
{"id":99,"date":"2010-06-16T11:06:03","date_gmt":"2010-06-16T09:06:03","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=99"},"modified":"2010-06-16T12:34:03","modified_gmt":"2010-06-16T10:34:03","slug":"thrash-ktory-nie-gubi-h","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/06\/16\/thrash-ktory-nie-gubi-h\/","title":{"rendered":"Thrash, kt\u00f3ry nie gubi &#8222;h&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Wyobra\u017amy sobie jazz, w kt\u00f3rym znikn\u0119\u0142o jedno &#8222;z&#8221;. Albo rock, w kt\u00f3rym zapodzia\u0142o si\u0119 si\u0119 gdzie\u015b &#8222;c&#8221;. Znikaj\u0105ce &#8222;h&#8221; w tekstach o festiwalu Sonisphere rozz\u0142o\u015bci\u0142o mojego <a href=\"http:\/\/szubrycht.wordpress.com\/2010\/06\/14\/ten-sthrashny-thrash\/\">koleg\u0119<\/a>. Zdenerwowa\u0142o te\u017c mnie (kolejne przyk\u0142ady? &#8222;Antrax&#8221; i &#8222;Megadeath&#8221; &#8211; warszawskie &#8222;Co Jest Grane&#8221; poprawi\u0142o si\u0119 dopiero w wersji internetowej). I w\u0142a\u015bciwie powinno rozz\u0142o\u015bci\u0107 ka\u017cdego, kto patrzy na rzeczywisto\u015b\u0107 w miar\u0119 trze\u017awo, bo lepszej okazji ni\u017c przyjazd wielkiej czw\u00f3rki do Polski ju\u017c nie b\u0119dzie. S\u0142owem: nie b\u0119dzie kiedy dostawi\u0107 tego &#8222;h&#8221;.<\/br><\/p>\n<p>Jestem dzi\u015b taki fafarafa, bo w\u0142a\u015bnie mnie kolega (wci\u0105\u017c ten sam) przekona\u0142, \u017cebym si\u0119 nie wyg\u0142upia\u0142 i poszed\u0142 na ten koncert. Nie trzeba mnie natomiast przekonywa\u0107 do samego thrash metalu, bo si\u0119 nim zainteresowa\u0142em jako jednym z pierwszych nurt\u00f3w w trakcie mojej muzycznej edukacji. I co prawda przez d\u0142ugie lata z wielk\u0105 czw\u00f3rk\u0105 mia\u0142em kontakt do\u015b\u0107 daleki, to skoro ju\u017c dokona\u0142em coming outu, przedstawi\u0119 w kilku zdaniach moj\u0105 ulubion\u0105 p\u0142yt\u0119 z tamtego okresu, &#8222;Among the Living&#8221; grupy <strong>Anthrax<\/strong>. Dla mnie ten zesp\u00f3\u0142 to punkt orientacyjny. Melodyjne wokale Joeya Belladonny, jeszcze mocno w nurcie NWOBHM (Iron Maiden chocia\u017cby), spotykaj\u0105 ci\u0119\u017ckie riffy Scotta Iana w stylu Black Sabbath i sekcj\u0119 wpadaj\u0105c\u0105 ju\u017c od czasu do czasu w charakterystyczn\u0105 thrashow\u0105 m\u0142\u00f3ck\u0119 (mas\u0142o ma\u015blane w sumie) \u015bci\u0105gni\u0119t\u0105 z hardcore&#8217;u. Ponadto Anthrax, jak przysta\u0142o na nowojorsk\u0105 kapel\u0119, otworzy si\u0119 wkr\u00f3tce na hip-hop (na EP-ce &#8222;I&#8217;m the Man&#8221; &#8211; potem zreszt\u0105 b\u0119d\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z Public Enemy), robi\u0105c to niewiele p\u00f3\u017aniej ni\u017c Beastie Boys pod wodz\u0105 Ricka Rubina (s\u0142ynne solo Kerry&#8217;ego Kinga na p\u0142ycie &#8222;Licensed to Ill&#8221;), a wreszcie dopuszcza si\u0119 remiksu (na tym\u017ce &#8222;I&#8217;m the Man&#8221;). Jednocze\u015bnie Scott Ian z kolegami zak\u0142ada zesp\u00f3\u0142 graj\u0105cy do\u015b\u0107 nowatorsk\u0105 mieszank\u0119 hardcore punka i thrash metalu &#8211; S.O.D. (Stormtroopers of Death), kt\u00f3rej p\u0142yta &#8222;Speak English or Die&#8221;, ze s\u0142ynn\u0105 czterosekundow\u0105 ballad\u0105 o Jimim Hendriksie, stanie si\u0119 dla mnie ulubionym przedmiotem \u017cart\u00f3w do ko\u0144ca szko\u0142y podstawowej.