
{"id":9494,"date":"2016-02-08T09:22:56","date_gmt":"2016-02-08T08:22:56","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=9494"},"modified":"2016-02-08T10:27:24","modified_gmt":"2016-02-08T09:27:24","slug":"przeglad-albumow-ze-stycznia-2016","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/02\/08\/przeglad-albumow-ze-stycznia-2016\/","title":{"rendered":"Przegl\u0105d album\u00f3w ze stycznia 2016"},"content":{"rendered":"<p>10 nieopisanych dot\u0105d album\u00f3w ze stycznia przedstawiam z lekkim po\u015blizgiem (urlop) i w formie nieco innej ni\u017c ostatnio, ale mo\u017ce bardziej u\u017cytecznej. To dziesi\u0105tka znaczona &#8211; jak zwykle &#8211; powrotami do przesz\u0142o\u015bci, ale z paroma zaskoczeniami. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tych wydawnictw wyj\u0105tkowo ods\u0142uchiwa\u0142em w wersjach cyfrowych &#8211; jako\u015b tak u\u0142o\u017cy\u0142 mi si\u0119 ten miesi\u0105c. Coraz wi\u0119cej zreszt\u0105 premier cyfrowych. Tymczasem, jak us\u0142ysza\u0142em po powrocie, nowe podatkowe pomys\u0142y rz\u0105du id\u0105 w tym kierunku, \u017cebym za sprowadzon\u0105 z Amazona p\u0142yt\u0119 musia\u0142 uiszcza\u0107 jak\u0105\u015b dodatkow\u0105 op\u0142at\u0119, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej mog\u0119 sobie teoretycznie odebra\u0107 z tego 500 z\u0142 na drugie dziecko (jeden mechanizm finansuje drugi, dop\u0142acam tylko za obs\u0142ug\u0119 rz\u0105dow\u0105). Co mo\u017ce &#8211; w wypadku moich ci\u0105gle zbyt du\u017cych zam\u00f3wie\u0144 w zagranicznych sklepach internetowych &#8211; oznacza\u0107 stopniowe przechodzenie na cyfr\u0119 z konieczno\u015bci. Cyfr\u0119 z kolei rz\u0105d b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 teraz do woli podgl\u0105da\u0107 (ustawa o policji), lecz ob\u0142o\u017cy\u0107 op\u0142at\u0105 &#8211; ju\u017c raczej nie. Ale do rzeczy:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"365\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/BP8nsOGWLFg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Pierwszy powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci to <em>Pond Scum<\/em> (BBC\/Drag City, 7\/10). Zbi\u00f3r nagra\u0144, kt\u00f3re <strong>Bonnie \u201aPrince\u2019 Billy<\/strong> zarejestrowa\u0142 w trakcie trzech sesji dla Johna Peela w BBC. Pierwsza odby\u0142a si\u0119 w roku 1994, druga w 2001, trzecia (z towarzyszeniem Dave&#8217;a Heumanna) rok p\u00f3\u017aniej. Mamy tu utwory znane z pierwszych singli nagrywanych jeszcze pod szyldem Palace Brothers, mamy piosenki, kt\u00f3re podpisywa\u0142 po prostu jako Will Oldham, mamy wreszcie \u015bwietn\u0105 wersj\u0119 <em>Death To Everyone<\/em> znanego z p\u0142yty <em>I See a Darkness<\/em>. \u015awietne, surowe wykonania, solowe &#8211; poza zaznaczonymi &#8211; pokazuj\u0105 artyst\u0119 od samego pocz\u0105tku kariery wyj\u0105tkowego. Nie tylko dla kolekcjoner\u00f3w.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2xANN5UdRTg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Tricky <\/strong>wyda\u0142 now\u0105 p\u0142yt\u0119, co nie jest specjalnym zaskoczeniem, bior\u0105c pod uwag\u0119 do\u015b\u0107 du\u017c\u0105 regularno\u015b\u0107 artysty w sferze nagrywania (pojawia si\u0119 te\u017c jako go\u015b\u0107 na nowej epce Massive Attack!). Album jest do\u015b\u0107 przeci\u0119tny, co jest jeszcze mniejszym zaskoczeniem, bior\u0105c pod uwag\u0119 prawie zerow\u0105 regularno\u015b\u0107 