
{"id":9221,"date":"2015-12-09T17:34:00","date_gmt":"2015-12-09T16:34:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9221"},"modified":"2015-12-09T19:38:34","modified_gmt":"2015-12-09T18:38:34","slug":"justin-bieber-2-kasety-i-1-kaseciarz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2015\/12\/09\/justin-bieber-2-kasety-i-1-kaseciarz\/","title":{"rendered":"Justin Bieber, 2 kasety i 1 Kaseciarz"},"content":{"rendered":"<p>W ramach listopadowego remanentu trzy polskie p\u0142yty czterech r\u00f3\u017cnych sk\u0142ad\u00f3w, z kt\u00f3rych trzy wysz\u0142y na dw\u00f3ch kasetach (i maj\u0105 jednego wsp\u00f3lnego muzyka), a czwarty pod szyldem Kaseciarz. Nie mo\u017cna bardziej skomplikowa\u0107, dlatego ca\u0142a reszta wpisu b\u0119dzie ju\u017c prostsza. Justin Bieber w tytule znalaz\u0142 si\u0119 tylko po to, by cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 energii zwi\u0105zanej z og\u0142oszeniem polskiego przysz\u0142orocznego wyst\u0119pu Biebera (kt\u00f3ry stanie si\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 atrakcj\u0105 \u015bwi\u0119ta narodowego 11 listopada) wykorzysta\u0107 dla ciekawszych cel\u00f3w. Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 notki b\u0119dzie wi\u0119c ca\u0142kowicie wolna od Biebera.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts-1024x1024.jpg\" alt=\"paper_cuts\" width=\"620\" height=\"620\" class=\"aligncenter size-large wp-image-9222\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts-1024x1024.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/paper_cuts.jpg 1754w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>PAPER CUTS <em>Divorce Material<\/em><\/strong>, Wounded Knife 2015, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nZ pewno\u015bci\u0105 takim ciekawszym celem jest kolekcjonowanie w roku 2015 kaset z polsk\u0105 muzyk\u0105 alternatywn\u0105. Dowiedzia\u0142em si\u0119 nawet ostatnio o inicjatywie stworzenia centrum bibliotecznego skupiaj\u0105cego wydawnictwa z tej sceny &#8211; bardzo wa\u017cnej, bo za par\u0119 lat b\u0119d\u0105 unikatami. A ju\u017c dzi\u015b s\u0105 cz\u0119sto bardzo warto\u015bciowymi pozycjami od strony czysto muzycznej. Nie nad\u0105\u017cam z opisywaniem kaset publikowanych przez Wounded Knife, ale w tej dziedzinie s\u0105 z pewno\u015bci\u0105 jednym z najciekawszych krajowych labeli. Utwierdzi\u0142 mnie w tym przekonaniu materia\u0142 duetu <strong>Paper Cuts<\/strong>, czyli perkusisty Wojciecha Kurka i graj\u0105cego na syntezatorze modularnym \u0141ukasza Kacperczyka. Zacz\u0119li, jak to si\u0119 zwykle zaczyna w zwi\u0105zkach, burzliwie i dynamicznie &#8211; na wydanym na kasecie i w wersji cyfrowej <em><a href=\"http:\/\/papercuts2013.bandcamp.com\/album\/first-date\">First Date<\/a> <\/em>, (Pierwsza randka), a po dw\u00f3ch latach opublikowali &#8211; ponownie w Wounded Knife &#8211; <em><a href=\"http:\/\/woundedknife.bandcamp.com\/album\/divorce-material\">Divorce Material<\/a><\/em> (Materia\u0142 rozwodowy). Mam nadziej\u0119, \u017ce nie zwiastuje ten zestaw rozstania dw\u00f3ch niez\u0142ych improwizator\u00f3w, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 \u015bwiadczy o tym, \u017ce nauczyli si\u0119 du\u017co o sobie i poznali swoje mo\u017cliwo\u015bci. Na nowej p\u0142ycie s\u0105 znacznie delikatniejsi, nie musz\u0105 ani imponowa\u0107 wielkim d\u017awi\u0119kiem, ani technik\u0105. Od pierwszego z tych &#8222;dowod\u00f3w rozwodowych&#8221; (<em>Evidence #1<\/em>) zaskakuj\u0105 p\u0142ynno\u015bci\u0105 gry i \u015bwietnym zabudowaniem przestrzeni d\u017awi\u0119kowej, w kt\u00f3rej poza \u0142atwo identyfikowaln\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 syntetyczn\u0105 i akustyczn\u0105 perkusj\u0105 mamy sfer\u0119 pomi\u0119dzy, zabudowan\u0105 przez echa, pog\u0142osy. Dzi\u0119ki tej wyobra\u017ani plastycznej ten improwizowany dialog ani razu nie osuwa si\u0119 w \u0107wiczenia gimnastyczne. Tak\u017ce w kolejnych nagraniach &#8211; gdy gamelanowym brzmieniom perkusji towarzysz\u0105 syntezatory pozwalaj\u0105ce manipulowa\u0107 czasem, niczym gramofon, albo gdy Kacperczyk i Kurek pod\u0105\u017caj\u0105 w stron\u0119 muzyki konkretnej. Tym bardziej, \u017ce robi\u0105 to wszystko ze smakiem i poczuciem umiaru.