\u015bcie szerszym &#8211; \u017ce sprawdza si\u0119 to, co ju\u017c od dawna sugerowa\u0142em. \u015awiat muzyki roz\u0142amuje si\u0119 coraz wyra\u017aniej na dwa ZUPE\u0141NIE INNE rynki. Je\u015bli por\u00f3wnacie zestawienie album\u00f3w roku wg brytyjskiej prasy z jednego z ostatnich wpis\u00f3w, to zauwa\u017cycie, \u017ce nie ma z tym powy\u017cszym \u017cadnej cz\u0119\u015bci wsp\u00f3lnej. Ba, je\u015bli przejrzycie albumowe listy bestseller\u00f3w, bior\u0105c pod uwag\u0119 fizyczne wydawnictwa, to zauwa\u017cycie, \u017ce te\u017c niespecjalnie s\u0105 jakie\u015b wsp\u00f3lne punkty zaczepienia. Serwisy streamingowe to zupe\u0142nie oddzielna muzyczna bran\u017ca. Odbiorcami s\u0105 ludzie m\u0142odsi, o mniejszym muzycznym obyciu i dysponuj\u0105cy s\u0142abym sprz\u0119tem do odtwarzania muzyki, na kt\u00f3rym dobrze brzmi\u0105 utwory przekompresowane i dynamicznie p\u0142askie jak deska. Tak, wiem, \u017ce streaming walczy o hi-fi i \u017ce robi to coraz lepiej. Doceniam to oczywi\u015bcie i je\u015bli pytacie mnie o rozw\u00f3j streamingu &#8211; jestem za. Ale rynek hi-fi jest w tej chwili zupe\u0142nie gdzie indziej. Streaming jest na razie w pierwszej kolejno\u015bci \u015brodowiskiem dla m\u0142odych adept\u00f3w smartfonowania spod znaku Skrillexa. Przynajmniej powy\u017csze zestawienie singli z grubsza o tym m\u00f3wi. Zgadzam si\u0119 wi\u0119c, \u017ce wszystkimi analitykami, kt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce Adele podpi\u0142owuje ga\u0142\u0105\u017a, na kt\u00f3rej siedzi (bo streaming to coraz lepszy biznes), ale zarazem doskonale rozumiem Adele &#8211; w d\u0142u\u017cszym okresie nieobecno\u015b\u0107 w streamingu mo\u017ce w jej wypadku wymusi\u0107 inwestowanie w p\u0142yty i dobrze wp\u0142yn\u0105\u0107 na status artystyczny. St\u0105d taktyka, \u017ceby przynajmniej op\u00f3\u017ania\u0107 swoje pojawienie si\u0119 na Spotify.<\/p>\n<p>Dla zr\u00f3wnowa\u017cenia tego rynkowego wst\u0119pu dzi\u015b dwie p\u0142yty o bardzo nierynkowych charakterze &#8211; cho\u0107 obie w\u0142a\u015bciwie mog\u0105 trafi\u0107 do ca\u0142kiem sporej grupy odbiorc\u00f3w. Przede wszystkim <strong>Saagara<\/strong> &#8211; hinduski projekt Wac\u0142awa Zimpla i czw\u00f3rki muzyk\u00f3w z Indii, kt\u00f3ry koncertowa\u0142 ostatnio po Polsce (jeszcze jeden wyst\u0119p pojutrze w Katowicach). Pierwsze skojarzenie dla mnie, nieobytego z muzyk\u0105 Wschodu tak bardzo jak polski klarnecista, to oczywi\u015bcie formacja Shakti. Podobny nerw w partiach rytmicznych, precyzyjnie zsynchronizowanych z prowadz\u0105cymi ca\u0142o\u015b\u0107 partiami klarnetu i skrzypiec, pi\u0119kne, w wysokim tempie grane unisona dwojga ostatnich. Ale to tylko powierzchnia. Pod ni\u0105 mamy realn\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 polskiego muzyka ze wschodnim sk\u0142adem, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ycha\u0107 od pierwszych takt\u00f3w d\u0142ugiego motywu prowadz\u0105cego <em>Gupta Gaamini<\/em>, gdzie &#8211; mo\u017ce nie w r\u00f3wnych proporcjach, ale jednak &#8211; obie tradycje grania si\u0119 \u0142\u0105cz\u0105 i daj\u0105 now\u0105 jako\u015b\u0107. A przy tym zar\u00f3wno tu, jak i np. w ozdobionym fantastyczn\u0105 wokaliz\u0105 <em>Avega <\/em>jest w tej muzyce si\u0142a przyci\u0105gania, popis, b\u0142ysk, d\u017awi\u0119kowa widowiskowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Druga pozycja w najnowszej dyskografii Wac\u0142awa Zimpla jest chyba nawet ciekawsza, cho\u0107 wymaga nieco wi\u0119cej skupienia. To mi\u0119dzynarodowy superkwartet <strong>Ziporyn \/ Zimpel\/ Riley \/ Zemler<\/strong>. Bardzo oryginalny sk\u0142ad: dw\u00f3ch klarnecist\u00f3w, perkusista i gitarzysta. I r\u00f3wnie interesuj\u0105cy background rozci\u0105gni\u0119ty pomi\u0119dzy minimalizmem a uduchowieniem Wschodu, z utworami o do\u015b\u0107 precyzyjnej formie, z delikatn\u0105 przestrzeni\u0105 na swobod\u0119. Wraca tu na koniec \u015bwietny temat <em>Gupta Gaamini<\/em> Zimpla, ale w jak\u017ce innej oprawie, znacznie bardziej tajemniczej, mistycznej ni\u017c (paradoksalnie) na hinduskim albumie Saagary, z mocno rozci\u0105gni\u0119tym wst\u0119pem. Poza tym album wype\u0142niaj\u0105 w mniej wi\u0119cej r\u00f3wnych proporcjach utwory wszystkich cz\u0142onk\u00f3w zespo\u0142u, co podkre\u015bla t\u0119 wypadkow\u0105 stylistyczn\u0105, jak\u0105 jest ca\u0142o\u015b\u0107, a przy tym dialog tradycji i dialog instrumentalist\u00f3w. Mnie szczeg\u00f3lnie przypad\u0142a do gustu pe\u0142na energii <em>Melismantra <\/em> Gyana Rileya (syn Terry&#8217;ego), ale i otwieraj\u0105ce ca\u0142o\u015b\u0107, nieco bardziej pow\u015bci\u0105gliwe utwory Evana Ziporyna maj\u0105 przyjemny charakter. A ca\u0142y album pokazuje bardziej czujne granie pe\u0142ne wzajemnego szacunku ni\u017c popisy wielkich nazwisk \u015bwiata muzyki. Je\u015bli taki jest klimat w zespole, mam nadziej\u0119, \u017ce to nie b\u0119dzie jednorazowy projekt. Przetrwa, w ka\u017cdym razie, niezale\u017cnie od streamingu. Nawet nie przysz\u0142o mi do g\u0142owy sprawdza\u0107, czy jest na Spotify.<\/p>\n<p><strong>SAAGARA <em>Saagara<\/em><\/strong>, Multikulti 2015, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>ZIPORYN \/ ZIMPEL \/ RILEY \/ ZEMLER <em>Green Light<\/em><\/strong>, Multikulti 2015, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/222321897&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142owych 15 miliard\u00f3w godzin wys\u0142uchali &#8211; albo mo\u017ce lepiej powiedzie\u0107: przestreamowali je (bo kto wie, czy wszyscy bacznie s\u0142uchali) &#8211; u\u017cytkownicy jednego tylko serwisu Spotify. To prawie dwa razy wi\u0119cej ni\u017c w roku ubieg\u0142ym. Tak wynika z danych serwisu, kt\u00f3re modnie by\u0142oby opisa\u0107 jako big data. Bo teoretycznie s\u0105 to dane, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 lepiej zrozumie\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9170,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,13,312,120,556,558,7,1923,4],"tags":[2218,2219,951,2217,754],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9164"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9164"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9164\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9175,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9164\/revisions\/9175"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9170"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9164"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9164"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9164"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}