artysty w sferze nagrywania wybitnych p\u0142yt. Tricky zaprosi\u0142 przyjaci\u00f3\u0142, co te\u017c zaskoczeniem nie jest, bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce je\u015bli Tricky pisze piosenki, to kto\u015b powinien je za niego wykona\u0107. Nie schodzi to poni\u017cej pewnego poziomu, ale i to nie zaskoczy\u0142o mnie szczeg\u00f3lnie, bo wzi\u0105\u0142em pod uwag\u0119 fakt, \u017ce tak do ko\u0144ca zepsu\u0107 bristolskie brzmienie jest ci\u0119\u017cko. Nie zmienia to faktu, \u017ce <em>Skilled Mechanics<\/em> (!K7, 5\/10) niespecjalnie uk\u0142ada si\u0119 w album. <em>Hero <\/em>z Ann Dao za\u0142atwi potrzeby tych, kt\u00f3rzy oczekuj\u0105 na jeden singlowy utw\u00f3r, a <em>How&#8217;s Your Life<\/em>, kt\u00f3ry jest zreszt\u0105 w\u0142a\u015bciwie przer\u00f3bk\u0105 tematu <em>Nights Introlude<\/em> Nightmares On Wax, za\u0142atwi potrzeby sentymentalist\u00f3w szukaj\u0105cych s\u0142ynnego Bristol Sound. Mam w\u0105tpliwo\u015bci, czy ca\u0142o\u015b\u0107 zaspokoi jednak czyjekolwiek potrzeby. Trudno by\u0107 prorokiem 20 lat p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3-Qh540VY8I\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>O tym samym przekonuje grupa <strong>Skunk Anansie<\/strong> na albumie <em>Anarchytecture <\/em>(Spinefarm, 2\/10). Niespecjalnie lubi\u0142em t\u0119 formacj\u0119 nawet w jej najlepszych czasach, ale to, co robi teraz, jest dla mnie nie odbioru w tak du\u017cej dawce. Mo\u017cna si\u0119 czego\u015b pr\u00f3bowa\u0107 dos\u0142ucha\u0107 w pojedynczych nagraniach, trudno jednak nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce energii i drapie\u017cno\u015bci tych pierwszych ju\u017c nie maj\u0105, a brzmienie zesp\u00f3\u0142 zdecydowanie ugrzeczni\u0142. Nietrudno zauwa\u017cy\u0107, \u017ce po raz kolejny pr\u00f3buj\u0105 nawi\u0105za\u0107 w\u0142a\u015bnie do triphopowej estetyki, graj\u0105c jednak na mod\u0142\u0119 hardrockow\u0105. A jeszcze \u0142atwiej &#8211; \u017ce na ko\u0144cu zn\u00f3w zostaj\u0105 z tego partie wokalne Skin. Mimo kilku podej\u015b\u0107 nie by\u0142em w stanie wys\u0142ucha\u0107 tej p\u0142yty do ko\u0144ca. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/YVIcoWtvww4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Gdybym si\u0119 tak chcia\u0142 rozp\u0119dzi\u0107, to nawet egzotyczn\u0105 i w sumie jednak do\u015b\u0107 oryginaln\u0105 p\u0142yt\u0119 tria <strong>Yorkston \/ Thorne \/ Khan<\/strong> uzna\u0142bym za nawi\u0105zanie do lat 90. W ko\u0144cu eksplozja popularno\u015bci Nusrata Fateh Ali Khana to wtedy, nieprawda\u017c? A m\u0142ody Suhail Yusuf Khan to wirtuoz trudnego technicznie smyczkowego instrumentu sarangi, popularnego na p\u00f3\u0142nocy Indii i w Pakistanie. Z kolei kontrabasista Jon Thorne to przecie\u017c wa\u017cny w pewnym momencie trzeci cz\u0142onek triphopowego duetu Lamb. Wa\u017cne i wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce jest jednak to, co do tego do\u015b\u0107 demokratycznego tria wnosi szkocki songwriter James Yorkston. P\u0142yta <em>Everything Sacred<\/em> (Domino, 7\/10 z wra\u017ceniem lekkiego niedoszacowania), poci\u0105gaj\u0105ca egzotyk\u0105 w du\u017cej cz\u0119\u015bci, staje si\u0119 bardzo interesuj\u0105ca, gdy podejmuje w\u0105tki fascynacji Wschodem obecne w brytyjskim folku w latach 60. i 70., proponuj\u0105c nowe wersje utwor\u00f3w Ivora Cutlera (<em>Little Black Buzzer<\/em>) i Lal Waterson (<em>Song for Thirza<\/em> &#8211; najlepszy moment p\u0142yty). Tu z kolei ciekaw\u0105 czwart\u0105 cz\u0142onkini\u0105 tria staje si\u0119 \u015bpiewaj\u0105ca i graj\u0105ca na fortepianie Lisa O&#8217;Neill. Zdecydowanie warto poszuka\u0107 i pos\u0142ucha\u0107.