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/225333238&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/232436085&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BOUCHONS D&#8217;OREILLES \/ WARSAW IMPROVISERS ORCHESTRA <em>Split<\/em><\/strong>, Astral Spirits 2015, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n\u0141ukasz Kacperczyk jest te\u017c bohaterem innego ciekawego wydawnictwa ostatnich tygodni. Tym razem w duecie <strong>Bouchons d&#8217;Oreilles<\/strong> proponuj\u0105 tu trzycz\u0119\u015bciow\u0105 improwizacj\u0119 z Mateuszem Wysockim (Fischerle), a na drugiej stronie kasety znalaz\u0142y si\u0119 nagrania improwizuj\u0105cego big bandu <strong>Warsaw Improvisers Orchestra<\/strong>, r\u00f3wnie\u017c z Kacperczykiem w sk\u0142adzie. Ca\u0142o\u015b\u0107 (d\u0142uga &#8211; 65 minut) wysz\u0142a w bardzo dobrej ameryka\u0144skiej serii kaset Astral Spirits, co od razu ustawia poprzeczk\u0119 wysoko. Zreszt\u0105 bardzo dok\u0142adnie i z entuzjazmem pisa\u0142 o tym wydawnictwie Bartosz Nowicki <a href=\"http:\/\/1uchem1okiem.blogspot.com\/2015\/11\/123-nokaut-bouchons-doreilles-warsaw.html\">na swoim blogu<\/a> (stale polecam). <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit-1024x1024.jpg\" alt=\"IMG_20151130_073151_edit\" width=\"620\" height=\"620\" class=\"aligncenter size-large wp-image-9233\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit-1024x1024.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/IMG_20151130_073151_edit.jpg 1836w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pierwsza ods\u0142ona, czyli Bouchons d&#8217;Oreilles, wymaga du\u017cej dyscypliny, kt\u00f3rej mnie na pocz\u0105tku zabrak\u0142o. Nagrania o elektronicznym, eksperymentalnym charakterze po staremu brzmi\u0105 do\u015b\u0107 minimalistycznie, wychodz\u0105 z d\u0142ugiego wyciszenia, kt\u00f3ry na ta\u015bmie wype\u0142nia szczelnie nieodzowny szum. Rozwa\u017cania, czy to improwizacja, czy kompozycja, staj\u0105 si\u0119 tu drugorz\u0119dne, nie bardzo potrafi\u0119 nawet powiedzie\u0107, po co si\u0119 takimi rozwa\u017caniami zajmowa\u0107. Na poziomie czysto brzmieniowym najbardziej frapuj\u0105cy okaza\u0142 si\u0119 dla mnie trzeci z utwor\u00f3w Bouchons i pozostan\u0119 przy tym. Wol\u0119 si\u0119 skoncentrowa\u0107 na cz\u0119\u015bci drugiej, dla mnie ciekawszej o tyle, \u017ce jest powa\u017cn\u0105 pr\u00f3b\u0105 polskiej orkiestry improwizuj\u0105cej. Z tematem mamy ciekawe do\u015bwiadczenia (przypominany tu ju\u017c Penderecki w latach 70.), bliscy nam pod r\u00f3\u017cnymi wzgl\u0119dami Skandynawowie to robi\u0105, a Warsaw Improvisers Orchestra wydaje si\u0119 mie\u0107 w tej sferze olbrzymi potencja\u0142, nie do ko\u0144ca chyba jeszcze ujawniony na prezentowanym tu wyst\u0119pie z CSW. Zaczyna si\u0119 delikatnie, jak gdyby w korespondencji ze stron\u0105 A kasety, od utworu <em>This&#8230;<\/em>, w kt\u00f3rym zesp\u00f3\u0142 prowadzi Patryk Zakrocki, spogl\u0105daj\u0105cy na ca\u0142\u0105 spraw\u0119 bardziej od strony muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, graj\u0105cy bardzo precyzyjnie i subtelnie dynamik\u0105. W dw\u00f3ch kolejnych utworach, znacznie d\u0142u\u017cszych i dyrygowanych przez Raya Dickaty&#8217;ego, mam bli\u017csz\u0105 mi wizj\u0119 z okolic Fire! Orchestra. Nie przecz\u0119 &#8211; bardziej spektakularn\u0105, mocniejsz\u0105, pewnie \u0142atwiejsz\u0105, cho\u0107 rewelacyjnie wykorzystuj\u0105c\u0105 skontrastowane g\u0142osy wokalist\u00f3w. Szczeg\u00f3lnie podoba mi si\u0119 dziki Marcin Gokieli wyprowadzaj\u0105cy ca\u0142o\u015b\u0107 w okolice stylu Klausa Blasquiza z Magmy. Tak czy owak warto si\u0119 rozejrze\u0107 za tym materia\u0142em, wci\u0105\u017c jeszcze chyba dost\u0119pnym na oryginalnym no\u015bniku &#8211; za chwil\u0119, przy tempie rozwoju \u015brodowiska, kt\u00f3re WIO prezentuje, mo\u017ce to by\u0107 wa\u017cny element krajowego archiwum.      <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"420\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/mzBB8wyZtEE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KASECIARZ <em>Gay Acid<\/em><\/strong>, Instant Classic 20125, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nTa p\u0142yta nijak do dw\u00f3ch poprzednich nie pasuje, ale ca\u0142y czas pozostaje bli\u017cej nich ni\u017c Justin B. Poza tym odniesienia do kaset ma w nazwie i da s\u0142uchaczom improwizacji z pewno\u015bci\u0105 dobr\u0105 szans\u0119 na odpoczynek i swoisty reset. Grup\u0119 <strong>Kaseciarz <\/strong>\u015bledz\u0119 od jakiego\u015b czasu i rozwija si\u0119, a\u017c mi\u0142o, cho\u0107 w obr\u0119bie konwencji, w kt\u00f3rej trudno odkry\u0107 Ameryk\u0119. <em>Gay Acid<\/em> to mieszanka prostego stoner rocka, psychodelii spod znaku Spacemen 3 oraz soczystego gitarowego grania a la Dinosaur Jr. Ze szczypt\u0105 (kiedy\u015b by\u0142o chyba wi\u0119cej) surfu. Poszczeg\u00f3lne sk\u0142adniki lubi\u0119. Podoba mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie, gdy krakowski zesp\u00f3\u0142 idzie \u015bladem formacji J Mascisa (jak w singlowym <em>Many Lives<\/em>). Kompozycje ani mnie nie zaskakuj\u0105, ani nie powalaj\u0105, a zesp\u00f3\u0142 staje si\u0119 naprawd\u0119 dobry, gdy a\u017c do przesady wciska gaz do dechy, co zdarza si\u0119 tu par\u0119 razy, wi\u0119c przy pierwszym ods\u0142uchu dojed\u017acie przynajmniej do utworu <em>Imposter<\/em>. Nie stanie si\u0119 on przedmiotem intelektualnych rozwa\u017ca\u0144, ale jest szansa, \u017ce podczas przed\u015bwi\u0105tecznych spotka\u0144 towarzyskich b\u0119dziecie mieli o czym pogaw\u0119dzi\u0107 z koleg\u0105 z liceum, z kt\u00f3rym wsp\u00f3lnota muzyczna sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wam na etapie grunge&#8217;u lub Black Sabbath.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ramach listopadowego remanentu trzy polskie p\u0142yty czterech r\u00f3\u017cnych sk\u0142ad\u00f3w, z kt\u00f3rych trzy wysz\u0142y na dw\u00f3ch kasetach (i maj\u0105 jednego wsp\u00f3lnego muzyka), a czwarty pod szyldem Kaseciarz. Nie mo\u017cna bardziej skomplikowa\u0107, dlatego ca\u0142a reszta wpisu b\u0119dzie ju\u017c prostsza. Justin Bieber w tytule znalaz\u0142 si\u0119 tylko po to, by cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 energii zwi\u0105zanej z og\u0142oszeniem polskiego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9222,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,2233,298,312,120,107,7,1923,4,1139,106],"tags":[2118,2232,2231,2227,2230,2229,2226,2228],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9221"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9221"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9221\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9234,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9221\/revisions\/9234"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9222"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9221"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9221"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9221"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}