<\/br><\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do &#8222;Among the Living&#8221; &#8211; ten album brzmia\u0142 w\u00f3wczas pot\u0119\u017cniej ni\u017c p\u0142yty pozosta\u0142ych grup z wielkiej czw\u00f3rki. Nie rozmywa\u0142 si\u0119 w akustycznych intrach jak najpopularniejsza ju\u017c wtedy Metallica, ani w tak op\u0119ta\u0144czym tempie jak zawsze bardziej ceniony Slayer. Propozycja Anthraxu wydawa\u0142a si\u0119 bardzo przejrzysta, a ich zachowanie i image nie epatowa\u0142y tak bardzo turpizmem i szatanem, wi\u0119c wydawa\u0142 si\u0119 idealny dla kogo\u015b, kto nigdy w metal nie wszed\u0142 tak do ko\u0144ca, z w\u0142osami i katan\u0105. Doskonale nadawa\u0142 si\u0119 do t\u0142umaczenia ludziom dooko\u0142a, \u017ce w thrash metalu nie chodzi tylko o szatana. Skojarzenia ze Stephenem Kingiem, kt\u00f3re oni sami mieli przy tworzeniu tego albumu, doskonale wpisywa\u0142y si\u0119 nie tylko w moje \u00f3wczesne lektury, ale i w podej\u015bcie do horroru &#8211; wola\u0142em atakuj\u0105ce ludzi sprz\u0119ty domowe ni\u017c diab\u0142y i demony. Poza tym s\u0142uchanie Anthraxu wpisywa\u0142o si\u0119 dobrze w moje lekko outsiderskie podej\u015bcie do muzyki &#8211; fajnie by\u0142o nie s\u0142ucha\u0107 tylko Metalliki*. &#8222;Among&#8230;&#8221; to r\u00f3wnie\u017c p\u0142yta, kt\u00f3ra nie\u017ale brzmi po latach, co nie jest niestety regu\u0142\u0105, gdy odtworzymy sobie nagrywane w latach 80. p\u0142yty thrashowe (&#8222;Among&#8230;&#8221; wsp\u00f3\u0142produkowa\u0142 weteran Eddie Kramer &#8211; lepiej mogli trafi\u0107 chyba tylko z Rubinem, jak Slayer na &#8222;Reign In Blood&#8221;). No i wokalista. Nie zgadzam si\u0119 kompletnie z Nergalem <a href=\"http:\/\/cjg.gazeta.pl\/CJG_Warszawa\/1,104436,7997406,Sonisphere_Festival_na_Bemowie.html\">pod wzgl\u0119dem oceny Joeya Belladonny<\/a>, co mnie o tyle nie dziwi, \u017ce mamy odmienny gust tak\u017ce w innych dziedzinach \u017cycia. Nostalgiczny stosunek do &#8222;Among the Living&#8221; nas \u0142\u0105czy.<\/br>  <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/anthrax_among_the_living.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/anthrax_among_the_living-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"anthrax_among_the_living\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-100\" \/><\/a><strong>ANTHRAX &#8222;Among The Living&#8221;<\/strong><br \/>\nIsland<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Caught in a Mosh&#8221;, &#8222;I Am the Law&#8221;, &#8222;Indians&#8221;<\/br><\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"360\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/zlLn0UicWrM&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/zlLn0UicWrM&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"360\"><\/embed><\/object><\/br><\/p>\n<p>* zreszt\u0105 moja druga prywatnie ulubiona thrashowa p\u0142yta po latach to (przepraszam za herezj\u0119 fan\u00f3w &#8222;Master of Puppets&#8221; i &#8222;Reign in Blood&#8221;, kt\u00f3re te\u017c doceniam) &#8222;Rust In Peace&#8221; grupy Megadeth.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyobra\u017amy sobie jazz, w kt\u00f3rym znikn\u0119\u0142o jedno &#8222;z&#8221;. Albo rock, w kt\u00f3rym zapodzia\u0142o si\u0119 si\u0119 gdzie\u015b &#8222;c&#8221;. Znikaj\u0105ce &#8222;h&#8221; w tekstach o festiwalu Sonisphere rozz\u0142o\u015bci\u0142o mojego koleg\u0119. Zdenerwowa\u0142o te\u017c mnie (kolejne przyk\u0142ady? &#8222;Antrax&#8221; i &#8222;Megadeath&#8221; &#8211; warszawskie &#8222;Co Jest Grane&#8221; poprawi\u0142o si\u0119 dopiero w wersji internetowej). I w\u0142a\u015bciwie powinno rozz\u0142o\u015bci\u0107 ka\u017cdego, kto patrzy na rzeczywisto\u015b\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,7,111],"tags":[112],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/99"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=99"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/99\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=99"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=99"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=99"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}