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/JkICznLrnew\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Gdybym ju\u017c mia\u0142 wybiera\u0107 jak\u0105\u015b pe\u0142n\u0105 energii, rockow\u0105 p\u0142yt\u0119 w styczniu, to wybra\u0142bym nie Skunk Anansie, tylko album <strong>Savages <\/strong><em>Adore Life<\/em> (Matador, 7\/10 lekko naci\u0105gane). To druga (obok Tindersticks, gdzie pojawia si\u0119 go\u015bcinnie &#8211; patrz ni\u017cej) styczniowa p\u0142yta nagrania z udzia\u0142em Jehnny Beth, cho\u0107 w tym wypadku to udzia\u0142 decyduj\u0105cy o kszta\u0142cie muzyki w du\u017cym stopniu. W \u015bpiewie sporo &#8211; deklarowanej zreszt\u0105 &#8211; fascynacji Siouxsie Sioux, ekspresja postpunkowa bliska Public Image Ltd. Cho\u0107 panie graj\u0105 nieco bardziej ha\u0142a\u015bliwie ni\u017c te dwa punkty odniesienia, energii (<em>I Need Something New<\/em>, <em>T.I.W.Y.G.<\/em>) mn\u00f3stwo. Gdyby nie to, \u017ce mam ju\u017c troch\u0119 dosy\u0107 odkrywanego na nowo postpunka i nie jestem wielkim fanem pracy Johnny&#8217;ego Hostile&#8217;a (prywatnie ch\u0142opak liderki i &#8211; wbrew pozorom &#8211; Francuz, jak ona), ocenia\u0142bym nawet wy\u017cej.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/xZ01b5Y_hNE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>O, na przyk\u0142ad taki Jace Lasek z <strong>The Besnard Lakes <\/strong>m\u00f3g\u0142by si\u0119 mocniej zaanga\u017cowa\u0107 w produkcj\u0119. Bo niestety, jako autorowi utwor\u00f3w i liderowi zespo\u0142u stopniowo idzie mu coraz gorzej. A <em>Coliseum Complex Museum<\/em> (Jagjaguwar, 5\/10) to pi\u0105ta du\u017ca p\u0142yta kanadyjskiej grupy i pi\u0105ta w kolejno\u015bci, gdy chodzi o klas\u0119. \u0141adne harmonie wokalne tego typu mam regularnie u Low, a ci przynajmniej zmieniaj\u0105 si\u0119 z p\u0142yty na p\u0142yt\u0119. Drugi raz bym nie kupi\u0142, ale skoro ju\u017c kupi\u0142em &#8211; ostrzegam. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/bU5F-DvGLkA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>\u0141adniejsz\u0105, w stylu The National (melodyka kobiecych partii wokalnych &#8211; Elena Tonra) pouk\u0142adan\u0105 i ugrzecznion\u0105 i w stylu Beach House eteryczn\u0105 wersj\u0119 nowej fali przynosi drugi album <strong>Daughter<\/strong> <em>Not To Disappear <\/em>(4AD, 6\/10). \u015awietny utw\u00f3r<em> Doing the Right Thing<\/em> z klasycznie napisanym gitarowym riffem granym unisono z wokalami pokazuje, \u017ce trio z Londynu si\u0119 rozwija, <em>Fossa <\/em>b\u0119dzie nagrod\u0105 za dos\u0142uchanie p\u0142yty do ko\u0144ca, co jednak dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w dobrej i nieprzyt\u0142oczonej kompresj\u0105 produkcji mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 zbyt wyczerpuj\u0105ce.