
{"id":9484,"date":"2016-02-04T10:20:38","date_gmt":"2016-02-04T09:20:38","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9484"},"modified":"2016-02-04T10:29:47","modified_gmt":"2016-02-04T09:29:47","slug":"znowu-sluchalem-marka-kozelka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/02\/04\/znowu-sluchalem-marka-kozelka\/","title":{"rendered":"Znowu s\u0142ucha\u0142em Marka Kozelka"},"content":{"rendered":"<p>Po raz kolejny <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/02\/26\/pisalem-na-blogu-o-marku-kozelku\/\">pisa\u0142em na blogu o Marku Kozelku<\/a>. W czasie przesz\u0142ym, bo Mark Kozelek (znany od lat jako <strong>Sun Kil Moon<\/strong>) pisze swoje charakterystyczne teksty &#8211; strumienie wspomnie\u0144 z ostatnich dni &#8211; zawsze w czasie przesz\u0142ym. Ubieg\u0142y rok by\u0142 trudny dla mojej (jednostronnej z tego, co mi wiadomo) relacji z Kozelkiem z kilku powod\u00f3w, kt\u00f3re zaraz wylicz\u0119. Nowy rok zacz\u0105\u0142 si\u0119 pod tym wzgl\u0119dem dobrze.<!--more--><\/p>\n<p>Zacznijmy jednak od podsumowania roku 2015. Zniech\u0119ci\u0142y mnie wtedy do Kozelka dwie rzeczy. Po pierwsze, album <em>Universal Themes<\/em>, wydany chyba zbyt pospiesznie po poprzednim <em>Benji<\/em>, wydawa\u0142 si\u0119 &#8211; nawet w warunkach wykonawcy dostarczaj\u0105cego kolejne porcje tego samego &#8211; nieco zbyt wt\u00f3rny. Po drugie, sprawa jego <a href=\"http:\/\/muzyka.onet.pl\/alternatywa\/mark-kozelek-z-sun-kil-moon-savoir-vivre-wedlug-rockmana\/ldckg1\">korespondencji z Laur\u0105 Snapes<\/a> nie wp\u0142ywa\u0142a pozytywnie na jego obraz. Ale z drugiej strony przekona\u0142y mnie do Kozelka dwie inne rzeczy. Po pierwsze, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/08\/10\/najwazniejsze-teksty-na-off-festivalu\/\">jego koncert na Off Festivalu<\/a> by\u0142 jednym z najlepszych koncert\u00f3w na zesz\u0142orocznym Off Festivalu. Po drugie, jego cameo w <em>M\u0142odo\u015bci <\/em>Paolo Sorrentino by\u0142o <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/09\/11\/brzydkie-slowo-na-i\/\">zaskakuj\u0105ce i mi\u0142e<\/a>. Okaza\u0142 si\u0119 wi\u0119c strasznie zajmuj\u0105c\u0105 postaci\u0105. Co wi\u0119cej, zaraz na pocz\u0105tku roku 2016 dostali\u015bmy now\u0105 p\u0142yt\u0119, od dawna zapowiadan\u0105 i nagran\u0105 z Justinem Broadrickiem (znanym jako <strong>Jesu<\/strong>).<\/p>\n<p>Kozelek i Broadrick, prawie r\u00f3wie\u015bnicy (ten drugi m\u0142odszy o dwa lata), teoretycznie nie maj\u0105 wielu wsp\u00f3lnych cech jako arty\u015bci. Je\u015bli ju\u017c mijali si\u0119 na polu jakiej\u015b stylistyki, to mo\u017ce w okolicach shoegaze&#8217;u, kt\u00f3rego \u015blady pojawiaj\u0105 si\u0119 na nowej p\u0142ycie w \u015bladowych ilo\u015bciach. Poznali si\u0119 jednak i polubili ju\u017c 12 lat temu, Kozelek wydawa\u0142 p\u0142yty Broadricka (nagrywane jako Jesu) w swojej Caldo Verde Records, wi\u0119c album <em>Jesu\/Sun Kil Moon<\/em> by\u0142 dla nich czym\u015b bardziej naturalnym ni\u017c dla mnie jako s\u0142uchacza. Poza tym Kozelek bywa &#8211; jak wiemy &#8211; do\u015b\u0107 elastyczny w doborze partner\u00f3w, co pami\u0119tamy cho\u0107by z jego nie tak dawnego i niez\u0142ego duetu z Jimmym LaValle&#8217;em (znanym jako The Album Leaf). <\/p>\n<p>W tekstach p\u00f3\u0142 p\u0142yty Kozelek buduje dzi\u0119ki swojemu darowi eskalowania pojedynczych skojarze\u0144. Gdy Chris Squire (ten z Yes) zmar\u0142 na bia\u0142aczk\u0119 w zesz\u0142ym roku, od razu przypomnia\u0142o to Kozelkowi przyjaciela z dzieci\u0144stwa cierpi\u0105cego na t\u0119 sam\u0105 chorob\u0119. Piosenka nosi tytu\u0142 <em>Fragile<\/em>, ale zawiera cytat z utworu Yes <em>Onward <\/em>z albumu <em>Tormato <\/em>(do kt\u00f3rego sam mam s\u0142abo\u015b\u0107). Kozelek nagra\u0142 wcze\u015bniej jego cover, a wielkim fanem tej piosenki okaza\u0142 si\u0119 Paolo Sorrentino. A stosunek do zespo\u0142u Yes wokalista te\u017c opowiedzia\u0142 