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/243673876&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>I jeszcze jedna p\u0142yta z przesz\u0142o\u015bci, tym razem dos\u0142ownie. Pi\u0105ta cz\u0119\u015b\u0107 serii <em>Jerzy Milian Tapes<\/em>, zawieraj\u0105cej muzyk\u0119 z prywatnego archiwum naszego wybitnego wibrafonisty i kompozytora <strong>Jerzego Miliana<\/strong>. Warto \u015bledzi\u0107 t\u0119 seri\u0119 cho\u0107by na wyrywki, bo<em> Rivalen &#8211; 1967-1974 &#8211; Ballet Music<\/em> (GAD, 8\/10) to jeden z jej najlepszych album\u00f3w, a przy tym rzecz unikatowa. Bo wydana kiedy\u015b <em>Muzyka baletowa i filmowa<\/em> przynios\u0142a tylko jedn\u0105 suit\u0119 baletow\u0105 &#8211; <em>Tema Con Variazioni<\/em> (a i t\u0119 w mocno skr\u00f3conej wersji &#8211; na p\u0142ycie GAD Records jest ca\u0142o\u015b\u0107). Reszty nigdy nie s\u0142ysza\u0142em, a \u0142\u0105czy kunszt bigbandowy (gra NRD-owski zesp\u00f3\u0142 Guentera Gollascha) i zaskakuj\u0105ce, pe\u0142ne finezji pomys\u0142y Miliana, \u015bwietnie czuj\u0105cego materi\u0119 ta\u0144ca. Pr\u00f3cz jazzu mamy wi\u0119c fragmenty funkowe, czy wr\u0119cz progresywno-rockowe. W wirtuozowskim <em>Ballet for Saxes<\/em> zesp\u00f3\u0142 z big bandu zamienia si\u0119 w combo \u015bwietnych solist\u00f3w. Baletu z tego nigdy nie zrobiono, mo\u017ce dzi\u015b?<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/225511113&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Wydana <a href=\"https:\/\/lostsaltbloodpurges.bandcamp.com\/album\/only-the-youngest-grave\">tylko na Bandcampie<\/a> (przysz\u0142o\u015b\u0107 kupowania p\u0142yt w Polsce w my\u015bl tego, o czym pisa\u0142em na wst\u0119pie) p\u0142yta <strong>Lost Salt Blood Purges<\/strong>, czyli Michaela Snoxalla (Australia) z przyjaci\u00f3\u0142mi, zatytu\u0142owana <em>Only the Youngest Grave<\/em> (Art As Catharsis, 7\/10), to z grubsza przeciwie\u0144stwo tego, o czym pisa\u0142em przy Trickym. Folkowo-ambientowo-noise&#8217;owy album idealnie uk\u0142ada si\u0119 w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, brakuje tu mo\u017ce raczej pojedynczych genialnych moment\u00f3w. Je\u015bli przyjrzymy si\u0119 poszczeg\u00f3lnym partiom &#8211; tu arpeggia gitarowe, tam stopniowo pot\u0119\u017cniej\u0105ca \u015bciana szumu, deklamacja, zn\u00f3w noise, nagrania terenowe &#8211; to w zasadzie nie ma w tym nic wyj\u0105tkowego. S\u0142ucha si\u0119 jednak tego d\u0142ugiego albumu znakomicie. Troch\u0119 jak z Natural Snow Buildings czy ostatnio Big Blood &#8211; ten kolejny postapokaliptyczny projekt muzyczny ma zaskakuj\u0105cy wdzi\u0119k budowania powolnej narracji, kt\u00f3ra teoretycznie przynosi olbrzymie d\u0142u\u017cyzny, ale ostatecznie wci\u0105ga niczym s\u0142uchowisko. A Snoxall nie waha si\u0119 tu przed u\u017cywaniem przesady jako \u015brodka wyrazu, przed rozsadzaniem schemat\u00f3w kompozycji, wi\u0119c ci, kt\u00f3rych inne nagrania zaczynaj\u0105 m\u0119czy\u0107, mog\u0105 by\u0107 bardzo zadowoleni.   <\/p>\n<p><strong>Stycze\u0144 na Polifonii<\/strong> rozpocz\u0105\u0142em od <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/05\/%E2%98%85\/\">entuzjastycznej recenzji<\/a> p\u0142yty <em>\u2605<\/em> <strong>Davida Bowiego<\/strong>, opublikowanej na kilka dni przed ukazaniem si\u0119 albumu i &#8211; z dzisiejszego punktu widzenia &#8211; w zupe\u0142nie innej epoce. O <strong>Tindersticks<\/strong>,<strong> The High Llamas<\/strong> i <strong>Tortoise <\/strong>pisa\u0142em <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/29\/lata-90-powroty-sa-drazliwe\/\">tutaj<\/a>. O znakomitym albumie <strong>Roly&#8217;ego Portera<\/strong> <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/27\/czas-postapokalipsy\/\">tutaj<\/a>. O skomponowanej przez <strong>Ryuichiego Sakamoto<\/strong> z udzia\u0142em <strong>Alva Noto<\/strong> i <strong>Bryce&#8217;a Dessnera<\/strong> \u015bcie\u017cce d\u017awi\u0119kowej do <em>Zjawy <\/em>(<em>The Revenant<\/em>) te\u017c <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/25\/lepsza-muzyka-od-filmu-coraz-czesciej\/\">pisa\u0142em osobno<\/a>. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/01\/21\/magnetofon-gazetowy\/\">Recenzowa\u0142em r\u00f3wnie\u017c oddzielnie<\/a> album <em>Pink Freud gra Autechre<\/em> grupy <strong>Pink Freud<\/strong>. P\u0142yt\u0119 <strong>Coldair <\/strong><em>The Provider<\/em> ocenia\u0142em na \u0142amach <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1647340,1,recenzja-plyty-coldair-the-provider.read\">papierowego wydania POLITYKI<\/a>. Rzutem na ta\u015bm\u0119 zd\u0105\u017cy\u0142em jeszcze opisa\u0107 w papierowym wydaniu <em>ANTI <\/em><strong>Rihanny<\/strong>, uznaj\u0105c j\u0105 za najlepsz\u0105 p\u0142yt\u0119 w katalogu tej wokalistki i wyceniaj\u0105c, chyba do\u015b\u0107 lito\u015bciwie, na jakie\u015b 6\/10. <\/p>\n<p>Postanowi\u0142em te i tak za d\u0142ugie podsumowania ko\u0144czy\u0107 podsumowaniem podsumowania. I pisa\u0107, co musicie mie\u0107 z ca\u0142ego zako\u0144czonego miesi\u0105ca. Ale tym razem przecie\u017c ka\u017cdy ju\u017c ma i dobrze zna p\u0142yt\u0119 <em>Blackstar<\/em>. Jeden album i jedno wydarzenie zdominowa\u0142y z \u0142atwo\u015bci\u0105 miesi\u0105c i bior\u0105c pod uwag\u0119 <a href=\"https:\/\/amandapalmer.bandcamp.com\/album\/strung-out-in-heaven-a-bowie-string-quartet-tribute\">to, co ju\u017c si\u0119 zaczyna pojawia\u0107<\/a>, mog\u0105 zdominowa\u0107 i rok. Z polskich wydawnictw rozejrza\u0142bym si\u0119 jeszcze za Coldair i Milianem. Z zagranicznych obstawia\u0142bym trio Yorkston \/ Thorne \/ Khan, Roly&#8217;ego Portera, a je\u015bli jeszcze nie do\u015b\u0107 macie apokalipsy, to dokupcie (za dowoln\u0105 cen\u0119, wi\u0119c teoretycznie tanio) Lost Salt Blood Purges. Mo\u017ce niezbyt wiele wybitnych wydawnictw, ale ca\u0142kiem du\u017co zaskocze\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>10 nieopisanych dot\u0105d album\u00f3w ze stycznia przedstawiam z lekkim po\u015blizgiem (urlop) i w formie nieco innej ni\u017c ostatnio, ale mo\u017ce bardziej u\u017cytecznej. To dziesi\u0105tka znaczona &#8211; jak zwykle &#8211; powrotami do przesz\u0142o\u015bci, ale z paroma zaskoczeniami. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tych wydawnictw wyj\u0105tkowo ods\u0142uchiwa\u0142em w wersjach cyfrowych &#8211; jako\u015b tak u\u0142o\u017cy\u0142 mi si\u0119 ten miesi\u0105c. Coraz wi\u0119cej zreszt\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9499,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[163,8,48,18,12,3,312,120,2267,558,2249,4,1249],"tags":[853,2260,1091,1171,2271,2268,1596,2270,2272,2269,262],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9494"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9494"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9494\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9510,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9494\/revisions\/9510"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9499"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9494"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9494"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9494"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}