z osobistymi odniesieniami. Z kolei w <em>Exodus <\/em>opisuje sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej dowiedzia\u0142 si\u0119 o \u015bmierci syna Nicka Cave&#8217;a &#8211; i tu zaczyna ca\u0142a smutna litania przypadk\u00f3w dzieci umieraj\u0105cych za \u017cycia rodzic\u00f3w, znanych i nieznanych. Ale w osobistym \u0142adunku nic nie przebije <em>Father&#8217;s Day<\/em> &#8211; tu mamy Kozelka dzwoni\u0105cego do ojca (stosunki z ojcem opisywa\u0142 w poprzednich tekstach wielokrotnie), a opowie\u015b\u0107 zmierza do wyznania cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nie jest ojcem, wi\u0119c nikt do niego nie zadzwoni po latach. Wracaj\u0105 pr\u00f3cz tego sta\u0142e tematy &#8211; trasy koncertowe (jest zaskakuj\u0105cy list od fanki buduj\u0105cy p\u00f3\u0142 tekstu <em>America&#8217;s Most Wanted Mark Kozelek and John Dillinger<\/em>), boks, s\u0142uchanie starych p\u0142yt i wspominanie starych film\u00f3w. Nowy refren, kt\u00f3ry \u015bpiewany b\u0119dzie wsp\u00f3lnie z publiczno\u015bci\u0105, to najpewniej ten w otwieraj\u0105cym album <em>Good Morning My Love<\/em>.<\/p>\n<p>W warstwie instrumentalnej jest bardziej pow\u015bci\u0105gliwie ni\u017c mo\u017cna si\u0119 by\u0142o spodziewa\u0107. Spora cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142yty zbudowana jest na brzmieniach przypominaj\u0105cych p\u00f3\u017ane nagrania The Crazy Horse z Neilem Youngiem. Proste, wybrzmiewaj\u0105ce swobodnie akordy przesterowanej gitary. Je\u015bli pojawiaj\u0105 si\u0119 elektroniczne rytmy (<em>Father&#8217;s Day<\/em>), to te\u017c nie powinny by\u0107 jakim\u015b zaskoczeniem dla tych, kt\u00f3rzy \u015bledz\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Sun Kil Moon. Nie ma tu jakich\u015b szczeg\u00f3lnie z\u0142o\u017conych elektronicznych brzmie\u0144 ani eksperyment\u00f3w. Zreszt\u0105 i te moim zdaniem charakterystyczne parlando Marka Kozelka by\u0142oby w stanie zmieni\u0107 w jego &#8211; po prostu &#8211; kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119. Bo to bardziej nowy album Sun Kil Moon ni\u017c Jesu, nie ma si\u0119 co czarowa\u0107 (jest zreszt\u0105 paru innych ciekawych go\u015bci, m.in. cz\u0142onkowie Low). I jeden z tych lepszych ostatnio, a w najgorszym razie &#8211; zajmuj\u0105cy materia\u0142 do s\u0142uchania przed kolejnym. <\/p>\n<p>Zdj\u0119cie na \u0142adn\u0105, naprawd\u0119 \u0142adn\u0105 ok\u0142adk\u0119 zrobi\u0142 Steve Shelley z Sonic Youth. Tylko nie pytajcie Kozelka, kiedy to wyjdzie na winylu. W og\u00f3le lepiej nie pytajcie o takie rzeczy, bo zostaniecie potraktowani jak Laura Snapes, a je\u015bli jeste\u015bcie p\u0142ci m\u0119skiej, to mo\u017ce nawet gorzej.<\/p>\n<p><strong>JESU\/SUN KILL MOON <em>Jesu\/Sun Kil Moon<\/em><\/strong>, Caldo Verde 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po raz kolejny pisa\u0142em na blogu o Marku Kozelku. W czasie przesz\u0142ym, bo Mark Kozelek (znany od lat jako Sun Kil Moon) pisze swoje charakterystyczne teksty &#8211; strumienie wspomnie\u0144 z ostatnich dni &#8211; zawsze w czasie przesz\u0142ym. Ubieg\u0142y rok by\u0142 trudny dla mojej (jednostronnej z tego, co mi wiadomo) relacji z Kozelkiem z kilku powod\u00f3w, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":9487,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2249],"tags":[2266,2265,235,234],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9484"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9484"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9484\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9491,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9484\/revisions\/9491"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9487"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9484"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9484"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9484"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}